ebook Czerwony parasol
3.54 / 5.00 (liczba ocen: 28)

Czerwony parasol
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 14.99
wciąż za drogo?
Virtualo#Targi ksiazki
Virtualo#Targi ksiazki
24.99 złpremium: 14.99 zł Lub 14.99 zł
19.99 zł Lub 17.99 zł
21.24 zł 10 zł na konto
24.99 zł
24.99 zł Lub 22.49 zł
14.99 zł
17.90 zł
19.98 zł
19.99 zł
19.99 zł
21.24 zł
22.26 zł
24.99 zł
24.99 zł
Inne proponowane

Oparta na faktach historia, zaczerpnięta z tajnych akt. Trzyma w napięciu, zaskakując nagłymi zwrotami akcji. Wyraźne wątki polityczno-historyczne stanowią mocne tło szpiegowskiej, kryminalnej fabuły, która rozgrywa się w różnych krajach i na różnych kontynentach. Książka odsłania metody działania służb specjalnych, zachowując jednocześnie lekkość przekazu i barwny, często dowcipny styl.

Zimowa Moskwa. Siedemnastoletnia Tatiana, wracając z treningu gimnastyki, nie wie jeszcze, że jej życie za chwilę zmieni się nieodwracalnie. Kiedy w swoim domu, w zamożnej dzielnicy miasta, znajduje brutalnie zamordowanych rodziców i siostrę, nie pozwala sobie na rozpacz. Działa instynktownie, wiedziona twardym sportowym charakterem. Zabezpieczona przez ojca, odkrywa w domowej skrytce tajemnicze ampułki i pendrive’a. Los nie dał jej wyboru – musi dorosnąć, musi podejmować decyzje, od których zależy jej życie i dużo, dużo więcej. Czy wykaże się bezwzględnością? Czy będzie potrafiła zabić z zimną krwią? Liczy się wykonanie zadania.
Powierzając młodej dziewczynie rolę głównej postaci, autor w odważny sposób przełamuje stereotyp bohatera powieści sensacyjnej, dbając przy tym o zachowanie konwencji gatunku.

Czerwony parasol od Wiktor Mrok możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Wiktor Mrok debiutuje bezkompromisowo, bezwzględnie i mocno, nie stosując parasola ochronnego wobec obnażonej prawdy na temat metod i powiązań służb specjalnych ze światem politycznych wpływów i biznesowych zysków. Czerwony Parasol paraliżuje faktami, które ilustrują rzeczywisty świat, kulisy bezprawnych działań w imię prawa walki o wpływy. Techniki pracy wywiadów, które przedstawia autor, elektryzują jeżąc włos na głowie, w której nie mieści się wyobrażenie o tym, że to wszystko działo się naprawdę. Wiktor Mrok swoją książkę oparł na wiedzy zawartej w tajnych aktach służb specjalnych. Książka oparta na faktach uderza w czytelnika siłą rażenia drastycznych metod pracy służb, dla których cel uświęca środki, a zdobycie wiedzy nie wyklucza sięgnięcia po największe działa. Autor dobitnie i umiejętnie przedstawia globalną, międzykontynentalną walkę oraz sieć powiązań, która w obecnym świecie jest na porządku dziennym. Z jednej strony fakty i wydarzenia zatrważają nasze postrzeganie tych światów, jednak z drugiej środki wykorzystywane w walce są metodą na uzyskanie przez wywiady określonej wiedzy. Wiktor Mrok przedstawia sprawy mocne w sposób lekki jak na ciężar gatunku. Thriller wciąga nas dynamiką wydarzeń, które nie pozwolą się nam nudzić, konkurowanie służb specjalnych różnych narodów powoduje, że tempo akcji nie ustaje, lecz pcha nas do poznawania tej historii na jednym tchu. Kolorytu książce dodaje fakt, iż jest ona napisana w oparciu o prawdziwe wydarzenia, to na pewno podkręca emocje powodując, że w naszym umyśle zaczynają kłębić się pytania. Czytelnik zastanawia się czy doświadczony tym co przeżyła Tatiana – główna bohaterka, byłby w stanie przetrwać taką próbę i nie poddać się takiej sile rażenia. Młoda gimnastyczka w jednej chwili przeżywa dramat, traci wszystko i wszystkich. Jednak sportowy hart ducha, siła i determinacja pozwalają jej mocno stanąć na ziemi i stawić czoła nowym okolicznościom. Warto sięgnąć po tą książkę nie tylko dlatego by poznać historię, która rozgrywała się na naszym globie, ale również po to by zadać sobie pytanie – a co jeśli to mnie spotka to samo? Czy jestem na tyle silny/silna by móc sprostać walce, gdzie sumienie nie istnieje, a dla interesów spec-służb nie istnieje słowo niemożliwe.

Debiut Wiktora Mroka to strzał w dziesiątkę, to mocne uderzenie, lecz jakże ważne. Ważne by uzmysłowić nam, że gdzieś tam na naszym globie dzieją się rzeczy niesłychane, niewyobrażalne. Pytanie – czy na pewno gdzieś tam, czy nie znacznie bliżej nas?! Zapewne imię i nazwisko autora książki to pseudonim, taka maska, chroniąca jego prywatność bowiem uwypukla on metody działania grupy prominentnych, byłych działaczy KGB ukrywających się pod nazwą Czerwony Parasol. Autor wykazał się talentem budowania fabuły, dawkowania emocji, tworzenia napięcia oraz pewnego rodzaju tajemniczości, a to wszystko dawkuje nam w odpowiednim tempie. Mimo wielowątkowości akcji, wielu obszarów działania służb, Pan Wiktor umiejętnie prowadził nas po mapie świata wywiadu spec-służb. Polecam tę książkę każdemu z nas bowiem zawiera ona to wszystko co składa się na historię wartą poznania, historię prawdziwą, która w naszym codziennym życiu może wydawać się nieprawdziwa, lecz realnie na nią patrząc uświadamiamy sobie, że gdzieś tam znacznie wyżej toczy się walka, w której brak wszelkich reguł i norm. Wiktor Mrok doskonale przedstawia nam świat służb specjalnych, który dla nas może być odległy. Jednak dzięki lekturze Czerwonego Parasola przybliżamy się do jego granic, w którym wszelkie granice człowieczeństwa zanikają bowiem człowiek nie jest podmiotem tamtego porządku świata, lecz jedynie przedmiotem niejako narzędziem służącym do realizacji działań i celów wyznaczonych przez agentów organizacji. Książka już na samym wstępie powoduje przypływ adrenaliny, a każda jej strona przyspiesza tętno i podwyższa ciśnienie krwi.

Czerwony Parasol to doskonały debiut Wiktora Mroka. Dlatego tym bardziej cieszy fakt, że już 7 czerwca nakładem Wydawnictwa Initium pojawi się druga książka autora zatytułowana Mała Baletnica. Czyt-NIK cieszy się podwójnie bowiem mam przyjemność współpatronować tej książce, której nazwisko autora gwarantuje powieść na wysokim poziomie.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Wiele lat wcześniej, kiedy wybuchła wojna, pewna Tatiana skończyła szesnaście lat. Świadomość tego, co miało nastąpić i co w krótkim czasie miało dotknąć zarówno ją, jak i jej miasto, to wszystko w tym pięknym, letnim dniu było zbyt odległe, aby było prawdziwe. Jednak rzeczywistość zbyt szybko zweryfikowała myśli i pragnienia młodej, radosnej dziewczyny. Pochowała rodzinę, przetrwała blokadę Leningradu, walczył o miłość i zwyciężyła. Wtedy Tatiana Mietanowa poruszyła nie tylko mnie.

Wspominam o tym nie bez powodu. Bo choć czasy się zmieniły, system pozostał ten sam. System, z którym musi się zmierzyć młoda, siedemnastoletnia dziewczyna. Nie jest już tajemnicą, że nosi imię Tatiana, imię mocne, charyzmatyczne, imię, które niesie w sobie wielką siłę.

Określone preludium wprowadza nas w sieć intryg, działań wywiadów, tajnych operacji, z której wyłoni się nagle historia, której nie sposób nie polubić już od pierwszych stron. Jak wieść niesie, oparta na faktach, a jeśli jest w tym wszystkim choć ziarno prawdy, to naprawdę jest miło, biorąc pod uwagę wszystko to, co się wydarzyło i co miało jeszcze wydarzyć się w życiu Tatiany. Nagle może się okazać, że beztroskie dzieciństwo, czas dorastania w miłej, rodzinnej atmosferze, to wszystko bezpowrotnie przeminęło.

Czerwony parasol, przewrotny tytuł, oryginalna nazwa pewnej organizacji, a przy tym bardzo ciekawa gra słów. Czerwony parasol nie chroni od deszczu, ma raczej zgoła odmienne zastosowanie, choć bez wątpienia również ochronne. W dramacie, który dotyka Tatianę, w tym wszystkim, co tak szybko dzieje się wokół niej każda inna nastolatka wpadłaby w histerię i rozpacz. Doznała szoku i nie potrafiłaby zrobić choć jednego kroku. Każda, lecz nie Tatiana. Nagle okazało się, że pewne letnie obozy, wszystko to, czego nauczył ją wujek Avram, rygor treningów gimnastycznych z znienawidzoną Carycą, dały jej bodziec do szybkiego, efektywnego działania, pomimo wielkiej straty i bólu serca nad zamordowaną z zimną krwią rodziną. W beznadziei w jakiej się znalazła pozostał tylko Grisza, z którym nie tak dawno rozmawiała w autobusie. Wszystko inne miało ułożyć się samo, z pomocą pewnych ludzi i pewnej organizacji. Ktoś szybko i sprawnie rozłożył nad Tatianą Czerwony parasol.

Cała recenzja: Czerwony parasol

Ocena: 6/6
©Internetowa cela
Przeglądając jakiś czas temu zasoby internetu natknęłam się na artykuł zamieszczony przez tygodnik „Polish Express”, pt. "Premier Theresa May domaga się Jamesa Bonda w... spódnicy!". Pomysł nie jest nowy, sugestie, aby w kultowego agenta 007 wcieliła się kobieta pojawiają się często, tym bardziej że kobiece kino szpiegowskie ma się całkiem dobrze. Dość wspomnieć kreację Noomi Rapace w "Tożsamości zdrajcy" z 2017 r. Dlaczego wspominam o tym przystępując do recenzji kolejnej książki? Ano dlatego, że znalazłam literacką odpowiedź na pragnienie brytyjskiej premier. Jeśli kiedykolwiek dokonano by adaptacji filmowej powieści Czerwony Parasol, jej autor, Wiktor Mrok, nie powstydziłby się swoich pomysłów. Opisał historię, po części opartą na faktach, wyjętą z tajnych akt służb specjalnych, tworząc szpiegowsko - sensacyjną opowieść, trzymającą w napięciu i dającą czytelnikowi dużo dobrej rozrywki.

Czerwony Parasol to powieść, która przypomniała mi moją licealną przygodę z twórczością Roberta Ludluma, gdy zaczytywałam się w kolejnych tomach serii o przygodach Jamesa Bourne'a. Nie tylko za sprawą bezpośrednich odniesień do słynnego bohatera, zawartych w książce, ale również, a może przede wszystkim, dlatego że Wiktor Mrok napisał swoją opowieść w stylu, który bardzo lubię. Jest w niej wartka akcja, nie ma czasu na nudę (choć bywają momenty nieco spowalniające całość), intryga pobudzająca ciekawość, nawiązanie do prawdziwych wydarzeń, szpiedzy, nowoczesne gadżety i dużo, dużo więcej elementów, które lubię w książkach ukazujących działania tajnych agentów międzynarodowych służb specjalnych.
Czerwony Parasol opowiada historię, w której głównym trybikiem jest młoda, zaledwie siedemnastoletnia dziewczyna, mieszkanka Moskwy, uczennica z dobrego domu, trenująca gimnastykę artystyczną. Pewnego dnia, po powrocie do domu, znajduje brutalnie zamordowaną rodzinę. Przerażona, ale działająca pod wpływem wyjątkowego instynktu, jak również kierowana wskazówkami zmarłego ojca, Tatiana odnajduje w domowym sejfie tajemniczą zawartość ampułek, która staje się przedmiotem pożądania międzynarodowych agencji wywiadowczych.
W wyniku tych wydarzeń młoda i niedoświadczona gimnastyczka zmienia diametralnie swoje dotychczasowe życie, stając się adeptką sztuki szpiegowskiej, pod czujnym okiem ludzi skupionych wokół tajnej organizacji Czerwony Parasol. Początkowo dość nieporadna i naiwna, z czasem zmienia się w prawdziwą femme fatale.

W tym miejscu warto dodać, że kreacja bohaterki powieści sensacyjnej udała się autorowi znakomicie. Przyznam, że początkowo miałam pewne obawy. Jak poradzi sobie nastolatka w świecie zarezerwowanym dla dorosłych i męskich bohaterów? Wszak przyzwyczajona jestem do, wspomnianych już wcześniej, Jamesa Bonda i Jasona Bourne'a. Czy to wszystko nie okaże się jedynie ładnie opakowanym kiczem? Tak się nie stało. Wiktor Mrok umiejętnie pokazał, że niemożliwe może być całkiem wiarygodne. Nastoletnie dziewczę może szybko dorosnąć, zmienić swoje życiowe priorytety, wykazać się predyspozycjami, o jakie nikt by jej nie podejrzewał. Nawet ona sama. Dość powiedzieć, że bohaterka powieści Czerwony Parasol jest piękna, bardzo inteligentna, w głębi serca i duszy poszukująca ciepła i zrozumienia. Ponieważ została brutalnie potraktowana przez los, bardzo szybko zakochuje się miłością infantylną, ale to można jej wybaczyć, skoro ma tylko siedemnaście lat. Jej zachowania mogą denerwować, wprowadzony wątek miłosny może wydawać się naciągany, z drugiej jednak strony, może właśnie przez to postać Tatiany Siergiejewicz jest bardziej wiarygodna, niż gdyby przez cały czas zachowywała się jak wyszkolony automat. Jak to mówią, dziewczyna ma charakterek, a jej ogromnym atutem w świecie zdominowanym przez twardych zawodników jest młodość. Dla nastolatki z Czerwonego Parasola wszystko jest możliwe.

Główną osią powieści jest postać Tatiany, ale równie ważna jest gra, którą toczą pomiędzy sobą międzynarodowe agencje wywiadowcze. Stawką w grze jest dostęp do nowego rodzaju broni, będącej efektem projektu, nad którym w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku pracowali naukowcy w różnych rejonach świata. O jednym z nich, prawdziwym, autor powieści wspomina w jednym z przypisów kończących książkę. Powieść w jakiejś części została oparta na faktach, zaczerpniętych z tajnych akt służb specjalnych. Wiktor Mrok dodał wiele od siebie, ale nie potrafię powiedzieć, w których momentach. Bo, czyż mogę stwierdzić autorytatywnie, że nadal nie są prowadzone badania, wokół których toczy się morderczy wyścig międzynarodowych agentów. Gdy kilka lat temu czytałam książkę Jona Ronsona Człowiek, który gapił się na kozy, opisy postaci i działalność szpiegów o zdolnościach parapsychicznych też wydawała mi się niemożliwa, dopóki nie wprowadzono niekonwencjonalnych metod do walki z terroryzmem. Dzisiaj nie wydaję już tak łatwo opinii, które mogłyby zdeprecjonować fabułę powieści sensacyjnych. Zwłaszcza gdy wiem, że bywa oparta w części lub w całości na faktach.

Wiktor Mrok napisał książkę, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością. Powieść ma dobre tempo, wiarygodną fabułę, ciekawych bohaterów. Ponadto na uwagę zasługuje dobry styl autora, który pisze dojrzale, wprowadza soczyście brzmiące dialogi, odpowiednią dozę sarkastycznego humoru, a także odniesienia do współczesnej popkultury.

Czerwony Parasol to powieść trzymająca dobry poziom, zarówno w gatunku sensacji, jak i w zakresie powieści szpiegowskiej. Zawiera różnorodne wątki, nawiązania do historii, odsłania działalność i metody działania służb specjalnych w odmiennych kręgach kulturowych.

Przeczytałam, odbyłam podróż do wielu zakątków świata, zwiedziłam siedziby korporacji, wielkich banków, przyjrzałam się metodom pracy prawdziwych agentów, posmakowałam życia w nowoczesnym apartamentowcu w sercu Sztokholmu (swoją drogą muszę w przyszłości poszukać śladów Tatiany w tym mieście), przypomniałam sobie smak różowego szampana i poczułam magię wielkich pieniędzy, które są w stanie otworzyć każde drzwi. Zrozumiałam również, jak wielka moc może drzemać w niepozornej pomadce do ust. Drogie Panie, może i Wy odkryjecie w sobie duszę szpiega. Eleganckiego i pełnego zapału. Jak bohaterka powieści Czerwony Parasol. Zachęcam do lektury i polecam serdecznie.

Ocena: 5/6
©Wasilka - Słowa jak marzenia
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć