Marilyn na Manhattanie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.03 / 5.00
liczba ocen: 113
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
27.22 zł
29.67 zł
34.90 złpremium: 20.94 zł
34.90 zł
34.90 zł
Pozostałe księgarnie
29.31 zł
29.66 zł
29.67 zł
31.41 zł
31.41 zł
31.50 zł
32.46 zł
34.90 zł
34.90 zł
34.90 zł
Opis:

Niezwykła biografia opisująca najlepszy rok w życiu boskiej MM. Fascynujące uzupełnienie obrazu inteligentnej, wrażliwej kobiety, który znamy z wydanych sześć lat temu sensacyjnych „Fragmentów”, zbierających intymne zapiski jednej z największych gwiazd Hollywood.

Autorka ukazuje Marilyn Monroe przez pryzmat roku spędzonego w Nowym Jorku, gdzie aktorka uciekła w listopadzie 1954 roku, zostawiając daleko za sobą szaleństwa Hollywood i małżeństwo, które okazało się katastrofą. Zapierający dech w piersiach Manhattan pozwala Marilyn na zachowanie anonimowości, za którą tak tęskniła. Może biegać po Central Parku, wychodzić do klubów, godzinami oglądać obrazy w Metropolitan Museum of Art, spotykać się ze znajomymi. To tutaj głupiutka Sugar z „Pół żartem, pół serio” pokazuje swoje nowe ja – poznaje Trumana Capote, zaczyna romansować z przyszłym mężem, Arthurem Millerem, poszerza grono przyjaciół i postanawia zrobić porządek ze swoją karierą, zrywając kontrakt z Fox Studios i zakładając własną wytwórnię.
Dla Marilyn to rok wolności, inspiracji, nowych wrażeń, szczęścia. Dla czytelników – jedyna w swoim rodzaju okazja, by przemierzyć ulice Nowego Jorku w towarzystwie boskiej MM!

„Porywająca książka! Winder jest utalentowaną pisarką, a Monroe fascynującą i złożoną bohaterką. Fani aktorki z pewnością nie będą mogli się oderwać od tej książki” – „Publishers Weekly”

„Pięknie napisana opowieść o roku z życia dzielnej kobiety o złożonej biografii, której takie cechy charakteru, jak inteligencja i ambicja, były przysłonięte przez jej ikoniczną urodę. Winder zabiera czytelników razem z Marilyn w fascynującą i intymną podróż, która niestety skończyła się zbyt szybko” – Kate Anderson Bower, autorka bestsellera o żonach amerykańskich prezydentów

MARILYN MONROE (1926–1962) – amerykańska modelka i aktorka. Symbol seksu i legenda kina lat 50. Trzykrotnie zamężna. Podejrzewana o liczne romanse, m.in. z braćmi Kennedy. Za rolę Sugar w komedii „Pół żartem, pół serio” zdobyła w 1960 roku Złoty Glob dla „najlepszej aktorki w filmie komediowym lub musicalu”. Rozbierana sesja zdjęciowa z jej udziałem ukazała się w 1953 roku w pierwszym wydaniu „Playboya”. Jej postać upamiętniają m.in. portret autorstwa Andy’ego Warhola, gwiazda na Bulwarze Hollywood oraz piosenki Madonny i Eltona Johna. Zmarła w wieku 36 lat. Według sekcji zwłok powodem zgonu aktorki było przedawkowanie środków nasennych. Okoliczności jej śmierci do dziś pozostają tajemnicą.

CYTATY:
Kiedy człowiek aż tak kocha swoją pracę, przesłania mu ona całe życie.
Recenzje blogerów
Świetna pozycja, która – całe szczęście! – wnosi do polskiej literatury na temat Marilyn Monroe coś nowego. Ikona kina jawi nam się tutaj jako wrażliwa i ambitna młoda dziewczyna, która chce osiągnąć dużo i jest zdeterminowana, by spełnić swoje marzenia. Rok spędzony w Nowym Jorku na dobre odmienił jej życie, a my mamy okazję uczestniczyć choć przez chwilę w barwnym życiu Manhattanu lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku! Polecam gorąco miłośnikom kina i fanom aktorki.

Ocena: 5/6



©Kto czyta, żyje podwójnie
Niezbyt często sięgam po książki biograficzne, szczególnie te, dotyczące gwiazd filmowych. Przyznam jednak szczerze, mam słabość do publikacji dotyczących życia jednej z najsłynniejszych ikon kina, którą niewątpliwie stała się Marilyn Monroe. Fascynuje mnie to jak diametralnie różni się obraz Marilyn, przedstawiany przez ówczesne media, od tego jaki wyłania się współcześnie. Tym bardziej zawsze z chęcią sięgam po wszelakie historie nie tylko na temat życia, ale właśnie osobowości tej niezwykłej kobiety.

Elizabeth Winder w swojej książce Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok życia, po raz kolejny a zarazem wyjątkowy ukazuje obraz kobiety, która nieustannie walczy, ze swoim wizerunkiem głupiutkiej seksbomby. Osoby, która zmaga się ze swoimi demonami, która pragnie ukoić swoją samotność i zagubienie. Autorka przedstawia czytelnikom, nie tylko portret boskiej gwiazdy ale również po części ówczesnego świata, w którym żyła. Wizerunek Marylin jaki wyłania się z tej publikacji, to obraz istoty zagubionej, niezwykle wrażliwej, niezrozumianej, samotnej, ale również empatycznej, ciepłej, potrzebującej ogromu życzliwości a proszącej o jej odrobinę. To portret dziewczyny życiowo zranionej, z kompleksami, zaszufladkowanej w roli wyzywającej gwiazdy, którą tak do końca nie była. To obraz kobiety bardzo oczytanej, znającej najważniejsze klasyczne dzieła literackie. Niestety jest to także widok kobiety mającej wyjątkowe trudności z zaadoptowaniem się do rzeczywistości w której musiała żyć. Jej otoczenie, niestety nie ułatwiało jej niczego.

Dla mnie książka Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok życia nie była jakoś znacząco przełomowa. Ma to jednak związek z tym, że mam za sobą lekturę kilku biografii aktorki. Kilka z nich osiadam też w swojej domowej biblioteczce i powracam do nich co jakiś czas. Z drugiej strony mam świadomość, że jest to lektura, mająca właśnie na celu ukazanie innego wizerunku gwiazdy i mająca umożliwić spojrzenie na Marilyn z innej perspektywy. Myślę, że w stu procentach to zadanie spełnia.

W publikacji znajdziemy kilka fotografii Marilyn, niestety jak dla mnie zbyt mało. Autorka zamieściła w swojej książce również niewielki indeks osób, których nazwiska pojawią się w trakcie lektury, co przyznaje, kilka razy mi się przydało. W tym gronie znaleźli się też między innymi Capote, Sinatra oraz inne gwiazdy, których przyjaciółka była Marilyn.

Marilyn na Manhattanie to lektura, do której fanów aktorki nie trzeba zachęcać. Tych, którzy nie są do tej gwiazdy przekonani, może zainteresuje fakt, że nie stanowi typowej biografii gwiazdeczki. Jest to ciekawie skonstruowana, mądra i życzliwa książka, która opowiada o wydarzeniach roku 1954, w którym to aktorka postanowiła uciec od szaleństwa Hollywood, zostawić za sobą nieudane małżeństwo i rozpocząć na nowo układać swoje życie. Rok ten uznawany jest za najradośniejszy w życiu gwiazdy. Niestety nawet w opisach tego etapu w jej biografii czuć też niepewność, samotność i to nieuchwytne coś, które za kilka lat miało skończyć się katastrofą.

Polecam.

Ocena: 5/6
©Kocham Cię, moje życie
Moja wiedza na temat ikony filmu nie wybiegała zbytnio poza jej role filmowe. Marilyn kojarzyła mi się ze słodką blondynką, która emanuje seksapilem. Dzięki Elizabeth Winder poznaję wizerunek osoby zupełnie odmiennej, od tego, który miałem do tej pory.

Na początku mamy podane osoby występujące w książce, w kolejności pojawiania się "na scenie", a co za tym idzie przy każdym nazwisku jest krótka notka o danej postaci, co znacznie ułatwia czytelnikowi zrozumienie niektórych kwestii. Osiemnaście rozdziałów z epilogiem tworzą niesamowity klimat, przenosząc nas do Hollywood. Winder ma wspaniały dar podróżowania w czasie, zabierając ze sobą w tę podróż czytelnika.

Marilyn okazała się być osobą niezwykle empatyczną, oczytaną, uwielbiającą klasyki, ale także mającą trudności z zaadaptowaniem siebie w rzeczywistości, chociaż wyprzedzała epokę, przez co również cierpiała. Zraniona, z wieloma kompleksami zmagała się przez całe życie z niezrozumieniem i zaszufladkowaniem. Winder odtwarza ważne elementy z jej życia, czasami skupiając się na pozornie mało znaczących elementach życia gwiazdy. W biografii artystki zobaczyłem człowieka wielkiego dla świata, a małego dla siebie. Przyjaciółka Capote, Sinatry i innych gwiazd sama starał się ukrywać i chronić siebie przed bagażem ludzkiej zawiści i pogardy.
Na nowo zakochałem się w uroczej blondynce, ale ta historia dała mi zupełnie inne spojrzenie na jej życie, które wbrew pozorom nie było usłane różami. Winder wydobyła z uroczej blondynki wszystko, o czym powinien wiedzieć każdy fan jej talentu. Czytelnik w trakcie lektury widzi postać, która zmaga się z problemami codzienności, z uzależnieniami i doświadcza wielkiej samotności w tłumie. Najwięcej radości sprawia jej kontakt ze zwykłymi ludźmi. Nigdy nie zapomniała swojej drogi, swojego dzieciństwa i piekła, które przeszła w tym czasie.

Marylin na Manhattanie. Najradośniejszy rok życia to obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów aktorki. Napisana z wielką starannością, dbałością o szczegóły. Ta książka ma duszę i żyje swoim życiem. W trakcie lektury miałem wrażenie, że Merylin macha w moją stronę, uśmiechając się tajemniczo. Wspaniała książka. Warto przeczytać. Serdecznie polecam.

Ocena: 6/6
©Pisany inaczej
Choć o Marilyn powiedziano, napisano i pokazano już prawie wszystko to Elizabeth Winder starała się ukazać tę niesamowitą postać z zupełnie nowej perspektywy. W powieści skupiła się tylko na czternastu miesiącach, które aktorka spędziła w Nowym Jorku i które jednocześnie były najszczęśliwszym czasem w życiu Marilyn. To tutaj zaczęła panować nad swoim życiem, a Manhattan okazał się schronieniem. W końcu mogła być anonimowa i poruszać się swobodnie, choćby po Piatej Alei.

Marilyn Monroe cierpiała z powodu wielkiego bólu emocjonalnego przez całe swoje życie - od maltretowanego dziecka po udręczoną gwiazdę filmową. Można mieć tylko nadzieję, że rok 1955, który spędziła w Nowym Jorku, był tak euforyczny i produktywny, jak to przedstawia Elizabeth Winder w Marilyn na Manhattanie - Najradośniejszy rok życia. Po wojnie Monroe i fotograf mody Milton Greene przybyli do Nowego Jorku w grudniu 1954 roku, aby założyć firmę producencką, która dałaby aktorce wystarczająco dużą siłę przebicia, by grać role, o których marzyła. Monroe chciała także zanurzyć się w artystycznej fermentacji miasta, a przede wszystkim uczyć się w legendarnym Actors Studio Lee Strasberga. Wszystko to osiągnęła.

Elizabeth Winder oparła swoją historię na przejrzeniu wszystkich głównych biografii Monroe, sfilmowanych wywiadach, wycinkach prasowych oraz setkach zdjęć zrobionych w danym roku. Efektem tych nagromadzonych drobiazgów jest umieszczenie czytelnika w samym centrum życia Monroe.

Lektura książki okazała się bardzo przyjemna, ponieważ pisarka ucieka od ukazania typowej głupiutkiej blondynki, a skupia się na inteligencji, wrażliwości i ambicji Marilyn. Dopiero po przeczytaniu dowiedziałam się, że ta niepozorna kobieta o wiele bardziej lubiła zaszyć się w kącie i czytać książkę niż iść na przyjęcie.

Jedna z lepszych biografii, jakie miałam okazję czytać, choć ukazuje tylko jeden rok z życia gwiazdy. Polecam przede wszystkim fanom Marilyn, ale także osobom, które lubią zaczytywać się w biografiach.

Ocena: 6/6
©Reading My Love
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć