ebook Człowiek w przystępnej cenie
3.5 / 5.00 (liczba ocen: 948)

Człowiek w przystępnej cenie
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w tym miesiącu
E-book - najniższa cena: 13.05
wciąż za drogo?
20.65 złpremium: 13.32 zł Lub 13.32 zł
19.59 zł 20% rabatu
22.20 zł
27.99 zł Lub 25.19 zł
28.00 zł Lub 25.20 zł
13.05 zł
18.87 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Reporterska opowieść o tym, co to właściwie znaczy „kupić człowieka”. Czy człowiek może sam się sprzedać? Co sprawia, że chce to zrobić? Gdzie przebiega granica między pomocą a handlem? Kto może sobie pozwolić na wolność? I dlaczego akurat w Tajlandii, w której niewolnictwo zniesiono na początku XX wieku i której nazwa oznacza „kraj wolnych ludzi”, problem ten wciąż jest aktualny?

W ciągu ostatnich niemal czterystu lat człowiek zdecydowanie staniał. W XVII-wiecznym Syjamie zdrowy dorosły mężczyzna kosztował ponad dwieście bahtów, natomiast ryż praktycznie nie miał ceny. W XIX wieku mężczyzna kosztował szesnaście ton ryżu, kobieta dwanaście, dziecko osiem. Dzisiaj cena człowieka waha się w granicach od dziesięciu do trzydziestu tysięcy bahtów. To cena maksymalnie tony ryżu.
Tajlandia jeszcze w 2015 roku znajdowała się na trzecim, najniższym poziomie, jeśli chodzi o kwestię zapobiegania handlowi ludźmi. Równie źle było w Wenezueli, Korei Północnej i Sudanie Południowym.
Ta historia rozgrywa się w dzielnicach czerwonych latarni (gdzie autorka stara się zrozumieć, dlaczego prostytucja w Tajlandii jest nielegalna), slumsach (gdzie odkrywa, że niemal dwie trzecie dorosłych Tajów pracuje na czarno), portach rybackich (gdzie zdarza się, że dorośli mężczyźni znikają w fabrykach i na łódkach rybackich) i schroniskach dla uchodźców (gdzie sprawdza, jak się podróżuje po Azji bez paszportu).

Człowiek w przystępnej cenie od Urszula Jabłońska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć