Puszczyk
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.39 / 5.00
liczba ocen: 13
Ilość stron (szacowana): 426
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
28.00 zł
22.40 zł
22.96 zł
23.23 zł
26.59 zł
Pozostałe księgarnie
22.40 zł
23.24 zł
23.80 zł
25.20 zł
25.50 zł
26.04 zł
27.99 zł
28.00 zł
28.00 zł
Opis:

Stanisław Madej odnajduje w kościele zwłoki proboszcza. Nie może uwierzyć, że jego przyjaciel spadł z drabiny akurat w wieczór, gdy wreszcie zdecydował się udostępnić mu pełen osobistych zapisków egzemplarz książki Tomasza a Kempis. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci księdza, staje wobec pytań dotyczących własnego życia. Zaczyna wątpić, czy jego ucieczka z miasta i zamieszkanie w starym domku na skraju lasu miało sens. Niespodziewanie do jego rąk trafia pamiątka rodzinna, obraz przedstawiający rozbitka na brzegu morza. Czy to stare płótno przyniesie mu jakieś przesłanie? Czy okaże się kluczem do prawdziwego szczęścia?

Znakomita intryga kryminalna, przeplatająca się z wątkiem miłosnym, ubarwiona legendami i pełnymi humoru scenkami z polskiej wsi, jest jak zawsze dla Grzegorczyka tylko pretekstem do zajrzenia w głąb ludzkiej duszy.

"Puszczyk" to opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, aby zacząć na nowo i pokonać samego siebie. Wystarczy odważyć się każdego dnia pójść o jeden krok dalej, w puszczę.

Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Jak ja bym chciał być na miejscu takiego Stanisława Madeja. No może nie do końca, bo po cholerę mi cukrzyca a na dokładkę ciągłe niepowadzenia w miłości? Jednak przydałby mi się taki domek w głuszy, w tak pięknych okolicznościach przyrody. Te trzydzieści tysięcy, które zainkasował Madej, też by mi się przydało. Wtedy mógłbym robić to co lubię najbardziej, czyli odpoczywać i czytać książki. No, chyba, że znalazłbym trupa i musiał prowadzić śledztwo... A teraz trochę poważniej.

    Podchodziłem do tej powieści z takim lekkim przymrużeniem oka. Nie mogłem sobie wyobrazić gatunku, który nazwać można kryminałem chrześcijańskim. Im bardziej zagłębiałem się w treść i misternie skonstruowaną intrygę, tym więcej cieszyłem się, że zdecydowałem się na przeczytanie tej książki. Te wspaniałe okoliczności przyrody, o których wspomniałem wcześniej, pozwoliły mi w tym przypadku na doskonały odpoczynek przy lekturze. To właśnie bardzo przyjemnie opisana przyroda, ale także bohaterowie sprawiali, że od książki nie mogłem się oderwać, a kiedy musiałem już to zrobić, jak najszybciej chciałem wrócić.

    Jednak trochę też ponarzekam. Były momenty, kiedy nie bardzo mogłem zorientować się czy bohater dalej śni, czy jest już na jawie. Jakoś tak autorowi nie udało się tego w odpowiedni sposób przedstawić i w tych momentach trochę się gubiłem, musiałem wracać ponownie do przeczytanego wcześniej fragmentu, aby lepiej się zorientować. Lekkich "obsuwek" przychodzi mi do głowy jeszcze kilka, ale nie będę o nich pisał bo musiałbym zdradzać treść, co byłoby w przypadku kryminału bardzo nierozsądne. Ahhh, jeszcze to zakończenie książki, jakby autorowi się spieszyło i bardzo chciał już jak najszybciej pożegnać się z czytelnikiem. Ja tak to odczułem, zamknąłem ostatnią stroną z lekkim niedosytem i pewnym niedomówieniem.

    Kończąc moją krótką opinię, stwierdzić mogę stanowczo, że dobrze czytało mi się Puszczyka. W pewnym momencie skojarzyła mi się ta książka z Domem na Wyrębach Stefana Dardy, choć to dwa różne gatunki. Cały czas po głowie chodzą mi te okoliczności przyrody, stąd może to porównanie.
    Było zatem miło, lekko i przyjemnie.

    Ocena 4,5/6

    Dla niewtajemniczonych: najpierw przeczytajcie Chaszcze.

Inne proponowane
Warto zerknąć