ebook Pamiętnik ze starej szafy
3.69 / 5.00 (liczba ocen: 88)

Pamiętnik ze starej szafy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 13.06
Audiobook - najniższa cena: 20.67
wciąż za drogo?
14.59 złpremium: 8.75 zł Lub 8.75 zł
16.72 zł Lub 15.05 zł
17.99 zł
20.90 zł Lub 18.81 zł
13.06 zł
13.82 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (8)
Inne proponowane

Zwariowana rodzina, nieobliczalni przyjaciele i szczypta prozy życia przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku widziana oczami młodości. Zabawna opowieść o dorastaniu młodej, zakompleksionej dziewczyny w czasach chylącego się ku upadkowi socjalizmu i początkach wolnej Polski.

Historie czwórki przyjaciół wkraczających w dorosłe życie, szalonego dziadka Staśka i ciotek: Felicji, której największym pragnieniem jest powtórne zamążpójście, i Amelii – despotki wzbudzającej strach całej rodziny. Powieść, w której wzniosłość przemian przegrywa z drapieżną chęcią przeżycia przygody. Dawka śmiechu gwarantowana.

Pamiętnik ze starej szafy od Joanna Jax możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Joanna Jax - wielkie nazwisko świata literatury. Uwielbiam jej powieści, wszystkie jakie do tej pory czytałam były poważne, choć po głębszym zastanowieniu nawet tam można było znaleźć motyw komediowy... Tym razem miałam okazję poznać autorkę w komediowym stylu przez całą książkę. Zapraszam na moją opinię.

Główną narratorką jest czternastoletnią dziewczyną, wyglądającą jak chłopak, która opisuje zabawne momenty ze swojego życia. A dzieje się wiele, kiedy ma się zwariowaną rodzinkę.

Jest to niezwykle zabawna opowieść o różnych perypetiach czwórki młodych osób, o ich przygodach, najpierw w dzieciństwie a potem w młodości. Rozdziały są króciutkie, każdy opowiada inną anegdotę, książka w miarę cienka, wiec czyta się bardzo szybko, aż szkoda, że nie ma jeszcze co najmniej 200 stron... Uwielbiam dziadka Staśka (historia o wózku inwalidzkim świetna!) i te dwie ciotki. Czułam się jakbym dosłownie oglądała komedię Barei. Poniższy fragment przypomina mi historię mojego własnego życia!!! aaaa!!!!

...Kiedy po trzystu metrach przekroczyłam metę, myślałam, że padnę trupem na miejscu. Zgodnie z zasadami zgięłam się w pasie i opuściłam ręce. Skoncentrowałam się jedynie na uregulowaniu oddechu i pewnie dlatego nie wiem, kiedy do tego doszło, że pękła mi gumka w szortach. Kiedy się wyprostowałam, najnormalniej w świecie spadły mi spodenki i oczom kilkuset osób ukazały się moje gacie.

Książkę czytało mi się wyśmienicie, musiałam uważać, żeby nie obudzić młodego, bo wybuchałam co chwilę śmiechem. Autorka przeniosła mnie w lata mojego dzieciństwa, co prawda, nie stałam w kolejkach, bo byłam za mała, ale pamiętam fakt, że często byłam sama w domu, bo rodzina stała w różnych sklepach za czymś...co rzucą... Na pewno osoby z mojego pokolenia zrozumieją tę książkę inaczej... to chodzenie pod pewex i oglądanie przez szybę super rzeczy... czy radość, jak mama przyniosła do domu trzy takie same szampony.... prawie jak Gwiazdka. Jest to niezwykle urodziwa powieść sentymentalna, właśnie przez te zakupy na kartki, kolejki, podróże fiatem 126p na drugi koniec Europy...

Joanna Jax podobała mi się w takim wydaniu i mam nadzieję, że napisze jeszcze kiedyś coś tak wesołego. Jeśli macie okazję to polecam! Warto złapać trochę uśmiechu w tym naszym zabieganym życiu. Poprawa humoru gwarantowana! Dla osób w każdym wieku!

Ocena: 4/6
©Matka książkoholiczka
Czasami nachodzi nas ochota, na przeczytanie czegoś, co sprawi, że szczerze się uśmiechniemy, wrócimy wspomnieniami do dawnych lat i z wypiekami na twarzy będziemy przeglądać w myślach wydarzenia z naszego życia. Wyciągnąć ze starej szafy album z milionem zdjęć i jeszcze raz poczuć to, co było dawno temu. Sięgając po Pamiętnik właśnie na to liczyłam - na dużą dawkę humoru, pozytywnych myśli, ale i czegoś wyjątkowego, co sprawi, że treść książki na długo zapadnie mi w pamięci.

Zabawna opowieść o dorastaniu młodej, zakompleksionej dziewczyny w czasach chylącego się ku upadkowi socjalizmu i początkach wolnej Polski. Zwariowana rodzina, nieobliczalni przyjaciele, a w reszcie proza życia przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, widziana oczami młodości, gdzie wzniosłość przemian przegrywa z drapieżną chęcią przeżycia przygody. Historie czwórki przyjaciół wkraczających w dorosłe życie, szalonego dziadka Staśka i ciotek: Felicji, której najważniejszym pragnieniem jest powtórne zamążpójście, i Amelii - despotki wzbudzającej trach całej rodziny. [opis wydawcy]

Pamiętnik ze starej szafy to opowieść prawdziwa, oparta na faktach. Autorka z tego względu postanowiła wydać swoją książkę pod pseudonimem. Co jeszcze mogę powiedzieć na początek? Ciężko ją opisać kilkoma słowami! Naprawdę! Kiedy rozpoczęłam lekturę, pomyślałam sobie "lekka, przyjemna, łatwa do opisania". I tutaj się zdecydowanie myliłam.

Na pierwszy plan wysuwają się niesamowite historie, przedstawione z punktu widzenia głównej bohaterki. Jesteśmy w czasach, w których socjalizm chyli się ku upadkowi i następują czasy wolnej Polski, a nasza bohaterka wkracza w coraz to nowsze etapy życia. Z punktu widzenia czytelnika, odebrałam tę powieść, jako ogromną dawkę dobrego humoru, no bo kto by się nie uśmiał z pechowego kościelnego wystąpienia, pierwszej walki z kosmetycznym woskiem, czy pierwszych delikatnie zakrapianych imprez? Mniejsze i większe miłostki, problemy czasu dojrzewania, czy totalnie pokręcone nieporozumienia rodzinne? Zapewniam Was, że pośmiejecie się z bohaterami nie raz i nie dwa! Ale... No właśnie, jest jeszcze "ale". Kiedy na moment zatrzymamy się nad lekturą i uzmysłowimy sobie, że przynajmniej większość tych sytuacji przydarzyła się naszej bohaterce, jej rodzinie i przyjaciołom naprawdę, zaczynamy delikatniej inaczej spoglądać na całość. Drogie Panie, wyobraźcie sobie teraz, że żyjecie w czasach, w których nie było dostępu do internetu, wujek Google nie wyrzucał nam rad jak z rękawa, a szałowe kosmetyki, były jak nie z tego świata. Teraz sobie wyobraźcie, że w sklepach pojawił się hit! Koleżanka tak bardzo wychwalała kosmetyczny wosk, że na nic nie czekając, trzeba było go wypróbować. Powiem jedno: ała! I właściwie jeszcze raz ała! To taki pierwszy lepszy przykład, który pokazuje, że z perspektywy czasu pewne sytuacje wydają się być szalenie zabawne lub wręcz komiczne. Jednak kiedy pomyślę sobie, że miałabym być w sytuacji tej biednej dziewczyny, to dostaję gęsiej skórki!

W tej historii na uwagę zasługuje nie tylko główna bohaterka, ale i jej cała rodzina oraz przyjaciele. Nawet postać kota dostarczy nam szczerego uśmiechu i odrobiny współczucia, choć tu nie wiem, czy bardziej skierowanego w jego stronę, czy właścicielki. Moim ulubieńcem z całą pewnością stał się dziadek Stasiek, który podbił moje serce! Choć muszę przyznać, że bycie jego wnuczką mogło być szalenie frustrujące. To właśnie on uda się z paczką młodych przyjaciół w mały eurotrip i dostarczy nam niezapomnianych wrażeń.

Zdarzenia przedstawione w książce spisane zostały z odpowiednim dystansem, a całość fantastycznie przedstawia realny obraz chylącego się ku upadkowi socjalizmu. Niestety nie jestem w stanie odnaleźć w tej książce własnych podobnych wspomnień, gdyż urodziłam się odrobinę za późno. Po przedstawieniu jednak kilku sytuacji najbliższym, widziałam ich reakcje, a słowa: "oj pamiętam, pamiętam, to były czasy!" lub "mam wrażenie, że opowiadasz mi historie, które sama ci kiedyś opowiadałam" utwierdzają mnie w przekonaniu, że Patrycja May z całą pewnością przeżyła to, co ja mogłam niedawno przeczytać na kartach jej powieści. Jestem też pewna, że osoby, które pamiętają te czasy (a nie było to wcale aż tak dawno!) odnajdą w treści sytuacje, w których osobiście się znaleźli i ciepło je wspominają.

Zakończenie Pamiętnika może nam delikatnie sugerować, że w przyszłości otrzymamy jego kontynuację, z czego byłabym bardzo zadowolona! Z wielką przyjemnością odkryłabym dalsze losy bohaterów i przeżyła z nimi kolejne niezapomniane chwile.

Pamiętnik ze starej szafy to książka, która dostarczy Ci niesamowitych wrażeń! Razem z grupą młodych bohaterów przeżyjesz niezapomniane chwile, do których wiecznie będziesz chcieć wracać, w końcu mały eurotrip, kreatywne przejęzyczenia i bardzo niezapowiedziani goście nie trafiają się każdemu. Ogromna dawka śmiechu, od której ból brzucha gwarantowany. Daj się porwać tej historii, a z całą pewnością nie pożałujesz! Polecam!

P.S. Chociaż wspomnienia z fiatem 126p ma chyba jeszcze większość z nas?! Zaglądnijcie do Pamiętnika ze starej szafy, będziecie zachwyceni!

Ocena: 5/6
©Kraina Książką Zwana
Uczciwie uprzedzam, że nie będzie to typowa recenzja. Być może nie wiecie, ale Pamiętnik ze starej szafy jest... pamiętnikiem. Autorka, która chce pozostać anonimowa, postanowiła spisać swoje przeżycia i trzeba przyznać, że wyszło jej to całkiem nieźle. Ale od początku. Narratorką jest główna bohaterka, która sypie ironicznymi żartami przy każdej nadarzającej się okazji. Dziewczyna nie miała lekko, często brana za chłopaka, musiała walczyć o swoje miejsce w domu, dzięki temu nauczyła się, że niekiedy trzeba przepychać się łokciami, by dostać to, czego chcemy. Bohaterka opowiada nam o życiu swoim i swojej rodziny w czasach, kiedy w sklepach nie było nic, a żeby dostać cokolwiek trzeba było stać w kolejkach. Czytając tę książkę, wiele razy śmiałam się w głos, bo przygody naszej bohaterki były jedyne w swoim rodzaju, a im starsza ona była, tym więcej zabawnych rzeczy jej się przydarzało. Autorka w sposób bardzo fajny, lekki i śmieszny opowiedziała rzeczy, których doświadczyła w młodości. Książkę czyta się naprawdę błyskawicznie, trochę żałowałam, że aż tak szybko ją skończyłam, bo dawno tak się nie odprężyłam podczas lektury. Wszystkie postaci pojawiające się w tej książce są wyjątkowe, łączy je jedno, autorka pokazała ich w taki sposób, by bawić czytelnika. Wesołą rodzinkę naszej bohaterki często miałam ochotę nazwać rodzinką z piekła rodem, ich pomysły i wzajemne relacje wywoływały śmiech, jednak ta rodzina jest przykładem, że jak trzeba, to staną za sobą murem. To samo tyczy się przyjaciół bohaterki - co by się nie działo, przyjaźń to przyjaźń i zawsze mogą na siebie liczyć.

Pamiętnik ze starej szafy to przezabawna powieść o dorastaniu zakompleksionej dziewczyny na przełomie lat 80 i 90. Książka, choć zabawna to porusza ważne tematy, takie jak relacje rodzinne, przyjaźń czy dojrzewanie do związku. Dajcie się porwać niezwyczajnej opowieści o zwyczajnej zakręconej polskiej rodzinie i ich komicznych przygodach. Ta książka jest gwarancją miło spędzonego czasu, gorąco polecam!

Ocena: 5/6
©My Fairy Book World
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć