Córka wiatrów
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.66 / 5.00
liczba ocen: 152
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
Pozostałe księgarnie
26.99 zł
Opis:

Nowa seria autorki bestsellerowego "Anioła do wynajęcia"

Życie Konstancji już raz legło w gruzach. Dzięki własnej sile i determinacji stanęła na nogach. Jest panią dużego majątku, ale trzyma się na uboczu, wiedzie spokojne, choć samotne życie. Jej powiernicą jest stara ochmistrzyni Pelasia.

Kiedy po wielu latach do jej dworu przyjeżdża Jan, Konstancja jest przekonana, że stoi za tym coś więcej niż chęć spotkania się z dawną miłością. Z niezwykłą siłą wracają wspomnienia i uśpione uczucia: rozpacz po śmierci męża, powstanie listopadowe, rozstanie z najlepszą przyjaciółką. Wizyta Jana sprawia, że Konstancja zaczyna inaczej patrzeć na otaczający ją świat i ludzi, dostrzega sprawy, które dotąd umykały jej uwadze. A to dopiero początek zmian. Co musi się stać, by jej życie wróciło do dawnego rytmu?

Pierwszy tom nowej serii Wilczy dwór Magdaleny Kordel to wciągająca opowieść o długo skrywanych tajemnicach, a także o sile więzi, magii wspomnień i meandrach uczuć. Dzięki niej przeniesiesz się do świata ponadczasowych emocji.

Magdalena Kordel – autorka bestsellera "Anioł do wynajęcia" oraz serii "Uroczysko" i "Malownicze". Jej powieści sprzedały się w blisko 200 000 egzemplarzy.

Recenzje blogerów
Jeśli szukacie lekkiej i przyjemnej książki na letnie leżakowanie, z czystym sercem mogę polecić Wam Córkę wiatrów pierwszą część najnowszego cyklu Magdaleny Kordel pt. Wilczy Dwór. Miałam już do czynienia z kilkoma publikacjami tej autorki, ale muszę przyznać, że ta zdecydowanie najbardziej przypadła mi do gustu.

Córka wiatrów, to powieść raczej z gatunku kobiecych, której akcja dzieje się XIX wiecznej Polsce, kilka lat po powstaniu listopadowym. Głównymi bohaterami powieści są Konstancja, Jan i niezwykła Pelasia.

Konstancja po śmierci męża, szybko musiała stać się silną i niezależną Panią na dworze. Sama zarządzała majątkiem i wychowywała syna. Gdy po latach wydaje się, że osiągnęła już stabilizację i względny spokój, do Wilczego Dworu przyjeżdża Jan, dawny przyjaciel kobiety. Mężczyzna odsłania przed Konstancją problemy, które działy się wokół niej, a o których nie miała pojęcia. Wydarzenia te wprowadzają zamęt w życie bohaterki i doprowadzają do szeregu zdarzeń, z którymi oboje muszą sobie poradzić.

Magdalena Kordel, posiada niesamowity dar tworzenia zarówno postaci, jak i fabuły. Jej książki są lekkie, przyjazne, niesamowicie plastyczne, trochę magiczne, ale nie pozbawione ambitności. Wydaje mi się również, że w autorce bardzo silnie rozwinięte są nie tylko kompetencje twórcze, ale także społeczne. Dzięki czemu w „lekkie” powieści przemyca treści ważne i wartościowe.

Bardzo ciekawym wątkiem książki jest niesamowita legenda powstania dworu, stanowiąca genezę ukształtowania się, silnej roli kobiet w posiadłości. Zdaje się zresztą, że nie tylko przed czytelnikami Dwór ma do odkrycia wiele sekretów, ale również przed samą właścicielką. Jaką moc posiada tajemniczy niebieski pokój oraz obraz dalekiej krewnej?

Wiem, że jak napiszę, że to po prostu dobra książką, to Was średnio przekonam. Ale tak właśnie jest. To dobra książka, którą czyta się niezwykle przyjemnie. Czekam z niecierpliwością już na dalsze losy Wilczego Dworu. Tymczasem pierwszy tom polecam Wam bardzo gorąco.

Ocena: 5/6
©Kocham Cię, moje życie
Po sięgnięcie po kolejną powieść Magdaleny Kordel nikt nie musiał mnie namawiać. Tym bardziej, iż autorka podarowała nam coś zupełnie nowego – powieść z historią osadzoną całkowicie w przeszłości. Namiastkę tego typu opowieści dostaliśmy już w ostatniej części cyklu Malownicze: Nadzieje i marzenia, gdzie główna bohaterka poznawała dzieje swojej rodziny, zgłębiając przeszłość właśnie. I muszę przyznać, iż obie te historie cechują pewne podobieństwa. Stary dwór, silne postaci kobiece, czy szeptucha zamieszkująca chałupę w głębi lasu. W pewnym momencie zaczęłam doszukiwać się powiązań – być może autorka postanowiła nawiązać do losów przodków Magdaleny z Malowniczego. Jednak nie udało mi się takowych odnaleźć (jeśli się mylę proszę o info!)

W Wilczym dworze główne skrzypce gra Konstancja. Kobieta o wielkim sercu, a przy tym niezwykle silna, która po śmierci męża spaliła wszystkie mosty łączące ją z przeszłością, zamykając się w dworku i zarządzając nim twardą ręką. Konstancja jest osobą potrafiącą odnaleźć się w każdej sytuacji, kobietą o wielu twarzach: piękną bezbronną niewiastą, a gdy trzeba nieustępliwą właścicielką dworu z ogromnym hartem ducha.

[…] słabości trzeba trzymać w głębokim ukryciu, bo w innym wypadku stają się bronią, której przeciwko nam mogą użyć inni.

Okazuje się jednak, iż wystarczy podmuch wiatru, wilczy skowyt i odwiedziny niewidzianego od lat przyjaciela, by przeszłość na dobre rozgościła się ponownie w jej życiu, otwierając zabliźnione już w sercu rany.

Jako że Córka Wiatrów jest pierwszą częścią cyklu, odniosłam wrażenie, iż powieść jest wstępem do czegoś większego, autorka postanowiła odsłaniać przed nami tajemnice stopniowo, niespiesznie. Dość długo czekamy na odkrycie kart przeszłości, która tak bardzo doskwiera bohaterom.

Mamy tu kilka głównych wątków związanych z Sępińskim, Mirą, Kaśką i szeptuchą, śmiercią Tadeusza oraz więzią Konstancji z Janem. Autorka ciągnie je w sposób spokojny, płynnie lawirując między poszczególnymi motywami. Sama akcja powieści nie jest może bardzo dynamiczna, jednak czyta się ją bez jakiejkolwiek chwili nudy. Fabuła jest tak przemyślana, ciekawa, a bohaterowie tak wyraziści, iż nie sposób się nudzić. W stylu autorki daje się odczuć spokój, harmonię, dzięki której nie musi się ona posuwać do kreowania na siłę wątków pobocznych, mających rozbudzić i przyciągnąć uwagę czytelnika.

To powieść o miłości, poświęceniu, odwadze i walce o lepszą przyszłość. O ogromnej sile, którą cechują się tutaj postaci kobiece: Konstancja, Mira, Tosia czy Kasia. Odnajdziemy w niej wiele różnorakich emocji i barw codzienności. To historia o życiu i jego kolejach w I połowie XIX wieku.

Jeśli wyznacznikiem dobrej lektury ustanowiłabym prędkość czytania, to tutaj pobiłam rekord. Z dwójką małych szkrabów jestem zadowolona, gdy przeczytam około pięćdziesiąt stron dziennie. Wilczy dwór. Córka wiatrów przeczytałam w dwa dni. A piękne wydanie, niedługie rozdziały i dość duża czcionka, jeszcze bardziej dopingowały mnie do nieodkładania lektury „na zaś”.
Z niecierpliwością więc wypatruję dalszych losów Konstancji, Kaśki, Tosi i Margochny.

Ocena: 5+/6
©Miłość do czytania …
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć