ebook Lirogon
3.47 / 5.00 (liczba ocen: 340)

Lirogon
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 23.24
23.24 zł Lub 20.92 zł
31.89 zł Lub 27.11 zł
31.90 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
31.90 zł
23.29 zł
23.93 zł
25.52 zł
26.67 zł
26.69 zł
28.39 zł
28.71 zł
29.00 zł
31.90 zł
31.90 zł
31.90 zł z kodem: 21.90 zł
Inne proponowane

W południowo-zachodniej Irlandii, w dziewiczej okolicy, głęboko w lesie mieszka samotna młoda kobieta, Laura. Jest obdarzona niespotykanym talentem. Niezwykły dar polega na umiejętności naśladowania rozmaitych dźwięków. Za sprawą zaskakującego zbiegu okoliczności, Laura staje się telewizyjną celebrytką. Czy wielka miłość, która równocześnie pojawiła się w jej życiu, uchroni ją przed pułapkami i niebezpieczeństwami czyhającymi w bezwzględnym świecie?
„Lirogon” to przemyślana, głęboko poruszająca historia miłosna. Historia dzikiego serca, które bije w każdym z nas.

Lirogon od Cecelia Ahern możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Życie jest jakie jest, rzeczy są jakie są, nie ma sensu tego rozpatrywać, nie ma sensu usiłować zmienić to, czego zmienić się nie da, ani pojąć to, co jest nie do pojęcia.
Bywa, iż ludzie rodzą się z niesamowitymi talentami. Tak jest właśnie z naszą bohaterką Laurą, która potrafi naśladować różne dźwięki. Dziewczyna od ponad dziesięciu lat mieszka sama w opuszczonej chacie, a jej jedynymi rozmówcami są zwierzęta. Powiem Wam, że sama czasami wolałabym rozmawiać tylko ze zwierzętami, gdyż z całą pewnością są one mądrzejsze od ludzi. Czytając powieść rozmarzyłam się, iż sama znajduję się na miejscu bohaterki, która jest niezwykle intrygującą osobą. Trudno nie wspomnieć również, iż poprzez swoją odmienność jest osobą zamkniętą w sobie.

Życie jest jakie jest, rzeczy są jakie są, nie ma sensu tego rozpatrywać, nie ma sensu usiłować zmienić to, czego zmienić się nie da, ani pojąć to, co jest nie do pojęcia.

Autorce udało się w niezwykle plastyczny sposób oddać obraz wydawania wszelkich dźwięków poprzez Laurę. Momentami odnosiłam wrażenie, iż stoję obok i słyszę je na żywo. Ale nie tylko obraz natury został tutaj przedstawiony. Cecelia Ahern ukazuje nam również świat show-biznesu, w którym celebrytom czasem trudno się odnaleźć. Mogłoby się wydawać, że to świat o jakim marzy wielu z nas, jednak rzeczywistość bywa inna. Bo dojście na sam szczyt kariery, bywa bardzo trudne. Show biznes to branża w której obraca się mnóstwo ludzi, a ludźmi rządzi tam pieniądz i ciągła walka o wybicie się ponad innych.

Kiedy Laura ukazuje po raz pierwszy swoją twarz, jej talent do naśladowania różnych dźwięków zostaje od razu zauważony. Staje się osobą rozpoznawalną w telewizji na całym świecie. Czy zatem dziewczyna, która wiele lat spędziła pośród natury i zwierząt odnajdzie się w miejskim gwarze i show-biznesie?

Stworzone przez autorkę postacie są niezwykle osobliwe, każda z nich ma swoją charyzmę. Są wręcz barwne i żywe. Porównanie głównej bohaterki do lirogona, czyli australijskiego ptaka, który potrafi powtórzyć niemalże każdy usłyszany dźwięk jest niezwykle fascynujące. I choć akcja nie toczy się tutaj błyskawicznie, a opisy momentami potrafiły nudzić, to książkę czytało się w miarę przyjemnie. Nie mówię, że jakoś specjalnie mnie porwała, bo tak nie było. Pojawia się wątek romantyczny, który jednak nie stanowi głównego tła książki. Jest przyjemnym dodatkiem.

Lirogon to książka, w której akcja toczy się spokojnym rytmem, jednak posiada urokliwą bohaterkę, która potrafi naśladować wiele zasłyszanych dźwięków, a jej głównymi przyjaciółmi są zwierzęta. To książka, która opowiada o zawirowaniach życiowych, przelotności szczęścia oraz wspaniałej miłości. Polecam tym, którzy kochają naturę.


Ocena: 4/6
©Czytaninka
Jednym z najpiękniejszych, najbardziej niezwykłych i prawdopodobnie najbardziej inteligentnych spośród wszystkich stworzeń świata jest ten niezrównany artysta, lirogon… Jest to ptak bardzo płochliwy i niezwykle trudno go zobaczyć… (…) to popularny leśny artysta, podziwiany i lubiany przez innych śpiewaków. Znaczna część możliwości wokalnych lirogona sprowadza się do naśladowania innych ptaków, ale sam też nieźle śpiewa. Co wspólnego z tym niezwykłym ptakiem ma główna bohaterka najnowszej powieści bestsellerowej autorki Cecelii Ahern pt. Lirogon?

Laura to samotna młoda kobieta, która mieszka w małym domku w lesie w południowo-zachodniej Irlandii. Posiada niezwykły dar. Nieświadomie, całkowicie naturalnie potrafi naśladować różne dźwięki – od śpiewu ptaków po odgłosy wydawane przez bankomat czy ekspres do kawy. To jej sposób komunikacji z ludźmi i światem. Dziewczynę przypadkowo odkrywa ekipa filmowa. Laura zostaje telewizyjną celebrytką, jej talent budzi sensację nie tylko w Irlandii. Z lasu, swojej bezpiecznej przystani, trafia do obcego i pełnego zagrożeń świata show-biznesu. Świata, który nie lubi sekretów.

Widzą się po raz pierwszy, dwoje całkiem obcych ludzi, którzy nie mogą oderwać od siebie wzroku. W tym momencie w jego życiu następuje rozłam: na czas, kim był, zanim ją poznał i na czas, kim pozostał potem.

Laura się zmienia i… Laura zmienia. Jej pojawienie się wywołuje rewolucję w sercu Solomona – dźwiękowca. Czy wielka, ale zakazana miłość zdoła ocalić Laurę przed pułapkami wielkiego, nieznanego jej świata?

Narracja w powieści prowadzona jest w czasie teraźniejszym. Historia Laury została podzielona na cztery części. Każda opisuje kolejny etap zmian zachodzących w życiu bohaterki. Co ciekawe, wszystkie poprzedzone są cytatami ze Wspaniałości lirogona, rozważań poświęconych temu przedziwnemu ptakowi.

Ostatnią książką Cecelii Ahern, którą przeczytałam, była Kiedy cię poznałam. Podobała mi się, ale „bez fajerwerków”. Lirogonem jestem wręcz oczarowana! Pochłaniałam tę powieść strona po stronie, jednocześnie delektując się niezwykłą historią niezwykłej dziewczyny. Autorka przeniosła mnie w osnuty tajemnicami świat irlandzkich gór i lasów. Świat dźwięków, na które na co dzień nie zwracam najmniejszej uwagi. Świat Laury. Jej postać wzrusza i porusza.

Najnowsza książka Cecelii Ahern nie spodoba się wszystkim. Jedno jest pewne – nie można jej czytać dosłownie. Niezwykły, może ktoś powie fantastyczny dar Laury to tylko punkt wyjścia do głębszych rozważań. Lirogon to powieść o tożsamości. O definiowaniu samego siebie. O odkrywaniu własnego „ja”. O wartościach, których człowiek pragnie bronić. Lirogon to powieść o miłości. Prawdziwej, płynącej prosto z serca. Dzikiego serca, które ma w nosie rozum i podąża za pragnieniem szczęścia. O miłości dającej niezbędne do życia poczucie bezpieczeństwa. O trosce o drugiego człowieka. Lirogon to wreszcie, a może przede wszystkim powieść o akceptacji. Akceptacji inności i wyjątkowości. Akceptacji jednostki, która wydaje się kompletnie nie pasować do otaczającego ją świata. A może to nie ona, a świat jest dziwny? Zabiegany, podąża za wymyślonymi trendami, nie widząc tego, co naturalne i piękne? Pozwól się zabrać do pełnego dźwięku świata tytułowego Lirogona i oceń sam.

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Na górze, gdzieś na irlandzkiej prowincji, żyje samotnie dwóch staruszków - braci bliźniaków. Po śmierci jednego z nich okazuje się, że nie byli względem siebie tak szczerzy jak myśleli. A w ich sąsiedztwie, w opuszczonej chatce, żyje ktoś jeszcze. Laura to córka zmarłego z braci, o której istnieniu nikt nie wie, nawet administracja państwowa, gdyż jej narodziny nie zostały zarejestrowane. To nie koniec jej niezwykłości. Posiada ona dar wiernego naśladowania zasłyszanych dźwięków - dzięki czemu otrzymuje później przezwisko Lirogon (gatunek australijskiego ptaka).

Gdy o życiu Laury dowiaduje się ekipa filmowa, która kręciła dokument o braciach bliźniakach. Szefowa trzyosobowej grupy - Bo, postanawia za wszelką cenę przekonać dziewczynę, aby zgodziła się być bohaterką jej kolejnego filmu. Kobieta jest tak zdeterminowana, że wykorzystuje nawet zainteresowanie jakie wzbudza w dziewczynie Solomon - specjalista od dźwięku, prywatnie partner życiowy Bo. Nie przeszkadza jej, że Laura wyjeżdża z Solomonem w odwiedziny do jego rodziny, a następnie mieszka wraz z nimi w mieszkaniu. Najważniejszy jest temat.

Jednak w swoim wyścigu do sławy i po sukcesu robi ogromny błąd, namawiając Laurę do występu w talent show. Producenci programu telewizyjnego coraz bardziej izoluję Lirogona od jej nowych przyjaciół, aż do momentu kiedy zostają zerwane wszelkie z nimi kontakty. A dziewczyna, która nigdy wcześniej nie była w mieście, nigdy nie piła alkoholu, a osobiście znała jedynie swoją matkę, babkę i ojca zostaje pozbawiona wsparcia i pomocy.

Cecelia Ahern bardzo dużo chce nam powiedzieć w tej książce. Porusza masę ważnych tematów, ale robi to mimochodem, między słowami. Komunikuje się czytelnikiem opisując historię, tak jak Laura komunikuje się z rozmówcą naśladując dźwięki. I choć wydaje się, że kwestie samotności, pogoni za sławą, trwałości związku, tolerancji, miłości rodzinnej, brutalności show biznesu wrzucone do jednego worka to będzie katastrofa, tutaj wszystko wydaje się być na swoim miejscu. Autorka nie narzuca nam się z mnogością tych problemów. One same pojawiają się na kartach opowieści, stają się naturalną koleją rzeczy. Wraz z bohaterką zatracamy się, a następnie uczymy się radzić z trudnymi dylematami.

Mało jest w niej romansu, ale nie martwcie się, szczypta się znajdzie. Jest też happy end - może nie dla wszystkich bohaterów, ale tak już to bywa, gdy do czynienia mamy z miłosnym trójkątem.

Na moje nieszczęście książka pisana jest w narracji teraźniejszej. Nie znoszę tego. Trudno jest mi wczuć się w historię. Dlatego też Lirogona czytałam bardzo długo. Ale gdy wreszcie weszłam w tę historię, kupiła mnie ona bez reszty.

To dobra książka. Nie przerysowana, nie narzucająca się czytelnikowi nadmiarem emocji. Wywołująca empatię, ale wcale nie na siłę. Na pozór prozaiczna, bez dramatycznych wydarzeń - ot książka o niczym ważnym, ale tak na prawdę bardzo mądra historia. Na prawdę godna polecenia.

Ocena 5/6
©Szczypta romansu
Kiedy tylko zobaczyłam w zapowiedziach najnowszą powieść Cecelii Ahern, od razu zapragnęłam ją przeczytać. Moją uwagę przykuło wszystko – piękna okładka, tajemniczo brzmiący tytuł i przede wszystkim intrygujący opis. Lirogon to moje drugie spotkanie z twórczością tej autorki i dopiero tym razem uległam urokowi jej pióra.

Kiedy Bo, Solomon i Rachel, członkowie ekipy telewizyjnej, zaczynali kręcić reportaż o pogrążonym w żałobie po bracie bliźniaku osiemdziesięciolatku, który spędził z bratem całe życie, nie przypuszczali, że wkrótce dokonają niezwykłego odkrycia. W niewielkiej chatce położonej na ziemiach bliźniaków mieszka dziewczyna, o której istnieniu nie wie nikt. Laura od razu robi wrażenie na całej ekipie. Dziewczyna zwraca uwagę subtelną urodą, ale najbardziej niezwykły w niej jest fakt, że potrafi naśladować każdy usłyszany dźwięk. Bo, producentka telewizyjna, nie może przepuścić okazji, by zrealizować tak zdumiewający dokument. Ekipa telewizyjna towarzyszy dziewczynie na każdym kroku i rejestruje jej życie. Wkrótce Laura trafia do jednego z popularnych talent show i staje się sławna. Nie przypuszcza jednak, jak kapryśną przyjaciółką potrafi być sława.

Czy wiecie, czym jest tytułowy lirogon? To żyjący w Australii gatunek ptaka posiadający wyjątkową zdolność do naśladowania zasłyszanych dźwięków. Podczas godów wabi on potencjalną partnerkę pieśnią, w którą wplata znane sobie odgłosy. Najczęściej są to trele innych ptaków, jednak lirogon potrafi bezbłędnie odtworzyć także głosy cywilizacji, jak choćby dźwięk piły mechanicznej czy alarmu samochodowego. Po prostu musicie to zobaczyć i usłyszeć. Bez problemu znajdziecie filmik, jeśli w wyszukiwarce YouTube wstukacie lyrebird.

Lirogon to naprawdę niezwykłe stworzenie. Czy, poznawszy jego zdumiewające umiejętności, nie jesteście ciekawi książki, dla której ten wyjątkowy ptak stał się inspiracją? Czy nie wydaje Wam się intrygującym pomysł, by talentem takim mogła pochwalić się zwykła - niezwykła dziewczyna, żyjąca w izolacji od świata? Mnie właśnie to zachwyciło od samego początku. Postać Laury fascynuje. To delikatna i wrażliwa kobieta. Jest bardzo oczytana i mocno nieprzystosowana społecznie. Naśladowanie dźwięków przychodzi jej naturalnie, czasem wręcz bezwiednie. To nierozerwalna część jej osobowości, będąca dodatkowym i bardzo niecodziennym sposobem komunikacji ze światem, który właśnie zaczyna odkrywać. To, jak Laura reaguje na świat i jak świat reaguje na nią, jest właśnie tym, co nie pozwala oderwać się od książki.

Akcja powieści płynie raczej spokojnym rytmem, ale w żadnym stopniu nie nudzi. Jeśli ktoś liczy na porywające tempo i zaskakujące zwroty akcji, to tutaj ich nie znajdzie. Autorka czaruje słowem, wywołuje emocje i to przede wszystkim jest w Lirogonie jego najmocniejszą stroną. Do jego mocnych stron należy także niewątpliwie kreacja postaci. Poza rewelacyjną główną bohaterką w książce znajdziecie całą gamę barwnych postaci drugoplanowych, w tym także i tych niekoniecznie pozytywnych, spośród których na pierwszy plan wysuwają się Bo i Solomon, prezentujący tak różne spojrzenie na pomysł ujawnienia istnienia Laury światu.

Lirogon to urzekająca powieść przepełniona dźwiękami. Lektura jej potrafi uświadomić, jak wielu z otaczających nas dźwięków już nie słyszymy, bo nauczyliśmy się je ignorować. Magiczne opisy koncertów przyrody czy orkiestry odgłosów miasta skłaniają do tego, by zatrzymać się na chwilę, zamknąć oczy i wsłuchać się w muzykę otoczenia. Lirogon to także powieść o poszukiwaniu siebie. Laura żyła dotąd w swojej bezpiecznej bańce i zupełnie nie wie, co ma dalej zrobić ze swoim życiem, jak odnaleźć się w nowej sytuacji. Dziewczyna stara się odkryć, kim jest i kim chce się stać.

Powieść z jednej strony niewątpliwie zachwyca pięknem dźwięków, obrazowymi opisami i wrażliwością Laury, z drugiej zaś przeraża bezwzględnością współczesnego świata i chciwością mediów łasych na szokujące tematy. Można w pewnym stopniu przewidzieć, co stanie się, gdy tak delikatna istota trafi w łapy show biznesu i stanie się zjawiskiem medialnym. Lirogon to obraz współczesnych czasów, gdzie media gonią za każdą sensacją, im bardziej szokującą czy niezwykłą, tym lepiej, i nie spoczną, póki nie wycisną z tematu wszystkiego, co się da.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Cecelii Ahern nie należało do udanych - Love, Rosie mnie rozczarowało i niespieszno mi było, by sięgać po kolejne książki tej autorki. Lirogon mnie zachwycił i tym samym zatarł nie najlepsze pierwsze wrażenie. Od teraz chętniej będę sięgała po dzieła tej autorki.
Jeśli poszukujecie powieści, która potrafi oczarować słowem i zmusza do refleksji to jest to coś dla Was. Polecam!

Ocena: 5/6
©Zaczytana Dolina
Jest autorką kilkunastu książek, ale światową sławę przyniosły jej dwie z nich. Ekranizacja P.S. Kocham cię z Gerardem Butlerem i Hilary Swank weszła już w poczet najbardziej kultowych filmów o miłości, a Love, Rosie - od samego dnia premiery - jest bodaj jednym z najchętniej oglądanych romansów.
Aż wstyd się przyznawać, ale do tej pory kojarzyłam Cecelię Ahern tylko z tych dwóch produkcji. I choć oczywiście zamierzałam poznać je kiedyś także w wersji książkowej, to odkładałam to na bliżej nieokreśloną przyszłość. Kiedy jednak pośród majowych premier znalazłam Lirogona, o równie intrygującej jak sam tytuł fabule, wiedziałam, że nadszedł czas.
Czas, by poznać Cecelię Ahern.

Czy można odnaleźć się w nowej rzeczywistości?
Zamienić ciszę na oślepiający blask reflektorów?
I czy sława to faktycznie coś, czego należy pożądać...?
Laura od lat żyje w swej leśnej samotni, w zgodzie z naturą - i przede wszystkim - samą sobą. Przypadkowe spotkanie z częścią ekipy filmowej wyrywa ją z tego bezpiecznego miejsca i skupia na niej oczy niemal całego świata. Machina telewizyjnego show rusza, a wraz z nią pojawia się masa pytań. Kim jest tajemniczy Lirogon? Skąd wziął się jego talent? I dlaczego nikt nie widział o jego istnieniu?
Kiedy pozory i medialny szum stają się ważniejsze od prawdy, Laura zmuszona będzie na nowo obrać drogę, którą chce podążać i raz jeszcze określić, kim tak naprawdę jest i kim chce być.

Nie da się ukryć, że książek/filmów o sławie i jej kulisach powstało już multum i że nie można powiedzieć czy napisać na ten temat niczego nowego (tudzież zaskakującego). Lirogon nie jest więc niczym oryginalnym czy nad wyraz wybitnym. Kwestia popularności, jej blasków i cieni, ukazana została dokładnie tak, jak we wszystkich poprzednich (i pewnie kolejnych też) produkcjach czy też powieściach na ten temat. Mamy zbłąkaną i nieobytą duszyczkę - w tym przypadku Laurę, znaną też jako Lirogon - która zupełnie przypadkowo zdobywa sławę i niemal z dnia na dzień staje się światową sensacją. Sama Laura nie jest idealną bohaterką, powiem nawet więcej - bywa szalenie irytująca. Raz zachowuje się niczym pięcioletnie dziecko, zagubione w wielkim i dzikim świecie, a już kilka minut później zadziwia nad wyraz dojrzałymi przemyśleniami czy absolutnie nie niewinnym postępowaniem. Bywa naiwna i infantylna, a do tego ma zadatki na manipulatorkę (co zresztą w jednej ze scen wytyka jej Bo - producentka filmowa). Wątek miłosny, który pojawia się w Lirogonie jest do bólu przewidywalny i w zasadzie od samego już początku wiemy, jak potoczą się losy głównych bohaterów i kto z kim skończy. Z drugiej jednak strony Ahern bardzo obrazowo (i skrupulatnie) przedstawiła wieloletni związek dwóch osób, który istnieje już tylko z przyzwyczajenia. I choćby za ten realizm należy jej się duży plus.
Lirogon nie jest źle opowiedzianą historią; motyw tego nad wyraz utalentowanego ptaka jest intrygujący i interesujący, a naukowe wstawki o nim zainteresowały mnie chyba bardziej niż sama Laura. Mam jednak nieodparte wrażenie, że Cecelia Ahern nieco pogubiła się w swojej powieści - miała co prawda pomysł, miała koncepcję na główne punkty całej opowieści i wizję zakończenia, ale czegoś jednak zdecydowanie zabrakło. Przez całą powieść odnajdujemy w bohaterach jedne i całe czas te same emocje, a wszystko, co ich spotyka, w gruncie rzeczy prowadzi do identycznych wniosków czy też konsekwencji. W efekcie odnosimy wrażenie, że czytamy cały czas dokładnie to samo. A to w końcu prowadzi do jednego.
Do znudzenia.

Nie mogę powiedzieć, że Lirogon Cecelii Ahern to zła książka. Jestem pewna, że zdobędzie serca fanów Nicholasa Sparksa i tych, którzy w podskokach pędzili do księgarni po każdą jej poprzednią powieść. Widzę w tej historii parę minusów, ale i bez problemu znajdę kilka atutów, dzięki którym wiem, że sięgnę po inne powieści Cecelii. Choćby po to, by sprawdzić i przekonać się, że słabe strony Lirogona to tylko wypadek przy pracy, a nie spadek formy pani Ahern.

Ocena: 3/6
©Półka na książki
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć