ebook Wróć, jeśli masz odwagę
3.71 / 5.00 (liczba ocen: 575)

Wróć, jeśli masz odwagę
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 21.53
wciąż za drogo?
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
23.32 zł Lub 20.99 zł
29.90 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
21.53 zł 20% rabatu
23.31 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (7)
Inne proponowane

Czasami wydaje ci się, że twoje życie jest poukładane – masz przyjaciół, odnosisz sukcesy w szkole, nie narzekasz na brak powodzenia u chłopaków. Mimo to czujesz, że coś jest nie tak. Jakby na twoim życiu ciążyła skaza…

Najgorsze jest poczucie winy, że nie było cię przy bliskich, gdy tak bardzo potrzebowali wsparcia. Szczególnie on, z którym zaczynało cię coś łączyć… zanim jedno tragiczne zdarzenie niespodziewanie zakończyło wszystko. A kiedy już myślisz, że jesteś na dobrej drodze i w końcu będzie idealnie, dzieje się coś nieoczekiwanego, co odziera cię ze złudzeń. Co robisz? Najłatwiej się schować, ukryć albo odejść. Wiesz o tym, bo robiłaś to już wiele razy. Ale czy tamto uczucie pozwoli o sobie zapomnieć? Los znów krzyżuje wasze drogi, a ty musisz wybrać! Nie uciekniesz już przed samą sobą, ale teraz jest jeszcze trudniej. Na drodze do szczęścia piętrzą się przeszkody. Czy masz odwagę, by wrócić?

Wróć, jeśli masz odwagę od Estelle Maskame możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Serię DIMILY jedni pokochali, a drudzy znienawidzili. Z kolei ja należę do grona neutralnego. Uważam, że seria ma swoje plusy i minusy. Natomiast nową książkę Estelle Maskame przyjęłam bardzo dobrze i... jest zdecydowanie lepsza od wcześniejszej serii.

Przyznam się szczerze, że obawiałam się tej książki, ponieważ nie chciałam dostać podobnej opowieści, jak w przypadku DIMILY. Serię oczywiście wspominam dobrze, ale oczekiwałam po nowej powieści Maskame czegoś zaskakującego i... Otrzymałam to w pewnym stopniu. Fabuła książki bardzo mnie wciągnęła i uważam, że porusza bardzo trudny, ale ważny temat, jakim jest strata kogoś bliskiego. To już kolejna książka, która porusza ten temat, ale ponownie spowodował on, że zaczęłam trochę rozmyślać na ten temat. Ponadto pomysł z pokazaniem dezorientacji głównej bohaterki, która nie radzi sobie z zachowaniem wobec przyjaciół, którzy stracili rodziców oraz tego, jaką sytuację ma w domu, według mnie, bardzo trafiony. Do tego oczywiście widoczny, ale i nienachalny wątek miłosny, który kwitnie na naszych oczach między Kanzie, a Jadenem, też mi się bardzo podobał.

Główni bohaterowie barwni i ciekawi, nie mogę zarzucić Estelle Maskame, że nie ma talentu do tworzenia ciekawych postaci. Wszystkich polubiłam i jeśli chodzi o główną bohaterkę McKenzie, to trudno mi z początku było zrozumieć jej zachowanie. Oczywiście odsunięcie się od przyjaciół w takiej chwili w ogóle mnie nie przekonało, ale to, jaką sytuację miała w domu, już trochę bardziej. Rozumiem, że nastolatce ciężko było poradzić sobie z tym, że jej matka nadużywa alkoholu i udawała, że problemu nie ma. Sprawa tego, dlaczego tak, a nie inaczej matka dziewczyny, a niekiedy ojciec się zachowywali, wynikała ze straty dziecka. Jednak uważam, że ten wątek mógł trochę inaczej wyglądać. Oczywiście do stylu autorki nie mogę się przyczepić, ponieważ jest on lekki i dzięki temu książkę czyta się bardzo szybko. Także, jeśli podobała Wam się narracja DIMILY, to Wróć, jeśli masz odwagę będzie się świetnie czytało.

Spodobała mi się nowa powieść Estelle Maskame i zapadła w pamięć. To książka idealna na zimowe wieczory przy gorącej herbacie. Idealna propozycja, która pozwoli nam odpocząć po całym dniu. Historia ciekawa i poruszająca trudny temat, który skłania czytelnika do refleksji. Polecam.

Ocena: 5/6
©Zaczytana Majka
Ma zaledwie dwadzieścia lat, cztery książki na koncie i tysiące fanów na całym świecie. Estelle Maskame, bo o niej mowa, przez długi czas znana była wyłącznie jako autorka bestsellerowej trylogii DIMILY. Dziś, po ponad rocznej przerwie, wraca z nową, równie młodzieżową powieścią.
Czy Wróć, jeśli masz odwagę ma szansę powtórzyć sukces jej ostatniego hitu, czy też może na zawsze zostanie autorką jednego tylko bestsellera?
Przekonajmy się.

Są ludzie, których jedyną reakcją na strach jest ucieczka. Którzy odrzucają bliskie im osoby, by poradzić sobie z trawiącym ich dusze bólem. Takim właśnie typem jest McKenzie, dawniej prawie dziewczyna Jareda i najlepsza przyjaciółka jego siostry bliźniaczki, Dani. "Dawniej", bo aktualnie Kenzie nawet nie rozmawia z rodzeństwem Hunterów, a na sam ich widok ucieka w popłochu. Nie potrafi trwać przy nich, gdy ci najbardziej jej potrzebują, boleśnie świadoma faktu, że ich tragedia niebezpiecznie mocno przypomina jej własną.
A o tej nikt, prócz rodziców McKenzie, nie ma pojęcia.

Zacznę może od tego, że nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością Estelle Maskame. Oczywiście nie raz i nie dwa mignęły mi przed oczami poszczególne części jej serii (bo komóż nie?), ale nieco infantylne okładki skutecznie odstręczały mnie od lektury. Sądziłam, że to kolejne niewiele znaczące opowiastki na raz, i że nie mieszczę się już w targecie Maskame. I wiecie co? Niewiele się pomyliłam.
Estelle pisze naprawdę przyjemnie, lekko i świeżo (co, jak sądzę, może być zasługą jej młodego wieku). Jeśli więc chodzi o sam styl, nie mogę mieć zastrzeżeń. Może i nie spodziewałam się pisarstwa godnego Pulitzera, ale naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia. Schody zaczynają się w momencie, gdy dochodzimy do fabuły jej powieści. Fabuły, której... W zasadzie nie ma. Nie ma akcji (choć, trzeba przyznać, że Estelle próbowała pod koniec wprowadzić mały plot twist; szkoda tylko, że z marnym skutkiem) i - co najgorsze - nie ma żadnych emocji. Chociaż nie, stop, McKenzie wzbudzała emocje. O, całą masę emocji. To zabawne, że całkiem sympatyczna zresztą dziewczyna, może tak nieziemsko irytować swym zachowaniem. Już samo unikanie swojego chłopaka i najlepszej przyjaciółki w momencie, gdy tamci najbardziej jej potrzebowali, było z lekka nienormalne, ale zabronienie dwójce innych swoich kolegów jakichkolwiek kontaktów z nimi (bo przecież tak będzie wygodniej dla Kenzie!) było - sama nie wiem - czy bardziej śmieszne, czy bardziej żałosne. A już dążenie do prawdy za wszelką cenę, nawet gdy jest nią zniszczenie życia dwójce (a w zasadzie trójce) względnie bliskich jej osób, doprowadzało mnie do szewskiej pasji. Do tego kolejne kuriozum - Jared, który nagle, jak gdyby nigdy nic, w podskokach wraca do dziewczyny, która go zawiodła; mało tego! - sam inicjuje każdy kontakt z nią. "Czy masz ty godność, człowieku?" - aż ciśnie się na usta. No właśnie. Raczej nie ma.
Wydaje mi się, że celem Estelle było pokazanie różnych form przeżywania żałoby, jednak nie jestem fanką efektu, jaki uzyskała. W gruncie rzeczy stworzone przez nią postaci były płaskie i pozbawione większej analizy, a rozwiązanie problemu matki McKenzie (a raczej tempo, w jakim został rozwiązany)... No, Estelle, wybacz, ale to tak nie działa. Samym myśleniem życzeniowym w tych kwestiach daleko się nie zajdzie.
Gdyby chociaż te fabularne luki i nieco smętną akcję rekompensowało zakończenie... Ale nie - zakończenie bowiem tak naprawdę nie istnieje. Było tak nielogiczne, nijakie i bezsensowne, i napisane niemal na "chybcika", że aż przykro było je czytać.
Albo może po prostu go nie zrozumiałam i przez to nie doceniłam.
Może.

Myślę, że najnowsza powieść Estelle Maskame nie jest zła (bo idę o zakład, że każdy z nas bez problemu wymieni gorszą) i że naprawdę znajdą się osoby, którym się ona spodoba. Jeżeli nie będziecie wymagali od książki za wiele, jeśli zadowolicie się czytadełkiem, które szybko przeczytacie i o którym jeszcze szybciej zapomnicie albo jeśli - tak po prostu - tymczasowo czujecie przesyt absorbujących/trudnych/emocjonalnie męczących historii, to Estelle i jej Wróć, jeśli masz odwagę pewnie Was usatysfakcjonuje.

Ocena: 2/6
©Półka na książki
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć