ebook Czas cudów, czyli opowieści pod jemiołą
3.32 / 5.00 (liczba ocen: 97)

Czas cudów, czyli opowieści pod jemiołą
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w tym miesiącu
E-book - polecana oferta: 13.70
Audiobook - najniższa cena: 19.01
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
19.76 złpremium: 12.75 zł Lub 12.75 zł
13.70 zł Lub 12.33 zł
21.25 zł
24.90 zł Lub 22.41 zł
-50% 12.45 zł
13.70 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (8)
Inne proponowane

Podaruj najbliższym historie, które niczym zapach świątecznego piernika magicznie wypełnią wasze serca… Zbiór dziesięciu ciepłych opowieści, których tematyka związana jest ze świętami Bożego Narodzenia.

Autorkami opowiadań są głównie pisarki reprezentujące szeroko pojętą literaturą obyczajową (Małgorzata Falkowska, Anna Harłukowicz-Nieczynow, Joanna Jax, Patrycja May, Diane Rose, Beata Schoenmakers, Łucja Wilewska), ale także pisarki kojarzone dotąd z literaturą grozy, które prezentują swoją twórczość w nowej odsłonie (Joanna Dorota Bujak, Carla Mori, Joanna Pypłacz). Te czasem zabawne, czasem nostalgiczne historie pokazują z różnych perspektyw i w odmiennych stylistykach magię towarzyszącą świętom. Choć nie zawsze są one pasmem jedynie szczęśliwych chwil, z pewnością jest to czas cudów, kiedy wszystko może się odmienić.

Czas cudów, czyli opowieści pod jemiołą od Joanna Dorota Bujak, Małgorzata Falkowska, Joanna Jax, praca zbiorowa możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Miałam ochotę przeczytać coś na szybko, w oko wpadł mi ten tytuł na moim kochanym Kindlu, a jak zobaczyłam że to opowieści rożnych autorów to stwierdziłam, że czas zobaczyć czy taki styl literacki do mnie przemawia. Czasami jest tak, że nie mam ochoty wchodzić w nową historię, bo żyję poprzednią książką, a np. jadę gdzieś komunikacją i szkoda mi czasu na gapienie się przez okno. Wydaje mi się, że ciężko jest na literackim rynku znaleźć dobre opowiadania, do tej pory nie znalazłam nic co by mnie wciągnęło. Zaryzykowałam po raz kolejny i oddałam swój czas tej książce. Co z tego wynikło?

Na tę książkę składają się opowiadania takich autorów jak m.in. Joanna Bujak, Małgorzata Falkowska, Joanna Jax. Innych nazwisk w ogóle nie kojarzyłam.

Chyba najbardziej podobało mi się pierwsze opowiadanie z książki Zwyczajny cud pani Bujak, polskiej autorki, której znam jedną tylko książkę Nikt się nie spodziewał. Do dziś pamiętam, jak zaskoczyło mnie jej zakończenie, co rzadko mi się zdarza. Czytając dużo można wiele się domyśleć, jakie dana książka będzie miała zakończenie. Na podstawie opowiadania Zwyczajny cud można by było napisać fajną powieść. Autorka oddała w pełni klimat świąt, zawarła odpowiedni morał na końcu, więc nie ma się do czego przyczepić. Po tym opowiadaniu nabrałam chęci na zapoznanie się z resztą twórczości tej autorki.

Ogólnie pisząc, każde opowiadanie jest w temacie świąt. W sumie każde niesie ze sobą jakąś ważną myśl, ale podsumowując - nie jest to rodzaj powieści dla mnie. Co prawda kilka opowiadań bardzo mi się podobało, ale za każdym razem czułam duży niedosyt po ich przeczytaniu. Jednak taka krótka forma to nie dla mnie. Lubię żyć książką, a tutaj jak już zaczęłam się wciągać i analizować sobie w głowie bohaterów, to był bach i koniec opowiadania. I kolejne i kolejne. łapałam się na tym, że wszystko w pewnym momencie zaczęło mi się mieszać, więc na pewno nie polecam czytać tego na raz. Nie da się i można zgłupieć. Z niektórych opowiadań można by było zrobić fajną książkę normalnej wielkości. Jestem przekonana, że inaczej odbiorą tę książkę osoby, które czytają mało, a chciałaby coś przeczytać świątecznego. Wtedy myślę, że taka forma ma sens. Dla takiego książkoholika jak ja, to była taka degustacja: coś Ci zaczyna smakować, a za chwilę dostajesz coś nowego i znów nowego. Więc mówiąc tak kulinarnie - wyszłam głodna z tej całej przygody.

Ocena: 4/6
©Matka książkoholiczka
Podaruj najbliższym historie, które niczym zapach świątecznego piernika magicznie wypełnią wasze serca... Zbiór dziesięciu ciepłych opowieści, których tematyka związana jest ze świętami Bożego Narodzenia. Współautorkami są głównie pisarki reprezentujące szeroko pojętą literaturą obyczajową (Małgorzata Falkowska, Anna Harłukowicz-Nieczynow, Joanna Jax, Patrycja May, Diane Rose, Beata Schoenmakers, Łucja Wilewska), ale także pisarki kojarzone dotąd z literaturą grozy, które zaprezentują swą twórczość w nowej odsłonie (Joanna Dorota Bujak, Carla Mori, Joanna Pypłacz). Te czasem zabawne, czasem nostalgiczne historie pokazują z różnych perspektyw i w odmiennych stylistykach magię towarzyszącą świętom. Choć nie zawsze są one pasmem jedynie szczęśliwych chwil, z pewnością jest to czas cudów, kiedy wszystko może się odmienić.

Jak tylko zobaczyłam w planach wydawniczych na stronie Wydawnictwa Videograf ten zbiór opowiadań, wiedziałam, że muszę go przeczytać. Nie jestem wielką fanką takich opowiadań, jednak nazwiska autorek, które znam i bardzo lubię, sprawiły, że chciałam poznać ich świąteczny przekaz. Dziś opowiem wam o dwóch opowiadaniach, które spodobały mi się najbardziej.

Pierwszym z nich jest Bieda bogactwem zwana, Małgorzaty Falkowskiej, które jest zupełnie inne od dotychczasowych książek autorki. Tym razem Gosia Falkowska postawiła na przedstawienie ludzkiej tragedii w klimacie pełnym nostalgii tak dobrze wpisującym się w świąteczny klimat. Główny bohater pogubił się po stracie ukochanej osoby, która zabrała ze sobą całą radość z jego życia. Przez przypadek na jego drodze stają osoby, które otwierają mu oczy i dzięki nim dostrzega, jak bardzo krzywdził ludzi wokół. Doświadczył świątecznego cudu i dzięki niemu postanawia naprawić błędy i na nowo cieszyć się magią świąt. Bieda bogactwem zwana pokazuje, że prawdziwie bogatym nie jest ten, który ma mnóstwo rzeczy materialnych, a ten, kto nosi w sercu miłość i potrafi cieszyć się z drobnych rzeczy.

Drugim opowiadaniem, które mi się spodobało, jest Dziesięć dobrodziejstw, Anny Harłukowicz-Niemycznow. Osoby, które czytały debiutancką powieść Ani - W maratonie życia, doskonale znają główną bohaterkę opowiadania. Matylda przeszła w życiu piekło, jednak próbuje na nowo zbudować dom dla siebie i syna. W okresie przedświątecznym dopadają ją wątpliwości, nie wie, czy postąpiła słusznie, jednak na jej drodze stają ludzie - prawdziwe anioły, które pomagają jej dojść do ładu z życiem i uczuciami. Dziesięć dobrodziejstw to opowiadanie, które niesie mnóstwo pozytywnej energii, ciepła i szczęścia. Anna Harłukowicz-Niemczynow przekazuje nam kilka prostych rad, które przydadzą się nie tylko z okazji zbliżających się świąt, ale także na co dzień.

Czas cudów, czyli opowieści pod jemiołą to zbiór opowiadań, w którym każdy znajdzie swojego ulubieńca. Każda z autorek stworzyła historię, w której przekazuje to, co według niej w świętach najpiękniejsze. Opowiadania Gosi i Ani spodobały mi się najbardziej, trafiły prosto do mojego serca i wiem, że zapamiętam je na dłużej. Jednak rzeczą, która łączy wszystkie opowiadania, jest to, co w świętach jest naprawdę ważne. Bo wbrew temu, co mogłoby się wydawać, święta to nie choinka, nie prezenty, nie dwanaście potraw wigilijnych a czas spędzony z bliskimi. Święta to ludzie, pamiętajmy o tym. Gorąco polecam ten zbiór opowiadań każdemu, kto chce poczuć magię zbliżających się świąt.

Ocena: 4/6

©My Fairy Book World
Przyznam szczerze, nie za często czytam opowiadania. Okres przedświąteczny, jest jednak zawsze wyjątkowym czasem i wtedy sięgam po wiele świątecznych pozycji wydawniczych, w tym również właśnie po te w krótszej formie, która z uwagi na deficyt czasowy odpowiada mi zdecydowanie bardziej.

Książka Czas cudów, czyli opowieści po jemiołą to zbiór dziesięciu magicznych historii napisanych przez Joanne Dorotę Bujak, Małgorzatę Falkowską, Annę Harłukowicz-Niemczynow, Joannę Jax, Patrycję May, Carle Mori, Joanne Pypłacz, Dianę Rose, Beatę Schenmakers oraz Łucję Wilewską. Te autorki, głównie kojarzą się polskim czytelnikom z powieściami obyczajowymi, choć nie tylko.

Co znajdziemy w tej publikacji? Wspaniałe, świąteczne opowiadania. Wszystkie z ważnym przesłaniem. Jedne można określić jako bardziej wzruszające, inne trochę bardziej śmieszne, jeszcze inne zmuszają niemalże do tego, by zastanowić się nad własnymi uczynkami. Bohaterami utworów są osoby samotne, rodziny, osoby zagubione, i te które właśnie mają szansę by odnaleźć swoje szczęście. W końcu święta to najlepszy czas do tego by wyczekiwać cudu.

Jednym z moich ulubionych opowiadań z tej publikacji jest Niecicha noc Patrycji May. Nawet teraz na jego wspomnienie się uśmiecham. Uwielbiam takie historie. Na kilka dni przed Wigilią, dzieci przebywające na emigracji, informują rodzinę o swoim przyjeździe. Okazuje się, że do tej wyjątkowej kolacji zasiądą więc rodzice, troje dzieci, japońska przyszła synowa, zięć, wnuk i niedosłysząca ciotka. Czytając tą historię, miałam trochę wrażenie, że jest to instrukcja na perfekcyjnie nieidealne święta, które w sumie wielu z nas choć raz miało okazję przeżyć. W tym przypadku był to lekki świąteczny Armagedon.

Drugim opowiadaniem jest Bieda bogactwem zwana Małgorzaty Falkowskiej. Poznajemy tu historię mężczyzny, który w wigilię, w wypadku samochodowym stracił swoją żonę. Traumatyczne wydarzenia spowodowały, że stał się nieczułym i zimnym człowiekiem, który nie obchodzi świąt, bo uważa, że bez jego żony nie mają one sensu. W wigilijny dzień, sześć lat po wypadku poznaje samotną kobietę z małym synkiem. To spotkanie ma szansę odmienić nie tylko ich święta, ale również całe życie, w tym na pewno zamrożone serce Karola, zwanego również Mikołajem.

Trzecim opowiadaniem, które niezmiernie mnie urzekło, jest to publikowane jako pierwsze - Zwyczajny cud napisany przez Joannę Dorotę Bujak. To typowa opowieść wigilijna. Znajdziemy w niej samotną staruszkę, małoletniego złodziejaszka gałązek choinkowych i wiele dobrego serca w ludziach. W tym opowiadaniu jest wiele, dobroduszności, miłości, zrozumienia i wiele życzliwości dla drugiego człowieka. Jest to też historia o prawdziwej idei związanej z talerzykiem dla wędrowca.

Wiadomo, że jedne opowiadania są lepsze, inne trochę słabsze, jednak wszystkie składają się na budowanie świątecznego nastroju. Gdy za oknem coraz bardziej szaro i coraz szybciej zapada zmrok, takie historie zdecydowanie ogrzewają moje serce. Poza tym, są dowodem na to, że w ten magiczny czas, jeszcze wiele może się wydarzyć, i że my jeszcze wiele możemy zrobić, by dla kogoś te święta okazały się lepsze.

Jeśli zastanawiacie się nad książkowym świątecznym prezentem, myślę że Czas cudów, czyli opowiadania pod jemiołą mogą być dobrym pomysłem. A jeśli Wy potrzebujecie trochę inspiracji, by zastanowić się nad sensem świąt, to takie historie są do tego wprost idealne. Polecam.

Ocena: 4/6
©Kocham Cię, moje życie
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć