Fashion Victim
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 2.75 / 5.00
liczba ocen: 78
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.99 złpremium: 19.19 zł
22.13 zł
22.90 zł
27.19 zł
27.19 zł
Pozostałe księgarnie
-36% 18.30 zł
22.39 zł
27.17 zł
27.19 zł
28.79 zł
30.39 zł
31.99 zł
31.99 zł
31.99 zł
Opis:

Świat mody i celebrytów, piękna i potwornej szpetoty, rywalizacji i nienawiści, która nie zawaha się przed niczym. Sophie Kent, reporterka londyńskiej gazety, bada sprawę morderstwa młodej modelki. Z każdym nowym tropem ryzykuje coraz więcej, ale nie wycofa się z wędrówki przez gąszcz mrocznych sekretów, bo sama ma do spłacenia pewien wyjątkowo obciążający dług...

Najmodniejszy thriller sezonu! Kiedy Sophie Kent złapie trop, nie wypuści go z rąk!
„Fashion Victim” to pasjonujący kryminał autorstwa amerykańskiej dziennikarki Carrie Jackson, którego akcja obraca się wokół świata mody. Sophie Kent, reporterka londyńskiej gazety, bada sprawę morderstwa młodej modelki, która przyjechała do stolicy Wielkiej Brytanii w pogoni za lepszym życiem. Śledztwo okazuje się bardzo ryzykowne, lecz młoda dziennikarka traktuje je jako wyzwanie i odskocznię od problemów osobistych. Bowiem Sophie wciąż nie może się pogodzić z tragiczną śmiercią młodszego brata, za którą czuje się odpowiedzialna.
Sophie prowadzi Czytelników przez świat mody i blichtru, odsłaniając sekrety skrywane pod błyszczącą otoczką pozorów.
„Fashion Victim” to idealna lektura zarówno dla fanów gatunku, jak i mody. W tej książce znajdziemy wszystko, czego wymaga dobry kryminał: wiarygodne postaci, przemyślaną fabułę, niezwykłą atmosferę tajemnicy.

CYTATY:
Jakże piękna jest młodość! Jakże jaśnieje i błyszczy swymi złudzeniami, nadziejami i marzeniami!
Recenzje blogerów
Fashion Victim nie wnosi nic szczególnie nowego. Jackson zachowała dość klasyczny model przebiegu fabuły, elegancko dopasowała swoją historię do schematycznych rozwiązań, nie decydując się na udziwnienia, nie wciskając czytelnikowi na siłę powiewu świeżości. Dzięki temu mamy przed sobą bardzo przyzwoity kryminał, który jednocześnie dotyka wielu aktualnych spraw, chociaż rzadko poruszanych.

Świat mody kojarzy nam się przede wszystkim z przepychem, splendorem, celebrytami. Pieniądze, barwność, imprezy to jednak nie wszystko, chociaż zwykle nie zdajemy sobie z tego sprawy. Corrie Jackson postanowiła w swojej debiutanckiej powieści obnażyć nieco brudnych kątów tej wykwintnej branży. W blasku fleszy i pośród pięknych kobiet czai się zło, które uderza z ogromną siłą. Nie jest to zło anonimowe, a zamknięte w niemożliwe bestialskich jednostkach ludzkich. Po lekturze Fashion Victim po raz kolejny stwierdzam, że umysł przestępcy, mordercy jest dla mnie nie do zrozumienia.
Autorka nakreśliła nam w gruncie rzeczy dwa światy. Jeden to świat modelingu, który z pewnością wiedzie prym w fabule. Drugi natomiast to świat dziennikarstwa. Oba te światy mocno się przenikają i dopełniają. Szczególnie dobrym i ciekawym spoiwem w tym wypadku jest Sophie Kent, która bezwzględnie idzie naprzód by rozwiązać mroczne sekrety ukryte pośród doskonałych twarzy, spojrzeń i pięknych kreacji.

Piękno, każdy z nas lubi piękne przedmioty, mimo, iż dla każdego może to być inny wymiar estetyczny. Jakoś podświadomie poszukujemy urody, zwracamy na nią uwagę. Symetria, jedwabista cera, duże oczy, perfekcyjny nos i kształtne usta. Ile kosztuje bycie doskonałym? Wyrzeczenia, samozaparcie, determinacja do posiadania nadzwyczajnie pięknej twarzy i fenomenalnej sylwetki. Jednak to nie wszystko, bycie sławnym wymaga pracy i pierwszorzędnej prezencji, obracania się w świecie. Drobne skandale mogą działać pozytywnie, stymulując zainteresowanie osobą, ale większe potknięcia mogą zniszczyć zarówno karierę jak i życie. W tym wszystkim jest jeszcze ta druga strona medalu, agencje, które dbają o frapujący wizerunek swoich modelek. Powinny stanowić bezpieczną przystań i wsparcie dla swoich pracownic, ale czy rzeczywiście tak to wygląda po tej drugiej stronie kurtyny? Wyszukiwanie nowych twarzy, które się sprzedadzą, wywindowanie ich na szczyt, ale i zatrzymanie przy sobie, by jak najwięcej na nich zarobić. Najłatwiej zgarnąć biedne i naiwne dziewczęta, łaknące bogactwa i sławy, zmiany swojego dotychczasowego, często niezbyt radosnego, losu. W imię niby bezinteresownej pomocy, budując w nich poczucie wdzięczności za ten dar, zadłużając na ogromne kwoty i tym samym czyniąc z nich z swoich niewolników. Nie ma nic za darmo, ale jest wysoki procent za udzielone wsparcie, często liczony w jednostkach brutalności.

Sophie Kent to kobieta, która przywodzi na myśl stereotypowego, upartego glinę. Zdecydowana i nieugięta w odkrywaniu prawdy. Z bagażem wyjątkowo przykrych doświadczeń, uzależniona od alkoholu i poszukująca odrobiny radości w niezobowiązującym seksie. Po krótkiej przerwie dziennikarka wraca do pracy, by ponownie dociekać najbrzydszych prawd. Jako dziennikarka śledcza jest nieustępliwa i ma szczególną intuicję. Poznając wylęknioną dziewczynę, modelkę, przy okazji badania innej sprawy, postanawia jej pomóc. Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że kieruje się pogonią za sensacyjnym tematem do gazety, w której pracuje. Jednak trudno też mówić na początku o bezinteresownej empatii, a raczej o swego rodzaju terapii po traumatycznych przeżyciach. Tym właśnie jest dla niej każda kolejna sprawa, wspomagaczem w przetrwaniu nasilającej się depresji, sposobem na zadośćuczynienie temu, o co sama siebie obwinia. Konieczność rozwiązania sprawy Natalii, z biegiem czasu, staje się dla niej obsesją poprzeplataną odnośnikami do własnego życia. To pewne zagmatwanie fabuły jest klasycznym rozwiązaniem w powieściach tego typu, ale i nieodzownym, by historia i bohaterowie posiadali swoją głębię.

Książka Corrie Jackson nie do końca mi się podobała, ponieważ nie czuję się dobrze w świecie mody i celebrytów. Jednak muszę przyznać, że jest to dobry kryminał, napisany przejrzystym i eleganckim stylem. Ciekawego skomplikowania nadaje główna bohaterka, która mimo, iż wpisuje się w typowego śledczego z kryminałów, to jednocześnie jest wyjątkowo intrygującą osobowością. Inni bohaterowie również nie należą do postaci płaskich, każdy ma tutaj swoją opowieść, o której można by napisać odrębną powieść. Fashion Victim stanowi intrygującą propozycję, gwarantującą satysfakcję czytelnika. Poznajemy pozorne piękno zanurzone w demonicznej naturze ludzkiej, pośród niedopowiedzeń i sekretów. A Ty? Czy zorientujesz się kto jest bestią?

Ocena: 3+/6
©Rosa czyta
Sophie Kent jest dziennikarką z "The London Herald". Kilka dni przed tragicznymi wydarzeniami, przez przypadek, poznaje młodziutką modelkę Natalię - dziewczynę rosyjskiego pochodzenia. Od dziewczyny aż emanuje strach. Młoda, sama w obcym mieście pełnym niebezpieczeństw. Okazuje się, że była ofiarą przemocy i została zamordowana - niewykluczone, że powodem jej zgonu był fakt, że nie trzymała buzi na kłódkę, chcąc ukrócić bestialstwo swoich oprawców. Gdy policji i dziennikarzom wydaje się, że to już koniec morderstw - nic bardziej mylnego - giną kolejne modelki, zagrożonych jest wiele osób. Sophie Kent bierze na siebie tę sprawę i nie spocznie dopóki nie wyda barbarzyńców policji. Ale czy Sophie uda się przeżyć? Czy będzie w stanie doprowadzić sprawę do końca i uratować kolejne młode dziewczyny?

Dawno nie czytałam takiego thrillera jak Fashion victim. Tak dobrego, o misternie skonstruowanej fabule i trzymającego w napięciu do ostatniej strony. Przy okazji o ciekawej tematyce, po którą do tej pory sięgałam rzadko lub wcale. W swojej książce Corrie Jackson obnaża nie tylko smaczki i trudy pracy dziennikarza, ale i w sposób doskonały, wręcz przerażająco rzeczywisty, pokazuje tę mroczną stronę świata mody. To nie tylko piękne stroje, sława, bogactwo, ale i życie pełne wyrzeczeń i trosk. Jednak to nie jest w tym wszystkim najgorsze. W tej książce modelki nie martwią się tylko o zbędne centymetry, ale boją się o własne życie. Grasujący morderca nie da za wygraną. Co jest jego celem? Dlaczego zabija?

Wydarzenia relacjonowane są z perspektywy Sophie Kent, co pozwala na wczucie się w jej sytuację i poczucie się jak rasowy dziennikarz. W powieści można odnaleźć również kilka wstawek z perspektywy mordercy. Uwielbiam takie zabiegi - z reguły dodają książce charakteru. Tutaj było ich niewiele. Myślę, że mogłoby być ich więcej. Może książka byłaby bardziej przerażająca? Choć i bez tego nie brak jej niepokoju i brutalnych opisów.

Nie wierzę, że Fashion victim jest debiutem. To książka, do której nie sposób się przyczepić. Wszystko jest tu zaplanowane i dobrze przemyślane. Akcja choć wartka, to nie na tyle, by skończyć książkę na 150 stronie, bo do opowiedzenia nie byłoby już wiele, ale też nie tak powolna, by zanudzić. Trzyma w niepewności do ostatnich stron. Nie sposób jest się domyśleć, kto morduje. A chyba to cenimy w thrillerach i kryminałach najbardziej. Dlatego musicie przeczytać Fashion victim. Wierzę, że będzie jednym z lepszych thrillerów 2018 roku, choć ten dopiero się rozpoczął i jeszcze wiele premier przed nami. Książką jestem zachwycona i nie mogę doczekać się dalszych "przygód" Sophie Kent. Mam nadzieję, że pojawią się w moich rękach jak najszybciej.

Ocena: 5/6
©Książkomaniacy Recenzje
Modelka zawsze musi się dobrze prezentować. Modelka musi być piękna. Modelka musi mieć dobrą opinię. Musi unikać skandali. Uśmiechać się. Dbać o siebie i swój wizerunek. Trzymać dietę, ograniczać się, wysypiać, słuchać innych, stojących nad nią. To życie pełne ograniczeń, bo modelki są niczym towar, który jak się zużyje, zostaje zastąpiony nowym. Dlaczego więc tyle dziewczyn marzy, żeby zostać modelkami? Dla sławy? Dla miejsca na billboardach? A może wcale nie jest tak tragicznie? Może to tylko ta zła strona medalu, przesadzona, kłamliwie ukształtowana przez opinię społeczną… Choć w powieści Corrie Jackson wygląda to właśnie w ten sposób. A nawet w gorszy.

Ciekawym zagraniem było umieszczenie w roli głównego detektywa reporterki londyńskiej gazety. Choć gdyby bliżej się przyjrzeć tej powieści i poddać ją konkretnej analizie, to jednak wydaje się to być momentami absurdalne. Wiem, że dziennikarze mają swoje sposoby, aby przekonać innych do mówienia, wręcz spowiadania się, ale chyba Sophie Kent przychodziło wszystko zbyt łatwo. Chętnie widziałabym ją w nieco cięższych sytuacjach, bardziej wymagających, choć trzeba przyznać, że w punkcie kulminacyjnym znalazła się w naprawdę kiepskiej sytuacji. Kent bada sprawę morderstwa młodej modelki, która liczyła na to, że w Londynie czeka ją lepsze życie. Nie trwało ono jednak zbyt długo… I choć śledztwo jest niebezpieczne, momentami to stąpanie po bardzo kruchym lodzie, Sophie traktuje to jako odskocznię od swoich problemów. Szalona kobieta!

Sophie stopniowo wchodzi do świata mody, rozmawia z modelkami, agentami, fotografami – ze wszystkimi, którzy znali ofiarę albo chociaż ją kojarzyli. Natrafia na niejednoznaczne ślady, a odkrycie prawdziwego sprawcy nie jest taką łatwą rzeczą, nawet dla czytelnika. Corrie Jackson w bardzo dosadny sposób zaprezentowała życie w tym świecie, świetnie opisała panujące tam zasady, relacje, nawet w pewnym sensie hierarchię. Ukazała, kto ma najwięcej do powiedzenia i naprawdę można zauważyć tutaj to, że z jednej strony młode modelki żyją w luksusie, jednak jest to okupione ciężką pracą. Jedno potknięcie może kosztować każdą z nich zaprzepaszczenie całej kariery. Pojawiają się spiski i intrygi, seksualne afery, zazdrość i zawiść.

Sophie Kent zdecydowanie musi pokazywać pazurki na każdym kroku. Musi walczyć o swoje, musi zrobić dobry artykuł, znaleźć porządną aferę. Wbrew pozorom nawet świat prasy bywa okrutny, w nim też trzeba zadbać o swoje miejsce i swój autorytet. Bywa zadziorna i uparta, ale wychodzi jej to tylko na plus. Jest całkiem pozytywną bohaterką, która z łatwością zyskuje sympatię czytelnika, choć niektórym jej zachowanie może się wydać irytujące. Nie powiem, żeby była to moja ulubiona dziennikarka, ale mimo wszystko z ciekawością śledziłam jej poczynania. Doskonałą rzeczą jest to, że sama autorka pracowała niegdyś jako dziennikarka, pisała o świecie mody, dlatego jej powieść wypada bardzo autentycznie. Zna ten świat jak własną kieszeń, dzięki czemu świetnie odwzorowała go w swojej książce.

Fashion Victim czyta się bardzo przyjemnie. Styl Jackson nie pozostawia wiele do życzenia, z jednej strony jest bardzo lekki i przystępny, ale jednak nie brakuje w nim konkretnego podejścia do sprawy. Kiedy wymagana jest dosadność, to się pojawia, podobnie jak cięty i mocny język. Autorka porusza trudne, bardzo kontrowersyjne tematy. Modelki są szantażowane, Ci, którzy mają pieniądze, myślą, że mogą rządzić innymi, afery seksualne są na porządku dziennym, podobnie jak i wiele innych skandali. Okazuje się jednak, że ostateczne rozwiązanie sprawy morderstwa jest niesamowicie zaskakujące. Przyznam szczerze, że ani przez jeden moment moje myśli nie skierowały się w takim kierunku, w jaki poszła Jackson.

Debiutancka powieść Corrie Jackson wypada naprawdę nie najgorzej. To przyzwoity kryminał, z dobrze wykreowaną bohaterką i przemyślaną fabułą, który momentalnie wciąga do tego brutalnego, choć na pozór urzekającego świata mody. Pokazuje go od tej mrocznej strony, bez zbędnych upiększeń. Jest to książka, z którą z pewnością można dobrze spędzić czas, bez poczucia jego zmarnowania.

Ocena: 4+/6
©BookeaterReality
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć