Teatr lalek
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.40 / 5.00
liczba ocen: 50
cena: 10.46
SMARTIDEAS#Google Analytics
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
10.46 zł
10.90 zł
20.90 złpremium: 12.54 zł
16.72 zł
17.77 zł
Pozostałe księgarnie
16.53 zł
17.14 zł
17.41 zł
17.48 zł
17.56 zł
18.81 zł
20.90 zł
20.90 zł
Opis:

Życie Konrada Małeckiego, psychologa prowadzącego prywatny gabinet, przewraca się do góry nogami, gdy odwiedza go prokurator z informacją o śmierci trzech pacjentek terapeuty. A to zaledwie początek makabrycznych zdarzeń, w których centrum znajdzie się doktor Małecki...

Życie Konrada Małeckiego, psychologa prowadzącego prywatny gabinet, przewraca się do góry nogami, gdy odwiedza go prokurator z niepokojącą informacją o śmierci trzech pacjentek terapeuty.

Giną kolejne osoby z otoczenia Konrada Małeckiego. Każde z zabójstw upozorowane jest na samobójstwo i ma miejsce dziesiątego dnia następujących po sobie miesięcy. W spokojne życie psychologa wdzierają się żądni sensacji reporterzy, podczas gdy Konrad doświadcza coraz dziwniejszych sytuacji, sugerujących, że on sam lub jego żona mogą okazać się kolejną ofiarą. Także pozbawiony skrupułów dziennikarz, próbując za wszelką cenę udowodnić winę psychologa, nieświadomie zostaje uwikłany w walkę z demonicznymi siłami przechodzącymi ludzkie pojęcie. Czas działa na ich niekorzyść…

Recenzje blogerów
Rzadko mi się zdarza z premedytacją przeciągać lekturę. Tę powieść jednak skrupulatnie sobie dawkowałam, bo na myśl, że niebawem przyjdzie mi się z nią rozstać, ogarniał mnie ogromny żal. Jesteście ciekawi dlaczego?

Konrad Małecki wiedzie zwyczajne życie psychoterapeuty. Za niemałe pieniądze przyjmuje pacjentów w prywatnym gabinecie, jako tako dogaduje się z żoną, od czasu do czasu wyskoczy z przyjacielem do knajpy na piwo. I nic nie wskazuje na to, by coś miało się zmienić. Pewnego dnia jednak zjawia się u Małeckiego prokurator z informacją, że kilkoro jego pacjentów poniosło śmierć w niedających się ogarnąć rozumem okolicznościach. Każdy z nich zginął dokładnie dziesiątego dnia następujących po sobie miesięcy, i choć wydaje się to niemożliwe – prawdopodobnie były to brutalne samobójstwa. Czy psychoterapeuta miał z nimi coś wspólnego? A może to on sam stanie się niebawem ofiarą nadprzyrodzonej siły? Rozwikłania zagadki nie ułatwia wścibski dziennikarz przekonany, że to Małecki macza palce w makabrycznych morderstwach. Gdyby tylko wiedział, z czym przyjdzie mu się zmierzyć…

O polskich powieściach grozy przeciętny Kowalski słyszy niewiele (albo i wcale), bo to wciąż działka dosyć niszowa. Debiutancka powieść Piotra Borlika, która miała premierę kilka miesięcy temu, nie wyskakuje z lodówki, nie wisi od tygodni na billboardach ani nie daje po oczach w księgarniach. A szkoda! Bo tym oto sposobem czytelnikom przechodzi koło nosa kawał dobrej, mięsistej, bardzo wciągającej literatury – choć uczciwie trzeba przyznać, że nie każdy będzie miał odwagę zmierzyć się z jej makabryczną fabułą.

Teatr lalek powala na kolana już od pierwszych zdań. I wcale nie chodzi tylko o krwawe, czasem wręcz odrażające opisy, od których włos się jeży na głowie, a żołądek podchodzi do gardła. To, co mnie w tej powieści najbardziej uwiodło, to stale rosnące napięcie, które czuje się niemal każdą komórką ciała i które sprawia, że zaczynamy postrzegać rzeczywistość w zupełnie innym wymiarze. Tajemnica, którą serwuje nam Borlik, mroczny klimat i nieustająca bezsilność bohaterów w walce z demonicznymi siłami wywołują w czytelniku autentyczny strach przed przewróceniem kolejnej strony, a jednocześnie są tak bardzo pociągające, że chce się tę historię chłonąć całym sobą. I z jednej strony jesteśmy ciekawi rozwiązania zagadki, z drugiej zaś marzymy o tym, żeby jak najdłużej pozostawać w tym psychodelicznym, ale jakże ekscytującym klimacie.

Uwielbiam książki, w których fabuła jest nieprzewidywalna, gdzie bohaterowie są niejednoznaczni, a życiem ludzkim kieruje nieobliczalne „coś”, niedające się ogarnąć rozumem. Wszystko to znalazłam w Teatrze lalek. Co więcej, podane jak najwykwintniejsze danie, bo książka – oprócz wciągającej fabuły – jest napisana bardzo sprawnym językiem i okraszona idealnie oddającą to, co jest w środku, okładką (wielkie brawa dla Dariusza Kocurka). Jeśli tak wygląda debiutancka powieść Borlika, to aż strach pomyśleć, jak dobra będzie kolejna!

Po lekturze Teatru lalek pacjenci zaczną omijać gabinety terapeutyczne szerokim łukiem – czytamy w rekomendacjach. Ja dodam jeszcze, że na pewno zaczną się uważniej przyglądać temu co dookoła. Bo zło czai się na każdym rogu. Czasem wystarczy jeden niewinny gest, jedna myśl czy nie do końca wypowiedziane słowo, by uruchomić demoniczną machinę.

Wciągająca, świetnie napisana, mroczna i przerażająca, czyli polska powieść grozy w najlepszym wydaniu. Czytajcie Borlika!

Kasia Sosnowicz

Ocena: 6/6
©SieCzyta
Mówi się, że książki nie poznaje się po okładce. Piotr Borlik zdaje się łamać ten stereotyp. Oprawa wizualna książki idzie w parze z wartością zawartą na jej stronach. Misternie skrojona intryga owiana nutą grozy debiutującego autora to świetna lektura dla każdego, kto lubi się bać. Teatr lalek, to zdecydowanie dzieło dla miłośników emocji spod znaku Halloween. Uwagę czytelnika przykuwa opis tajemniczej intrygi, której poddany jest Konrad Małecki – psycholog prowadzący prywatny gabinet, który doświadczony traumatycznymi przeżyciami dorobił się sporego poletka siwych włosów na skroniach. Całe jego życie zmienia położenie o sto osiemdziesiąt stopni.

Piotr Borlik umiejętnie rysuje fabułę, a bieg wydarzeń zadaje pytanie, kim jest główny bohater – ofiarą, a może katem? Książka ujmuje realistycznymi opisami, które zdają się wprowadzać w mistyczny krajobraz, gdzie prym wiodą siły nadprzyrodzone. A czego boimy się najbardziej? Nie tego co realne, lecz tego co jest ponad nami, nieosiągalne, niezauważalne, poza naszą kontrolą. To właśnie uczucie grozy wywołują w nas magiczne siły, a nam nie pozostaje nic innego jak walczyć z tajemną mocą, po której nie wiemy czego możemy się spodziewać. I takie właśnie emocje, buduje Piotr Borlik, który niczym doświadczony krawiec, przyodziewa nasze uczucia w szaty grozy, strachu i paniki okraszone krwawymi scenami, które przykuwają naszą uwagę wdzierając się swoimi szponami w najdalsze zakamarki naszej pamięci.

Teatr lalek, Piotra Borlika to w pełni krwisty horror, radziłbym czytać go bez konieczności wychodzenia z pokoju, bowiem wyobraźnia wystawiona na taką próbę, może płatać różne figle, a czyhające za plecami cienie...sami wiecie!!!, ponieważ drzemiące za drzwiami demony nie pozwolą zapomnieć o tym czego doświadczył Konrad Małecki. Książką od początku do końca przykuwa naszą uwagę, wdziera się szponami w każdy zakamarek ludzkiego umysłu. Piotr Borlik należy do grupy tych pisarzy, których debiuty zaskakują, ujmują dojrzałością – aż strach się bać, gdy autor, niczym okładkowa sowa rozwinie swoje skrzydła i oplecie swoich czytelników uczuciem grozy, spod której nie będzie już ucieczki. Myślę, że miłośnicy krwawych horrorów znajdą w Teatrze lalek, swoje miejsce, a Piotr Borlik dzięki temu debiutowi już na stałe zasiądzie w loży cenionych pisarzy tego gatunku.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć