ebook Trauma
3.71 / 5.00 (liczba ocen: 1732) Ilość stron (szacowana): 432

Trauma

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Doktor Carrie Bryant postanawia pomóc swojemu bratu w walce ze stresem pourazowym. W ośrodku dla weteranów wojennych będzie musiała jednak zmierzyć się z zupełnie innymi demonami. Jej przeciwnikiem stanie się świetnie zorganizowany przemysł śmierci... Adrenalina i szok. Thriller medyczny, który wbije Cię w fotel.

Doktor Carrie Bryant jest rezydentką na oddziale neurochirurgii uznanego bostońskiego szpitala. Kiedy mordercze tempo pracy doprowadza do popełnienia groźnego błędu, lekarka rzuca rezydenturę. Jej nowy cel życiowy to pomóc bratu, weteranowi wojennemu Adamowi, uwolnić się od zespołu stresu pourazowego. Tymczasem w ośrodku zdrowia dla weteranów, z którym zaczyna współpracę, dzieją się dziwne rzeczy. Carrie zagłębia się w labirynt korupcji i morderstw i choć może przypłacić to życiem, za wszelką cenę próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczego znikania jej pacjentów…

„Jeśli chodzi o tworzenie intrygującej fabuły thrillerów medycznych, nikt nie robił tego lepiej niż Michael Palmer” – „Huffington Post”

Trauma od Daniel Palmer, Michael Palmer możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Błędy się zdarzają. To sposób, w jaki radzimy sobie z przeciwnościami, określa nasz charakter.
Pióro jest potężniejsze niż miecz.
Sięgając po Traumę, która powstała we współpracy ojca z synem, Michaela Palmera i Davida Palmera, miałam za sobą już dwa thrillery medyczne w wykonaniu samego Michaela. Jednym z nich był Odporny, który naprawdę mi się podobał, a drugim Siostrzyczki, które raczej były taką lekką, niezobowiązującą lekturą. Przyznam szczerze, że to właśnie Siostrzyczki były moim pierwszym spotkaniem z twórczością tego autora, które wspominam dobrze, aczkolwiek nie była to książka na tak wysokim poziomie, jakbym oczekiwała. Nie dałam się jednak temu zrazić i sięgnęłam po kolejną powieść Palmera, a potem po następną. I jestem w stanie stwierdzić, że póki co, każda kolejna wypada lepiej od poprzedniej. Chociaż pomiędzy Traumą a Odpornym nie ma zbyt wielkiej różnicy, są utrzymane na bardzo równym poziomie.

Główną bohaterką powieści jest doktor Carrie Bryant, rezydentka na oddziale neurochirurgii uznanego bostońskiego szpitala. Któregoś dnia, w wyniku niesamowitych emocji i zmęczenia po pierwszej operacji, którą przeprowadziła sama, popełnia znaczący błąd podczas asystowania innemu lekarzowi. Postanawia zrezygnować z pracy w szpitalu, jednak nie jest w stanie się odnaleźć nic nie robiąc. Szybko pojawia się jednak okazja powrotu na salę operacyjną, ale w innym miejscu. Carrie trafia do ośrodka zdrowia dla weteranów wojennych, gdzie wdrażany jest proces walki z zespołem stresu pourazowego. Okazuje się jednak, że trafiła do niesamowicie skorumpowanego świata, w którym tak naprawdę nie chodzi o dobro drugiego człowieka.

Zawsze sobie powtarzałam, że gdybym jednak wybrała medycynę na swój kierunek rozwoju i kariery, to zdecydowałabym się zostać neurochirurgiem. Choć wiąże się to z niesamowitą odpowiedzialnością, to jest jednak równie fascynujące. Mózg to po prostu niewyobrażalnie intrygujący organ, który kieruje całym naszym ciałem. Czasami niezależnie od nas. I niestety, również on pada ofiarą wielu chorób, z których część można wyleczyć operacyjnie. A co z zespołem stresu pourazowego? To nie jest guz, który po prostu można wyciąć w trakcie operacji. Jednakże program wdrażany w ośrodku, do którego trafia Carrie, polega na odpowiedniej stymulacji mózgu, aby walczyć nawet z takimi problemami natury psychicznej. Jedna operacja i po strachu! Nie potrzebujemy terapii ani leków. Ale co z potencjalnymi powikłaniami?

Carrie Bryant trafiła do miejsca, w którym tajemnica goni tajemnicę. Nagle znikają pacjenci, w systemie nie ma informacji o przeprowadzonych operacjach, a przełożona ośrodka każe jej trzymać się z daleka od wszystkich chorych. Nawet od tych, których osobiście operowała. Choć wydaje się to normalne, że lekarz chce kontrolować stan zdrowia tych, za których czuje się odpowiedzialny, to Carrie zostaje od tego odsunięta. Jednakże młoda kobieta zaczyna dostrzegać, że w ośrodku dzieje się coś złego. Wraz z pomocą dziennikarza postanawia rozpocząć śledztwo i odkryć prawdę, choć może przypłacić za to życiem. To takie połączenie sensacji i thrillera medycznego, gdzie może nie do końca mamy do czynienia z czymś w stylu wyścigu z czasem, ale po prostu z niesamowitą determinacją rozwikłania tajemnicy, która spowija ośrodek weteranów.

Akcja jest bardzo dobrze poprowadzona, a wszelkie wątki poboczne, takie jak chociażby życie osobiste Carrie czy Davida (dziennikarza), są idealnie wplecione w fabułę i co ciekawe, stanowią jej nieodzowny element. Brat głównej bohaterki również jest weteranem wojennym, a lekarka w swojej nowej pracy dostrzega nadzieję na to, żeby mu pomóc. Dopóki nie zauważa tego, co się tam tak naprawdę dzieje. W napięciu trzyma nas nie tylko ciekawość, ale również samo tempo akcji. Biegnie niczym sinusoida, raz przyspiesza, raz pozwala nam odetchnąć, ale zdecydowanie nie ma tutaj czasu na znużenie. Wszelkie elementy i terminy medyczne ponownie zostały bardzo dobrze przedstawione i wyjaśnione, w sposób niewymuszony, a bardzo subtelny i wynikający z ogółu rozgrywających się wydarzeń.

Trauma przypadła mi do gustu, bowiem niesie ze sobą intrygującą tematykę, która zawsze mnie fascynowała. Ojciec z synem znakomicie opisali przebiegi operacji, dzień z życia neurochirurga, nie zapominając przy tym o wielu podstawowych elementach, które czasami są w takich powieściach pomijane. To pełnowymiarowa lektura, która zdecydowanie wciąga i fascynuje. Złożona, dobrze napisana, z dbałością o szczegóły, lekko nieprzewidywalna i trzymająca w napięciu. Wszystkie zawarte w niej elementy idealnie ze sobą współgrają, w wyniku czego otrzymujemy naprawdę dobry i konkretny thriller medyczny, który szczerze polecam.

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Zaczynając od okładki, muszę przyznać, że swoim minimalizmem przyciągnął mój wzrok. Biała okładka, ograniczona kolorystyka, stetoskop, spowodowały, że sprawdziłam opis Traumy. Zachęcona opisem zdecydowałam się na nią i cieszę się, że dołączyła do mojego skromnego książkowego dobytku. Ładny grzbiet, pasujący do okładki z pewnością spasuje do pozostałych lektur na półce. Książka niestety nie posiada skrzydełek, więc nie ma dodatkowej ochrony. Czcionka jest dość duża, co ułatwia nam szybsze czytanie. Nie spotkałam żadnej literówki czy innego błędu, więc jest wszystko na dobrym poziomie. Wiem, że wiele z Was nie lubi białych kartek - tu takowe są.

Pióra jakimi posługują się Michael i Daniel Palmer są świetne. Ciężko rozróżnić do którego momentu pisał ojciec tę powieść, a w którym momencie kontynuował syn. Ale to dobrze, widać, że syn trzyma poziom swego rodzica. Zaczynając lekturę byłam nieco sceptycznie nastawiona, ponieważ jeszcze nie czytałam powieści, która wyszła spod nazwiska Palmer. Bałam się, że jednak mi się nie spodoba, nie przypadnie do gustu i będzie mnie nudzić. Nic bardziej mylnego! Już po kilkunastu, pierwszych stronach totalnie przepadłam. Czytałam aż nadszedł wieczór i musiałam zaświecić światło, by choć trochę jeszcze poczytać, by dowiedzieć się, co będzie dalej. Michael Palmer miał świetny pomysł na fabułę, a razem z synem spisali się wręcz rewelacyjnie. Stworzyli coś niebanalnego, niełatwego, ale jakże przyjemnego w odczycie.

Bohaterka, z którą non stop mamy do czynienia to młoda lekarka, rezydentka Carrie. Musze przyznać, że jak na osobę w młodym wieku jest dosyć odważna i podejmowane przez nią decyzje były głównie przemyślane. Jestem skłonna stwierdzić, że była odpowiedzialna, mimo tego, że pomyliła się na samym początku powieści. Każdemu może zdarzyć się pomyłka, nawet w pracy, chociaż wiem, że może być ona skrytykowana przez niemal wszystkich. Jednak jestem przekonana, że lekarze zrozumieli by ją całkowicie, sami wiedzą jak jest trudno operować całą noc, mieć dosłownie chwilę przerwy i znów kolejna operacja. A co mają powiedzieć ci, którzy są na dwudziestoczterogodzinnych dyżurach? Ci to mają dopiero przechlapane.
Reasumując, postać tej młodej dziewczyny spodobała mi się. Tak samo jej brat został ciekawie wykreowany no i oczywiście nasz reporter niezależny, którego tez polubiłam.
Cieszę się, że bohaterowie są z krwi i kości, realistyczni, a nie biali i papierowi, bez charakteru. Każdy ma swoją osobowość i różni się od innych - mają swoje wady i zalety.

Emocji było co nie miara, ale chyba ważniejsze jest tu tempo akcji. Autorzy bawili się nami jak marionetkami. Naprowadzali na fałszywe tropy, dzięki czemu gubili nasza uwagę i cóż, myśleliśmy, że potoczy się wszystko inaczej, a było totalnie na odwrót.
Cieszę się, że nie miałam chwili na to, by się nudzić. Niespodziewane zwroty akcji, co rusz to nowe wydarzenia, nowe fakty w sprawie zmieniały na nią spojrzenie..
W tej książce mamy wszystko, czego byśmy potrzebowali do dobrego thrillera. Tempo, niebezpieczeństwa, szemrane interesy, trupy, krew i wiele zagadek.
Czytając szybko przeniosłam się do świata wykreowanego przez duet Palmerów i nie miałam problemu z tym, żeby się do niego przyzwyczaić. Od razu wszystko było tam realistyczne - tak jakby zamknąć oczy i wszystko sobie wyobrazić, co widzimy normalnie, tylko w innym czasie i miejscu. To jest również duży plus. Na pewno miało to wzgląd przez zawód jaki pełnił Michael - a mianowicie wyżej wspomniany był internistą więc miał jakiekolwiek pojęcie o tym, co pisał. I to również wielki plus dla samego autora.

Samo zakończenie wbija w fotel i pozostawia czytelnika z wyrazem zdziwienia na twarzy. Nie sposób było się domyślić czegoś takiego na koniec. I z jednej strony mi przykro, że potoczyło się to wszystko tak, a nie inaczej, ale podejrzewam, że gdyby tak nie było - to efektu wow - również by nie było.
Oczywiście nie sam wątek medycyny, chorób czy weteranów jest tutaj poruszany. Delikatny wątek chemii między Davidem - niezależnym reporterem, a Carrie młodą lekarka występuje, ale nie jest on przesadzony. Można rzec, że lekki jak piórko.

Jestem bardzo zadowolona ze swojego wyboru, jakim okazała się Trauma. Wszystko jest na miejscu, czyli akcja, tempo, fabuła, bohaterowie, emocje, niebezpieczeństwo, intrygi i wszystko inne. Cieszę się, że miałam okazję poznać pisarki duet i jestem przekonana, że jeszcze nie raz sięgnę po powieści Michaela i Daniela, ale już mocno żałuję, że ten starszy nie napisze już żadnej powieści. Jednak taki jest już los i my na niego nie mamy wpływu. Powinniśmy się cieszyć tym, co mamy. Panowie Palmer znają się na rzeczy, to trzeba przyznać. Ta książka to jeden z najlepszych thrillerów jakie miałam okazję przeczytać.

Ocena: 5/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć