ebook Jak kamień w wodę
3.58 / 5.00 (liczba ocen: 422)

Jak kamień w wodę

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Tylko ode mnie zależy twój los. Gdy w środku nocy usłyszysz szmer za oknami, to będę ja, i gdy w słońcu nagle pochłonie cię cień, to też będę ja. Nie uciekniesz przede mną... „Powieść, która intryguje, wzbudza emocje. Obok jej bohaterów nie sposób przejść obojętnie ” – Edyta Świętek

Kiedy Kornelia zaczyna otrzymywać tajemnicze listy z pogróżkami, uważa to za głupi dowcip. Żyje na uboczu, nie wchodząc nikomu w drogę i nie nawiązując żadnych bliższych relacji z innymi ludźmi, kto więc mógłby życzyć jej śmierci? Jednak sytuacja staje się coraz poważniejsza, dlatego kobieta podejmuje decyzję o zgłoszeniu się na policję.
Nie jest to dla niej łatwe – jej dotychczasowe kontakty ze stróżami prawa nie należały do najprzyjemniejszych. Mężczyzna, którego przed laty oskarżyła o próbę gwałtu, sam był policjantem, a jego koledzy nie wierzyli, że mógł dopuścić się przestępstwa.
W wyniku zbiegu okoliczności kobieta natrafia na posterunku na tego samego funkcjonariusza, który niegdyś próbował ją zdyskredytować, aby chronić swojego przyjaciela. Mimo wrogiego nastawienia, to właśnie ten mężczyzna może okazać się dla Kornelii jedyną nadzieją...

Jak kamień w wodę od Hanna Greń możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nie można kogoś pokochać tylko dlatego ,że nie chce się go skrzywdzić odmową.Tak samo ,jak nie da się zmusić obiektu swojej miłości do odpowiedzenia takim samym uczuciem.
Czy można połączyć kryminał i romans w jedną całość z błyskotliwą opowieścią o współczesnym świecie, pełną wnikliwych obserwacji obyczajowych? Hanna Greń udowadnia, że można. Bohaterką jej powieści jest Kornelia Pliszka, młoda kobieta, która prowadzi popularny zakład krawiecki, lecz w prywatnym życiu nie ma szczęścia. Miała chłodnych uczuciowo rodziców, zawsze brakowało jej przyjaciół, a często była obiektem złośliwości. Koleżanka, z którą dzieliła mieszkanie, zginęła w wypadku, a ją w tym czasie próbował zgwałcić policjant. Gdy zaczyna dostawać listy z pogróżkami, zaczynamy się domyślać, że teraz to będzie już tylko gorzej.

Fabuła powieści jest intrygująca, a zakończenie całkowicie zaskakujące. Warto przeczytać tę książkę, aby dowiedzieć się, co będzie dalej. Nie można zdradzić fabuły kryminału, ale można zachęcić do przeczytania tym, że autorka pokazuje spory kawałek naszej współczesnej polskiej rzeczywistości i nie stroni od mocnych ocen. Świat przedstawiony w tej powieści to nie są teatralne dekoracje z papier-mâché. Akcja powieści dzieje się tu i teraz, więc na pewno odnajdziemy postacie i charaktery, które możemy znaleźć i wśród nas.

Książkę czyta się jednym tchem, narracja jest wartka i potoczysta, a wydarzenia nie pozwalają się nudzić. Na pewno zadowoleni będą miłośnicy literatury kryminalnej, ale można się spodziewać też zawirowań uczuciowych z charakterystycznymi problemami dla rozwijającego się związku dwojga ludzi, którzy obydwoje mają za sobą nieudane przeżycia.

Ocena: 6/6
©Autorski przewodnik kulturalny
R-E-W-E-L-A-C-J-A!!!
Na tym mogłabym zakończyć moją wypowiedź, bo to słowo ujmuje wszystko, co czuję po przeczytaniu tej książki. Dla was postaram się powściągnąć emocje i spróbuję opisać tę książkę.

Jak kamień w wodę. Polowanie na Pliszkę to książka, która w sposób bardzo przyjemny łączy elementy romansu i kryminału, bardzo mi tym przypomina książki Nory Roberts. Główną bohaterką jest Kornelia, poznajemy ją jako małą dziewczynkę, kompletnie odrzuconą przez egoistycznych rodziców. Następnie mamy drobny skok w czasie - Kornelia jest nastolatką. W dniu dziewiętnastych urodzin dziewczyna zostaje napadnięta, zgłasza sprawę na policję, Ci jednak nie dają wiary jej słowom. Przez zawiść kolegów ze szkoły, złe stosunki z rodzicami, Kornelia ma opinię łatwej dziewczyny lubiącej używki. Na domiar złego sprawcą okazuje się policjant - przyjaciel prowadzącego sprawę. Przez tę sytuację dziewczyna nie wierzy w wymiar sprawiedliwości. Kolejne lata nie są dla niej łaskawe, Kornelia decyduje się na dość samotne życie, całą energię wykorzystuje do realizowania swojej pasji. Wychodzi jej to rewelacyjnie, lista zadowolonych klientek wciąż rośnie. Niestety życie ma dla niej kolejną przykrą niespodziankę, na dodatek pomóc jej może jedynie funkcjonariusz, który oskarżył ją o składanie fałszywych zeznań. Jak myślicie, czy Kornelia zdecyduje się przyjąć pomoc od tego policjanta?

Historia Kornelii nie należy do łatwych i przyjemnych - egoistyczni rodzice zgotowali jej dzieciństwo pozbawione szczęścia i miłości, brak zrozumienia ze strony rówieśników, próba gwałtu, życie na uboczu... Jednak w tym wszystkim dziewczyna potrafiła poukładać życie tak, by realizować swoje marzenia. Kornelia jest niezwykłym przykładem tego, że życie może bardzo przykro i dotkliwie doświadczyć, jednak nic nie może nas złamać. Ile razy upadniesz, tyle razy musisz wstać - silniejszy po każdym upadku. Bardzo spodobał mi się sposób w jaki autorka przedstawiła polską policję, powiedzenie ''ręka rękę myje'' sprawdza się tu w 100%. Niestety w przypadku Kornelii przyjaźnie okazały się ważniejsze niż pomoc potrzebującej dziewczynie. Los bywa przewrotny, o czym przekonuje się funkcjonariusz Skrzyński - kolejna sprawa przyprowadza go pod drzwi domu Kornelii. Czy tym razem użyje swojej władzy, by pomóc dziewczynie?

Powieść Hanny Greń bardzo przypadła mi do gustu. Widać, że autorka przemyślała, w jaki sposób chce połączyć wątki kryminalne z malutkim romansem głównej bohaterki. Wyżej wspominałam o trudnym życiu Kornelii, ale nie chcę, żebyście pomyśleli, że książka pozbawiona jest humoru, bo tak nie jest. Autorka zadbała o to, by czytelnicy mieli się z czego pośmiać - jej bohaterowie lubią rzucać dowcipami i nie rzadko ich zachowanie było po prostu śmieszne. Nie mniej jednak, w tej książce rządzi kryminał i to całkiem nieźle rozegrany. W tej historii jest tyle niewiadomych, tyloma rzeczami autorka mnie totalnie zaskoczyła, naprawdę nie byłam w stanie przewidzieć takiego obrotu sprawy.

Jak kamień w wodę. Polowanie na pliszkę to rewelacyjny początek serii - już wkrótce drugi tom, którego wprost nie mogę się doczekać. Autorka w świetny sposób połączyła wątki kryminalne z romantycznymi, tworząc wciągającą, spójną fabułę. Na uwagę zasługują także bohaterowie, jakich nie spotkałam dotąd w innych książkach, nie sposób ich nie polubić. No i zakończenie - totalny szok, nie rozumiem, jak to się stało, że niczego wcześniej się nie domyśliłam. Hanna Greń dołożyła starań, by czytelnik został porwany przez emocje towarzyszące podczas czytania tej książki. Powieść ta jest połączeniem kryminału i romansu, napisana lekkim językiem, wciąga od początku, trzyma w napięciu do samego końca! Jak kamień w wodę. Polowanie na Pliszkę to książka, którą polecam wam w 200%!
©My Fairy Book World
Wiecie co jest największym problemem ludzi, którzy lubią czytać książki z różnych gatunków? Choćby nie wiem jak się starali, nie przeczytają wszystkiego, co by chcieli. Nie ma nawet takiej możliwości. Osobiście, co chwilę trafiam na autorów, których do tej pory nie znałam i jak się okazuje, bardzo chcę poznać wszystkie ich książki. Pytanie tylko kiedy? Tak też było tym razem. Chociaż nazwisko autorki co jakiś czas gdzieś mi się pojawiało, a okładka najnowszej książki dobrze była mi znana, to twórczość pisarki była dla mnie niestety nieznana. Do teraz. Kiedy w końcu miałam możliwość poznać jej najnowszą powieść... Przeczytajcie dalej!

Opis. Kiedy Kornelia zaczyna otrzymywać tajemnicze listy z pogróżkami, uważa to za głupi dowcip. Jednak sytuacja staje się coraz poważniejsza, dlatego kobieta podejmuje decyzję o zgłoszeniu się na policję.
Nie jest to dla niej łatwe - jej dotychczasowe kontakty ze stróżami prawa nie należały do najprzyjemniejszych. Mężczyzna, którego przed laty oskarżyła o próbę gwałtu, sam był policjantem, a jego koledzy nie wierzyli, że mógł dopuścić się przestępstwa.
W wyniku zbiegu okoliczności kobieta natrafia na posterunku na tego samego funkcjonariusza, który niegdyś próbował ją zdyskredytować, aby chronić swojego przyjaciela. Mimo wrogiego nastawienia, to właśnie ten mężczyzna może okazać się dla Kornelii jedyną nadzieją.

Zastanawiam się, jaki obrać kierunek zamiłowań czytelniczych, żeby takie powieści ja ta nie przechodziły mi obok nosa. Skupić się na konkretnym gatunku? Literaturze konkretnego kraju? Może poznawać wszystkie książki danego autora i dopiero brać się za następnego? Albo wydawnictwami? Nie ma chyba złotej recepty, zawsze coś zostanie niezauważone. Bardzo się cieszę, że spośród wielu nowości postawiłam właśnie na tę. To moje nowe niesamowite odkrycie i już teraz wiem, że chcę więcej!

Jeśli śledzicie moje wpisy, to powinniście już wiedzieć, że uwielbiam Norę Roberts. Nie za jej słodkie romanse, czy harlequiny, ale głównie za powieści romantyczno-kryminalne. Uwielbiam takie połączenia i Nora Roberts była jedną z moich ulubionych autorek tej mieszanki. Od teraz w tym gronie znajduje się również Hanna Greń, która moim skromnym zdaniem pokonała Norę na głowę. Niesamowite!

Zastanawiam się do teraz, co w najnowszej książce pisarki spodobało mi się najbardziej i nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Ostatnio coraz rzadziej zwracam na to uwagę, ale tym razem znów zwróciłam uwagę w pierwszej kolejności na okładkę. Coś mnie w niej szalenie intrygowało i za każdym razem, gdy ujrzałam ją w mediach społecznościowych, na chwilę się zatrzymywałam. Widać od samego początku narodziła się między nami chemia. Drugi krok - opis. On zdecydowanie przyciąga czytelnika i już po nim wiedziałam, że prędzej czy później, będę musiała po tę książkę sięgnąć. Doszły mnie również słuchy, że ma być kolejna część, więc lepiej było się za nią zabrać jak najszybciej. Kolejna okładkowa sprawa, (na którą uwagę zwracam najrzadziej!) patronaty medialne. Tak zacne grono rekomenduje książkę, że nie sposób po nią nie sięgnąć. W końcu otrzymałam swój egzemplarz i zatopiłam się w lekturze. Dosłownie! Fabuła wciąga od niemalże pierwszych zdań i trzyma czytelnika w niewiarygodnym napięciu do samego końca! WOW! Druga sprawa: bohaterowie. Dopracowani i dopieszczeni w najdrobniejszych szczegółach. Postać Kornelii szczególnie polubiłam. Właściwie nie sposób jej nie polubić. Dziewczyna niesamowicie wiele wycierpiała w swoim życiu. Odtrącona przez znajomych, społeczeństwo, w końcu również przez własnych rodziców, w których nie znajdywała oparcia w najważniejszych momentach życia. Z trudną przeszłością żyje się znacznie ciężej, a bez wsparcia i miłości bywa naprawdę kiepsko. Nieraz miałam ochotę wtopić się w karki i przytulić Kornelię, jak najlepszą przyjaciółkę.

Co jeszcze tak bardzo mnie urzekło? Niesamowity styl i język autorki. Pisze bardzo lekko, ale jednocześnie barwnie i plastycznie, dzięki czemu przez treść mknie się z prędkością światła. Chociaż akurat to można uznać za delikatny minus, bowiem powieść za szybko się kończy, a wszyscy chcielibyśmy znacznie więcej! Hanna Greń napakowała w swoje słowa maksymalną ilość emocji. Nie wiem, jak one wszystkie się tutaj pomieściły. Do teraz badam tajniki tych magicznych zabiegów i nic nie przychodzi mi na myśl... Ktoś pomoże? A tak poważnie, powieść jest bardzo uczuciowa. Potrafi wzruszyć, ale i rozbawić, kiedy trzeba. Uczuciowo - gatunkowa mieszanka wedlowska. Fantastyczna uczta dla literackiego podniebienia.

Jest jeszcze to, co lubię najbardziej. Oprócz głównego tematu pojawiają się watki poboczne, które nie są banalne i błahe, a intrygujące, ważne i trudne. Pojawia się motyw romantyczny, który nie przyćmiewa głównego tematu, a staje się przepiękną otoczką do całej fabuły. Autorka również ukazuje takie wątki jak problem akceptacji, odrzucenie społeczeństwa, trudna młodość, czy problem na linii dziecko - rodzice. Ciekawym ujęciem jest również przedstawienie tematu policjanta, który zamiast chronić i spełniać swoje obowiązki, staje się napastnikiem, a inni? Kiedy powinni pomóc młodej, pokrzywdzonej i szukającej bezpieczeństwa dziewczynie, kryją przyjaciela...

Jak kamień w wodę to niesamowita opowieść łącząca w sobie takie gatunki, jak: kryminał, romans, czy powieść obyczajowa. Historia, która wzrusza i bawi, a do tego naładowana jest maksymalnie emocjami! Obok takich książek nie można przejść obojętnie, a w pamięci pozostaną na długo. Z wielką niecierpliwością oczekuję na kolejną część, a Was szczerze zachęcam do Polowania na pliszkę. Możecie mi wierzyć, nie zawiedziecie się! Gorąco polecam!

Ocena: 6/6
©Kraina Książką Zwana
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć