ebook Dzienniki kołymskie
4.02 / 5.00 (liczba ocen: 4386) Ilość stron (szacowana): 320

Dzienniki kołymskie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 26.87
Audiobook - najniższa cena: 27.52
wciąż za drogo?
Inverso#Targi ksiazki
Inverso#Targi ksiazki
34.90 złpremium: 20.94 zł Lub 20.94 zł
-23% 26.87 zł Lub 24.18 zł
27.57 zł 10 zł na konto
32.46 zł Lub 29.21 zł
26.18 zł
26.87 zł
28.39 zł
29.67 zł
29.67 zł
31.41 zł
31.50 zł
34.90 zł
35.90 zł
Inne proponowane

"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach
Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE W ZŁOTYM SERCU ROSJI".
Jacek Hugo-Bader

Dzienniki kołymskie od Jacek Hugo-Bader możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Homo sovieticus, osobnik bez odrobiny nawet skłonności do buntu, ale z ogromnym talentem do złodziejstwa.
Nie mógł nadziwić się rosyjskiej łatwości rozgrzeszania.Wystarczy,że władza daje żyć i już się ją lubi.
Z babami jest jak z sucharami albo ze słonecznikiem - żresz i żresz cały dzień, a nażreć się nie możesz.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Świetny reportaż i relacja z podróży - z jednej strony człowiek cieszy się, że tam nie mieszka, ale z drugiej zaraz pojawia się chęć by tam pojechać by to wszystko zobaczyć i przeżyć. Tylko te obawy - czy wytrzyma się odległości/mróz/śnieg/niedźwiedzie/radziecką mentalność (niepotrzebne skreślić, można dopisać kolejne)? No i chyba nie mniej ważne niż poprzednie, a kto wie czy nie najważniejsze: czy dotrzyma tubylcom kroku we wlewaniu w siebie wódki/koniaku/samogonu. Bo tam się pije zawsze, a w kieliszku ani butelce nie może zostać ani kropla... Bezwzględnie polecam!

Warto zerknąć