Ego to Twój wróg
4.11 / 5.00 (liczba ocen: 14629) Ilość stron (szacowana): 208

Ego to Twój wróg
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 24.95
Audiobook - najniższa cena: 22.45
wciąż za drogo?
-9% 24.95 zł Lub 22.46 zł
49.90 zł
24.95 zł
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Historia zna wielu wybitnych ludzi, którzy po osiągnięciu sukcesu, zaślepieni sławą i bogactwem, popadali w obsesję na swoim punkcie, tracili swą świetność i ostatecznie upadali. Wiele fortun i wspaniałych firm utracono w spektakularny sposób. Równie wielu genialnych młodych ludzi nie osiągnęło pełni swoich możliwości, gdyż zaniechali zdobywania wiedzy i rozwoju. Każdy z nas łatwo może wpaść w pułapkę niedostrzegania własnych wad, ulegania złudzeniom i nieprzyjmowania krytyki. Przyczyna takich problemów jest znana od stuleci. Piszą o niej filozofowie i myśliciele, słusznie ostrzegając Cię przed najbliższym wrogiem: Twoim własnym ego.

Trzymasz w ręku książkę, dzięki której łatwiej odpowiesz sobie na parę ważkich pytań. Niezależnie od tego, czy stoisz u progu sukcesu, czy znajdujesz się na szczycie kariery, czy też właśnie poniosłeś największą porażkę w życiu, Twoje ego może skutecznie doprowadzić Cię do samozniszczenia. Dzięki tej inspirującej książce umiejętniej pokierujesz swoim życiem. Nie przeoczysz ważnych ostrzeżeń, unikniesz błędów i łatwiej zrealizujesz swoje cele. Powstrzymasz ego, zanim rozwiną się złe nawyki, wykształcisz w sobie pokorę i dyscyplinę, aby posłużyły Ci w momencie sukcesu, a także nauczysz się pielęgnować siłę i wytrwałość, tak by żadna porażka Cię nie zniszczyła.

Ujarzmij Twoje ego, zanim ono Cię pokona!

Ego to Twój wróg od Ryan Holiday możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Ogólnie rzecz biorąc, książka zaczęła się bardzo dobrze. Czytałam ją z zainteresowaniem, powoli i uważnie. Robiłam przerwy na przemyślenia. Nie ze wszystkim mogę się zgodzić (może jeszcze nie?), ale w każdym razie jest to inny i świeży punkt widzenia - i to mi się podoba. Miałem jednak wrażenie, że im dalej tym słabiej.

    Cały czas wydawało mi się, że autorka porusza się po wierzchniej warstwie problemu i nigdy nie dociera do jego sedna. To trochę jak ze stoicyzmem: operujemy tylko na racjonalnej powierzchni i mówimy, jak powinno być, ale zupełnie nie zwracamy uwagi na to, jak do tego dojść. Można próbować myśleć w określony sposób, ale emocji nie da się oszukać.

    Autorka, zamiast próbować znaleźć złoty środek, często popada ze skrajności w skrajność. Np. brak asertywności i stawiania granic to robienie z siebie ofiary - jeśli pozwolimy sobie na takie traktowanie, to będziemy tak traktowani. A cierpienie z tego powodu raczej nie doda nam szlachetności.
    Nie podobały mi się też oklaski za perfekcjonizm, nie cieszenie się sukcesami, szukanie błędów i rzeczy do poprawy. To jest coś, z czym się zmagam osobiście i kompletnie nie zgadzam się, że to jest właściwa postawa. To niczemu nie służy.

Warto zerknąć