ebook Labirynt duchów - audiobook
4.18 / 5.00 (liczba ocen e-booka: 5830)

Labirynt duchów - audiobook
audiobook (mp3)

Wydawca:  Wydawnictwo Muza
E-book - najniższa cena: 30.73
Audiobook - najniższa cena: 34.31
wciąż za drogo?
39.90 zł
34.31 zł
Inne proponowane

Nowa powieść autora światowego bestsellera Cień wiatru, długo wyczekiwana przez ponad 35 milionów fanów.

Barcelona, lata pięćdziesiąte ubiegłego stulecia, mroczne dni reżimu generała Franco.

Alicja Gris jest piękną, inteligentną i pozbawioną skrupułów agentką. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie z najwyższych sfer władzy. Sprawa jest ściśle tajna i dotyczy tajemniczego zniknięcia ministra kultury Mauricia Vallsa. Wydaje się, że może mieć to związek z przeszłością, kiedy Valls był dyrektorem budzącego grozę więzienia Montjuic. Alicja, wraz z przydzielonym do tego dochodzenia, kapitanem policji ma kilka dni na odnalezienie ministra. W trakcie poszukiwań w jej ręce trafia należący do Vallsa siódmy tom serii Labirynt duchów. Książka ta doprowadzi Alicję do ukrytej w samym sercu Barcelony księgarni Sempere & Synowie. Czar tego miejsca sprawia, że jak przez mgłę powracają do niej obrazy z dzieciństwa. To, co odkryje, będzie śmiertelnym zagrożeniem dla niej i dla wszystkich, których kocha.

Zafón ostatecznie zamyka swoją tetralogię o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Po mistrzowsku rozsupłuje wszystkie splątane wątki wielopiętrowej intrygi i prowadzi czytelnika do emocjonującego finału.

Labirynt duchów to jednocześnie hołd dla świata książek, sztuki snucia opowieści i magicznych powiązań między literaturą a życiem.


Labirynt duchów - audiobook od Carlos Ruiz Zafon możesz już bez przeszkód słuchać formie audiobooka (mp3) lub bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    W tej książce wszystkiego jest za dużo. Za dużo postaci: niektóre zupełnie nic nie wnoszą. Za dużo opisów: można byłoby je skrócić o połowę i książka na niczym by nie straciła. Nawet fakt, że książka ma rozwiązywać i domykać wątki znane z poprzednich części, w mojej ocenie działa na jej niekorzyść: niektóre wątki rozciągnięte do granic absurdu i ocierające się o pisanie trochę sobie a muzom. Inne tak przewidywalne, że dość szybko można się zorientować, w którą stronę zmierzają i jak się skończą, natomiast autor wbrew rozsądkowi i z sobie tylko znanych powodów ciągnie je przez niewyobrażalną ilość stron tylko po to, żeby się popisać erudycją i inteligencją.
    Dobrze, że mogłam tej książki wysłuchać w audiobooku, bo czytaniem na pewno bym się zmęczyła i nie wiem czy dobrnęłabym do końca. Duży plus to interpretacja lektora - Filipa Kosiora - który nie tylko tę powieść przeczytał, ale też ją "zagrał". Niemniej jednak miałam momenty, w których nie interesowało mnie to co słyszę, nie rejestrowałam w pełnym skupieniu wszystkich wydarzeń, bo zwyczajnie mnie to nudziło i dłużyło się niemiłosiernie.
    Niby jest to nowa intryga, nowa sprawa kryminalna, ale powtarzalność tych samych, kilka razy wcześniej ogranych do bólu patentów: niespełniony pisarz i kolejna książka na zamówienie, zrzucanie wszystkich niewiarygodnych sytuacji na chorobę psychiczną i kreowanie na najmądrzejszego na świecie człowieka, który w porównaniu do swej niezmierzonej inteligencji osiągnął niewiele, mnie osobiście męczyła i nudziła. Ile można czytać w kółko to samo?
    W ostatecznym rozrachunku "Labirynt duchów" to dla mnie taka książka wydmuszka. Z zewnątrz wiele obiecująca, a w środku nic specjalnego. Myślę, że Zafón zasłużyłby sobie na moje uznanie gdyby napisał cztery zupełnie różne powieści na wysokim poziomie, zamiast czterech opowieści w gruncie rzeczy o tym samym, bo w tym wypadku to co czytelnika zachwyci w pierwszym tomie, podawane i odgrzewane z uporem maniaka przez trzy kolejne, może zostać na końcu uznane za grafomanię.
    Podsumowując cały cykl najlepiej wspominam "Cień wiatru" najgorzej "Grę Anioła", dwie kolejne części cyklu to dla mnie, średniaki z ambicjami, raz lepiej, raz gorzej zaprezentowanymi.
    To co zauważyłam po lekturze całego cyklu, to fakt, że podczas czytania (przynajmniej niektórych części) dobrze się bawię i nawet mnie ciekawi co będzie dalej, ale po upływie kilku tygodni niewiele, oprócz głównych zarysów fabuły, zostało mi w głowie i nie bardzo mam ochotę komukolwiek tę lekturę polecać. To chyba niezbyt dobrze świadczy o książce. Nie żałuję, że przeczytałam, ale fanem Zafóna na pewno nie zostanę i fenomenu jego pisarstwa nie dostrzegam.

Warto zerknąć