Zastrzyk śmierci
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.67 / 5.00
liczba ocen: 326
cena polecana: 18.00
Papwerwhite 4#amazon
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
18.00 zł
23.92 zł
25.02 zł
25.42 zł
29.89 zł
Pozostałe księgarnie
17.94 zł
23.92 zł
24.22 zł
25.01 zł
25.06 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 złpremium: 17.94 zł
29.90 zł
Opis:

Podła zemsta czy perfidna gra z policją? Podobnie zaaranżowane zabójstwa. Tajemnica, która po latach wychodzi na jaw. Czy starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk odnajdą w labiryncie sprzecznych poszlak trop, który zaprowadzi ich do zabójcy?

Morderca już wydał wyrok. Zostało niewiele czasu!
Ewa Frydrych znajduje szczelnie owinięte taśmą ciało męża – szefa portalu krytyki kulinarnej, którego opinie nie wszystkim przypadły do gustu. Dlaczego ktoś wstrzyknął mu truciznę i pozbawił życia? Czy chodziło tylko o zemstę, czy za zbrodnią kryje się coś jeszcze? Tym bardziej że w podobny sposób giną kolejne osoby. Sprawę prowadzą starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk, którzy próbują rozwikłać serię zagadkowych śmierci.
Tymczasem ktoś wysyła anonimy do młodszej siostry komisarza Tomczyka. Czy ma to jakiś związek ze sprawą? Kim jest Zosia i dlaczego ktoś musi ją chronić? Nowe światło na sprawę rzuci niewyjaśniona tragedia sprzed lat, która nie pozwoli o sobie zapomnieć.
Małgorzata Rogala kolejny raz udowadnia, że należy jej się miejsce na kryminalnym podium.

Recenzje blogerów
To już czwarty tom przygód policyjnego duetu, Agaty Górskiej i Sławka Tomczyka, i mogę z całą pewnością stwierdzić, że Małgorzata Rogala trzyma równy poziom. Co prawda, najnowszy Zastrzyk śmierci zaczął po pewnym czasie od lektury zlewać mi się w jedno, z poprzednimi tomami, ale… czy to na pewno minus? W przypadku Rogali powiedziałabym raczej, że świadczy to o konsekwentnym budowaniu przez autorkę świata przedstawionego, a skupianie się na istotnych problemach społecznych współczesnego świata stało się już jej znakiem firmowym. Ważność i aktualność poruszanych przez nią zagadnień to coś, co wyróżnia tę serię na polskim rynku kryminałów.

Tym razem Górska i Tomczyk mierzą się ze sprawą mordercy, który chce poprzez zbrodnie pomóc pokrzywdzonym. Gdy ginie szef portalu krytyki kulinarnej, którego ostre opinie niejednemu restauratorowi mogły zaleźć za skórę, para policjantów przeczuwa już, że śledztwo nie będzie łatwe. Podejrzanych (i potencjalnie pokrzywdzonych) jest sporo, choć wdowa twierdzi, że mąż nie miał żadnych wrogów. Jednak brutalne morderstwo – ciało szczelnie owinięte taśmą, trucizna wstrzyknięta do żył – sugeruje, że ktoś wziął na mężczyźnie odwet za doznane krzywdy. Gdy niedługo tracą w ten sposób życie kolejne osoby, Górska i Tomczyk muszą przyjąć do wiadomości, że mają następnego seryjnego w swej karierze. Dla policjantów to problem, dla czytelników – miód na serce, bowiem mimo że postać „seryjniaka” zdaje się już być wyeksploatowana do granic możliwości, to wciąż jednak pozostaje wdzięczną figurą w kryminale. Dużo się wtedy dzieje, leje się krew, ofiary pojawiają się jedna za drugą… I tak jest również w Zastrzyku śmierci.

W dodatku Kinga, młodsza siostra Tomczyka, zaczyna dostawać niepokojące anonimy. Kim jest Zosia? Dlaczego ktoś musi ją chronić? Oba wątki w pewnym momencie się splączą, a pewna tragedia sprzed lat doda tylko smaczku całej historii.

Sięgając po kryminały Małgorzaty Rogali wiem już, czego się spodziewać: i jest to dla mnie zawsze ciekawa i miła (jakkolwiek to brzmi w kontekście literatury kryminalnej) lektura na kilka godzin. Podtrzymuję swoją opinię sprzed kilku miesięcy, że książki Małgosi kończą się zbyt szybko. Opisane prostym, dynamicznym językiem, łatwo poddają się czytelnikowi, który połyka kolejne strony. Nie jest to jednak bezrefleksyjne czytadło, bowiem autorka zawsze bierze na warsztat jakiś istotny problem społeczno-obyczajowy. Tym razem są to problemy na rynku pracy i nieuczciwi pracodawcy. Zapewne każdy z nas albo sam to przeżył, albo słyszał o sprawie od kogoś z rodziny bądź znajomych: umowy śmieciowe, praca na czarno, zwolnienie kogoś z dnia na dzień, problem ze znalezieniem pracy, ageizm… Można by jeszcze tak długo. Małgorzata Rogala ponownie pochyliła się nad trudnym i ważnym zagadnieniem, a cechująca ją lekkość pióra pomogła ubrać je w przystępną powieść.

Coraz bardziej lubię Agatę i Sławka, i muszę przyznać, że kibicuję im również w sferze prywatnej, a sfera ta, jak nie raz podkreślałam, jest jedną z ważniejszych części składowych serii książkowych, nieważne: kryminalnych, fantastycznych czy obyczajowych. Seria książkowa bohaterem stoi. Miło powitać policjantów, którzy nie mają problemów z alkoholem i nie są nieumiejącymi nawiązać relacji z drugim człowiekiem wrakami. Górska i Tomczyk to inteligentni, sympatyczni młodzi ludzie, których życie nie zawsze było usłane różami. To tacy bohaterowie, którzy mają po prostu dobrze poukładane w głowie i dają się lubić. I o to chodzi!

Reasumując, jeśli macie ochotę na lekki kryminał (o wcale nie lekkiej tematyce), w którym kartki przewracają się niepostrzeżenie, warto zainwestować w cały cykl autorstwa Małgorzaty Rogali. A ta nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa… Grzech zaniechania pojawił się w księgarniach w lutym.

Ocena: 5/6
©tanayah czyta
Znacie pióro Małgorzaty Rogali i jej kryminalną serię z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem? Nie? Równie dobrze przygodę możecie rozpocząć z Zastrzykiem śmierci - czwartą w kolei książką z komisarzem i starszą aspirantką – gdyż występujące nawiązania do przeszłości nie zaburzają odbioru i nie przeszkadzają w zrozumieniu bieżących wydarzeń.

Krytyk kulinarny ginie od śmiertelnego zastrzyku. W gronie podejrzanych jest nie tylko żona, ale też i wszyscy ci, którym nie spodobała się opinia o odwiedzanych przez niego restauracjach. W identyczny sposób giną kolejne osoby. Co łączy ofiary? Kogo skrzywdziły? Dlaczego musiały zginąć? Sprawą zajmuje się Agata i Sławek, partnerzy w życiu zawodowym i prywatnym.

Wiele postaci, kilka różnych, wydawałoby się niezwiązanych ze sobą wątków, wydarzenia z przeszłości, ze strony na stronę układają się w ciekawą i intrygującą zagadkę, którą koniecznie chcemy rozwiązać i dowiedzieć się kto zabijał i dlaczego.

Warto podkreślić, że niejednokrotnie w swoich książkach Rogala „mówi” o zagrożeniach z jakim możemy się spotkać każdego dnia, kiedy to panoszy się konsumpcjonizm, hedonizm, czy też wszechobecna elektronika. Cennym jest, i moim zdaniem bardzo interesującym zabieg, kiedy w książce mającej czysto rozrywkowy charakter, zostają przemycone i uwypuklone problemy, na które powinniśmy zwracać uwagę, wystrzegać się ich i z nimi walczyć. Na co tym razem zwróciła uwagę Autorka, nie zdradzę.

Gdy szukam esencjonalnych polskich kryminałów, sięgam po książki Bartosza Szczygielskiego, Wojciecha Chmielarza i Roberta Małeckiego, gdy chcę przeczytać coś lżejszego, ale w klimacie, od razu kieruję się w stronę Pań – Małgorzaty Rogali, Dagmary Andryki, Katarzyny Puzyńskiej, Joanny Opiat-Bojarskiej.

Zastrzyk śmierci jest kryminałem z wyraźnie wyczuwalną kobiecą ręką i będzie doskonały dla ceniących sobie ciekawą, wciągającą historię, napisaną lekkim piórem. Mnie Pani Małgosia przekonała i dlatego już wypatruję kolejnej części pt. Grzech zaniechania, którego premiera będzie w przyszłym roku.

PS. Dotychczas w serii ukazały się: Zapłata, Dobra matka, Ważka - polecam!

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Małgorzata Rogala zaspokoiła apetyt swoich wiernych czytelników. Powieść Zastrzyk śmierci to kolejny już tom przygód sympatycznego duetu Górska – Tomczyk. Tym razem policjanci próbują rozwiązać zagadkę śmierci Antoniego Frydrycha – szefa portalu krytyki kulinarnej.

Mężczyzna zostaje znaleziony w swoim biurze. Jego ciało jest owinięte taśmą, a on sam ginie po wstrzyknięciu mu trzech substancji, składających się na tzw. zastrzyk śmierci. Wkrótce w podobny sposób giną kolejne osoby. Co łączy ofiary? Kim jest sprawca? Jaki ma motyw? Agata i Sławek nie spoczną, dopóki nie znajdą zabójcy.

Tymczasem Kinga – młodsza siostra komisarza Tomczyka ponownie „pakuje się w kłopoty”, umawiając się na spotkanie przez Internet. Niebawem zaczyna dostawać niepokojące anonimy. Górską z kolei nachodzi były chłopak, taksówkarz Michał Stępień. Krótko mówiąc – dzieje się tyle, że nie sposób się oderwać.

Całość czyta się znakomicie, choć wciąż mam wrażenie, że kryminały Rogali są raczej ubogie pod względem tła. Nie znajdziemy tu głębokich analiz psychologicznych, rozbudowanych opisów miasta, metod śledczych czy dodatkowych informacji o niezwykłym hobby któregoś z bohaterów. Autorka skupia się na relacji między głównymi bohaterami oraz poszczególnymi osobami, zamieszanymi w sprawę kolejnych morderstw.

Najsłabszym punktem powieści są, na szczęście krótkie, „sceny romantyczne” pomiędzy Agatą i Sławkiem, którzy pozostają partnerami nie tylko w pracy. Niestety, literatura „silnie kobieca” nigdy mnie nie interesowała, więc zachwytu nie będzie.

Co do zakończenia… zdradzę Wam jedynie, iż było zaskakujące i jednoznacznie wskazujące, że czeka nas ciąg dalszy tej opowieści.

Powtórzę po raz kolejny – to nie jest literatura wielce ambitna. To literatura popularna, której głównym zadaniem jest dostarczenie czytelnikowi rozrywki. A to Małgorzata Rogala robi znakomicie. Nie tylko miłośnikom kryminałów, w zimowe wieczory polecam.

Ocena: 4+/6
©Okiem Wariatki
Agata Górska i Sławek Tomczyk to para policjantów, o których możemy poczytać już po raz czwarty. Wcześniejsze powieści z ich udziałem zapewniły mi wielką rozrywkę i miło spędzony czas z dobrym, rodzimym kryminałem, więc z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji.

W biurze internetowego krytyka kulinarnego zostają znalezione zwłoki właściciela - Antoniego Frydrycha przez jego żonę Ewę. Pomimo zapewnień kobiety o tym, że mąż nie miał żadnych wrogów, para policjantów - Agata Górska i Sławek Tomczyk sprawdzają kilka tropów, które mogą ich zaprowadzić do mordercy. Rzekoma kochanka, pracownica, a może niezadowolony właściciel restauracji obsmarowanej przez Frydrycha? Kto mógłby mieć najlepszy motyw na pozbycie się Antoniego? W całą sprawę zostaje również wplątana nastoletnia siostra Sławka - Kinga, więc ta ma dla niego najwyższy priorytet. Tymczasem giną kolejne osoby, a policjanci znajdują powiązanie pomiędzy nimi. Sprawa okazuje się nie być jednoznaczna, a trop prowadzi kilkanaście lat wstecz, do pewnej imprezowej nocy, gdy gastronomiczna klasa maturalna wybrała się na wycieczkę w góry...

Pani Małgorzata Rogala przyzwyczaiła mnie już w swoich poprzednich książkach do całej gamy bohaterów mających większy lub mniejszy wpływ na fabułę, a których życie poznajemy w wielu szczegółach. Przypomina mi to bardzo sposób, w jaki Camilla Läckberg pisze swoje książki. To jest dla mnie ogromnym plusem, że akcja nie skupia się przede wszystkim na głównych bohaterach prowadzących śledztwo, ale również na tych epizodycznych, których już raczej nie spotkamy w następnych tomach. Dzięki temu poznajemy wiele osób, ich życie oraz funkcjonowanie w społeczeństwie itp. - to jest po prostu ciekawe. Oprócz wątku kryminalnego w książkach pani Rogali zawsze można doszukać się wielu cech powieści obyczajowej. Tutaj nie ma ciągle pędzącej akcji, większy nacisk nakładany jest na pokazanie relacji międzyludzkich. W swojej powieści autorka porusza również wiele innych tematów, które tworzą realistyczną otoczkę dla wymyślonej historii i pokazują realia panujące aktualnie w Polsce. Problem ze znalezieniem pracy oraz lęk związany z jej szukaniem, wyzyskujący pracodawcy, który oferują tzw. umowy śmieciowe albo pracę na czarno, wpływ internetu i portali społecznościowych na życie - te wszystkie tematy są częścią XXI wieku i bardzo dobrze, że są poruszane w zwykłych powieściach.

Autorka przez długi czas nie dawała żadnych wskazówek dzięki którym połączylibyśmy ofiary między sobą, co sprawiło, że intensywnie zastanawiałam się, o co tutaj może chodzić. Robię to tylko w przypadku dobrych kryminałów, które naprawdę mnie zainteresują swoją treścią w taki sposób, że nie będę mogła doczekać się chwili, kiedy znów zagłębię się w historię. Niestety czasu za wiele nie miałam, więc nie dane mi było pochłonąć książki w całości, ale dzięki temu rozdzieliłam sobie tę przyjemność na dłuższy czas. Również w przypadku poprzednich części ciężko mi było oderwać się od lektury, jednak w tej intryga, motyw zabójcy, czy też bohaterowie byli jeszcze lepiej dopracowani, niż zwykle, przez co lektura okazała się niezwykle zajmująca. Im więcej książek wydaje pani Rogala, tym są one lepsze i bardziej przemyślane, co jest widoczne. Tajemnicza sprawa śmierci pewnej dziewczyny sprzed lat, która okazuje się być kluczem do aktualnych wydarzeń. Nie można nie wspomnieć jeszcze o końcówce, które tylko podsyca ciekawość i sprawia, że nie mogę doczekać się kolejnego tomu! Żeby zostawić nas z takim zakończeniem...

Małgorzata Rogala po raz kolejny udowodniła, że kryminał w Polsce ma się bardzo dobrze i ani trochę nie odstaje od zagranicznych. Stworzyła duet świetnych bohaterów i z chęcią czytamy nie tylko o prowadzonych przez nich sprawach, ale również o życiu prywatnym. Brawo!

Ocena: 5/6
©Spojrzenie EM
Przeszłość ma na nas wpływ czy tego chcemy czy też nie. To co będzie miało miejsce wynika po części z tego co już było, czasem nie jesteśmy tego świadomi, a czasem ktoś wykorzystuje coś o czym chcielibyśmy zapomnieć by dać upust swojemu bólowi. Zbrodnia i kara są dobraną parą, chociaż niekiedy spotykają się później niż powinni.

Prowadzenie śledztwa wcale nie jest tak proste jak wydaje się postronnym i amatorom. Motyw bywa ukryty pod warstwami kłamstw, niedopowiedzeń, półprawd i subiektywnych uczuć. Starsza aspirant Agata Górska wie o tym doskonale, a każde kolejne dochodzenie jest tego potwierdzeniem. Najnowsze wymaga od niej i komisarza Sławka Tomczyka stanu gotowości prawie non-stop, bo pierwsza ofiara nie jest niestety ostatnią, a zabójca nie pozostawił po sobie jasnych śladów. Jak zawsze czas nie jest sprzymierzeńcem stróżów prawa, wprost przeciwnie, na dodatek szef żąda wyników. Na tym nie koniec, życie osobiste dostarcza również powodów do niepokoju, co więcej niebezpiecznie zbliża się do zawodowego. Priorytetem jest ujęcie mordercę, może na trop naprowadzi narzędzie? Dlaczego ktoś wybrał właśnie taki sposób i te konkretne ofiary? Znalezienie odpowiedzi na te pytania nie jest łatwe, są dobrze zakamuflowane, być może trzeba rozszerzyć poszukiwania lub baczniej przyjrzeć się postronnym osobom? Daje o sobie znać także przeszłość, zakłócając spokój, nikt nie przypuszcza co wyniknie z czegoś co wydawało się już zamkniętym rozdziałem …

Niekonwencjonalna metoda zbrodni i nieuchwytny zabójca to duet jaki spędza sen z powiek każdemu śledczemu. Warszawscy policjanci nie stanowią wyjątku od tej zasady, nie zamierzają poddać się, bo wiedzą, że zbrodnia doskonała nie istnieje. Tam gdzie wydaje się, iż nie ma żadnych tropów należy przyjrzeć się bliżej okolicznościom i temu co wydawało się nieistotne. Powoli z nicości zaczyna wyłaniać się ścieżka wiodąca do rozwiązania zagadki, może nawet więcej niż jednej.

Uwielbiam kryminały, co tajemnicą żadną nie jest, zaś na kontynuacje niektórych czekam z niecierpliwością i im bliżej premiery tym bardziej zżera mnie ciekawość co będzie dalej. Zastrzyk śmierci należał do tej kategorii, co więcej znajdował się w ścisłej czołówce, w końcu trafił do moich rąk i był gwiazdą wieczoru pod tytułem „tylko jeden rozdział”. Z góry było wiadomym, iż pora na sen nadejdzie dopiero w chwili kiedy przeczytam końcowe zdanie na ostatniej strony. Małgorzata Rogala po raz kolejny zaprosiła mnie do wspólnego śledztwa z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem, które okazało się nie tylko intrygujące, lecz i zaskoczyło finałem. Suspens skonstruowano tak by czytelnicy mieli okazję przetestować własne teorie oraz obserwować poczynania bohaterów, ci ostatni dają sporo do myślenia. Wielowątkowa fabuła zaskakuje swoim kierunkami rozwoju, następujące po sobie wydarzenia łatwo nie dają się sklasyfikować, postacie podejmują nieszablonowe decyzje, a w ich efekcie do głosu dochodzą skrywane emocje. Zastrzyk śmierci to wiele detali, budujących atmosferę i podgrzewających temperaturę śledztwa, gdzieś pomiędzy nimi i w nich kryją się cząstki prawdy oraz rozwiązanie więcej niż tylko jednej zagadki kryminalnej. Główni bohaterowie od samego początku są w samym centrum wydarzeń i stanowią siłę napędową. Małgorzata Rogala postawiła przed nimi kilka wyzwań, lecz najtrudniejsze pozostawiła na moment gdy nikt się spodziewa się tego co przeczyta na prawie ostatnich stronach. Autorka zgotowała czytającym nie lada niespodziankę, po jakiej pozostaje odliczać czas do następnej odsłony perypetii starszej aspirant i komisarza oraz mieć nadzieję, iż nadejdzie ona bardzo szybko. Jeszcze wiele pozostało do wyjaśnienia, zwłaszcza to co właśnie miało miejsce …

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć