ebook Ciemnokrąg
3.52 / 5.00 (liczba ocen: 44) Ilość stron (szacowana): 432

Ciemnokrąg
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w ostatnich 2 miesiącach
E-book - polecana oferta: 21.23
wciąż za drogo?
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
25.11 złpremium: 16.20 zł Lub 16.20 zł
21.23 zł Lub 19.11 zł
21.33 zł
27.00 zł
-20% 18.90 zł
21.48 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Czasem jedna decyzja może zmienić całe twoje życie. 

Rok 2009. Smutny finał pewnej imprezy. Rozpędzone BMW uderza w drzewo. Na skutek wypadku ginie nastoletni kierowca i pasażerowie.

Rok 2016. Borys, Natalia i Adam świętują zdany egzamin, ale wspólny wyjazd nad jezioro kończy się tragedią.

Błażej, gwiazda disco polo, skonfrontowany zostaje z pewną bezwzględną dziennikarką.
Wyjazd z narzeczonym na Open’era staje się dla Mai okazją do podjęcia trudnej decyzji.
Adrian zostaje oskarżony o przemoc seksualną przez nastolatkę, której udziela korepetycji.
Co łączy te historie?

Książka przekonuje przede wszystkim głęboką, wielostronną kreacją poszczególnych postaci, które, pełne niejednokrotnie sprzecznych uczuć – są po prostu brutalnie prawdziwe. Narrator potrafi też doskonale wyłuskać uczucia poszczególnych bohaterów: młodych ludzi, którzy na skutek tragicznych konsekwencji swoich błędów, muszą dokonywać niezwykle trudnych, niecodziennych wyborów. Doskonale pokazuje, jak w głowie dokonuje się proces prowadzący do skrzywdzenia drugiej osoby.

Ciemnokrąg od Daniel Koziarski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Grudzień to dla wielu czas podsumowań. Robimy przegląd ostatnich kilkunastu miesięcy, odbębniamy sukcesy, próbujemy wytłumaczyć porażki. Planujemy przyszły rok, bo przecież musi być jeszcze lepszy. Niektórzy rozpisują go w modnych plannerach z designerską okładką, jeszcze inni wolą motywacyjne kolorowe karteczki ponaklejane w kluczowych miejscach, a jeszcze inni mają pojemne głowy i wszystko lokują tam. Plannery są fajne, ale zawsze zostawiam je puste, karteczki mają rację bytu tylko na chwilę, a moja głowa… Umówmy się, że za dużo w niej innych rzeczy. Zatem idę na żywioł. Życie mnie nauczyło, że plany rozpisane w grudniu mają się nijak do tego, co robię w marcu kolejnego roku, a co dopiero w październiku czy listopadzie. Decyduję na bieżąco. Akcja – reakcja. Konsekwencje? Tak, czasami zapominam, że każde działanie niesie za sobą jakieś skutki. Dlaczego o tym wspominam? Bo zastanawiam się nad tym, od kiedy „z regała” spadła mi książka Ciemnokrąg Daniela Koziarskiego.

Tu wszystko dzieje się szybko. Pierwsza strona – niby nic takiego: śmiertelny wypadek, w wyniku którego giną cztery młode osoby. O takich historiach codziennie słyszymy w serwisach informacyjnych. Pytanie, czy w ogóle jest nas w stanie coś jeszcze zaskoczyć? Wydawałoby się, że nie, a tymczasem to wydarzenie porusza mną bardzo. Dołożone komentarze internautów, jakich mnóstwo przecież pod każdą taką informacją („Haha, BMW i wszystko jasne. Paru idiotów zrobiło nam wszystkim przysługę i wyeliminowało się z tego świata”), tylko zwiększyły poczucie złości, jakie mnie ogarnęło. Jak tak można? Przecież zginęli ludzie. Ale przecież tak często uważamy siebie za „wiedzących lepiej”, prawda? Tak często potrafimy komentować pewne wydarzenia kompletnie nie rozumiejąc ich genezy. Tutaj też nikt jej nie rozumie. A gdyby losy tej czwórki potoczyły się inaczej?

Nie lubię krótkich form. Czerpię radość z odkrywania każdej kolejnej strony powieści, lubię towarzyszyć bohaterom w ich życiu i jeśli książka mi się podoba, zwyczajnie nie lubię, gdy zbyt szybko dobiega końca. Z tego powodu unikam opowiadań. Ledwo ktoś krzyknie „Start”, ledwo rozwinę prędkość, a już jestem na mecie. W dodatku rzadko na pierwszym miejscu, bo na rozwinięcie skrzydeł potrzebuję czasu. Koziarski pokazał mi, że nie trzeba kilkuset stron, żeby zaproponować wartościową treść.

Cztery zupełnie odrębne historie, których bohaterowie mogliby być naszymi sąsiadami zza ściany. Realni do szpiku kości. Za ich pośrednictwem pisarz przekazuje nam kilka prostych prawd: strach przed konsekwencjami potrafi doprowadzić człowieka do absurdalnego działania, a nadmierna brawura i brak tego strachu – do grobu. Każdy człowiek – niezależnie od wieku, profesji i zasobności portfela – posiada w sobie pokłady zła i okrucieństwa (mniej lub bardziej rozwiniętego). Pytanie tylko czy, kiedy i jak one się uaktywnią. Przytoczone historie unaoczniają nam, do czego człowiek może być zdolny w obliczu sytuacji nietypowej, takiej, w której traci kontrolę nad sobą i otaczającym światem. Życie to ciągłe wybory, a nie zawsze jest czas, żeby zastanowić się nad jedyną słuszną decyzją.

Muszę przyznać, że Ciemnokrąg to świetna lektura. Mogłoby się wydawać, że jest sumą przypadkowych zdarzeń, a jednak klamra spajająca całość ostatecznie zadaje kłam takiemu wrażeniu. Ostatnie strony nie zostawiają złudzeń co do tego, jak należy odczytywać tę książkę. I jak bardzo można się pomylić stwierdzeniem, że krótkiej formie zawsze czegoś brakuje.

Ocena: 5/6
©Spadło mi z regała
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć