Jasna godzina. Dziennik życia i umierania
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.37 / 5.00
liczba ocen: 3048
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
27.00 zł
21.60 zł
22.41 zł
22.95 zł
27.00 zł
Pozostałe księgarnie
21.86 zł
22.41 zł
22.95 zł
24.30 zł
24.50 zł
25.11 zł
27.00 zł
27.00 zł
27.00 zł
27.00 zł
Opis:

Jak kochać i cieszyć się każdą chwilą w obliczu nieuniknionego? Dziennik Niny Riggs to fantastyczna autoterapia dla szukających pociechy w trudnych chwilach. Wspaniała, uczciwa książka, która znalazła się na liście bestsellerów „New York Timesa”.

Nina Riggs, młoda mama, żona i poetka, podświadomie wie, że jej kolej w końcu nadejdzie. Pochodzi z silnie obciążonej genetycznie rodziny – jej matka, dziadek, ciotki i kuzynowie umarli na raka. Gdy ma 37 lat, staje twarzą w twarz z nowotworem. Złośliwy rak piersi. Jedna mała plamka.
„Jasna godzina” miała być pamiątką dla synów – 9-letniego Freddy’ego i o dwa lata młodszego Benny’ego – która w przyszłości pozwoli im zrozumieć, jak ogromną miłością ich darzyła. Chłopcy widzą chorobę na swój naiwny sposób, a Nina stara się przygotować ich jak najlepiej na czas, w którym jej zabraknie.
Błyskotliwa, rozbrajająco zabawna i głęboko poruszająca „Jasna godzina” uczy, jak kochać każdego dnia, nawet kiedy coś idzie nie tak. To książka o spojrzeniu śmierci prosto w twarz, a także niezwykle udana próba pogodzenia się z losem. Swoisty balsam dla duszy i forma modlitwy. Nina pisze bez zbędnego patosu, dzieląc się z czytelnikami swoją codziennością. Uczy, jak doceniać proste przyjemności i nie tracić pogody ducha.
„Jasna godzina” niemal natychmiast po premierze znalazła się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Książka podbiła serca amerykańskich czytelników, a prawa sprzedano już do kilkunastu krajów. Dziennikarze i recenzenci porównują ją z bestsellerowym „Jeszcze jednym oddechem” Paula Kalanithiego, opublikowanym przez Wydawnictwo Literackie w 2016 roku.

„Nina najbardziej lubiła poranki. (…) Nie zdziwiło mnie więc, że zmarła tuż przed wschodem słońca, o szóstej rano dwudziestego szóstego lutego” – John Duberstein, mąż Niny.

„Wspaniała książka i waleczna kobieta” – Lucy Kalanithi, żona Paula Kalanithiego.

„Jest wiele książek o umieraniu, ale tylko Riggs, umierająca kobieta, pokazuje jak żyć” – „New York Times Book Review”.

CYTATY:
Na pewno wiemy tylko to, jak dużo jeszcze nie wiemy.
Recenzje blogerów
Nina to poetka, szczęśliwa żona i matka dwójki dzieci. Kobieta zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób w jej rodzinie chorowało na raka. Nie przypuszcza jednak, że już jedna mała plamka na piersi może być początkiem choroby. Choroby, która dotyka nie tylko jej, ale i jej najbliższych. Nina stara się jak najlepiej przygotować ich na to, co nieuniknione. Pytanie tylko, czy w ogóle można przygotować kogoś na śmierć?

Już od początku Jasnej godziny dobrze wiedziałam, że to nie będzie łatwa i przyjemna książka, która poprawi mi humor. Że nie będzie to prosta opowieść na jeden wieczór, która jeszcze szybciej wyleci mi z głowy. I nie pomyliłam się – w tej powieści czuć ogromne nagromadzenie emocji. Nie tylko smutku i bólu, ale przede wszystkim strachu przed tym, co prędzej czy później nadejdzie. Strachu przed tym, co stanie się z najbliższymi i jak przetrwają naszą śmierć.

A jednak tak właśnie żyjemy - brak nam tchu, ale kochamy ten czas. Każdy dzień jest obietnicą. Tylko w ten sposób możemy przetrwać od nocy do nocy.

Autorka posługuje się prostym i niemal codziennym językiem. Bez wyolbrzymiania i patosu, bez użalania się nad swoim losem. Pisze szczerze i z poczuciem humoru, który na pewno wymaga ogromnej siły wewnętrznej. Siły, dzięki której nie załamała się, nie poddała się chorobie, ale walczyła o swoje życie z nadzieją. Rozdziały w tej książce są poprzeplatane – na przemian następują krótkie i dłuższe. Sprawia to, że powieść czyta się zdecydowanie łatwiej, chociaż nie mogę powiedzieć – przyjemniej. Nie mogę bowiem polecić tej książki osobom, które szukają w niej pocieszenia i entuzjazmu, który doda im sił do codziennych zmagań. Sam temat nie należy przecież do łatwych, ale raczej tych omijanych, unikanych i bardzo przytłaczających.

Jasna godzina. Dziennik życia i umierania to autotematyczna opowieść Niny Riggs, która pełna jest nie tylko bólu, smutku i strachu, ale i spokoju w połączeniu z ogromną siłą wewnętrzną.

Ocena: 4/6
©Caroline Livre
Jasna godzina. Dziennik życia i umierania Niny Riggs, to jedna z tych lektur, które mogą dla mnie stanowić alternatywę dla poradników mających odpowiedzieć na odwieczne pytanie "jak żyć?". Mam w swojej biblioteczce kilka takich publikacji i przyznam szczerze, że właściwie każda z nich w jakiś sposób wpłynęła na moje postrzeganie świata. Tak też było z tą powieścią. Jasna godzina. Dziennik życia i umierania z jednej strony jest książką o umieraniu, ale z drugiej i przede wszystkim o życiu. O kochaniu chwil, również tych najcięższych i najtrudniejszych.

Główną bohaterką tej autobiograficznej powieści jest Nina Riggs. Kobieta ma 37 lat, męża, dzieci, rodzinę i przyjaciół. Ma matkę, której towarzyszy w umieraniu na raka. Sama również ma raka. Jasna godzina jest zapisem chwil, tych ulotnych, czasem okrutnych, ale jedynych jakie mają. W książce autorka dzieli się z nami swoimi smutkami związanymi z chorobą i lękiem przed ostatecznością, ale również radością z przeżywania kolejnych dni.

Jasna godzina. Dziennik życia i umierania to trudna lektura. Autorka przeprowadza nas przez cztery stadia swojej choroby i niby wiedziałam jaki będzie finał tej powieści, a jednak jako czytelnik, ciągle łudziłam się, że zdarzy się cud. Zważywszy, że Nina ma niesamowicie pozytywne nastawienie do tego co ją spotyka. Oczywiście nie cieszy się z choroby, jednak stara się przyjmować z wdzięcznością każdy dzień i chwile takie jakie są. Również te niedoskonałe.

Bardzo ważnym dla mnie momentem w tej autobiografii, były opisy trudności, które pojawiły się przy przekazywaniu informacji o chorobie synom. Pisząc tę książkę Nina Riggs wiedziała, że stanie się ona łącznikiem pomiędzy nią a chłopcami, więc naturalnym wydaje się ton, w którym powstała. Mam wrażenie, że bardzo stonowany, jednak niesamowicie naturalny.

Polecam Wam tę książkę. To niesamowicie mądra i wartościowa lektura. Na czas umierania, ale również na czas życia. Nie ma bowiem w życiu, większych wartości, niż radość przeżywanych dni, również tych przeżywanych w chorobie, jeśli tylko takie w tej chwili są możliwe.

Ocena: 5/6
©Kocham Cię, moje życie
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć