Down Shift. Bez hamulców
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.48 / 5.00
liczba ocen: 3650
Ilość stron (szacowana): 432
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.92 zł
Pozostałe księgarnie
31.92 zł
31.92 zł
Opis:

Miłość nie zawsze przychodzi od pierwszego wejrzenia. Nie zawsze jest słodka i delikatna. Czasem przypomina wielki wybuch, gdy zderzają się dwie rozgrzane do czerwoności gwiazdy. Getty Caster chce w końcu ułożyć sobie życie. Zamieszkać w domku w sennej miejscowości PineRidge i zagoić rany. Mężczyźni w jej życiu przysporzyli jej tylko bólu. Ucieka przed przeszłością. Zander  Donavan za kierownicą samochodu wyścigowego jest w swoim żywiole. Ale nagle musi wycofać się z branży, jeśli tak naprawdę chce coś osiągnąć. Z dala od swojego ojca. Ucieka przed prawdą. Silni, zadziorni, odważni, zranieni. Uciekają przed swoimi demonami. Żadne z nich nie spodziewa się, że przez przypadek będzie skazane na wspólne mieszkanie w cichej chatce z nieznajomym. Żadnemu nie jest to na rękę, ale ani Getty, ani Zander nie chce spasować i się wyprowadzić... Niespodziewane spotkanie zmieni ich życie na zawsze. Walka zmieni się we wzajemne przyciąganie, a przyciąganie... w coś znacznie więcej. Jednak żadne z nich nie chce się poddać sile namiętności, każde wciska maksymalnie gaz, doprowadzając do kolizji. Czy niespodziewane zauroczenie pozwoli im pokonać przeszłość i zbudować wspólną przyszłość? Czy z wielkiego wybuchu może narodzić się miłość?

Driven jest debiutanckim cyklem powieści pióra K. Bromberg. Książki te trudno nazwać romansami — są czymś więcej: emocjonującymi, niepokojąco wciągającymi bestsellerami. Sama K. Bromberg jest powściągliwą panią domu i doskonale zorganizowaną mamą. Seria Driven, którą napisała pod wpływem impulsu, została bardzo ciepło oceniona przez „New York Times”, „USA Today”, a przede wszystkim przez niezliczone rzesze czytelniczek. Aktualnie K. Bromberg pracuje nad kolejnymi powieściami.

Recenzje blogerów
Przy każdej możliwej okazji podkreślam moją miłość do serii Driven, więc nie mogłam nie sięgnąć po Down shift. Bez hamulców. W tej części w końcu poznajemy Zandera - dorosłego, przystojnego i zagubionego faceta. Przeszłość dopadła go w najmniej odpowiednim momencie, psując wszystko, na co tak ciężko pracował, podważając jego relację z Rylee i Coltonem. Zander jest, zaraz po Rylee i Coltonie, moim ulubionym bohaterem z tej serii, więc dosłownie z wypiekami na twarzy czytałam tę książkę, pragnąc dowiedzieć się, co autorka dla niego przygotowała.

Colton.
Mój mentor. Mój szef. Ktoś, kto zna mnie najlepiej.
Mój tata. No cóż, przybrany tata, ale czy to ma znaczenie?

Książka rozpoczyna się w momencie, w którym Zander przeżywa pewnego rodzaju załamanie, jest pijany, olewa sponsorów i swoją ekipę, kipi wściekłością i wyładowuje się na jednej z najbliższych mu osób - na Coltonie.

Nie ranisz tylko mnie, ale wszystkich, którzy na tobie polegają.
Zostawiam twój samochód nieobsadzony.
(...)
Martwię się o ciebie. Straciłeś nad sobą kontrolę
i posuwasz się za daleko, a ja nie mogę stać z boku
i przyglądać się bezczynnie, jak zmierzasz ku katastrofie.
Przykro mi, że musi do tego dojść, ale wolę zachować się
jak dupek, jeśli to ma cię ocalić.

Choć nie chce, spełnia prośbę Coltona i znika, wyjeżdża, by uporać się z bałaganem w swojej głowie. Tylko jedna osoba wie, dokąd się udał, a on postanawia nie kontaktować się z rodziną, dopóki nie będzie pewien, że ma wszystko pod kontrolą. Wydawać by się mogło, że rodzina i pasja, którą zaraził się od Coltona, sprawią, że jego demony znikną i będzie mógł się cieszyć szczęśliwym życiem. Ten mały skrzywdzony chłopiec wyrósł na cudownego, poplątanego mężczyznę, za którym przeszłość ciągnie się jak cień. Przypadkowo miejsce ucieczki Zandera jest jednocześnie kryjówka dla Getty, pięknej i cholernie skrzywdzonej kobiety. Wspólne mieszkanie nie jest im na rękę, jednak idą na kompromis i zawierają sojusz do czasu wykonania prac z listy. Nawet się nie domyślacie, jak ognista będzie ich relacja...

O książkach K. Bromberg można pisać i mówić wiele, ale można też je określić dwoma słowami - OGNISTA PETARDA! Down shift podobnie jak poprzednie książki z serii Driven opowiada historie skomplikowanych osób, których drogi skrzyżował los. Jeśli znacie książki autorki, to chyba nie muszę mówić wam o jej stylu pisania i kreacji bohaterów, prawda? Jeśli jednak książki K. Bromberg jeszcze przed wami, to gorąco zachęcam, bo to, co autorka wyprawia z uczuciami czytelnika, jest niesamowite. Każda z książek z serii Driven niesie niesamowity ładunek emocji, jednak Down shift przebija wszystkie...

Uczucie, które połączyło Zandera i Getty trudno nazwać miłością od pierwszego wejrzenia, wręcz przeciwnie wszystko rozpoczęło się od wzajemnej niechęci z powodów osobistych. Ta dwójka pokazuje, że przed przeszłością nie można się ciągle ukrywać, w końcu dopadnie każdego z nas i trzeba będzie jej stawić czoła. Wiecie już, że do Zandera mam słabość, jednak Getty również mi się spodobała. Uważała siebie za słabą i bezsilną, jednak ucieczka i walka o siebie wymagały od niej wielkiej odwagi. Nie pozwoliła też, by ładne oczy Zandera zawróciły jej w głowie, pozwoliła sobie na to, by go poznać, i dopiero wtedy pozwoliła, by jej mur obronny odrobinę opadł. Autorka zadbała, by czytelnik ani przez chwilę się nie nudził - ciągle coś się dzieje, jak nie pomiędzy głównymi bohaterami, to z każdym z osobna. Oczywiście nie mogło zabraknąć gorących scen, które niezmiennie są napisane ze smakiem, z pieprzykiem, działające na wyobraźnię.

Down shift. Bez hamulców to książka, która błyskawicznie rozpala zmysły i podtrzymuje ten ogień do samego końca. Uwielbiam książki K. Bromberg i sposób, w jaki kreuje swoich bohaterów i prowadzi akcję. Seria Driven należy do moich ulubionych i nie mogę uwierzyć, że Down shift jest pożegnaniem z tymi bohaterami, z emocjami, jakie niosła każda książka. Down shift. Bez hamulców to cudowna książka o miłości w każdej postaci, o poczuciu winy oraz o pozostawianiu przeszłości tam, gdzie jej miejsce - a wszystko połączone w tak przyjemnej formie, z wplątanymi gorącymi scenami pomiędzy Zanderem i Getty. Ta książka niesie ogromny ładunek emocji, nie można przejść obok niej obojętnie, ja odrobinę żałuję, że przeczytałam ją tak szybko...

Bardzo, bardzo gorąco polecam tę książkę oraz całą serię Driven. Nie mogę doczekać się kolejnych książek autorki!

Ocena: 6/6
©My Fairy Book World
Okazjonalnie lubię romans ze sportem w tle. I Kristy Bromberg przeciągnęła mnie na „złą stronę mocy”, czego wynikiem jest miłość do wyścigów. Czterokołowe współzawodnictwo w Stanach Zjednoczonych kompletnie mnie porwało. Autorka wie jak zainteresować czytelnika.

W przeciwieństwie do moich zainteresowań, większość akcji w Down Shift. Bez hamulców odbywa się poza trasą, co nie wyklucza całkowicie przyjemności z czytania. Historia w tej części serii Driven skupia się na Zanderze Donovanie, który został zwolniony przez szefa zespołu (i jednocześnie ojca) w związku z utratą kontroli i niedopuszczalnym zachowaniem. Oczywiście Zander ma swoje powody, o których czytelnik dowiaduje się od razu, ale nie ma zamiaru o nich z nikim rozmawiać. Więc postanawia na jakiś czas się odciąć i dojść do ładu ze swoim wnętrzem. W przeciwieństwie do Zandera, Getty Caster ma ze sobą cały bagaż traumatycznych doświadczeń – ucieka od starego życia (przede wszystkim od ojca i obrzydliwego męża). Wydaje się, że ta dwójka znalazła sanktuarium w domu ich najlepszych przyjaciół. Ale obydwoje są tak samo zaskoczeni, kiedy się okazuje, że od teraz będą zmuszeni do dzielenia przestrzeni życiowej.

Bardzo polubiłam postać Getty. Jej odwaga zasługuje na podziw, ponieważ dziewczyna miała na tyle siły, aby uciec od dwóch kontrolujących mężczyzn. Zdecydowana i zdeterminowana nie pozwoli nikomu mówić co ma robić. Nabywa nowe umiejętności i próbuje związać koniec z końcem, mimo bardzo trudnej sytuacji życiowej. Również Zander mający na głowie mnóstwo swoich problemów nie zostawia jej w "opałach" i w każdy możliwy sposób stara się jej pomóc.

Książki Bromberg to nie są zwykłe romanse, a głębokie i wciągające lektury, w których porusza istotne problemy. I w tej części skupia się na tym jak bardzo ważna jest rodzina, ale też przebaczenie czy walka ze swoimi słabościami i gonienie za marzeniami. Down Shift. Bez hamulców to niezwykła opowieść o relacjach międzyludzkich, z których na pierwszy plan wysuwa się więź ojca i syna. Autorka pokazuje również, że blizny mogą być piękne, uczy przekraczania i stawiania granic, a także rozliczania się z przeszłością i wyzbycia wszystkich demonów, które nas nawiedzają.

Down Shift. Bez hamulców to kolejna z książek K. Bromberg, która sprawiła, że zostałam pochłonięta na kilka godzin i nie mogłam się oderwać od lektury dopóki jej nie skończyłam. Ta pozycja zawiera w sobie dramat, zmartwienie, romans i oczywiście dobre zakończenie. Bromberg znów stworzyła nietuzinkowe i prawdziwe postaci, które kradną serce od pierwszej strony. Plusem jest także to, iż tę część możemy przeczytać bez znajomości całej serii (chociaż poprzednie tomy są genialne, więc warto się pokusić o ich przeczytanie). Jeśli macie ochotę na piekielnie ognisty romans koniecznie sięgnijcie po książki Bromberg!

Ocena: 5/6
©Reading My Love
Driven jest jedną z moich ulubionych serii spośród romansów/erotyków. K. Bromberg oczarowała mnie totalnie, zarówno częścią poświęconą Rylee i Coltonowi, jak i dodatkami poświęconymi osobom z ich otoczenia. Uwielbiam emocje, od których kipią te powieści, dlatego też nie mogłam odmówić sobie przyjemności powrotu do świata mojej ulubionej serii i po prostu musiałam przeczytać najnowsza jej część. Down Shift. Bez hamulców po raz kolejny umocniło pozycję tej serii w moim sercu.

Zander Donavan to adoptowany syn Rylee i Coltona. Niegdyś przeżył piekło, jakie zgotował mu biologiczny ojca, ale dzięki wytrwałości i miłości przybranych rodziców wyszedł na prostą. Teraz jest dorosłym mężczyzną, odnosi sukcesy, jest cenionym kierowcą rajdowym. A przynajmniej był do niedawna. Koszmar z dzieciństwa powrócił, a Zander, pogrążywszy się w złości i cierpieniu, obraził całą rodzinę i zawalił to, co przez lata udało mu się wypracować na torze. Zanim uda mu się odzyskać wizerunek i naprawić relacje rodzinne, musi uporządkować bałagan w swoim wnętrzu i odnaleźć spokój.
Getty Caster od zawsze żyła pod kontrolą – najpierw ojca, a potem męża. Zawsze miała być doskonała i posłuszna. Starała się spełnić ich wyśrubowane wymagania, nawet wówczas kiedy Ethan zrzucił maskę kochającego męża i pokazał swoje prawdziwe oblicze. Wieczne poniżanie, ciągłe pretensje, litania nieustannych żądań – w końcu jednak Getty powiedziała „dość!” i wniosła sprawę o rozwód. Teraz jest wolna, ale też zdana tylko na siebie. Chce żyć na własny rachunek, być panią swojego losu i odnaleźć pewność siebie.
Losy tych dwojga splatają się w niewielkiej chatce na wyspie PineRidge. Oboje potrzebują samotności, ale są skazani na swoje towarzystwo, bo żadne z nich nie ma zamiaru ustąpić i wyprowadzić się. Wkrótce ta znajomość odmieni ich życie.

K. Bromberg bardzo szybko kupiła moją uwagę. Przeszłość Zandera wydawała się zamkniętym rozdziałem w jego życiu, dlatego jego zachowanie, odczuwana przezeń złość i powracające koszmary były dla mnie zaskoczeniem. Od razu tym sposobem autorka rozbudziła moją ciekawość. Chciałam wiedzieć, co sprawiło, że uśpione demony przeszłości powróciły tak nagle i jak Zander, tym razem pozbawiony pomocy Rylee i Coltona, sobie z nimi poradzi.

Pierwsze spotkanie bohaterów – jego niespodziewany przebieg oraz towarzyszący temu zadziorny humor – było zapowiedzią bardzo przyjemnej lektury. Początki ich znajomości dalekie były od sympatii, a takie właśnie początki romansu lubię najbardziej. Żadne instant love nie zapewnia tylu emocji, co ewolucja relacji bohaterów od „wcale cię nie lubię”, poprzez „wkurzasz mnie, bo zaczynam cię lubić”, po „nie przyznam, jak bardzo cię lubię”. Motyw „kto się czubi, ten się lubi” zdecydowanie należy do najciekawszych i to właśnie tutaj znajdziecie.

Każda z powieści Bromberg zachwycała mnie kreacją bohaterów i nie inaczej było w przypadku Down Shift. Zandera znałam i lubiłam już wcześniej, ale jako dorosły mężczyzna po prostu skradł on moje serce. Zalękniony chłopiec stał się dojrzałym, wrażliwym na krzywdę mężczyzną o dobrym sercu. Moją sympatię szybko zyskała także Getty, która ilością narracji zdecydowanie przejęła w powieści pałeczkę. To odważna, młoda kobieta, która znalazła w sobie dość siły, by wyrwać się spod wpływu apodyktycznego męża i mimo nadwątlonego poczucia własnej wartości postanowiła zawalczyć o swoje szczęście.
Zander i Getty to złożone postacie, które dźwigają na swoich barkach spory bagaż doświadczeń oraz tajemnic, którymi nie chcą dzielić się ze światem, dlatego na co dzień kryją je za maską. Bromberg urzekła mnie tym, jak obydwoje wpływają na siebie wzajemnie. Nie tylko powoli otwierają się przed tym drugim, wpuszczając go do swojego świata, ale także wydobywają z siebie nawzajem to, co najlepsze.

Książki Bromberg uwielbiam za emocje, jakie towarzyszą mi podczas ich lektury i również tym razem się nie zawiodłam. Autorka doskonale potrafi oddać to, co bohaterowie przeżywają – ich obawy, radości, smutki, budzące się między nimi pożądanie i uczucia. Jej książki przeżywa się całym sercem.
Jak to u Bromberg bywa, także i w Down Shift pojawiają się napisane ze smakiem sceny, ale niewątpliwie rozbudzające wyobraźnię erotyczne. Co prawda niektóre z nich są dosyć szczegółowe, ale co zawsze podkreślam, Driven to nie są powieści, w których seks stanowi centrum, wokół którego rozgrywa się jakaś opowieść. To zawsze jest efekt pożądania i dopełnienie historii, nigdy zaś jej sedno.

Down Shift to rozgrzewająca serce historia o miłości, pokonywaniu złej przeszłości i odnajdywaniu siebie. Jeśli, podobnie jak mnie, spodobały Wam się wcześniejsze książki z tej serii, również i ta Was nie zawiedzie. Jeśli nie znacie jeszcze twórczości K. Bromberg, również możecie po nią sięgnąć. Co prawda stanowi ona część serii Driven, ale spokojnie można przeczytać ją bez znajomości poprzednich powieści. Zdecydowanie polecam!

Ocena: 5/6
©Zaczytana Dolina
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć