Zemsta i przebaczenie. Rzeka tęsknoty
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.14 / 5.00
liczba ocen: 105
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-50% 12.45 zł
14.94 zł
19.61 zł
20.42 zł
24.90 zł
Pozostałe księgarnie
24.90 zł
19.60 zł
19.83 zł
19.92 zł
22.41 zł
22.41 zł
24.90 zł
Opis:

Trzeci tom monumentalnej sagi o sile miłości i przyjaźni, nienawiści i żądzy zemsty, wplecionej w wielką historię Europy XX wieku. Kolejne lata wojny odzierają mieszkańców Europy ze złudzeń na rychłe jej zakończenie. Nie tylko na terenie Polski ludzie stykają się z okrucieństwem, także wycieńczająca wojna na wschodzie odkrywa barbarzyńskie praktyki, gdzie pojęcie człowieczeństwa zostaje zdewaluowane i ludzkie życie wydaje się nie mieć wartości. Los rozdziela czwórkę bohaterów i stawia przed nimi kolejne wyzwania, a brzemię wojny odciska na nich głębokie piętno. Czy uda im się pokonać piętrzące się przeszkody? Czy miłość i przyjaźń wygrają z nienawiścią i egoizmem, gdy ludzkie ścieżki wyznacza historia? Kiedy biografie naznaczone są bólem i krwią, każdy stara się ocalić to, co jeszcze dobrego tli się w człowieku.

Recenzje blogerów
Rzeka tęsknoty to już trzeci tom z cyklu Zemsta i przebaczenie Joanny Jax.

Nasi bohaterowie nadal zmagają się z zawirowaniami II wojny światowej. Niezależnie od tego, jakiej są narodowości i po której stronie barykady stoją, okrucieństwo wojny dotyka każdego z nich. Cierpienie, niepewność, strach – te uczucia towarzyszą im na każdym – bez wyjątku – kroku. Bo wojna to zło, jest do szpiku kości okrutna, brutalna, brudna, ohydna i bardzo, ale to bardzo niesprawiedliwa. Bo najwięcej cierpień przysparza dzieciom. Dzieciom, które na świat patrzą z niewinnością i ciekawością, a w czasie wojny z przerażeniem i dojmującą paniką.

Przycupnął na murku, rozpamiętując koleżankę, by potem wodzić oczami po tym koszmarnym miejscu, gdzie jedynie śmierci i cierpienia było pod dostatkiem. Patrzył na wymizerowane sieroty, w podobnym do niego wieku, brudne i wychudzone, w połatanych ubraniach, tulące się do ścian budynków. Ich spojrzenia były puste i beznamiętne. Jakby nie znali albo nie pamiętali innego świata niż ten, na który patrzyli.

A jednak mimo grożącego ludziom niebezpieczeństwa, groźby aresztowania przez Gestapo, przesłuchań, łapanek, a nawet utraty życia, nie brakowało odważnych i dobrych ludzi. To właśnie oni dzielili się z głodnymi jedzeniem, z chorymi lekarstwami, sierotom dawali kochający, troskliwy dom, ratowali żydowskie dzieci z getta, ukrywali Żydów w swoich piwnicach, pomagali potrzebującym. Mimo wszechogarniającego lęku o siebie, o bliskich i o przyszłość, Alicja i Hanka nadal tkwią w tej wojennej zawierusze w różnych miejscach na świecie. Tajemnice i sekrety, jakie im towarzyszą i jakie muszą w sobie nosić, nie ułatwiają im zmagania się z wojenną codziennością.

Jednak wojna nie uznaje kompromisów, jest tak samo bezwzględna dla każdego. Gdzie w niej miejsce na miłość? Czy ma ona w ogóle podczas niej sens? Po co ryzykować, skoro może ona i tak przynieść więcej cierpienia i bólu niż radości? Skomplikowana natura miłości nijak nie pasuje do ciemnego tła wojny. Ale czy rzeczywiście?

Miłość była prosta. Jeśli kogoś kochasz, dla niego zawsze znajdziesz siły, by się podnieść, gdy upadniesz.

A może to właśnie miłość daje zakochanym siły i motywację do walki? To dzięki niej widać światełko w tunelu. Joanna Jax udowadnia, że ta najprawdziwsza miłość nie boi się przeszkód. Czy to działania osób trzecich, czy też okupacja i towarzyszący jej ciągły strach, miłość potrafi pokonać i to. Pod warunkiem oczywiście, że jest szczera i prawdziwa.

W Rzece tęsknoty to Alicja i Hanka są postawione na pierwszym planie. Wojna przyniesie im obu niepewne jutro, a jej okrucieństwo dotknie ich zimnymi paluchami. Obie będą musiały podjąć trudne decyzje, od których zależeć będzie ich życie, spokój i przyszłość.

Powieść Joanny Jax to kalejdoskop uczuć i emocji. I podobnie jak zmieniają się kalejdoskopowe kolorowe szkiełka, tak i one potrafią się odmienić w mgnieniu oka. Miłość, nienawiść, lęk, w końcu przyjaźń… Przyjaźń, w imię której warto zaryzykować własne życie. Własną wolność. Wszystko, co tylko mamy.

Po lekturze książki jeszcze bardziej niecierpliwie czekam na kolejny tom sagi, a jednocześnie nachodzi mnie pewna refleksja. Jak zakończyłaby się wojna, gdyby nie tysiące ludzi ryzykujący swoje życie dla innych? Bez tego całego dobra, wielkich serc, altruizmu i bezinteresowności, ilu ludzi by zginęło? Ilu zmarłoby w getcie? Jakie to szczęście, że takich dobrych ludzi nie brakuje. I nie brakowało wtedy…

Paradoksalnie – wydaje mi się – że w obliczu brutalności okupacji, holocaustu, bombardowań i zła wojny, więcej pojawiało się wówczas tego, co dobre, niż dziś, w ogólnie panującej znieczulicy. Dziś mamy wszystko, czego właściwie zapragniemy i nie potrafimy tego nawet docenić. A wtedy? Zwykła cebula, pajda chleba i miarka mąki były na wagę złota.

(…) piękno, które tak niegdyś pokochał, może tkwić także w prostocie dnia codziennego, szumie drzew i dźwięku stukających o pomost łódek. W spokojnej tafli jeziora otulonej wysokimi trzcinami, małych domach z niebieskimi okiennicami i w rytmie życia, które wyznaczają wschody i zachody słońca.

Tak wiele jest piękna wokół nas. Warto się rozglądać, warto w szarzyźnie codzienności nauczyć się dostrzegać drobne, jaśniejsze kolory. To właśnie te drobiazgi nadają naszemu życiu sensu, a w czasie wojny, to one dodawały ludziom nadziei.

Takie książki pozwalają nam spojrzeć z bliska na okoliczności i problemy, o jakich znaczna większość z nas nie ma pojęcia. To nam daje powód do głębokiej refleksji. Pomyślmy o tych ludziach, których ich własne przeżycia zmieniły na zawsze. O tych, którzy przeżyli i mogli nam o tym opowiedzieć.

I o tych, którzy tej szansy nigdy nie mieli.

Polecam gorąco Rzekę tęsknoty miłośnikom powieści obyczajowych, zwłaszcza tym, którzy lubią mieć za tło wydarzenia II wojny światowej.

Ocena: 5/6
©Papuzie pióro
Doszczętnie surowa, bezlitosna i agresywna. Wojnę można określić wieloma ostrymi w swej treści słowami, lecz każde z nich zdaje się oddawać jedynie namiastkę jej bezwzględności. Brutalny okres w historii, w którym pozornie ukorzeniona moralność rozpływa się dosłownie w oka mgnieniu, niejednokrotnie powraca w dyskusjach i epatuje swym okrucieństwem. Czy w tak porażająco nieludzkich czasach zwykły człowiek ma szansę na zachowanie choć odrobiny człowieczeństwa? Joanna Jax potwierdza, że tak, ale równie stanowczo podkreśla, że nie każdy z tej szansy potrafi skorzystać. Niesamowicie gorzka Rzeka tęsknoty, którą autorka kontynuuje wojenną sagę Zemsta i przebaczenie, niemal od początku tworzy w oczach odbiorcy świadectwo pamięci o utraconej normalności. Czy bohaterowie zawalczą o strzępy przedwojennych więzi?

W całej Europie roztacza się zapach wojennej rzeczywistości, lecz trudno szukać nadziei na rychły koniec okrutnych batalii. Alicja wraz z Julianem muszą dyskretnie poruszać się po ulicach, wciąż czując na plecach oddech ścigającego ich gestapo, ale niespodziewanie na próbę wystawiona zostaje także ich wzajemna relacja. Emil Lewin, również z obawy przed Niemcami, kończy z dotychczasowym szmuglem, w zamian znajduje sobie jeszcze mniej pochlebny sposób na codzienny zarobek. Hanka natomiast ukrywa się w Magnuszewie, gdzie musi poradzić sobie nie tylko z samotnością, ale też z brakiem życzliwości ze strony lokalnych mieszkańców. Niełatwo jest także na froncie wschodnim, gdzie w ramach różnych akcji wywiadowczych działają Łyszkin oraz Walter von Lossow. Wojna rozdziela bohaterów i stawia przed nimi nowe wyzwania, a te nierzadko przytłaczają swoim ciężarem. Paskudne piętno odciska się niemal na każdym, ale wiara w lepsze jutro wciąż nie daje o sobie zapomnieć.

Joanna Jax bez wątpienia potrafi pisać emocjami. Nadzwyczaj bogate opisy sprawiają, że czytelnik bezwiednie wtapia się w bezduszne realia, z jednej strony podziwiając lekkie i plastyczne pióro autorki, z drugiej zaś niezwykle intensywnie przeżywając trud wojennej codzienności, tak ciężkiej, bolesnej i niepewnej. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że pisarka świadomie buduje poszczególne sceny, każdej z nich przypisując właściwą scenerię i dyktując odpowiednie dla niej tempo. Trudno też nie docenić samej pomysłowości, konsekwencji oraz merytoryki, z jakimi poprowadzona jest wieloaspektowa fabuła. Widać bowiem, że Joanna Jax dobrze czuje się w tematyce czysto wojennej i swobodnie porusza się między datami oraz wydarzeniami historycznymi. Mniejszą satysfakcję z lektury mogą odnieść jedynie ci, którzy sięgną po Rzekę tęsknoty bez uprzedniej lektury pierwszych dwóch części. Autorka dyskretnie wraca bowiem do przeszłości, jedynie nakreślając ważniejsze wydarzenia, a to u nowego odbiorcy może wyrobić wymóg wzmożonej koncentracji.

Trzeci tom Joanna Jax poświęca przede wszystkim bolesnej samotności, ale też nienaturalnie wielkiej tęsknocie za przedwojennym życiem, dogłębnie traktując ludzką bezradność w obliczu okrutnej wojny. Tu nie ma łatwych i przyjemnych uczuć, w ustach bowiem nieustannie wyczuwa się smak wojennej goryczy, a ta mimowolnie zaczyna wpływać także na ludzkie sumienie. Dawna stabilność nie ma już bytu, w zamian pojawia się przymus walki o kolejny dzień życia. Regularne intrygi, spiski i manipulacje są tu na porządku dziennym, non stop depcząc utartą dawniej moralność i pozwalając wierzyć, że w obliczu wojny nawet najbardziej perfidne i kłamliwe zachowania mają sensowne uzasadnienie. Między splotem nieczystych gier pojawia się jednak cicha nuta nadziei, tak słaba i niewyraźna, a jednak podnosząca na duchu. Ten kruchy powiew optymizmu pozwala wierzyć, że uśmiech wróci jeszcze do łask i zostanie z bohaterami na dłużej. Nie ma bowiem wątpliwości, że to nadzieja zawsze powinna umierać ostatnia…

Zauważalnie refleksyjny charakter powieści nie byłby tak wyczuwalny, gdyby nie mocne i świadomie poprowadzone kreacje postaci. Potok barwnie i odpowiednio dobranych słów sprawia, że bohaterowie w tej powieści dosłownie żyją. Chociaż autorka poświęca każdej z postaci niemal tyle samo przestrzeni fabularnej, to jednak najbardziej wyróżnia się los Alicji Rosińskiej. W życiu młodej bohaterki pojawia się bowiem wiele smutnych chwil, które co i rusz skłaniają jej młodą duszę do podejmowania nad wyraz trudnych decyzji. Warto też wspomnieć Emila Lewina, który wciąż zdaje się dusić własnym gniewem. Mężczyzna nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy, a jego impulsywne zachowanie tym razem prowadzi do niewiarygodnej tragedii. Powrót znajomych już bohaterów z pewnością cieszy, ale autorka sprytnie wprowadza do akcji kilka nowych postaci, które mimo otaczającej ich zewsząd śmiercionośnej wojny, ożywczo wpływają na samą fabułę. Nie sposób nie wspomnieć tu chociażby niemieckiego oficera, Hermanna Ritza, który regularnie odwiedza osamotnioną Hankę, gdyż to właśnie jego postawa potwierdza, że po drugiej stronie wojennej barykady, wśród wrogów, są też zwykle ludzie, dla których wojna nierzadko jest wymuszonym przez władzę obowiązkiem.

Joanna Jax po raz kolejny odtwarza surowe realia wojenne, a te wrastają w psychikę bohaterów i stale kaleczą ich struchlałe losy. Tam, gdzie wcześniej królowała radość życia, teraz wyczuwa się nostalgię i tęsknotę za przedwojenną normalnością. Czy samotne serca odnajdą wreszcie drogę do lepszego jutra? Przekonajcie się o tym sami!


Ocena: 5/6
©Mozaika Literacka
Przy rozległych seriach często zastanawiam się, co przyniesie nam tom kolejny. Czy autor sprosta wyzwaniu i postawionej sobie samemu poprzeczce? Joanna Jax dwoma pierwszymi tomami z całą pewnością wspomnianą poprzeczkę ustawiła sobie bardzo wysoko, toteż z wielkim zaciekawieniem zagłębiałam się w kolejne strony powieści. Czy dalsze losy bohaterów porwały mnie niczym rwąca rzeka?

Kolejne lata wojny odzierają mieszkańców Europy ze złudzeń na rychłe jej zakończenie. Nie tylko na terenie Polski ludzie stykają się w okrucieństwem, także wycieńczająca wojna na wschodzie odkrywa barbarzyński praktyki, gdzie pojęcie człowieczeństwa zostaje zdewaluowane i ludzkie życie wydaje się nie mieć wartości. Los rozdziela czwórkę bohaterów i stawia przed nimi kolejne wyzwania, a brzemię wojny odciska na nich głębokie piętno. Czy uda im się pokonać piętrzące się przeszkody? Czy miłość i przyjaźń wygrają z nienawiścią i egoizmem, gdy ludzkie ścieżki wyznacza historia? Kiedy biografie naznaczone są bólem i krwią, każdy stara się ocalić to co jeszcze dobrego tli się w człowieku. [opis wydawcy]

Kiedy dostałam informację, że lada moment do mych rąk trafi kolejna część wojennej sagi, obawiałam się jednego - cóż nowego może mi dostarczyć autorka? Historię jako tako każdy z nas zna, więc nią autorka zaskoczyć nas nie mogła. Emocje? Jasne, pewnie się pojawią, ale przecież były już w poprzednich częściach. Losy bohaterów? Z tym oczywiście mogło być różnie, ale czy Joanna Jax będzie w stanie jeszcze poplątać ich drogi na tyle, by zaskoczyć swoich czytelników? Czy autorka trzyma jeszcze jakieś asy w rękawie? Obawiałam się, że nie, bo moim zdaniem wszystko zawarła już wcześniej. Niestety...

.. myliłam się! Dlaczego? Poczytajcie!

Co w pierwszej kolejności mnie zachwyca? Ciężko wybrać to, co najbardziej, więc kolejność będzie losowa. Bohaterowie. I tu kilka spraw. Pierwsze, co jest niesamowitym przeżyciem, to towarzyszenie im w najróżniejszych momentach ich życia. Dzięki temu, poznając losy każdego z nich od samego początku dostrzegamy ich wewnętrzną przemianę, dojrzewanie. Wojna wpływa na zmianę ich poglądów, priorytetów i wyznawanych idei, co skutkuje ich poczynaniami. Jednych rusza sumienie, inni zaczynają inaczej postrzegać miłość, a reszta? Nie da się tego krótko opisać. Tych ludzi trzeba poznać i towarzyszyć im od początku do końca!

Autorka niesamowicie odnajduje się w łączeniu ze sobą fikcji literackiej z historycznymi faktami. Przez jej książki płynie się wraz z ich rwącym nurtem, gdzie nagłe zwroty akcji zaskakują czytelnika niczym niewidzialne kaskady, a emocje zalewają nas jak wielkie fale. To niesamowite połączenie wszystkiego co najlepsze. Niesamowity styl, język, zapoznanie z tematem i ówczesnymi realiami, a do tego ogromna dawka emocji. Naprawdę nie spodziewałam się, że Joanna Jax aż tak mnie zaskoczy. Cóż, wychodzi na to, że i tym mnie zaskoczyła! Wielkie brawa!

Trzecia część sagi Zemsta i przebaczenie różni się trochę od swoich poprzedniczek. Zapytacie: "czym?". Podpowiedź odnaleźć można w tytule - tęsknota. Na kartach powieści jest jej wiele. Właściwie można odnieść wrażenie, że wylewa się ona ze słów, wypowiadanych przez bohaterów, myśli, jakie im doskwierają. Dostrzec ją można nawet między wierszami. Za czym tęsknią nasi bohaterowie? Może za normalnym życiem? Tym sprzed czasów wojny. Za czysto ludzkimi relacjami, spokojem i bezpieczeństwem, miłością i błahostkami. Za chwilą ciszy i marzeniami, jakie ma każdy z nas, który nie musi się martwić tym, czy zaraz nie zostanie zesłany w dalekie rejony świata. To tęsknota za bliskimi osobami, których już nie ma lub są poza zasięgiem bohaterów.

Na zakończenie i podsumowanie moja rekomendacja:
Rzeka tęsknoty jest niczym rwąca rzeka, która porywa czytelnika swoją wyjątkowością, zaskakującymi zwrotami akcji, wszechobecną intrygą, ale i miłością oraz realizmem. Joanna Jax po raz kolejny funduje nam falę doznań i emocji, które nie opuszczą nas do ostatniej strony. Trzeci tom sagi Zemsta i przebaczenie zaspokaja literacki apetyt, ale i wzbudza tęsknotę za kolejną częścią, na której premierę już teraz czekam z wielką niecierpliwością. Polecam z całego serca!

Ocena: 5,5/6
©Kraina Książką Zwana
Joanna Jax nie zwalnia tempa. Po lutowej premierze Otchłani nienawiści, teraz dostajemy od autorki trzeci tomu cyklu Zemsta i przebaczenie – Rzeka tęsknoty, który objęłam ambasadorską pieczą.

Już od pierwszych stron czytelnika uderza dojrzałość bohaterów tak bardzo kontrastująca ze swawolą, którą mogliśmy zaobserwować w pierwszej części cyklu. Wojna daje im lekcje życia, o których nigdy nie będzie im dane zapomnieć. Ich dojrzałość uwidacznia się nie tylko w postępowaniu, ale również w ich wewnętrznych rozterkach, przemyśleniach, których w Rzece tęsknoty jest całkiem sporo. Wzorcowym wręcz przykładem jest tutaj Alicja. Jej postać ewoluuje z frywolnej, żyjącej chwilą tancerki, w dojrzałą, pewną siebie kobietę, gotową poświęcić się dla innych. To jedna z najważniejszych zmian jakie możemy zaobserwować. Kobieta przestaje dbać tylko o swoje dobro i bezpieczeństwo, zauważając po drodze bliźniego i bezinteresownie wyciągając pomocną dłoń.

W części tej mamy okazję lepiej postaci poboczne, w tym Weronikę, lekarkę zabiegającą o względy Juliana, który po ucieczce z Pawiaka oddaje się pod jej opiekę.
Do decyzji o opuszczeniu Emila dojrzewa również Adrianna, a skutecznym motywatorem staje się tajemniczy mężczyzna, który zaproponuje jej odbudowanie własnego szczęścia… Emil jednak nie zamierza ułatwiać małżonce odejścia.

Towarzyszymy również Hance, ukrywającej się przed gestapo na wsi wraz z dziećmi i Ireną. Sama postać Ireny często wywoływała uśmiech na mojej twarzy. Darzę ją ogromną sympatią i jestem wdzięczna autorce za tę kreację. W pełnej napięcia akcji powieści postać Ireny Wariatki była dla mnie oddechem i chwilą uśmiechu w tej wojennej zawierusze, a swoją prostotą wypowiedzi i sposobem kobieta potrafi rozbawić, ale i wyjść z najgorszych opresji wprawiając innych w osłupienie.

W prostocie jej charakteru istniała prawdziwa miłość. Większa niż do siebie samej. Skupiona na bliskich jej osobach, naturalna i prosta. I w tej prostocie tkwiło jej piękno.

Można się pokusić o stwierdzenie, że Rzeka tęsknoty to historie wojenne przedstawione z perspektywy Rosjanina – Igora Łyszkina, Niemca – Waltera von Lossowa oraz Polaka – Juliana Chełmickiego. Dzięki temu zabiegowi, pozostajemy na różnych wojennych frontach, zauważając jak bardzo każdy z bohaterów tak naprawdę nienawidzi wojny. Nieustannie przepływa przez nich rzeka tęsknoty. Ogarnięci nią, marzą o spokoju, rodzinie i miłości.

Ciągłe napięcie, adrenalina, złość i wciąż podsycana nienawiść do wroga nie były dla Łyszkina czymś, co uważał za normalne. Ale tkwił w tym, bo nadzieja na lepsze jutro pozwalała mu to dziwne życie zaakceptować.

Nie jest to jednak wojna widziana tylko męskimi oczami. Tak jak w poprzednich dwóch częściach bardzo ważną rolę pełnią również kobiety. Ich odwaga, wsparcie, lojalność, poświęcenie dla dobra sprawy budzi podziw. Kochają, walczą, troszczą się i narażają swe życie dla innych. Wojna dla nich to nie tylko walka z wrogiem, ale przede wszystkim batalia o bezpieczeństwo i dobro najbliższych, a przede wszystkim ukochanych dzieci. Ponad wszystko. Choć i tu autorka poczyniła wyjątek w postaci perfidnej Renate Zoll.

Ta powieść jest wyjątkowa. I nawet jeśli nie jesteście miłośnikami literatury z historią w tle, z pewnością Was zainteresuje. Autorka opisuje z detalami wydarzenia doskonale wszystkim znane, choćby z lekcji historii: życie w warszawskim getcie, walki o przetrwanie i wreszcie samo powstanie. Wiele z opisanych przez Joannę Jax zdarzeń mających miejsce w getcie właśnie wyciskało łzy z oczu…

Czytamy również o Katyniu, i wzajemnych akcjach propagandowych Niemców i Rosjan. Razem z Julianem przeprawiamy się na zachód, gdzie ten zamierza walczyć m.in. o interwencję aliantów…. Autorka powieści zdecydowanie wykreowała bohaterów, którzy są kluczowymi postaciami w wojennej zawierusze. Nadała im role, dzięki którym zapisują się na kartach historii swoich krajów.

Jak ma się do tego miłość, przyjaźń Igora, Waltera i Juliana, którzy stoją po przeciwnych stronach barykady? Co zrobią, gdy los splecie ponownie ich życiowe ścieżki i przyjdzie im wybierać między przyjaźnią a obowiązkiem wobec ojczyzny?

[...] to nie kraj, w którym się urodziliśmy, świadczy o naszym człowieczeństwie, ale to, co nosimy w sercu i umyśle.

Czytając tę powieść, trudno pogodzić się z faktem, iż wiele z przytoczonych sytuacji naprawdę miało miejsce. Autorka w sposób wyważony, mimo wszystko jednak działający na emocje i wyciskający łzy z oczu, opisuje przeszłe zdarzenia. Pokazuje, iż człowiek jest w stanie przywyknąć do najgorszego, oswoić i znieczulić się na najbardziej zatrważającą rzeczywistość. A te najgorsze uczynki potrafi wytłumaczyć sobie odgórną koniecznością. Na szczęście są również bohaterowie, którym sumienie nie pozwala na wtopienie się w bezwzględną otchłań nienawiści i brutalności. Z narażeniem życia walczą o zachowanie resztki moralności i człowieczeństwa.

Rzeka tęsknoty jest zdecydowanie moim faworytem wśród dotychczasowych części cyklu Zemsta i przebaczenie. Autorka umiejętnie dawkuje nam ilość historycznych faktów oraz podanych informacji z zakresu polityki, tak by nie przytłoczyć nimi czytelnika. Ma to ogromny wpływ na to, iż książkę czyta się z zapartym tchem. Z niecierpliwością więc oczekuję dalszych losów bohaterów …

Ocena 6/6
©Miłość do czytania …
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć