ebook Światełko w tunelu
3.45 / 5.00 (liczba ocen: 310)

Światełko w tunelu
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich 5 miesiącach
E-book - najniższa cena: 14.80
-44% 14.80 złpremium: 8.88 zł Lub 8.88 zł
22.13 zł Lub 19.92 zł
26.90 zł
26.90 zł Lub 24.21 zł
-9% 20.71 zł
21.61 zł
22.87 zł
22.87 zł
24.50 zł
26.90 zł
26.90 zł
Inne proponowane

Druga odsłona losów Kornelii Pliszki. Po tragicznych wydarzeniach Gerard jest przekonany, że bezpowrotnie utracił to, co było dla niego najważniejsze...

„Spotkali się w miejscu, gdzie przedpokój stykał się z pokojem lub − innymi słowy − na linii oddzielającej pokój od przedpokoju, i wiedzieli, że tylko od nich zależy, którą wersję wybiorą” – fragment powieści

Po Kornelii Gerardowi pozostał jedynie maleńki kot, którego kobieta zostawiła pod jego opieką przed ich ostatnim rozstaniem. Na szczęście okazuje się, że ciało znalezione w domu Pliszki po pożarze należy do kogoś innego. Gdzie zatem podziała się Kornelia i dlaczego nie daje znaku życia? Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy komisarz dowiaduje się, że jego koledzy stawiają Kornelii absurdalne – jego zdaniem – zarzuty. Mężczyzna rzuca na szalę całą swoją zawodową przyszłość, żeby udowodnić, że podejrzewana przez policję kobieta jest niewinna. Jednak żeby to zrobić, trzeba ją najpierw odnaleźć. Rozpoczyna się polowanie na Pliszkę...

„Książka, która od pierwszego zdania chwyta Czytelnika w pułapkę. Hanna Greń udowadnia, że w gatunku kryminału obyczajowego staje się mistrzynią. Jest tu wszystko, co być powinno – pomysł, napięcie, klarowna konstrukcja, pełni sprzeczności bohaterowie, intryga oraz to, co Czytelnicy lubią najbardziej − miłość. Uwaga! Od «Światełka w tunelu» nie można się oderwać! Serdecznie polecam” – Agnieszka Lis

„Nasączona zwrotami akcji kontynuacja losów Kornelii Pliszki zachwyca nieprzewidywalnością zdarzeń i głębią uczuć. Smakowity torcik kryminalno-obyczajowy, z intuicją w roli wisienki. Przeczytajcie koniecznie!” – Aneta Kwaśniewska, ksiazkiweterze.pl

Światełko w tunelu od Hanna Greń możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Bohaterka pierwszej części książki Hanny Greń znika. Początkowo policja uważa, że to ona jest ofiarą śmiertelną pożaru, który wybuchł w jej domu. Gdy okazuje się, że to nie ona, z ofiary staje się podejrzaną. Tak zaczyna się drugi tom powieści.

Nie da się nic więcej napisać o fabule, nie zdradzając istotnych i zagadkowych spraw. Zatem gorąco zachęcam do lektury. Największa zaleta tej powieści to jej bohaterowie. Są pełni emocji, czasem sprzeczności, niekiedy postępują impulsywnie i głupio, dokonują złych wyborów i sami nie wiedzą, czego chcą. Nawet drugoplanowe postacie nie są schematyczne i pospolite. Jak już zaczniemy czytać, trudno się będzie oderwać od lektury.

Mistrzowsko pokazana jest policja, która pomimo wielkich chęci tak bardzo spętana jest rutyną, że aż trudno to sobie wyobrazić. To właśnie rutyna i uparte deptanie utartymi ścieżkami prowadzi policjantów na manowce i każe się im upierać przy kompletnie idiotycznej wersji wydarzeń. Między innymi dlatego akcja komplikuje się coraz bardziej, zanim w końcu skończy się szczęśliwie dla bohaterów.

Warto też wspomnieć, że nie tylko kryminalna intryga, nie tylko wątek romansowy decyduje o sile tej książki. Hanna Greń pokazuje nam kryminał również jako powieść obyczajową, a wątki epizodyczne nadają powieści rys autentyczności i pokazują, że świat jest bardziej skomplikowany, niż nieraz nam się wydaje.

Ocena: 6/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Po tej powieści uwielbiam autorkę jeszcze bardziej. Ta książka ma w sobie dosłownie wszystko co uwielbiam: są emocje, jest dreszczyk, zagadki trudne do rozwiązania i skomplikowana miłość pomiędzy dwojgiem ludzi. Autorka już od samego początku serwuje nam sporą dawkę adrenaliny, zaskakując nas przebiegiem wydarzeń. Gerard myśli, że Kornelia zginęła w pożarze własnego domu, a tymczasem po jakimś czasie na jaw wychodzi, że to wcale nie ona. Kto więc tam zginął i gdzie podziała się Kornelia?

Wstała i poszła w stronę drzwi, planując zejść do kuchni i zaparzyć kawę, lecz nagle przystanęła. Tkwiła tak bez ruchu, z jedną nogą wysuniętą do przodu, jak zatrzymana w kadrze, próbując zrozumieć, co się dzieje. Nigdy nie miewała tak zwanych przeczuć i bezlitośnie wykpiwała ludzi twierdzących, że przewidzieli jakieś zdarzenie, a jednak coś kazało jej natychmiast opuścić ten dom. Mówiło, że nie jest w nim bezpieczna.

Bohaterowie podobnie jak w poprzedniej części, są nad wyraz wyraziści. Każdy z nich ma swój charakterek i własne poglądy na pewne sprawy. Gerard zyskuje tutaj w moich oczach. Widać jak wielka jest jego miłość do Kornelii, bo gdy myśli, iż zginęła, w jednej chwili siwieje na głowie. Jednak kiedy dowiaduje się o tym, że jednak żyje, radość przepełnia go z każdej strony. Za wszelką cenę pragnie odnaleźć swoją ukochaną i zaparcie wierzy w jej niewinność, kiedy inni w nią zaczynają wątpić. W imię miłości stawia dosłownie wszystko na szalę, nie baczy na swoją przyszłość zawodową, najważniejsza jest dla niego ukochana.

Widać, iż Hanna Greń dołożyła wszelkich starań, by powieść okazała się strzałem w dziesiątkę. Moim skromnym zdaniem tak właśnie jest. Od początku dużo się dzieje, akcja jest wartka, wspólnie z Gerardem próbujemy odnaleźć Pliszkę, która zniknęła nagle i nie daje o sobie żadnego znaku życia. Jeśli myślicie, że uda Wam się odgadnąć, gdzie i dlaczego przebywa, to muszę przyznać, że jesteście w błędzie. Książka nie jest przewidywalna, autorka umiejętnie kieruje nas w różne zakamarki umysłu, grając na naszych emocjach.

Gerard słuchał, nie wierząc własnym uszom. Czy ta rzucająca mu nienawistne spojrzenia kobieta mogła być tą samą Kornelią, która dwa dni temu wtulała się w niego, dążąc do wciąż większej bliskości? Czy te pełne jadu słowa mogły wypowiadać usta, które jeszcze niedawno szeptały miłosne wyznania? Pomyślał, że pięknej nagrody się doczekał za wszystkie starania, za ryzyko, które podjął, chcąc ją chronić, i nagle stracił ochotę na udowadnianie jej, że nie ma racji. Wstał.

Od tej książki nie można wprost się oderwać. Przeczytałam na jednym wdechu, gdyż nie mogłam zostawić jej, nie dowiadując się prawdy. Zarówno Gerard jak i Kornelia to osoby z niezwykłym temperamentem. Czasem ciężko jest ich zrozumieć, gdyż zarówno przez jedno jak i drugie przemawia upartość. Wybaczcie, ale nie mogę wspominać tutaj za wiele o Kornelii, gdyż musiałabym za dużo zdradzić, a nie o to tutaj przecież chodzi. Jeśli jesteście ciekawi jej losów, koniecznie musicie się o nich dowiedzieć sami.

Hanna Greń zdecydowanie stała się ekspertem w pisaniu powieści obyczajowej połączonej z wątkiem kryminalnym. Nie mam żadnych zastrzeżeń, gdyż książka w każdym calu mnie usatysfakcjonowała. Dostałam w ręce to, czego oczekiwałam i się nie zawiodłam.

Światełko w tunelu. Polowanie na Pliszkę to kontynuacja losów Gerarda i Korneli, która już od pierwszych stron ocieka mnóstwem emocji i napięcia, które wzrasta z każdą kolejną stroną powieści. To nie tylko doskonale wykreowani bohaterowie, ale rzetelna konstrukcja całej powieści w każdym calu. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!


Moja ocena: 6/6

©Czytaninka
Mówi się, że o tych naprawdę dobrych książkach pisze się ciężej niż o tych zwyczajnie dobrych. I chyba coś w tym jest, ponieważ o tej książce, nie potrafiłam po prostu usiąść i napisać.

Hanna Greń oczarowała mnie pierwszym tomem serii Polowanie na Pliszkę i wiedziałam, że muszę poznać jej pozostałe książki. Jestem dumna, że mogłam objąć patronatem medialnym Światełko w tunelu, które w niczym nie ustępuje pierwszej części serii.

Od pierwszych stron autorka funduje nam wielki szok - Kornelia przeżyła pożar, a ciało znalezione w jej domu należy do kogoś innego... Skoro ona żyje, to kto zginął w domu Pliszki? Dlaczego nie przyszła do Gerarda i nie dała znaku życia? Czyżby miała coś wspólnego ze śmiercią osoby w jej domu? Policja stawia zaginionej kobiecie kolejne zarzuty, a Gerard nie potrafi znaleźć wyjścia z tej beznadziejnej sytuacji. Koledzy Gerarda rozpoczynają polowanie na Pliszkę...

Jeśli czytaliście pierwszy tom serii, to zdążyliście poznać bohaterów, i o ile w Jak kamień w wodę, postać Gerarda nie do końca przypadła mi do gustu, głównie przez jego początkowe zachowanie względem Kornelii, to tutaj byłam bardzo zadowolona z tego, jak autorka pokierowała tym bohaterem. Hanna Greń w sposób idealny pokazała jego wewnętrzne rozdarcie, z jednej strony kochał Kornelię i nie chciał wierzyć, że w tych wydarzeniach jest jakakolwiek jej wina, jednak jego policyjna natura kazała mu wszystko kwestionować, wiedział, jak działa system. Jak myślicie, czy uczucie wygra ze służbowymi obowiązkami?
Kornelia pokazała się w tej części z zupełnie innej strony i muszę przyznać, że ten jej charakterek, sprawia, że książka jest dużo ciekawsza.

Akcja w książce toczy się dwutorowo, równocześnie dowiadujemy się tego, co dzieje się z Gerardem i poszukiwaniem Pliszki i tym, co dzieje się z Kornelią. Początkowo obawiałam się, że zbyt szybko dowiem się co i dlaczego się wydarzyło, jednak autorka potrafiła trzymać mnie w napięciu, stopniowo odkrywając wydarzenia z przeszłości. Już przy recenzji pierwszego tomu wspomniałam, że styl autorki przypomina mi Norę Roberts i podtrzymuję tę opinię - Światełko w tunelu łączy romans i powieść obyczajową z kryminałem, zachowując równowagę pomiędzy gatunkami. Myślę, że na tym już zakończę, nie chcę zdradzić wam za dużo.

Światełko w tunelu. Polowanie na Pliszkę to świetna kontynuacja serii, Hanna Greń nie dała się klątwie drugiego tomu i stworzyła książkę równie wciągającą co pierwsza część. Na tę książkę składają się barwni bohaterowie, napięcie, miłość i odrobina niebezpieczeństwa, wszystko połączone w spójną i ciekawą całość. Nie mogę zrobić nic innego, niż bardzo gorąco polecić wam tę powieść.

Ocena: 5/6
©My Fairy Book World
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć