Dyktator
2.35 / 5.00 (liczba ocen: 82)

Dyktator
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 33.92
Audiobook - najniższa cena: 20.00
wciąż za drogo?
35.91 złpremium: 19.95 zł Lub 19.95 zł
33.92 zł Lub 30.53 zł
39.90 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
32.79 zł
34.72 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Tak mocnej powieści o polskich elitach jeszcze nie było!

Prezes partii rządzącej jest już zmęczony nieustającym pasmem wyborczych zwycięstw. W skromnym domu na warszawskich peryferiach, u boku ukochanego kota, zmęczony, samotny i osaczony wspomina wzloty i upadki.

"Dyktator" to pełna spisków i intryg, na przemian zabawna i przerażająca historia o tym, do czego prowadzi szerzenie nienawiści i kult jednostki. Powieść została zamówiona przez wydawcę, który zalecał, by promowała sukcesy polskiego rządu. Autorowi wyszło coś innego i powieść trzeba było opublikować poza oficjalnym rynkiem wydawniczym.

Dyktator od Mariusz Zielke możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    W sumie jest średnio. Owszem, są bardzo dobre fragmenty charakteryzujące postać, szczególnie te, w których uwidacznia się sprzeczność między tym, co bohater o swoich motywach mówi, i - jak o tym mówi (wyciągnięcie wniosków pozostawiono czytelnikowi, i bardzo dobrze, +1 do oceny). Skojarzenie z "Fletem z mandragory" pcha się samo, ale efekt końcowy znacząco słabszy. Moim zdaniem z dwóch powodów.
    Po pierwsze - autor, niestety, postanowił objaśnić tzw. okoliczności towarzyszące (wstęp, przedmowa, posłowie i takie tam), najwyraźniej zapominając, że książka powinna obronić się sama, a takie kawałki znacznie lepiej zagrają w wywiadach. Tym bardziej, że są czytelnicy [dzień dobry :)], którzy przed lekturą skrzętnie unikają zapoznawania się z wywiadami, opiniami, recenzjami, a nawet notkami z czwartej strony okładki, i bardzo nie lubią podstępnego ujawniania nawet najmniejszego detalu. -1 do oceny.
    I po drugie: zakończenie misię bardzo niekoniecznie, dużo chętniej widziałabym coś o wymowie bardziej uniwersalnej - scenę ze złotym tronem odbieram jako smrodek dydaktyczny, przesadzony (jak to zwykle ze smrodkiem dydaktycznym bywa) i w związku z tym całkowicie pozbawioną waloru przestrogi. Znów -1.

Warto zerknąć