Kolekcja nietypowych zdarzeń
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 3.55 / 5.00
liczba ocen: 358
Audioteka#Audioteka - 9 urodziny
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
32.90 zł
22.70 zł
23.04 zł
23.10 zł
25.90 zł
Pozostałe księgarnie
23.03 zł
26.31 zł
26.32 zł
26.95 zł
27.31 zł
27.97 zł
28.38 zł
32.90 zł
32.90 zł
32.90 zł
Opis:

Pokochaliście go jako Forresta Gumpa, teraz pokochacie go jako pisarza. Debiut literacki wybitnego i uwielbianego aktora to arcyciekawy zbiór opowiadań – eleganckich, poruszających, zabawnych, niekiedy figlarnych, czasami melancholijnych, zawsze zaskakujących.

Pisząc o weteranie II wojny światowej i jego rodzinie, czy o rozwódce szukającej nowego miejsca w życiu, albo o skomplikowanej relacji nastoletniego surfera z ojcem i o niespodziewanej podróży na Księżyc, Tom Hanks dowodzi, że potrafi wniknąć w istotę przyjaźni, rodziny, miłości i zwykłego codziennego życia. Szlachetność i wrażliwość, którymi zasłynął jako aktor, w równej mierze biją z jego prozy.

„Z opowieści Hanksa bije radość tworzenia, przyjemność ze snucia opowieści o życiu, przyjaźni i rodzinie, a proza jest tak inteligentna, porywająca i ludzka jak jej autor. Do tego należy dodać szczególną spostrzegawczość i podszytą współczuciem inteligencję, które zawsze wyróżniały Toma Hanksa” – Stephen Fry, brytyjski aktor, komik i pisarz

Recenzje blogerów
Zazwyczaj nie czytam opowiadań. A jeśli już po nie sięgam, to zazwyczaj właśnie przez autora. Tu nie miałam żadnych wątpliwości – bo Tom Hanks. Nieodparta pokusa, żeby sprawdzić, czy to możliwe, że gość, który jest mądry, fajny, zabawny, który jest doskonałym aktorem i lubi Fiata, można by rzec ma wszystko, umie na dodatek pisać? Czy to nie byłaby przesada?

A jednak okazuje się, że potrafi. To są naprawdę porządne opowiadania i ciekawy kawałek literatury. Czytałam i słyszałam bardzo entuzjastyczne zachwyty nad nimi, w materiałach promocyjnych zostały nazwane literackim Oscarem krótkiej formy czy czymś w tym rodzaju. Ja nie rozpędzałabym się aż tak – dlaczego nie może wystarczyć po prostu to, że są dobre? Dlaczego muszą być najlepsze? Dobrze, że nikt nie wpadł na to, by Hanksa porównać do współczesnego Hemingwaya, bo tego chyba bym już nie zniosła. Widać w tych tekstach dojrzałość, doświadczenie, znajomość różnych ludzkich losów, różnych charakterów…I przede wszystkim widać dystans – do siebie, do swojego hollywodzkiego świata, do procesów, jakie w nim zachodzą, do oderwania od rzeczywistości. Hanks doskonale zdaje sobie sprawę, jak wygląda codzienne życie zwykłego człowieka. I nawet to u niego dziwi – coś, co u kogoś innego byłoby tak oczywiste, że aż nie warte wspomnienia, u Hanksa nabiera nowych cech i staje się czymś wyjątkowym. Okazuje się, że Hanks, mimo całej swojej kariery, ciągle pozostaje takim amerykańskim chłopakiem z sąsiedztwa.

Choć każde opowiadanie stanowi osobną całość, wszystkie mają punkty wspólne, przeplatają się i nawiązują do siebie. Zupełnie jakby Hanks wziął pod lupę jedno miasteczko, albo dzielnicę i pokazał nam kilka scen z życia wybranych mieszkańców, którzy niczego nieświadomi mijają się codziennie na ulicach. To, co je wszystkie łączy najbardziej to motyw maszyny do pisania (istnieje niebezpieczeństwo, że zapragniecie sobie kupić jakąś po lekturze tej książki). To teksty ciepłe, spokojne, czasami melancholijne i sentymentalne. Takie z kategorii comfort reading, które czytasz siedząc w głębokim fotelu, pod kocem, z kubkiem herbaty w ręce, koniecznie z zapalonymi światełkami i z dźwiękiem stukającej maszyny do pisania w tle. To sympatyczni bohaterowie, czasami przypominający nas samych albo naszych znajomych, ciekawe sytuacje, ale przede wszystkim są w nich swojskość i bliskość. To, o czym czytamy to być może rzeczy dobrze nam znane, to codzienność, którą możemy wymyślać dla przechodniów, siedząc na ławce i obserwując ich. A w obserwacji i w tworzeniu historii Hanks jest świetny. W końcu to właśnie robi też jako aktor. Ale nie zapominajmy, że jest również scenarzystą, producentem i reżyserem. Całe jego życie kręci się wokół tworzenia dobrych historii i dobrego ich opowiadania. W opowiadaniach Hanks zaprezentował się również jako dojrzały pisarz, który z dystansem, poczuciem humoru i szczerością pokazuje ludzi w ich najgorszych i najlepszych momentach. Bardzo przyjemna lektura, która z pewnością spełni Wasze oczekiwania. Nie mówiąc już o tym, ile radości sprawi fanom aktora.

Ocena 5/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Kolekcja nietypowych zdarzeń to debiutancka książką Toma Hanksa. I jeżeli ktoś się jeszcze zastanawia lub ma wątpliwości to od razu zaznaczę, że chodzi o TEGO Toma Hanksa. Zaczęło się od wydrukowanego w „The New Yorker” opowiadania, skończyło na zbiorze 17 krótkich historii. Niepozornych opowieści z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Od razu zaznaczę, że potencjalny czytelnik powinien się przygotować raczej na zbiór zgrabnie opowiedzianych anegdotek, niż na ponadczasową, głęboką literaturę. Fajnie szuka się w tej książce, pewnego motywu, (aby nie psuć zabawy nie zdradzę, o co chodzi), który pojawia się w każdym z opowiadań. Dobrze wypadają historie z czwórką postrzelonych bohaterów i mocno żałuję, że ich przygody nie zajmują w tym zbiorze więcej miejsca. Nie zabrakło Hanksowi oryginalnych pomysłów i talentu do gawędy. Pomimo to …

No cóż, Tom Hanks jest laureatem dwóch Oskarów, ale na literackiego Nobla (przynajmniej za opisywany tu debiut) nie powinien raczej liczyć. Kolekcję nietypowych zdarzeń można przeczytać, jako ciekawostkę, to całkiem przyzwoita rozrywkowa książka. Jednakże tli się we mnie przekonanie, że o publikacji tych tekstów zdecydowało nazwisko autora. Prawdziwy debiutant nie miałby tak łatwo (casus kryminałów J.K. Rowling opublikowanych pod nazwiskiem Robert Galbraith, jest tu najlepszym przykładem).

Ocena: 3/6
©donos kulturalny
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć