ebook Zemsta i przebaczenie: Morze kłamstwa
4.12 / 5.00 (liczba ocen: 676)

Zemsta i przebaczenie: Morze kłamstwa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 13.70
Audiobook - najniższa cena: 20.37
wciąż za drogo?
19.76 złpremium: 12.75 zł Lub 12.75 zł
13.70 zł Lub 12.33 zł
21.25 zł
24.90 zł Lub 22.41 zł
13.70 zł
13.70 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (8)
Inne proponowane

Czwarty tom monumentalnej sagi o sile miłości i przyjaźni, nienawiści i żądzy zemsty, wplecionej w wielką historię Europy XX wieku. Nadchodzi czas powstania warszawskiego i dramatycznych dla Polski konferencji w Teheranie i Jałcie. Bohaterowie kolejny raz stają przed wyjątkowo trudnymi wyborami.

Sytuacja polityczna na świecie zaczyna przybierać niespodziewany dla III Rzeszy obrót. Państwa sprzymierzone oraz Związek Radziecki powoli ujarzmiają niezwyciężone dotychczas Niemcy. W Polakach budzi się nadzieja, jednak niektórzy patrzą z niepokojem na poczynania Stalina. Nadchodzi czas powstania warszawskiego i dramatycznych dla Polski konferencji w Teheranie i Jałcie. Bohaterowie kolejny raz stają przed trudnymi wyborami, a ich siłą napędową są miłość i przyjaźń. Czy uda się pozostać wiernymi wyznawanym dotychczas wartościom, czy też kolejny raz zwycięży egoizm i chęć chronienia życia za wszelką cenę? A może ludzkie tragedie pozwolą inaczej spojrzeć na drugiego człowieka i wyzwolić nowe pokłady altruizmu?

Zemsta i przebaczenie: Morze kłamstwa od Joanna Jax możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Należy cieszyć się z tego, co jest, bo jutro może już tego nie być.
Pewnie stwierdzicie, że się powtarzam, po lekturze niemal każdej kolejnej części cyklu Zemsta i przebaczenie stwierdzam, iż ta właśnie była najlepsza. I tym razem nie będzie inaczej. Morze kłamstwa faktycznie jest najbardziej dynamiczną, pełną ciekawych, choć momentami przerażających faktów i smutnej historycznej prawdy opowieścią.

Autorka rozpoczyna powieść przypomnieniem każdego z bohaterów oraz opisem sytuacji, w której aktualnie się znajduje.
Według mnie jest to zabieg bardzo udany, dzięki niemu czytelnik ma szansę odtworzyć sobie przeszłe losy Hanki, Juliana, Karego, Alicji, Emila i Igora.

Bohaterowie tęsknią za życiem przed wojenną zawieruchą. Marzą o spokoju i rodzinnej sielance. Hanka przyzwyczajona do splendoru i luksusów, nadal uczy się żyć w tych trudnych, pełnych ciężkiej, fizycznej pracy warunkach. Ambicja pcha ją do przodu, marzenia wybiegają przed rzeczywistość, chce się rozwijać, spełniać, korzystać z życia zamiast tkwić w małej, zapyziałej wiosce, ukrywając się z dziećmi przed prześladującym ją najeźdźcą.

Tak naprawdę trzymała ją w ryzach nadzieja, że życie w końcu się zmieni, karta się odwróci, a ona poczuje, że jest właśnie tam, gdzie być powinna.

Z podobnymi rozterkami zmaga się Alicja, ciągła nagonkę na kobietę, zmusza ją do ukrywania się z synkiem u rodziny, w kieleckich lasach. Czy zbliżający się zryw powstańczy skłoni ją do powrotu do Warszawy, by stanąć w jednym szeregu z szykującymi się do walki kompanami?

Do Warszawy powraca również Igor, któremu przyjdzie zmierzyć się z trudnymi dla niego informacjami o Hance…
Dezerterskie życie układa sobie powoli Walter, Julian natomiast z pomocą znajomych próbuje odtworzyć ostatnie tygodnie życia, a co za tym idzie przyczynę swego pobytu w Hiszpanii.
W tej części Joanna Jax przybliża nam również postać zesłanej na Kołymę nauczycielki Olgi Iwanownej. Nie zabraknie również wątków z bohaterką, której nie sposób nie polubić – Ireny,

Każdy z nich zmaga się z wewnętrznymi rozterkami, każdego dręczą demony, każdy ukrywa jakąś bolesną prawdę. Na tle wojennej zawieruchy stale podejmować muszą nie tylko decyzje na wagę życia, ale również te, mające wpływ na ich emocje, stan ducha i upragnioną spokojną przyszłość.

A przecież albo się kogoś takiego, jakim jest, albo nie kocha się wcale. Wiem, że trudno jest wybaczyć niektóre czyny ukochanej osoby, ale najważniejsze jest to, co tkwi w naszym wnętrzu.

Sercowe rozdarcia, niejasność uczuć, brak zdecydowania, kłamstwa i ciągłe oczekiwanie, pogłębiają u bohaterów poczucie smutku, opuszczenia i rozpaczy.

Cały świat składa się z kłamstw i kłamstewek. Oszukujemy innych i siebie samych. Bo czasami inaczej się nie da.

Nie ma tu czystej, niezakłóconej żadnymi przeszkodami relacji damsko męskiej. Igor, Julian, Kary, każdy z nich kocha, każdy ma nadzieję na odwzajemnione uczucie, wymagając jednocześnie zbyt wiele od drugiej osoby, nie potrafiąc samemu spojrzeć z boku na swe postępowanie.

A ja wcale nie chcę się zmieniać, by mnie kochał. Jeśli nie potrafi obdarzyć mnie bezwarunkowym uczuciem, to nic nie warta jest taka miłość. To fałszywy obraz, który malujemy w naszych sercach.

Cennym jest wszelki odruch zrozumienia, miłosierdzia, miły gest, akt dobrej woli. Miłość staje się źródłem siły, motywacją do dalszego życia, pełnego nadziei i oczekiwań względem przyszłości.

Razem z bohaterami wkraczamy w okres przygotowań do powstania warszawskiego. Powstania, o którym każdy z nas uczył się, tchnięty ciekawością doczytywał i sam zasięgał informacji nt. tej pełnej tragizmu akcji w przeważającej części młodych ludzi.
Joanna Jax z pietyzmem odzwierciedla zapał, chęci do działania, a w dalszej części momenty zwątpienia nie tylko uczestników powstania, ale również samych przełożonych – najwyższych rangą dowódców. Ich ignorancję, brak logiki w zaistniałej sytuacji i realnego na nią spojrzenia. Myślę, że każdy z nas często zadaje sobie pytanie, dlaczego wydano ostateczny rozkaz do walki, mając świadomość jak z pewnością się ona zakończy? …

Powieść pełna jest ciekawych wątków nasyconych wieloma różnobarwnymi emocjami, pełnych akcji, ale też pozostawiającymi miejsca na zadumę. Autorka serwuje nam zdecydowanie śmielszy język, zarówno jeśli chodzi o brutalną rzeczywistość, jak i sceny z prywatnego życia bohaterów (tj. lubieżne myśli Waltera).
Nie raz w trakcie lektury pieczołowicie oddanej akcji, czytelnik drży o ich życie, trzyma kciuki za pomyślny jej obrót i z przerażeniem śledzi poczynania prześladowców względem ludności cywilnej.

Ten realizm choć momentami porażający, skłania do dalszych historycznych poszukiwań. Zdarzało mi się odłożyć książkę na chwilę, by sięgnąć po obszerniejsze informacje na temat danej postaci czy konkretnego wydarzenia.

Nie da się przejść obojętnie obok tej lektury. Emocje wzbudzają nie tylko wydarzenia w niej przedstawione, ale i też bohaterowie, w których życie nie sposób się nie zaangażować. I choć w Morzu kłamstwa tkwią oni w okowach swych trudnych wyborów, mam wrażenie, że te decyzje powoli już się klarują, a oni sami dojrzewają do podjęcia ostatecznych rozwiązań, mających ustabilizować chaos panujący w ich życiu prywatnym. Zmęczeni trwającą wojną pragną ostoi bezpieczeństwa, choćby tylko w postaci niezmąconych już kłamstwem uczuć.

Czasami wszystko wygląda inaczej, niż nam się wydaje. Namiętność lubi zakładać na nos różowe okulary, zniekształcać obrazy, okłamywać nasze serca, dopiero prawdziwa i głęboka miłość zrzuca maskę, by człowiek mógł odróżnić jedno od drugiego.

Ocena: 5/6
©Miłość do czytania …
Ludzki żywot zasługuje na wachlarz pełen epitetów, ale z pewnością nie można określić go mianem sprawiedliwego. Podczas, gdy jeden człowiek stale korzysta z rożnych przywilejów, inny – niczym tonący – sumiennie chwyta się przysłowiowej brzytwy. Czasami trzeba bowiem świadomie skaleczyć własne sumienie, aby upozorować strzępy sprawiedliwości i tym samym dać sobie szansę na przetrwanie najgorszego. Właśnie taką rzeczywistość – brutalnie oddającą wojenne realia – kreuje Joanna Jax w powieści Morze kłamstwa, będącej czwartą już częścią poruszającej sagi Zemsta i przebaczenie.

Na świecie nadal trwa wojna, ale sytuacja zaczyna niespodziewanie obracać się przeciwko władzom III Rzeszy. Związek Radziecki powoli przybiera na sile i pozornie wszystko zmierza we właściwym kierunku, ale niektórzy patrzą na decyzje Stalina z wyraźnym niepokojem. Zbliżający się wybuch powstania warszawskiego również nie napawa wielkim optymizmem. Bohaterowie po raz kolejny muszą zatem mierzyć się z wojennymi realiami, nie mając krzty nadziei na powrót dawnego, beztroskiego życia. Bezlitosna rzeczywistość nakazuje im walczyć nie tylko z jasno zdefiniowanym wrogiem, ale też z mimowolnie rodzącym się egoizmem i ogarniającą ich zewsząd samotnością. To nie jest już walka o lepsze jutro, nadzieja bowiem dawno dała za wygraną, ale autentyczna walka o przetrwanie kolejnego dnia. Czy z tak zmrożonego wojną sumienia można wyszarpać strzępy ludzkich odruchów i zdobyć się na bezinteresowną pomoc?

Morze kłamstwa okazuje się nadzwyczaj wzburzone, gdyż mocne i często nieprzewidywalne podmuchy wojny wciąż wyrzucają na brzeg fale niespokojnych emocji. Joanna Jax nie po raz pierwszy udowadnia, że potrafi przenieść na papier nawet najbardziej chaotyczne myśli, uczucia i zachowania. Każdy epizod cechują tu rzetelne opisy – detaliczne i zauważalnie obszerne, a jednak przystępne w odbiorze, płynne i niesamowicie przekonujące. Tak optymalny dobór słów sprawia, że odbiorca nie tylko poznaje zagmatwane losy bohaterów, ale przede wszystkim żywo w nich uczestniczy, przeżywając wspólnie nawet najbardziej bolesne chwile. Autorka odpowiednio dobiera zakres odczuwalnych emocji, ale równie drobiazgowo buduje warstwę historyczną, która tym samym staje się nieodzownym elementem powieści. Tu nawet najdrobniejszy fragment fabuły dostosowany jest do faktów historycznych z dozą wyczucia, precyzją oraz zauważalnym szacunkiem, które w połączeniu dają niezwykle wyraźny obraz i jednocześnie wiernie odwzorowują ówczesny klimat. Co ważne, polska pisarka nie wchodzi bezpośrednio na wojenny front i nie pokazuje walczących żołnierzy, a w zamian przedstawia wojnę od jej brudnego zaplecza. Nieludzkie okrucieństwo, brak jakiejkolwiek sprawiedliwości, a także realne poczucie bezradności. To człowiek jest tu najważniejszy i to właśnie jego przeżycia wypełniają brzeg fabularnego morza. W zgiełku tak dobitnie opisanej wojennej codzienności można niemal poczuć, jak bardzo przejmujący jest strach przed utratą własnego życia…

Przekaz nie byłby jednak tak autentyczny, gdyby zabrakło w nim odpowiednio doszlifowanych postaci. Joanna Jax w tej materii sprawdza się doskonale, gdyż prowadzi swoje kreacje z niebywałą konsekwencją. Każdy z bohaterów sumiennie zmaga się z natłokiem wojennej rzeczywistości i tym samym przedziera się przez odmęty ponurej i ogłuszającej samotności. Zagubiony Julian Chełmicki szuka drogi do własnej pamięci, Hania ucieka przed nieznanym wrogiem, Alicja nadal próbuje zdefiniować swoje uczucia, niepokorny Emil natomiast – ponownie wykrzywia własne sumienie. Pozostaje jeszcze Igor Łyszkin, niespodziewanie odkrywający tajemnicę ukochanej, a także Walter von Lossow, rychło żegnający się z miejscem, w którym zaznał nieco sielskości. Każda z tych postaci naprzemiennie wchodzi w rolę głównego bohatera, każda też zdaje się być niezwykle barwna, wiarygodna i naprawdę przekonująca.

Morze kłamstwa to wyjątkowo autentyczny portret ludzkiej samotności, na którym próżno szukać iskierek jakiejkolwiek nadziei. Okrutna rzeczywistość rozdziela bohaterów i każe im w pojedynkę walczyć na froncie ludzkiej bezsilności, gdzie ostatnie już tchnienie sumienia zostaje skutecznie zagłuszone przez egoistyczne pobudki oraz konieczność ochrony tego, co jedyne i najważniejsze – własnego życia. Joanna Jax ponownie żywi nas wielkimi emocjami i w sposób naprawdę przekonujący pokazuje, jak bardzo zwierzęce mogą okazać się ludzkie instynkty w obliczu paskudnej wojny. Czy wystawiona na tak ciężką próbę miłość ma szansę przetrwać?

Ocena: 5/6
©Mozaika Literacka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć