Ciotka Poldi i sycylijskie lwy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.69 / 5.00
liczba ocen: 282
Ilość stron (szacowana): 400
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
19.50 zł
20.83 zł
21.17 zł
24.77 zł
24.90 zł
Pozostałe księgarnie
20.80 zł
20.81 zł
22.41 zł
22.41 zł
22.50 zł
23.66 zł
24.90 zł
24.90 zł
Opis:

Sympatyczne, lekko skonsternowane spojrzenie na Sycylię, jej piękno, stereotypy oraz absurdy – i więcej niż szalony detektyw w spódnicy! Autor głośnego thrillera „Eksperyment Black Box” w zupełnie innej odsłonie. Tym razem serwuje smakoszom literatury napisaną z przymrużeniem oka powieść kryminalną.

W dniu swoich 60. urodzin moja ciotka Poldi wyprowadziła się na Sycylię, żeby w wytworny sposób zapić się na śmierć, spoglądając na morze. Tego w każdym razie wszyscy się obawialiśmy, ale ciotce ciągle coś stawało na przeszkodzie. Sycylia jest skomplikowana, tutaj nawet umrzeć nie da się ot tak, po prostu, zawsze coś wchodzi człowiekowi w paradę. A potem wydarzenia zaczęły następować po sobie lawinowo: ktoś zostaje zamordowany, nikt nic nie wie, nikt nic nie widział. Więc jasna sprawa, ciotka Poldi, uparta i bardzo bawarska, musiała wziąć sprawy w swoje ręce. I od tego zaczęły się problemy...

Recenzje blogerów
Ostatnio mam ogromne szczęście do dobrych książek. Takich, które mają ciekawą fabułę, są napisane lekkim piórem i czyta się je z uśmiechem na twarzy. Taką też jest Ciotka Poldi i sycylijskie lwy.

Sono un italiano, un italiano vero…

Poldi, to lekko pulchna, energiczna, sześćdziesięcioletnia pani, która w dniu swoich urodzin postanawia przenieść się na Sycylię, gdzie ma zamiar popadać w melancholię i topić smutki w alkoholu aż zapije się na śmierć. Okazuje się, że nie jest to takie proste, bo ciągle jest coś innego do zrobienia. Na przykład odkrycie mordercy Valentino, młodego chłopaka, który czasem pomagał Poldi w domu. Valentino pewnego dnia zniknął bez śladu, a że Poldi, to kobieta wścibska, ale o złotym sercu, postanawia go odnaleźć. Odnajduje go martwego na plaży. Teraz już wszystko zaczyna się dziać bardzo szybko. Poldi chce zrobić wszystko aby odkryć kto zamordował Valentino, ma już nawet swojego podejrzanego. Nie jest ona jednak jedyną osobą, która ściga sprawcę. Przecież wiadomo, że pierwszeństwo ma policja. Tym sposobem Poldi poznaje komisarza Montanę, który całkowicie zawraca jej w głowie. Poldi prowadzi swoje śledztwo, a Montana swoje. Prawdę mówiąc, to często wchodzi komisarzowi w drogę, ale w rezultacie pomaga mu rozwiązać zagadkę. Jest czasem niebezpiecznie, bo Poldi wchodzi w drogę niebezpiecznym ludziom. Wydaje jej się, że za wszystkim stoi sycylijska mafia!

Felicita…

Sympatyczna Niemka poznaje również nowych przyjaciół, a także odkrywa tajemnice wyspy. Pomocą służa jej bratowe – prawdziwe Włoszki z krwi i kości. Dzięki jej śledztwu mamy okazję poznać uroki Sycylii, jej smaki a także przyrodę. Odkrywamy piękne miasteczka, urokliwe zakątki, cudowne miejsca.

Książka Ciotka Poldi i sycylijskie lwy to wbrew pozorom nie tylko lekki kryminał. To również pełna ciepła i humoru opowieść o przesympatycznej kobiecie, która jest gorąca niczym wulkan Etna i słodka jak sycylijskie pomarańcze, a jednocześnie tajemnicza jak tamtejsza mafia. Ale Poldi boryka się również ze swoją melancholią, z pozorną samotnością i z brakiem zrozumienia. Jednak jej urok sprawia, że ludzie nie przechodzą obok niej obojętnie. Poldi lubi się praktycznie od zaraz. Podejrzewam, że w niejednej rodzinie istnieje taka ciotka Poldi.

Mieliście okazję czytać historię Poldi? Coś mi się wydaje, że to nie ostatnie moje spotkanie z nią i z Sycylią.

Ocena: 5/6
©Czytanie na śniadanie
Zabawny kryminał z uroczą i nieco niesforną sześćdziesięciolatką w roli głównej. Połączenie włoskiego temperamentu i niemieckiego uporu, a do tego gorąca Sycylia w tle. Książka lekka, łatwa i przyjemna, idealna lektura wakacyjno-urlopowa dla tych, którzy czytając, lubią się dobrze bawić.

Podobno każdy wiek rządzi się swoimi prawami. Krążą plotki, że im człowiek starszy, tym częściej ma poczucie, że coraz mniej musi, a coraz więcej może. Isolde, zwana Poldi, doszła najwyraźniej do tego samego wniosku. Przeżywszy intensywnie sześćdziesiąt lat, postanowiła porzucić najpierw prace kostiumolożki w telewizji, a następnie Monachium, by ostatnie lata życia spędzić na gorącej Sycylii, zalewając melancholię pokaźnymi ilościami alkoholu i upajając się widokiem morza.

Niestety, a właściwie na szczęście, przewrotny los nie przewidział w przypadku Poldi opcji „spokojna jesień życia”. Gdy tylko ciotka narratora (tak, całą opowieść przekazuje nam ów dzielny młodzieniec) zadomowiła się na Sycylii, zdarzyło się coś, co zamieniło energiczną i towarzyską Isoldę w detektywa amatora.

Przyczyną tej nagłej przemiany było zaginięcie młodego człowieka o imieniu Valentino, który pomagał Poldi w domu i ogrodzie. Zaniepokojona ciotka wszczyna poszukiwania na własną rękę, a gdy odnajduje na plaży zwłoki Valentino, postanawia rozwikłać zagadkę jego śmierci, przy okazji prowokując serię zabawnych sytuacji. W bojowym zadaniu pomaga jej rodzina zmarłego eksmęża oraz przystojny commissario Vito Montana.

Ciepła, urocza, pełna humoru powieść o zbrodni, namiętności, radości z życia w sile wieku i Sycylijczykach. Główna bohaterka szybko podbija serca czytelników – nie stroni od alkoholu, potrafi zakląć siarczyście, miewa kosmate myśli, jest nieziemsko uparta i nieco… kochliwa.

Ta książka to strzał w dziesiątkę na polskim rynku wydawniczym. Niewiele mamy bohaterek, takich jak Poldi – odważnie walczących ze stereotypem „Pani w średnim wieku”. Prawdę powiedziawszy przychodzi mi na myśl w tej chwili jedynie komisarz Klementyna Kopp, jedna z postaci, znanych z sagi o policjantach z Lipowa, stworzonej przez Katarzynę Puzyńską. Mam zresztą wrażenie, że Polacy wciąż jeszcze mają problem z mówieniem i pisaniem otwarcie o takich sprawach jak chociażby potrzeby seksualne sześćdziesięciolatki (a takowe ciotka Poldi posiada).

Mario Giordano pokazuje kobietę z krwi i kości, z jej zdolnościami i ograniczeniami, wynikającymi z wieku, pochodzenia, podejścia do życia. Oczywiście to postać przerysowana i nieco komiczna, ale jednocześnie intrygująca, zabawna i… piękna.

Można tę powieść czytać na kilka sposobów: dla jednych to po prostu komedia kryminalna, dla innych – ciekawa opowieść o Sycylii, dla mnie to także przełamująca stereotypowe myślenie rzecz o kobiecie – silnej i wrażliwej zarazem, chaotycznej i poukładanej, odważnej i pokornej, wymykającej się wszelkim ramom, opisom, normom. Po prostu niezwykłej.

Ocena: 5/6
©Okiem Wariatki
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    www.czytaska.blogspot.com

    Słońce, upał, ceramika, prosecco, espresso, granita, pasta alla norma, morze, strada provinciale, las na zboczach Etny, droga przez Ennę, Taormina, zwariowane lotnisko w Katanii...
    Wątek kryminalny w tym wszystkim trochę blaknie. Zwyczajna ludzka chciwość, kradzieże, szantaże i szantażyki. Ale i rozmaite powiązania i wydarzenia sprzed lat. Podejrzani eliminowani z listy po kolei przez szaloną Poldi.
    Kto by nie chciał rzucić wszystkiego i przenieść się na Sycylię? Poldi zamknęła swoje dotychczasowe życie w Monachium, sprzedała wszystko i przeniosła na Sycylię. Cierpiąc na swego rodzaju depresję...
    I taką depresję leczy się słońcem, morzem, prosecco i przystojnym policjantem. I zagadką kryminalną do rozwiązania. Szalonym seksem i wybuchem Etny!
    Klimat opowieści jak z Andrei Camilleriego, choć sposób prowadzenia narracji przez siostrzeńca nieco drażni. Ale żeby historia była o ciotce, to musi być jakiś bratanek/siostrzeniec. Wszystkie historyjki i smaczki poboczne, uzupełniające nadały tej książce uroku. Bardzo mi się podobało - ale nie ukrywam, głównie ze względu na tło wydarzeń, postaci drugo- i trzecioplanowe i miejsce akcji. Sycylijski koloryt przyćmiewa wszystko inne a jest tu przedstawiony mistrzowsko.
    Już się cieszę na dalszy ciąg przygód Poldi! W peruce i negliżu!

Inne proponowane
Warto zerknąć