ebook Miedzianka. Historia znikania
3.97 / 5.00 (liczba ocen: 3988) Ilość stron (szacowana): 272

Miedzianka. Historia znikania
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 31.78
Audiobook - najniższa cena: 26.90
wciąż za drogo?
36.27 złpremium: 23.40 zł Lub 23.40 zł
31.78 zł Lub 28.60 zł
33.15 zł
35.10 zł Lub 31.59 zł
39.00 zł
31.78 zł
31.98 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Kupferberg – Miedzianka, niewielkie miasteczko nieopodal Jeleniej Góry, którego nie ma. Tak jak nie ma gospody Ratuszowej, gdzie miejscowe panie, plotkując przy jednym ze stolików, krzywiły się zniesmaczone, gdy ich mężowie śpiewali „Gdybyś miał jeszcze jedną teściową, to…”. Nie ma zabaw, podczas których Martin Lachmann grał na saksofonie, a dookoła wirowały roztańczone pary. Nie ma również browaru, papierni, zakładu kamieniarskiego, warsztatów rzemieślniczych. Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Bräuer, która handlowała masłem i jajkami. Nie ma cmentarza przy drodze do Mniszkowa z widokiem na Rudawy Janowickie, a w okolicy do dziś wspomina się, jak płyty nagrobne wyciągano z ziemi ciągnikami, a psy rozwlekały po całej wiosce ludzkie kości. Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948–1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?

Miedzianka. Historia znikania od Filip Springer możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Lepiej zniknąć na trochę niż zniknąć na zawsze.
Bardzo żałuję, że nie przeczytałam/wysłuchałam Miedzianki. Historia znikania Filipa Springera przed wakacjami w Mniszkowie, który sąsiaduje z Rudawami Janowickimi i Miedzianką. Czytając, wracałam myślami do tej pięknej krainy i przywoływałam obrazy, o których w swojej książce pisze Filip Springer.

Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948 – 1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?

To, co każdy turysta może obecnie zobaczyć w Miedziance, niewielkim miasteczku nieopodal Jeleniej Góry, jest niczym w porównaniu z tym jak ono wyglądało w ubiegłym wieku. Filip Springer zabiera czytelnika w podróż do przeszłości. Maluje przed nim jako żywe scenki z życia jej niemieckich mieszkańców, którzy musieli się mierzyć z obecnością rosyjskich żołnierzy i polskich osadników. Przywołuje ducha pasma Rudaw Janowickich. Wskrzesza przemysł wydobywczy, gdzie w kopalniach uranu niczego nieświadomi ludzie wydobywali promieniotwórczy pierwiastek. Opowiada również o historii browaru, który szczycił się trunkiem najwyższej jakości i smaku. Sprawia, że pamięć o miejscu, które zniknęło jest nadal żywa.

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Jest to jedna z tych książek, które na bardzo długo, o ile nie na zawsze, zapadają w pamięć. Na niecałych 300 stronach dostajemy opowieść, a właściwie długi reportaż, o historii miasteczka Miedzianka oraz zarysy historii jego mieszkańców.
    Książka napisana jest barwnym i żywym językiem, że nie sposób odłożyć ją chociaż na chwilę. Chcemy wiedzieć, jak potoczyły się losy tego miasteczka....chociaż już na początku wiemy, że to nie będzie historia ze szczęśliwym zakończeniem.
    Ciekawe ile jeszcze jest w Polsce takich miejscowości i czy kiedyś komuś będzie się chciało napisać ich historię.

Warto zerknąć