Dwór skrzydeł i zguby
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.53 / 5.00
liczba ocen: 79073
Audioteka#Audioteka - 9 urodziny
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
23.79 zł
39.99 zł
28.00 zł
33.99 zł
37.98 zł
Pozostałe księgarnie
31.99 zł
32.39 zł
33.79 zł
33.81 zł
36.00 zł
39.99 zł
39.99 zł
Opis:

Długo oczekiwana trzecia część bestsellerowego cyklu Sarah J. Maas „Dwór Cierni i Róż”. Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana, by zdobyć informacje o działaniach Tamlina oraz potężnego, złowrogiego króla Hybernii, który grozi, że rozgromi cały Prythian. Jednak żeby to osiągnąć, musi najpierw rozegrać śmiercionośną, przewrotną grę…

Jeden poślizg może zniszczyć nie tylko Feyrę, ale też cały jej świat. W obliczu wojny, która ogarnia wszystkich, Feyra znów musi decydować, komu może ufać i szukać sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Niebawem dwie armie zetrą się w krwawej, nierównej walce o władzę...

CYTATY:
Rodziną są ci, których wybierzesz, a nie ci, wśród których się urodzisz.
Recenzje blogerów
Feyra znów wraca na Dwór Wiosny. Tym razem przychodzi jej zmierzyć się z czymś trudniejszym niż poprzednio. Jednak ona sama jest o wiele silniejsza. Niewielka pomyłka wystarczy by świat jej i jej najbliższych przeistoczył się w ruinę. Nadchodzi wojna, a ona musi szukać pomocy wśród najbardziej niespodziewanych sojuszników. Czy to wystarczy by zwyciężyć w wojnie?

Doskonale wiem, że ten opis jest ciut zagmatwany i niewiele sobą reprezentuje. Tym z was, którzy jeszcze nie czytali Dworów, nie chciałam psuć zabawy. Natomiast dla tych którzy już w tym świecie przepadli - opis jest zbędny. Tu wystarczy znać poprzednie tomy by po prostu czuć przymus czytania Dworu skrzydeł i furii. Choć minęło już sporo czasu odkąd skończyłam ją czytać, nadal mam w sobie pełno emocji, które nie do końca umiem sprecyzować. Dlatego ten tekst może być chaotyczny i niespójny. Wybaczcie, ale to co zrobiła ze mną Maas przy tej książce, jest wręcz nie od opisania.

Dwór skrzydeł i zguby na początku wydawał mi się nieco leniwy. Nastawiony na akcje utkaną z intryg. Dopiero później, gdy bohaterowie rzeczywiście ruszają do walki zostaje zawiązana akcja, która rusza szybko i nie zatrzymuje się. Dzieje się tak wiele, że aż ciężko oderwać się od książki choć na chwilę! Te ponad osiemset stron to przyjemność w czystej postaci.

Już przy poprzednim tomie Feyra urzekła mnie swoją dojrzałością. Tym razem pokazała, że wcale się nie pomyliłam się w jej ocenie. Postawiła przed sobą niezwykle trudne zadanie i zmierzyła się z nim znając konsekwencje. Nie jest kolejną głupiutką bohaterką młodzieżową, wręcz przeciwnie. Stała się jedną z niewielu naprawdę dojrzałych, kobiecych bohaterek tego gatunku. Właśnie dzięki niej Maas przywraca mi wiarę w młodzieżówki.

Po tym tomie bez zastanowienia mogę stwierdzić, że Maas tworzy młodzieżówki dla nieco dojrzalszych czytelników. Niby to wszystko jest łatwe, szybkie i przyjemne. Do tego pełne jest elementów, które kojarzą się z młodzieżówkami. Jednak autorka umiejętnie prowadzi bohaterów i fabułę nadając im dojrzalszego charakteru. Ciężko pomyśleć o bohaterach w kategorii rozwydrzonych nastolatków. Nawet jeśli czasem mają takie zachowania, są o wiele dojrzalsi. Jeśli ktoś, tak jak ja przed lekturą pierwszego tomu, ma ją za młodzieżówkę, myli się bardzo. I nawet jeśli pierwszy tom mocno nią pachnie, zapewniam, że kolejne dwa rozwieją wszelkie wątpliwości.

Ciężko jest mówić o niej wiele, nie zdradzając wszystkiego. Na pewno jest warta czekania. Jestem pewna, że wzbudzi w każdym fanie serii niezwykle wiele emocji. I to momentami bardzo skrajnych. To ten typ historii jakie przeżywa się całym sobą. Dwór skrzydeł i zguby na pewno złamie wam w końcu serce. Chociażby samym faktem, że to już koniec.

Uwielbiam wielowątkowość tej książki. Fakt, wiele z nich pozostało nadal otwartych. Liczę, że Maas w jakiś sposób te wątki jeszcze ożywi tylko po to by ostatecznie się z nimi rozprawić. Choć będzie mnie to znów kosztować trochę nerwów, jestem pewna, że będzie tego warte. Są wątki, które koniecznie trzeba zamknąć. One o to wręcz proszą!

Ogromnie cieszy mnie (i równocześnie nieco boli), że to tylko trylogia. Z jednej strony wole mniejszą ilość grubszych książek, w których akcja jest skondensowana. Taka seria nie staje się "odgrzewanym kotletem" czy źródłem do odcinania kuponów. Z drugiej strony w tym przypadku mnie to boli. Mogłabym spotykać się z tym bohaterami chyba bez końca. Uwielbiam ich samych i ich świat.

Autorka nie raz przyprawiła moje czytelnicze serduszko o szybsze bicie. Udało jej się nawet zatrważająco mocno zbliżyć mnie do jego zawału. Dwór skrzydeł i zguby wywołał u mnie wiele przeróżnych emocji, a niewiele książek może się tym poszczycić. Jedno jest pewne - dla fanów fantasy ta trylogia to niemal obowiązek. A tych, którzy czytali drugi tom już niedługo czeka naprawdę rewelacyjna przygoda. Aż wam zazdroszczę, że możecie odkrywać ją na nowo!

Ocena: 6/6
©Ciekawy cytat o książkach
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Mieliśmy już możliwość poznać świat Prythianu, dlatego teraz przyszedł czas na konkretne wydarzenia. Chociaż wciąż pojawiają się ciekawe informacje na temat miejsc czy przedmiotów, których nie mieliśmy okazji wcześniej poznać. Tym sposobem trafiamy chociażby do biblioteki w Velaris, która jest przedstawiona jako raj dla książkoholika.

    Maas niejednokrotnie zaskoczyła mnie nagłym zwrotem akcji lub wyjawieniem sekretu kilku postaci, a także wyjaśnieniem wcześniej będących zagadką wątków. Dwór cierni i róż w końcu nabrał rozmachu, bo akcja nie odnosi się tylko do garstki bohaterów, a zaczyna dotyczyć toczących ze sobą wojnę narodów. Pojawiają się wielkie bitwy, polityczne układy i układziki, sieci spisków, próby pozyskania sprzymierzeńców. Bardzo lubię takie zabiegi w przypadku tego gatunku.

    Przez ostatni miesiąc czy półtora, kiedy czytałam Dwory, bardzo zżyłam się z bohaterami. Dwór skrzydeł i zguby to moja ulubiona część tej serii, za sprawą nabierającej rozmachu akcji, mnogości zaskakujących wydarzeń. Przedstawienie wątku miłosnego Feyry i Rhysa w taki sposób, jak zrobiła to w tej części Maas to prawdziwa sztuka. Ich bliskość hipnotyzuje, a za razem jest nieprzesłodzona. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście tej magicznej serii, to z całego serca polecam!
    fragment recenzji z bloga www.wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com

Inne proponowane
Warto zerknąć