Ciemna strona
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.10 / 5.00
liczba ocen: 17627
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.90 zł
22.43 zł
23.54 zł
25.42 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
23.53 zł
25.06 zł
26.91 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
Opis:

Senna, autorka poczytnych powieści, jest zmuszona zagrać w okrutną grę nie tylko ze swoim porywaczem, ale przede wszystkim z samą sobą. Prawda nas wyzwoli? Tylko pod warunkiem, że jest mniej przerażająca od fikcji... Mrożący krew w żyłach thriller. Ta historia może przydarzyć się każdej/każdemu z nas!

Mroczna, hipnotyzująca historia, która może się przydarzyć każdemu.
W dniu swoich 33. urodzin popularna pisarka Senna Richards budzi się uwięziona w obcym domu. Została porwana, ale nie wie przez kogo ani dlaczego. Szybko staje się jasne, że jeśli chce odzyskać wolność, powinna dokładnie przyjrzeć się swojej przeszłości i odczytać pozostawione jej wskazówki. Jednak przeszłość skrywa mroczne tajemnice…
Kobieta uświadamia sobie, że to gra. Wyrafinowana i niebezpieczna. I że tylko prawda może przynieść wyzwolenie.
A jaka jest twoja ciemna strona?

„«Ciemna strona» przywodzi na myśl Funny Games. Z tą różnicą, że bohaterowie kultowego thrillera mogli stanąć ze swoimi dręczycielami twarzą w twarz” – Agnieszka Łopatowska, Interia.pl 

„Mroczna, niepokojąca, trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Taka jest historia Senny: zaskakuje i przeraża coraz bardziej z każdym kolejnym rozdziałem. Tarryn Fisher udowadnia, że jest mistrzynią w tworzeniu przerażających i zapadających w pamięć powieści” – Marta Korytkowska, Bibliofilem Być

„Tarryn Fisher po raz kolejny sprawia, że czujemy się nieswojo podczas lektury, a gęsia skórka towarzyszy nam do samego końca. «Ciemna strona» nie tylko trzyma w napięciu, ale przede wszystkim zagląda głęboko w ludzką psychikę i obnaża mechanizmy jej działania. Wniosek? Ludzie noszą w sobie mrok, o którym często nie mają pojęcia” – Marta Włodarczyk, Życie między wierszami

„Tarryn Fisher jak zawsze wychodzi poza schemat, gwarantuje podróż w głąb ludzkiej psychiki i stawia pod znakiem zapytania wszystko, co wiemy na temat związków. «Ciemna strona» to prawdziwa perełka, mieszanka romansu z kryminałem i thrillerem psychologicznym” – Karolina Skalska, Ebookoholic

CYTATY:
Ludzie kłamią. Wykorzystują cię i kłamią, przez cały czas wciskają ci kity o swojej lojalności i o tym, że cię nie nie zostawią.
Prawda jest dla umysłu. Kłamstwa są dla serca.
Każdy z nas ma kogoś, kto mu przypomina, jak potrafi boleć miłość. Bezwarunkowa miłość przeciekająca nam przez palce niczym piasek.
Miłość kurewsko trudno wyleczyć. Tak jak raka. Kiedy myślisz, że jest po wszystkim, on wraca.
Recenzje blogerów
Senna Richards z jednej strony odniosła sukces - jest znaną i rozpoznawalną autorką bestsellerowych powieści. Z drugiej strony jest poturbowana przez życie, trawi ją mnóstwo trosk, a koszmary z przeszłości nie pozwalają o sobie zapomnieć. Codzienna egzystencja nie napawa optymizmem, a co dopiero fakt, że pewnego dnia, w dniu swoich trzydziestych trzecich urodzin, budzi się w nieznanym sobie miejscu, otoczeniu, które jest jej kompletnie obce. Kto ją porwał? Dlaczego? Co od niej chce? Jak długo będzie więziona? Bez przyzwolenia musi uczestniczyć w niebezpiecznej grze, w której warunki dyktuje ktoś, kto wwierca się w najgłębsze zakamarki jej umysłu.

Tarryn Fisher w Ciemnej stronie stworzyła niesamowity klimat. Surowy, czarno-szary, smutny i taki … ludzki. Bez zbędnych ozdobników, koloryzowania sprawiła, że lektura wyzwala wewnętrzny dygot. Książka obfituje w bardzo wiele życiowych prawd, trafnych spostrzeżeń i podkreślonych grubą kreską cytatów.

Miłość kurewsko trudno wyleczyć. Tak jak raka. Kiedy myślisz, że jest po wszystkim, on wraca.

Narracja biegnie wieloma torami. Z Senną przeżywamy koszmar uwięzienia, wsłuchujemy się w historię jej życia naznaczoną kilkoma, brzemiennymi w skutkach kamieniami milowymi. Drobiazgowo, przemyślanie, składnie Autorka odkrywa przed nami kolejne karty by finalnie otrzymać pełen obraz. Niestety nie napawa on optymizmem.

Ciemna strona jest bardzo dobrym thrillerem psychologicznym. Wzbudza całe spektrum emocji i nie pozostawia nas obojętnym na opowiedzianą historię.

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Senna Richards nigdy nie miała łatwo. Porzucona przez matkę, przez większość swego życia, żyła w jej cieniu. W końcu udało jej się wybić. Również została rozpoznawalną i lubianą pisarką. Jednak w dniu swoich 33 urodzin staje się coś, czego nikt by się nigdy nie spodziewał. Urodzinowa niespodzianka raczej nie jest tą, którą Senna mogłaby sobie wymarzyć. Budzi się uwięziona w domu, z którego nie może wyjść. O dziwo nie jest tu sama, a dom jest doskonale wyposażony, by mogła przeżyć. Pełna spiżarnia, drewno na opał i inne potrzebne do życia środki, które wystarczą na długi czas. Kto ją uwięził i komu zależy na tym, by przeżyła? Komu i czemu Senna "zawdzięcza" to dziwaczne porwanie? Czy uda jej się przeżyć tę chorą i niebezpieczną grę? Czy będzie jej dane poznać tożsamość oprawcy?

Miłość kurewsko trudno wyleczyć. Tak jak raka. Kiedy myślisz, że jest po wszystkim, on wraca.

Książki Tarryn Fisher są równie niebezpieczne jak ich fabuły. Wciągające, sprawiające, że nie sposób się od nich oderwać, dające do myślenia i angażujące czytelnika. Każde słowo Ciemnej strony wręcz się pożera. Od tej książki naprawdę nie sposób się oderwać. Autorka ma niesamowity, niespotykany wręcz talent do intrygowania w tak wielkim stopniu, że chce się porzucić wszystkie obowiązki i zadania, byle tylko dotrwać jak najszybciej do końca książki. By poznać zakończenie, by myśleć o niej przez długi, długi czas. Mrocznej historii trudno jest pozbyć się z głowy, nieprawdaż?

Być może prawdopodobieństwo odnalezienia wszystkich swoich bratnich dusz jest bardzo niewielkie. Czasami jednak masz szczęście i spotykasz jedną z nich. Od razu to czujesz.
I nie chodzi o to, że postanawiasz kochać taką osobę pomimo jej wad i dzielących was różnic, ale po prostu kochasz ją, w ogóle się o to nie starając. Kochasz jej wady.

Jeśli myślicie, że książka, której akcja na dobrą sprawę dzieje się w jednym budynku, nie może być dobra to... nawet nie wiecie jak się mylicie. Nie wiem jak Tarryn Fisher to zrobiła, ale udało jej się i to diabelnie dobrze. Choć na początku byłam dość sceptycznie nastawiona, a fabuła strasznie mi się dłużyła, to później stało się coś niewytłumaczalnego. Raptownie zostałam wciągnięta w wir akcji, tajemnic i niepokojącego uczucia bólu. Na jaw zaczęły wychodzić sekrety, o bohaterach zaczęłam dowiadywać się coraz więcej, informacji było wystarczająco, by móc ustosunkować się co do sympatii do nich, zrozumieć ich postępowanie, zżyć się, współczuć im, mentalnie wspierać
i motywować do walki o życie.

Choć styl pisania jest prosty, nie oznacza to, że książka jest wyjątkowo łatwa w odbiorze. Wręcz przeciwnie. Jest angażująca, zmusza do przemyśleń nie tylko po, ale już i w trakcie lektury. To nie jest powieść dla każdego. Nie dla tych, którzy nastawiają się tylko na rozrywkę. Książka przepełniona jest żalem, cierpieniem i pretensjami do świata. Akcja nie mknie tu zawrotnym tempem, a Tarryn Fisher wszystko odpowiednio dawkuje, by nie zanudzić, ale i zaintrygować, by czytelnik tej książki nie porzucił.

Podsumowując - naprawdę rewelacyjna. Dawno nie czytałam tak dobrego thrillera. Mrocznego, którego lektura sprawia, że na ciele wiele razy pojawia się gęsia skórka, a czytaniu towarzyszy wachlarz uczuć i nieustannie piętrzą się przeróżne emocje. Świetna książka! Nadzwyczajny thriller! Gorąco polecam. Musicie to przeczytać.

Ocena: 5/6
©Książkomaniacy Recenzje
Czytałam tę książkę sama, w cichym domu, w deszczowy, ponury (choć grudniowy) dzień. Ciemno, zimno. Przysłuchiwałam się melodyjnemu rozpryskiwaniu deszczu, gdy słowa z tej opowieści zawładnęły moimi myślami. Chwyciły mnie. Natychmiast. Silna moc mnie zatrzymała. Strumień informacji, wskazówek, prawd, sekretów, wszystkie na wpół wyeksponowane, na wpół przesłonięte , ale odkrywane wraz z rozwojem historii. Trudno jest przekazać, o co chodzi w tej opowieści, ale myślę, że najlepszym, najbardziej zwięzłym słowem, które mogę wykorzystać, jest prawda.

To jest opowieść o prawdzie. Prawdzie, którą staramy się odkryć. Prawdzie, która jest bólem. Prawdzie, którą głęboko zakopujemy i jesteśmy zbyt ślepi, by ją zobaczyć. I wreszcie, prawdzie, którą znajdujemy... często, zbyt późno.

W dniu swoich trzydziestych trzecich urodzin popularna pisarka Senna Richards budzi się uwięziona w obcym domu. Została porwana, ale nie wie przez kogo ani dlaczego. Szybko staje się jasne, że jeśli chce odzyskać wolność, powinna dokładnie przyjrzeć się swojej przeszłości i odczytać pozostawione jej wskazówki. Jednak przeszłość skrywa mroczne tajemnice…

Im więcej pracowałam nad rozszyfrowaniem tajemnicy, tym bardziej intrygowała mnie zagadka, którą jest Senna. Zagubiłam się w niej, zatonęłam w jej złożoności, by lepiej zrozumieć jej istotę. Przeciwstawia się normalności. Jest pisarką. Artystką. Patrzy na świat zupełnie inaczej. Jest także jedną z najbardziej tragicznych postaci, o których ostatnio czytałam. Sennę definiuje ból. Ukształtowało ją porzucenie. Dlatego Senna niszczy zanim może zostać zniszczona. Ale im bardziej starałam się rozwikłać tajemnicę, tym bardziej zastanawiałam się, czy nie próbowałam odkryć czegoś, co już odkryłam. Dla mnie była zarówno wyjątkowo wrażliwa, jak i całkowicie skryta. Pracowała tak ciężko, aby zdusić sumę swoich bolesnych doświadczeń. Żyła za mgłą cienkiej zasłony, która przesłoniła jej emocje. Ale pojawiła się osoba, która była w stanie unieść mgłę i zobaczyć ją przez nią...

Doktor Isaac Asterholder. To mężczyzna, którego znajduje zaraz po zorientowaniu się, iż została porwana... Isaac to mężczyzna z przeszłości ... Człowiek, którego odepchnęła. Spotkał Sennę w chwili chaosu i bezbronności, w szalejącym następstwie bólu. Wepchnął się w jej życie, pomagając jej w sposób, w jaki nikt wcześniej tego nie zrobił.

Przenosimy się do czasów, w których możemy lepiej zrozumieć Sennę i Isaaka oraz naładowaną dynamikę między nimi. Isaac rozburzył przez wszystkie mury, które wzniosła Senna, ale nigdy nie posunął się zbyt daleko, by zrobić postęp. Był jej liną życia, kiedy zdawało się ono trwale słabnąć. Senna nie umiała sobie poradzić z tym, co ją spotkało. Czuła się zepsuta. Zniekształcona przez okrutny los i okoliczności. Nie ustąpiła przed bólem, ale zobaczyła siebie na stałe pokrytą bliznami. Isaak - bezinteresowny, skupiony na uzdrawianiu tych zniszczonych części wniósł w jej życie kolor, uczucie i intensywność. Był zbrojarzem, który więcej rozumiał na temat ran i milczenia niż ktokolwiek inny. Nosił jej ból jak własny.

Niemniej jednak zaglądanie w ich przeszłość nie zmieniało rzeczywistości. Byli teraz dwójką ludzi, którzy dawno temu się rozeszli, ale nagle tak bardzo zaplątani sytuacją, której nigdy by się nie spodziewali. Próba przetrwania zbliżającego się niebezpieczeństwa, porywacz, cierpienie z głodu i szaleństwa czasu, wystarczyło, by przełamać bariery, przynosząc zalew emocji, które Senna tak bardzo tłumiła.

Ciemna strona Tarryn Fisher to absolutnie i niezaprzeczalnie znakomicie napisana książka. Składnia mnie powaliła. Dobór słów. Warstwy znaczeniowe hipnotyzują. Dla mnie było to odczucie całkowicie sensoryczne. Jakbym weszła do literackiej jaskini motyla, nie wiedząc, czy zagubić się w pięknie kolorowych wzorach, czy zachwycić miękkimi dźwiękami, powiewającymi w oddali, czy zostać zalaną przez zapach otoczenia wokół mnie. Urzekały mnie wszystkie elementy, które idealnie się ze sobą łączą. Czy to jest romans? Nie. To powieść, która wymyka się gatunkowi. To fikcja, napięcie, tajemnica, wszystkie splecione razem, aby stworzyć niezapomnianą historię odkrywania najciemniejszych, najbardziej błotnistych, dobrze zakopanych prawd w nas samych ... Do ostatniej strony trzyma w napięciu.

Ocena: 6/6
©Reading My Love
Tarryn Fisher to autorka, którą naprawdę cenię. Przynajmniej w pewnym stopniu. Chętnie sięgam po każdą jej powieść, bowiem po znakomitej Margo miałam nadzieję na to, że każda następna książka Fisher będzie równie dobra, a może i nawet lepsza. Bad Mommy było całkiem dobre, ale nie urzekło mnie tak, jak Margo. A Ciemna strona? Po tym tytule spodziewałam się naprawdę sporo, jednak nadal moim numerem jeden pozostaje Margo

W dniu swoich trzydziestych trzecich urodzin Senna Richards budzi się w obcym domu. Co więcej, szybko odkrywa, że została w nim uwięziona. I to nie sama, a ze swoim dawnym wybawcą, w pewnym stopniu również partnerem, który zdążył sobie ułożyć życie u boku innej kobiety. Aby się wydostać, Senna musi ponownie zatracić się w swojej przeszłości, musi odczytać pozostawione jej wskazówki, które wkrótce udowadniają jej, że jest obserwowana, a ten, kto ich tam zamknął, jest blisko. Co będzie zmuszona zrobić młoda pisarka, aby wyjść z tej sytuacji cało?

Tak na dobrą sprawę fabuła tej książki momentalnie zaczęła mi przypominać film Piła. I wanna play a game… Tutaj jest identycznie. Dwójka ludzi zostaje uwięziona w domu, który znajduje się na totalnym pustkowiu. Otacza go wysokie ogrodzenie pod napięciem. Na horyzoncie widać tylko las. I mimo wszystko muszę przyznać, że spodobała mi się ta wizja. Tarryn Fisher ma zawsze dobre pomysły i przedstawia je w bardzo przystępny, barwny i obrazowy sposób. Z łatwością można sobie wyobrazić miejsce akcji, każde jego pomieszczenie, widok z okna. Nie miałam z tym najmniejszego problemu. I to jest ogromna zaleta tej powieści, podobnie jak i bohaterowie. Może Senna nie zostałaby moją przyjaciółką, bo to nie do końca „mój typ człowieka”, ale zarówno ona, jak i Isaac, czyli dwójka głównych postaci, są porządnie wykreowani.

Zaletą książek Tarryn Fisher jest to, że w bardzo dosadny sposób zagłębia się ona w ludzki umysł, jednakże mnie naprawdę sporo potrzeba, aby coś wbiło mnie w fotel. Margo się to udało, ale Ciemnej stronie niekoniecznie. W pewnym stopniu da się przewidzieć, kto stoi za uwięzieniem ich w tym domu. Wystarczy tylko przez chwilę poskładać wszystko razem i logicznie pomyśleć. Skoro Senna musi stawić czoła przeszłości, to trzeba po prostu znaleźć tę osobę, która sporo o niej wie. I tyle. W sumie żadna filozofia. Dlatego na tym polu Fisher mnie nieco zawiodła. Spodziewałam się czegoś naprawdę mocnego, psychicznego wręcz, ale tym razem było dla mnie za słabo. Choć ogólny zamysł mi się podobał.

Spotykamy się tutaj z pewnymi przeskokami czasowymi. Książka jest podzielona na trzy zasadnicze części, dzięki którym możemy dojść do sedna tajemnicy. W każdej z nich coraz lepiej poznajemy główną bohaterkę i jej psychikę. Przyznaję, że zanim doszłam do tego, kto stoi za tym niecnym planem zamknięcia dwójki ludzi w obcym domu, zaczęłam snuć różne scenariusze. Podejrzewałam każdego, nawet samą Sennę. Jednakże wydaje mi się, że wynika to głównie z tego, że miałam nadzieję, że Tarryn Fisher znowu mi dokopie. Liczyłam na to również w Bad Mommy, ale się tego nie doczekałam. Tylko Margo wprawiła mnie w osłupienie i niedowierzanie. Nie twierdzę, że Bad Mommy i Ciemna strona są złymi książkami, bo tak zdecydowanie nie jest, ale nie wywarły na mnie tak samo mocnego efektu.

Wiem, że znajduję się w mniejszości, bo ogółem spotykam się z opiniami, że Ciemna strona ma niesamowicie zaskakujące zakończenie. W moim odczuciu tak nie jest. A może po prostu nie jest w takim stopniu, w jakim chciałabym być zaskoczona. Naprawdę mam wielkie oczekiwania, co do Fisher, bo wiem, że na wiele ją stać. Mimo tego trzeba przyznać, że jej książki mają w sobie coś wyjątkowego, porywającego. Są bardzo charakterystyczne i wydaje mi się, że w każdej z nich zamknięty jest kawałek duszy autorki. Mają w sobie pewną psychodelię, lekkie szaleństwo. I przede wszystkim w tym tkwi ich urok.

Ocena: 4/6
©BookeaterReality
W dniu swoich urodzin pisarka Senna Richards budzi się w zupełnie nieznanym sobie miejscu. Nie wie kto i dlaczego ją porwał. Nic nie zdradza tożsamości sprawcy. Kobieta szybko dostrzega, że odpowiedź ukryta jest w jej przeszłości. Musi stawić jej czoła i odzyskać wolność. Jednak nie będzie to takim łatwym zadaniem na jakie wygląda. Przeszłość potrafi ranić ponownie.

Jeden rok, a na półce trzy nowe książki tego samego autora. Czyżby Mróz? Nie, on miałby już pewnie szóstą. Straciłam rachubę, dlatego wracajmy do tematu.

Są tacy autorzy, po których sięgam bez zastanowienia. Tarryn Fisher bardzo szybko stała się jednym z nich. Dlatego bez najmniejszych wątpliwości sprawiłam sobie Mud Vein będąc na targach w Krakowie. Przeczytałam ją w jeden dzień, a to już chyba o czymś świadczy.

Po raz kolejny autorka podarowała mi niesamowitą opowieść o sile ludzkiej psychiki. O tym jak bardzo jest skomplikowana i różnorodna. Stworzyła bohaterkę, której historia jest zagmatwana i nieoczywista. Z resztą nie po raz pierwszy. Ukazała wewnętrzne problemy człowieka, skupiając się na nich maksymalnie. Najgorsze (a może właśnie najlepsze?) jest to, że czytając tę opowieść, czytelnik zaczyna analizować własne problemy.

Tarryn tworzy w swoich książkach niezwykły klimat - zamkniętego świata, skupionego tylko na kilku postaciach. Dzięki temu czytelnik otrzymuje hermetyczny świat i poznaje bohatera od podszewki. Senna była dla mnie chyba najbardziej irytującą z bohaterek tej autorki. Staram się pojąć sytuację w jakiej się znalazła, jednak nawet moje pokłady cierpliwości potrafią się wyczerpać. W tym przypadku stało się to niezwykle szybko. Senna po prostu zaczęła działać mi na nerwy swoim zachowaniem.

Pewnym jest, że książka trzyma w napięciu. Chwyta czytelnika w swoje objęcia i na pewno prędko go nie wypuści. Nawet jeśli Senna irytuje, Ty po prostu musisz wiedzieć co dzieje się dalej. Musisz poznać rozwiązanie tej zagadki bez względu wszystko. Po prostu masz ochotę rzucić wszystko i czytać bez końca.

Chociaż książka bardzo mi się podobała, nie porwała mnie aż tak jak poprzedniczki. Jeśli znacie moje opinie o dwóch poprzednich pozycjach Fisher, niemal identycznie sytuacja ma się przy Ciemnej stronie. Więc skąd ta zmiana? Może to przez główną bohaterkę? Może przez to, że to kolejna już w tym roku książka Fisher utrzymana w podobnym klimacie? Albo to ja robię się wybredna. Odpowiedź nie jest ważna. Istotny jest fakt, że ta książka aż prosi o to by ją przeczytać.

Nie ma się co wahać, to pozycja zdecydowanie warta uwagi! Klimatyczna, mroczna i wciągająca. Czego chcieć więcej od książki na jesienny wieczór? Fisher jest w formie, co do tego nie mam zastrzeżeń. Zastanawia mnie tylko, kiedy to wszystko stanie się do siebie zbyt podobne i schematyczne. Mam nadzieje, że jej passa będzie trwała długo. Ten pokręcony świat jaki tworzy jest niezwykle wciągający.

Ocena: 5/6
©Ciekawy cytat o książkach
Im więcej książek Tarryn Fisher poznaję, tym bardziej boję się tego, co siedzi jej w głowie. Margo, Zła mama i ostatnio wydana w Polsce Ciemna strona to książki aż gęste od mroku, zła i beznadziei. Pisarka wgryza się w najtrudniejsze i najbrudniejsze emocje i robi to tak, że ciarki chodzą po plecach. Ile wiemy o sobie i swoich bliskich? Co czai się w naszej psychice? I jaka jest nasza ciemna strona? Bądźmy bowiem pewni, że nawet najradośniejszy człowiek o najczystszym sercu taką ma. Co, jeśli ktoś postanowi ją odkryć?

Senna Richards to popularna pisarka książek dla kobiet. Gdy w dniu swoich trzydziestych trzecich urodzin budzi się w obcym domu i orientuje się, że została porwana przez nieznanych sprawców, jej świat trzęsie się w posadach. Kto mógłby chcieć uwięzić ją w domu na pustkowiu i dlaczego? Szybko staje się jasne, że musiał to być ktoś, kto dobrze zna nie tylko jej książki, ale też najbardziej intymne szczegóły jej życia – wszystko wokół jest bowiem bardzo dokładnie zaaranżowane, a kolejne elementy wystroju nawiązują do wydarzeń z przeszłości Senny. Jeśli kobieta chce odzyskać wolność, musi podjąć chorą grę porywacza i postarać się rozwikłać wszystkie zagadki, jakie dla niej zostawił. Jednak grzebanie we wspomnieniach jest bolesne, skrywają one bowiem mroczne tajemnice. Tylko prawda może przynieść wyzwolenie.

Człowiek zawsze jest dużo brzydszy, niż sądzi, i bardziej samolubny, niż kiedykolwiek chciałby przyznać. Dlatego ignorujesz to, co masz w środku. Myślisz, że jeśli nie będziesz o tym myśleć, to tak, jakby to nie istniało. Aż pewnego dnia pojawia się ktoś, kto po prostu cię otwiera. Widzi wszystkie twoje mroczne zakamarki. Nie krytykuje cię jednak, lecz mówi, że to nic złego mieć w sobie takie miejsca.

Są pewne zdarzenia, które wyzwalają ciemność. Życie po traumie nie przypomina w żaden sposób tego, które było wcześniej. Człowieka ogarnia ogromny smutek, lęk, zdarzają mu się zachowania autoagresywne – w psychice tworzy się coś na kształt czarnej dziury, która wsysa to, co dobre i zostawia pustkę. Taki los spotkał Sennę, główną bohaterkę Ciemnej strony. Kobieta jest w stanie chwiejnej równowagi: i pewnie runęłaby w przepaść, gdyby nie pomoc Isaaca. Mężczyzna wkracza w jej życie naturalnie, bez namysłu i bez pozwolenia, a Senna jest zbyt słaba, by się temu przeciwstawić.

Tarryn Fisher powoli odkrywa przed czytelnikiem karty, pokazując, jakie zdarzenia doprowadziły główną bohaterkę do domu-więzienia gdzieś wśród śnieżnej bieli. Napięcie rośnie z każdą stroną, podobnie jak ilość brudu i emocjonalnego błota (ang. mud), które wylewa się tej historii. Czytając książki Fisher czujemy się oblepieni jakimś bezcielesnym paskudztwem, a równocześnie jesteśmy tak zafascynowani, że nie chcemy przerywać lektury.

Ludzie kłamią. Wykorzystują cię i kłamią, przez cały czas wciskają ci kity o swojej lojalności i o tym, że cię nigdy nie zostawią. Nikt nie może tego obiecać, bo życiem – tak jak pogodą – rządzą nieustanne zmiany.

Bohaterowie Ciemnej strony są wykreowani niezwykle realistycznie: to pokręcone, skomplikowane typy, których nie chcemy, ale możemy spotkać na swojej drodze. Senna, Isaac i Nick tworzą paranoiczny, chory trójkąt emocji i nieprzepracowanych spraw. Teraz ktoś zmusi ich, żeby to wszystko rozplątali.

Do końca nie domyśliłam się, kto stoi za porwaniem, zakończenie więc – inaczej niż w Złej mamie – kompletnie mnie zaskoczyło. Ciemna strona jest bardzo dobrze wyważona, podbija napięcie i ani na chwilę nie pozwala odetchnąć. Nie daje też wielkiej nadziei, więc jeśli szukacie czegoś, co poprawi Wam nastrój w ciemny listopadowy wieczór, to nie tędy droga. Jeśli jednak szukacie mrożącego krew w żyłach thrillera psychologicznego, przy którym zarwiecie noc, trafiliście na właściwy tytuł.

Ocena: 5/6
©tanayah czyta
W naszym życiu zdarzają się traumy, które trwale pozostawiają ślad w naszej psychice. Zdarzenia, lęki i strachy, które spychamy w głąb naszej świadomości, nie potrafiąc i nie chcąc się od nich uwolnić. Są już w nas. Bolesne, zapisane w ciele i w umyśle, powoli niszczą nas od środka i sprawiają że zamykamy się na innych ludzi.
A gdyby tak otrzymać od losu możliwość uwolnienia się od swoich demonów, zmierzenia się z przeszłością, traumatycznymi doświadczeniami, lękami i fobiami? Taką możliwość, wbrew sobie otrzymała bohaterka powieści Tarryn Fisher Ciemna strona. Mud Vein. Ale jak zmierzyć się z dawnymi krzywdami, gdy samo wspomnienie przeszłości wywołuje ogromny ból.

Senna Richards, autorka bestsellerowych książek, w dniu swoich urodzin budzi się uwięziona w domu, położonym gdzieś na pustkowiu. Dziewczyna nie ma pojęcia, kto i dlaczego chciałaby ją porwać i uwięzić. Porywacz prowadzi z Senną dziwną grę, rozgrywkę, której Senna musi zmierzyć się z własną traumatyczną przeszłością, do której nie chce wracać. Jednak jeśli chce przeżyć musi skonfrontować się z prawdą, zepchniętą głęboko na ciemną stronę swojego umysłu.

Senna jest więźniem, nie tylko tajemniczego porywacza, który ją więzi ją w domu, w którym wraz z nią więziony jest Isaak, przyjaciel z jej przeszłości, a otaczające ją w jej więzieniu przedmioty przypominają o tym co wydarzyło się kiedyś. Senna jest więźniem swojego strachu, traumatycznych wydarzeń, od których nie chce i nie potrafi się uwolnić. Tarryn Fisher stworzyła w swojej powieści portret psychologiczny kobiety silnie skrzywdzonej, cierpiącej na zespół stresu pourazowego, kurczowo trzymającej się dawnych krzywd, nie potrafiącej się otworzyć i ufać i przyznać się do tego co czuje. Więzienie staje się dla niej bezwzględnym rodzajem terapii, poprzez zaprzeczenie, ból i poczucie winy, przez wściekłość, negocjacje, depresje aż do osiągnięcia akceptacji.

Jesteś o wiele brzydszy niż myślisz, dużo bardziej egoistyczny, niż jesteś w stanie przyznać. Więc ignorujesz to co jest w twoim wnętrzu. Myśląc, że jeśli tego nie uznasz, to tego nie będzie. Dopóki ktoś nie przychodzi i nie łamie cię. Dostrzega każdy ciemny kąt i rozumie go. I mówi ci, że dobrze jest mieć ciemne kąty, zamiast sprawiać, że się ich wstydzisz.

Ciemna strona. Mud Vein to powieść nie tylko o tym, że każdy z nas kryje w sobie mrok, traumy, lęki obawy, które skrywamy głęboko w sobie. Ciemna strona naszej psychiki jest nieunikniona, w końcu nikt nie jest w stanie przejść przez życie nie doznając żadnych krzywd, nie doświadczając niczego złego. Strach przed ponownym przeżyciem traumy i zranieniem paraliżuje, trudno jest znaleźć w sobie odwagę, by prosić o pomoc. Tarryn Fisher w swojej książce potwierdza, że z każdej traumy można wyjść, może nie w tak brutalny sposób jak doświadczyła tego bohaterka jej powieści, ale skrzywdzoną duszę można wyleczyć. Aby móc żyć teraz, musimy uwolnić się od przeszłości.

Wcześniej nie wiedziałam, że potrzebuję kogoś, kto dokopie się do mojego serca i zrozumie, dlaczego czasami mam ochotę się bawić, a innym razem pragnę samotności (…) Patrzenie w głąb siebie i oglądanie wszystkich elementów kierującego tobą mechanizmu sprawia ból. Człowiek zawsze jest dużo brzydszy, niż sądzi, i bardziej samolubny, niż kiedykolwiek chciałby przyznać. Dlatego ignorujesz to, co masz w środku. Myślisz, że jeśli nie będziesz o tym myśleć, to tak, jakby to nie istniało. Aż pewnego dnia pojawia się ktoś, kto po prostu cię otwiera. Widzi wszystkie twoje mroczne zakamarki. Nie krytykuje cię jednak, lecz mówi, że to nic złego mieć w sobie takie miejsca.

Ciemna strona jest frapującą mieszanką thrillera psychologicznego, kryminału i romansu, powieścią, która dotyka najgłębszych i najbardziej mrocznych zakamarków ludzkiego umysłu. Niepokojąca, drażniąca opowieść o ukrytych głęboko uczuciach, traumatycznych doświadczeniach, których nie chcemy dostrzec, a które wpływają na całe nasze życie. Te słabości są naszą siłą, musimy je tylko zaakceptować, uwolnić nasz mrok i przeszłość, by ruszyć dalej przez życie.

Ocena: 4/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć