ebook Radykalni. Terror
3.83 / 5.00 (liczba ocen: 395)

Radykalni. Terror
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 18.06
Audiobook - najniższa cena: 19.57
wciąż za drogo?
21.25 złpremium: 12.75 zł Lub 12.75 zł
24.90 zł
18.06 zł
18.93 zł
19.13 zł
21.25 zł
21.25 zł
Inne proponowane

Mroczna wizja Starego Kontynentu, wcale nie–nieprawdopodobna i nie–odległa, jak mogłoby się nam wydawać. To historia młodych ludzi, którzy wkraczają w życie, gdy świat zaczyna trząść się w posadach, aby wkrótce runąć i zalać wszystkich falą niewyobrażalnego okrucieństwa.

Rok 2023. Europa powoli traci integralność, a wielomilionowa migracja muzułmanów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu zalewa targany konfliktami kontynent. Układ z Schengen to przeszłość, strefy szariatu w największych metropoliach rozrastają się w zastraszającym tempie, imigranckie getta toczy rak radykalnego islamu. W odpowiedzi do głosu zaczyna dochodzić skrajna prawica. Kuba Polak na wymianie studenckiej w Hiszpanii zakochuje się w pięknej Arabce, z którą spodziewa się dziecka. Jego szczęście nie trwa jednak długo… wybranka pada ofiarą zabójstwa honorowego, a on wraz ze swoim przyjacielem Michałem ledwo uchodzą z życiem. Kiedy uprowadzona zostaje partnerka Michała, mężczyźni wraz z jej bratem Krzyśkiem, żołnierzem Legii Cudzoziemskiej, ruszają za mordercami Nawal i porywaczami Moniki. Ich droga przez tętniącą wzbierającą nienawiścią Europę staje się dla młodych ludzi przeprawą przez piekło...
To dopiero początek. Wojna jest nieuchronna. Ludzie znów będą zabijać w imię Boga…

Radykalni. Terror od Przemysław Piotrowski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Radykalni. Terror to pierwsza książka Przemysława Piotrowskiego, z którą przyszło mi się zmierzyć. Co prawda autor ma w swoim dorobku jeszcze kilka powieści, ale ja swoją przygodę z wyżej wspomnianym autorem rozpoczęłam z tą książką. Premiera książki miała miejsce w kwietniu bieżącego roku. Radykalni. Terror to pierwszy tom cyklu, który zapewne powstanie w najbliższym czasie.

Akcja książki dzieje się w 2023 roku, kiedy Europa zaczyna tracić integralność. Poprzez migrację muzułmanów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, kontynent targany jest coraz częstszymi konfliktami. Coraz większe terytorium podlega strefie szariatu, powstają imigranckie getta. Głównym bohaterem powieści jest Kuba Polak, który wraz z przyjacielem Michałem i jego dziewczyną Moniką przyjeżdża na wymianę studencką do Hiszpanii. Zakochuje się on w pięknej Arabce imieniem Nawal. Wkrótce okazuje się, że dziewczyna jest w ciąży. Ich szczęście jednak nie trwa długo, bowiem Nawal poszukiwana jest przez swojego ojca i braci. Na oczach mężczyzny, dziewczyna zostaje oblana kwasem, w skutek czego umiera. Kuba i Michał zostają dotkliwie pobici, zaś Monika zostaje uprowadzona przez mężczyzn. Rozpoczyna się walka o odbicie dziewczyny z rąk porywaczy. Do niebezpiecznej gry włącza się brat uprowadzonej, żołnierz Legii Cudzoziemskiej - Krzysztof.

Radykalni. Terror to książka opowiadająca o młodych ludziach, którym przyszło żyć w ciężkich czasach. Wizja Przemysława Piotrowskiego wcale nie jest tak odległa, jak mogło by się nam wydawać. Autor porusza bardzo aktualny temat. W znakomity sposób ukazuje do czego może doprowadzić w ciągu kilku najbliższych lat niekontrolowane przyjmowanie uchodźców, z krajów muzułmańskich. Nie ukrywajmy, że poruszył bardzo kontrowersyjny temat i zapewne znajdzie wśród swoich czytelników, zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Dla jednych przeważająca część uchodźców, to ofiary wojny, dla innych terroryści chcący szerzyć islam i prawo szariatu na całym świecie. Powiedzmy sobie szczerze, że i jedni i drudzy mają trochę racji, nie ma co się nad tym rozpisywać.

Fabuła przedstawiona jest oczami poszczególnych bohaterów. Dla mnie najbardziej przejmujące rozdziały książki, to pamiętnik Moniki. Podczas czytania powieści niejednokrotnie włos jeżył mi się na głowie. Autor bardzo realnie opisał co działo się z dziewczyną podczas przetrzymywania przez porywaczy. Powiem szczerze, że gdy książka wpadła mi w ręce niespecjalnie do mnie przemawiała. W przypadku tej pozycji sprawdza się powiedzenie, że nie powinno się oceniać książki po okładce, która w mojej opinii nie jest górnych lotów, nie mniej trafia w sedno tematyki.

Mocna, przejmująca książka, dzięki której na obecną sytuacje, mającą miejsce na naszym kontynencie patrzę z nieco innej perspektywy. Zakończenie świadczy o tym, że będą kolejne tomy Radykalnych. Jest to dla mnie świetna wiadomość, bo z całym przekonaniem po nie sięgnę. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych książek jakie przyszło mi do tej pory przeczytać. I z pełną świadomością mogę ją Wam polecić.

Ocena: 6/6
©Kasia i Książki
Kuba Polak na wymianie studenckiej w Hiszpanii poznaje miłość swojego życia. Jego wybranką jest Nawal, urocza Arabka, która spodziewa się dziecka. Młodzi obawiają się reakcji rodziców, jednak wierzą, że uczucie będzie w stanie przezwyciężyć wszelkie różnice kulturowe, dlatego pragną wkrótce się pobrać. Szczęście niestety nie trwa długo, gdyż wraz z parą przyjaciół zostają zaatakowani. Oprawcami okazują się krewni kobiety, którzy nie tolerują takiego związku. Kara za złamanie obowiązujących zasad jest niesłychanie brutalna, ciężarna zostaje zamordowana przez oblanie kwasem a jej partner cudem uchodzi żywy. Ból i rozpacz po stracie ukochanej są ogromne, z każdą chwilą rośnie także nienawiść do cudzoziemców, zwłaszcza, że bezwzględni mężczyźni dodatkowo uprowadzili przyjaciółkę. Świadomość, do jak bestialskich czynów są zdolni sprawia, iż Kuba i jego kompan pragną jak najprędzej odnaleźć bezbronną Monikę. Dziewczyna trafia w samo serce piekła, z którego najprawdopodobniej nie ma szansy ucieczki.

Do czego może prowadzić ślepy fanatyzm religijny?

Zadam wam jedno proste pytanie. Cym jest ZŁO? Czyż nie zawahaliście się, próbując znaleźć odpowiedź? Pytanie zdaje się banalne, ale to tylko iluzja, jak fatamorgana na pustyni, ofiarowująca nadzieję zagubionym i znużonym wędrowcom. Zdradliwa jednak i zawsze stawiająca kolejne pytania, ostateczną odpowiedź przynosząc dopiero w godzinę śmierci.

Powieść Przemysława Piotrowskiego ukazuje Europę w niedalekiej przyszłości. Wizja autora nie tylko szokuje, ale i przepełnia serce nieopisanym strachem. Doskonale nakreślone zostało niebezpieczeństwo, płynące ze skrajnego zaślepienia religią i dostosowania jej do własnych ideałów. Granica między wiarą a niebezpiecznym fanatyzmem jest niesłychanie cienka, o czym doskonale zdają sobie sprawę rządzący, dzięki czemu z łatwością manipulują i wykorzystują uległych ludzi. W takim wypadku, religia, która powinna kształtować człowieka szlachetnego i poczciwego, wydobywa z niego czyste zło.

Islam uczy wrogości do wszystkich, którzy wyznają inną religię. Muzułmanie ślepo wierzą, że są lepsi, że tylko oni postępują według woli Boga, dlatego świadomie karzą pozostałych, traktują ich bestialsko i nie widzą w tym niczego złego. Na stronach powieści ukazane zostało niewyobrażalne okrucieństwo, tortury, przez jakie przeszła Monika, wielokrotnie łamały mi serce i doprowadzały do łez, dlatego musiałam przerywać lekturę, by choć trochę ochłonąć i ukoić nerwy. W tej historii nie ma mowy o braku tolerancji, tu po prostu zostało naszkicowane czyste bestialstwo, które tak naprawdę jest bezkarne.

Człowiek potrafi umrzeć za życia, choć jego serce wciąż będzie wybijać swój rytm. Ciało to tylko powłoka, kupa mięsa, ścięgien i kości, zamknięta w skórzanym worku. To nic nie znaczące naczynie.

Książka jest niezwykle przejmująca, zwłaszcza, iż w obecnych niespokojnych czasach, gdy Europę zalewa fala uchodźców i dochodzi do różnych przerażających zamachów terrorystycznych, człowiek nie potrafi być spokojny, wciąż obawia się o swoją przyszłość. Świadomość, że postapokaliptyczna wizja autora mogłaby stać się rzeczywistością, dosłownie miażdży emocjonalnie i wywołuje atak paniki. Czytelnik zdaje sobie doskonale sprawę, iż większość ukazanych tu sytuacji niestety nie jest fikcją, efektem wybujałej wyobraźni pisarza, dlatego nie sposób przejść obok tej lektury obojętnie.

Pozycja przesycona jest mocnymi, szczegółowymi opisami, które przerażają, nawet bulwersują. Pióro autora cechuje przystępność i niesłychana sugestywność, dlatego historię chłoniemy wszystkimi zmysłami, a intensywne emocje dosłownie rozsadzają nam głowę. Akcja powieści jest wartka, pełna napięcia, jakie nie słabnie do samego finału. Z jednej strony czytelnik śledzi poszukiwania Moniki, z drugiej dzięki pamiętnikowi kobiety, może poznać całą sytuację z jej perspektywy, co jeszcze silniej podsyca niepokojący, złowrogi klimat.

Naszkicowane postacie są wyraziste, to osoby o silnych charakterach, jak najbardziej przekonujące. Krocząc po kolejnych stronach, czytelnik staje się świadkiem ich ogromnej przemiany. Wszelkie emocje zostały opisane niesłychanie dosadnie, dzięki czemu mamy okazję dostrzec ten moment, gdy strach, żal i przerażenie obracają się w siłę, nienawiść i pragnienie zemsty. Bez wątpienia są to bohaterowie, których nie sposób nie podziwiać. Ból, jakiego zaznali jest niewyobrażalny, lecz mimo to nie poddali się i walczyli do samego końca, jednak tragedie, których dostąpili, pozostawiły po sobie ślad już na zawsze.

Płonęła we mnie żądza odwetu tak strasznego, że same myśli o tym, co mogłabym zrobić tym gnojom, doprowadzały mnie na skraj swoistego podniecenia.

Radykalni. Terror nie jest lekturą łatwą czy przyjemną, to mrożąca krew w żyłach książka, jaka szokuje, wywołuje silny niepokój, wręcz paraliżuje strachem. Pozycja zdecydowanie spodoba się osobom o mocnych nerwach i otwartych umysłach, które nie boją się niewygodnych, kontrowersyjnych tematów. Gwarantuję, że pesymistyczna, mroczna wizja Przemysława Piotrowskiego solidnie wami wstrząśnie, doprowadzi do wielu łez, ale i skłoni do zadumy nad kierunkiem, w jakim zmierza obecny świat. Przygotujcie się na niebezpieczną dawkę intensywnych emocji oraz nieopisane napięcie, które utrzymuje się jeszcze długo po lekturze. Nikt nie będzie w stanie przejść obojętnie obok tak przerażającej historii. Gorąco polecam!

Ocena: 6/6
©Z fascynacją o książkach
Pierwszy tom cyklu Radykalni, terroryzuje zmysły czytelnika, zniewala świadomością mrocznej wizji Starego Kontynentu, które zalane zostało falą okrucieństwa. Przemysław Piotrowski w książce Radykalni. Terror, snuje futurystyczną wizję przyszłości, która w obecnych czasach nie jest tylko i wyłącznie fikcją literacką, lecz jest pewną przestrogą dla całego społeczeństwa. Fabuła książki zdaje się być opisem ówczesnej historii Europy, która w wyniku multi-kulti traci swoją integralność, a obecna polityka prowadzi do rozszerzania się konfliktów na naszym kontynencie. Książka elektryzuje ciekawie stworzoną fabułą, dzięki czemu czytając ją będziemy trząść się w posadach. Drżenie rąk wywoła również u nas świadomość, że to co w powieści Radykalni. Terror jest fikcją literacką, tak naprawdę coraz częściej wdziera się w nasze życie, jest widoczne na naszych ulicach. Można rzec, że rozlewana krew, doniesienia światowych agencji prasowych to nic innego jak treść książki Przemysława Piotrowskiego. Książka ta szokuje, porusza najczulsze struny ludzkiej percepcji. Autor dotyka kontrowersyjnych tematów zabijania w imię Boga, radykalnych poglądów ISIS – czymże jest „zabójstwo honorowe?!” Autor porusza tematy bardzo trudne i niezmiernie ważne zarazem, uświadamia nam, że nie możemy przejść obojętnie wobec ogarniającej fali dżihadu, bowiem nim się ockniemy, naszym oczom może ukazać się widok pełen gruzu, pyłu i zgnilizny, a świat może stać się „mroczny, plugawy i zły do szpiku kości”. Książka mimo trudnego tematu, od pierwszych stron zafascynowała mnie lekkością języka, swobodą autora w budowaniu napięcia, dawkowaniu emocji, konstruowaniu więzi czytelnika z wciągającą fabułą. Adresowana jest dla ludzi o mocnych nerwach, jednak zdecydowanie polecam ją każdemu bowiem może zrewolucjonizować postrzeganie naszej przyszłości. Przemysław Piotrowski w zdecydowany i bezkompromisowy sposób niejako zmusza nas do wewnętrznego dialogu, zastanowienia się i podjęcia próby odpowiedzi na pytanie „kiedy fikcja staje się rzeczywistością?”. A co jeśli już nią jest?! Autor przenosi nas do Europy roku 2023. Czyżby?! Jedyne czego żałuję to fakt, że książka ta nie trafiła do moich rąk wcześniej. Dlatego też niezmiernie cieszę się, że Czyt-NIK ma przyjemność współpatronować drugiej części Radykalni. Rebelia.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Zaczynając od okładki, wygląda... niezbyt przyjaźnie. Widzimy człowieka ubranego w jakieś szaty, ubrania, a najgorsze jest to, że w ręce trzyma ludzką głowę. W drugiej zaś miecz. Trochę to przerażające. Widzimy w tle wieżę Eiffla, co oznacza, że może gdzieś w tej historii wystąpi takie miejsce akcji jak Paryż, ale i jakaś flaga, z arabskimi znaczkami.
Sam tytuł wskazuje, że powieść nie będzie niosła pogodnych rzeczy, a te wręcz przeciwne. Terror mówi wszystko.

Posiada skrzydełka, które są dodatkową ochroną dla powieści ponieważ nie zniszczy się za szybko.
Pierwszy raz mam do czynienia z wydawnictwem Videograf, ale już widzę, że dbają o wydawane lektury. Posługują się nie tylko zwykłą czcionką, ale i pochyłą, ale i w dodatku dzieląc historię na narratorów, zmienia się również sama czcionka. To urozmaica czytającemu całość, dzięki czemu wyraźnie też widać rozdzielenie.
Nie spotkałam żadnych błędów w druku, literówek, więc jestem zadowolona z pierwszego spotkania z tym wydawnictwem.
Jest to moje drugie spotkanie z Panem Przemysławem, ale jakże odległe! Droga do piekła porwała mnie niesamowicie, zaszokowała i pozwoliła z przyjemnością zanurzyć się w stronicach historii. Tutaj jednak... gruby kaliber. Tematyka niezbyt przyjazna, może wielu z Was odrzucić, wiem to. Tym bardziej, że trzeba wiele cierpliwości na to, by móc ją przełknąć. Autor posługuje się dość prostym językiem, ale jednocześnie tak bardzo trudnym, ponieważ przekazuje nam wiedzę, którą niełatwo przyswoić i zaakceptować. Pokazuje nam nagą prawdę, na którą ciągle przymykamy oczy. Pan Przemysław stara nam się je otworzyć i pokazać, co tak naprawdę ma miejsce w XXI wieku, bo nie okłamujmy się, ciągle jest tak samo. Wiem, że będzie mi bardzo trudno zrecenzować tę książkę, ponieważ była jak dla mnie trudna w odbiorze, z wieloma aspektami nie chciałam się zgodzić. Ale mimo wszystko czuję wielki szacunek i podziw dla autora, że zmierzył się z tak ogromnie trudnym tematem. Dla mnie byłoby to wręcz niewykonalne.
Widać, że warsztat pisarski autora jest dopracowany. Napotkamy również wiele wulgaryzmów, które o dziwo, momentami mnie drażniły. Później, już bliżej połowy książki przestały mnie denerwować te przekleństwa, przyzwyczaiłam się do nich. A stosunek do islamistów... nie będziemy wnikać w Wasze polityczne uprzedzenia i stosunki do wyznawców innych religii, nie urządzajmy z tej recenzji kłótni polityczno religijnej. Skończmy na tym, że nie każdy akceptuje wszystkich i ma ku temu powody. Jakie? To nie jest ważne. Ważne jest to, że Pan Piotrowski poradził sobie z tym tematem tak dobrze, że wolę nie wiedzieć, jak ciężko szło mu jej pisanie...

Narratorów mamy kilku, tak jak i bohaterów. Tych drugich jest o wiele więcej, ale z reguły ci główni bohaterowie zabierają najwięcej głosu w sprawie. Jest nim Krzysiek, Kuba, Monika oraz Niewierny. Akurat ten ostatni narrator kompletnie mi nie przypadł do gustu i bardzo męczyłam się z tym, co było w nim napisane, w tym rozdziale oczywiście. Jakby nie patrzeć, było go w sumie bardzo mało, ale jak tylko widziałam, że czeka mnie ten rozdział - siły ze mnie opadały. Bardzo polubiłam postać Moniki. Niezwykle silnej kobiety, którą spotkało zło niezasłużone. Jej cierpienie, los, jaki ją spotkał przerastał ludzkie granice. Nie wiem, jak można być takim zwierzęciem, bo ci, co ją spotkali w ogóle jej nie szanowali i uważam, że pomimo tych trudnych ogromnie dla niej chwil, poradziła sobie świetnie. Nie wiem, jak ja bym zachowała się na jej miejscu, nawet nie chciałabym być w takiej sytuacji postawiona, ale jestem z niej dumna. Bardzo ją polubiłam, nawet chyba najmocniej z niej wszystkich...
Z kolei Nawal, druga kobieta, której powinno być mi szkoda... to wcale nie było. Nie czułam do niej nic, może dlatego, że wiedziałam o niej za mało, że za krótko ją znałam - dzięki książce rzecz jasna. Jakoś tak... była mi obojętna.
Zaś Kuba i Krzysiek - tak średnio przypadli mi do gustu. Były chwile, gdzie męczyłam się z nimi, bo już miałam ich obojga powyżej dziurek w nosie. Ale nic nie byłam na to w stanie poradzić. Chwilami ich myślenie okazywało się dla mnie po prostu za ciężkie i nie mogąc znieść tego - przerywałam lekturę na kilka wolnych oddechów...

Możecie się domyślać, że sporo tutaj polityki. Ale bez trudu się z nią zmierzycie, ponieważ wszystko w tej lekturze jest wyjaśnione. Autor nie zostawia nas na lodzie i wie, że nie każdy jest tak dobrze zorientowany i wie, o co może chodzić. Cieszę się z tego bardzo, bo gdyby nie te objaśnienia, chwilami czułabym się jakbym czytała powieść w języku, którego nie znam.
Nie znajdziecie tutaj nic, co mogłoby Wam rozjaśnić dzień. Rozśmieszyć, poprawić nastrój. Wręcz przeciwnie. Dlatego też już tutaj radzę sięgnąć po nią, gdy czujecie się dobrze, a nie źle, bo może ona Was ściągnąć na dno z niezbyt pokrzepiających wydarzeń i emocji - ostrzegam od razu.
Pełna negatywnych emocji, wydarzeń, które wstrząsną na tyle czytelnikiem, że chwilami może nie wierzyć, że to prawda. A jednak...
Nie da się przeczytać tej książki na raz. Połknąć jej. Trzeba czytać ją powoli i ze zrozumieniem, by czegoś nie przeoczyć i źle nie zrozumieć. Skupienie gra tutaj bardzo ważną rolę.
Powiem Wam jedno, po tej lekturze już nic nie będzie dla Was takie samo. Zaczniecie niektóre rzeczy i sprawy spostrzegać inaczej, ze zrozumieniem. Dlatego też może nie jest ona najłatwiejsza w odbiorze i potrzebuje czytelnika nadzwyczaj skupionego na tym, co ma przed sobą.

Reasumując, chciałabym stwierdzić, że jest to chyba najtrudniejsza lektura, jaką poznałam w 2017 roku. Ciężka w czytaniu i interpretacji tych wszystkich wydarzeń, myśli, spraw. Jest to przesiąknięta gorzką prawdą o życiu, o tym, czego nigdy nie chcemy zobaczyć, dostrzec. Autor pokazuje nam prawdziwe życie poza murami naszej Polski, gdzie roi się od szalenie niebezpiecznych ludzi, przed którymi nie zawsze jest droga ucieczki. Nie jest to lektura skierowana do młodszego grona czytelników, ponieważ wiele rzeczy na pewno nie będzie dla Was zrozumiałe, ale i nieco nieodpowiednie i mowa tu nie tylko o wulgaryzmach, ale o treściach o wiele gorszych.
Nie wiem, czy będę miała na tyle odwagi sięgnąć po drugi tom. Boję się, co może w nim na mnie czekać.

Ocena: 4/6
©Tylko magia słowa
NIENAWIŚĆ to sroga macocha, ale potrafi kochać jak niejedna rodzona matka.

Rok 2023. Świat zmienił się nie do poznania. Gdzie się nie ruszysz - gruz, pył i zgnilizna. Nigdzie nie jest bezpiecznie. A w tym mrocznym i plugawym świecie, które przypomina piekło, jestem ja. Jakub Krystian Polak. Człowiek, który prowadził całkiem zwyczajne życie, człowiek, który zakochał się w Arabce i spodziewał się z nią dziecka. Człowiek, którego szczęście nie trwało długo. Moją ukochaną oblano żrącym kwasem, na własne oczy widziałem jak się udusiła. I to ma być zabójstwo honorowe? Ojciec i bracia, którzy zrobili to mojej Nawal zdecydowanie pomylili pojęcia... Ona nie przeżyła ich ataku, a ja? Mi się to udało... Dlaczego? Wytłumaczcie mi proszę jak to się stało, że straciłem ukochaną i dziecko, a sam przeżyłem. Najgorsze jest jednak to, że nie wiem, co stało się z Moniką. Porwali ją, oni ją porwali. Muszę ją odbić, za wszelką cenę muszę ją uratować. Jestem to winny sobie i Nawal. Zrobię to, obiecuję... choćbym miał teraz zginąć z ich rąk. Wiem co mnie czeka, gdy z nimi zadrę, ale oni nie wiedzą na co mnie stać, by uratować przyjaciółkę i pomścić śmierć ukochanej. I w tym jest moja przewaga...

Dziś ziemia znów spłynie krwią. Niech się nią nasyci.

Niezwykle ciężko jest mi pisać o książce Radykalni. Terror. Jest tak okropna, że włos jeży się na głowie. Tak brutalna, że w trakcie jej lektury serce pęka niezliczoną ilość razy. Tak przerażająca, że nienawiść i żądza zemsty płoną żywym ogniem nie tylko w głównym bohaterze powieści, ale i w czytelniku. Tak przerażająco dobra, że nie sposób się oderwać. Książka Przemysława Piotrowskiego jest jedyna w swoim rodzaju. Początkowo przeszło mi przez myśl, że głównie chodzi tu o przedstawienie innej religii, innych ludzi w złym świetle. Pomyślałam nawet, że jest stworzona na wzór czegoś rasistowskiego. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ku czci swego boga wyznawcy islamu potrafią dokonywać rzeczy niemożliwych i często absurdalnych. Więc to po prostu prawda. Nie byłam jednak gotowa na to, co zaserwował mi w swojej książce autor. To tak wielka dawka zła jak na jeden raz, że nie sposób tego opisać. W trakcie lektury towarzyszyło mi wiele emocji. Potoki łez mieszały się ze zdziwieniem, wściekłością i chęcią odwetu. Wiele razy pisałam, że książka zawładnęła moim życiem, totalnie mnie pochłonęła. Ale dopiero Radykalni. Terror uświadomiła mi, co to tak naprawdę oznacza. Mieliście kiedyś tak, że pragnęliście zemścić się razem z głównym bohaterem? Nie? To sięgnijcie po tę książkę...

Szczere łzy to dowód, że jesteś prawdziwym mężczyzną.

Autorowi udało się wciągnąć mnie do świata, w którym nikt nie chciałby żyć. To właśnie dlatego ta książka jest tak przerażająca. Jeśli śledzicie informacje ze świata zauważycie, że wizja przyszłości, którą na potrzeby swojej książki stworzył Przemysław Piotrowski, jest jak najbardziej realistyczna, by nie powiedzieć, że nawet nieubłaganie się zbliżająca. To opowieść o ludziach zdegenerowanych i zwyrodniałych do szpiku kości. O tych, którzy żyją wśród nas. Historia o miłości, zemście, religii i trudnych wyborach. Zważając na obecną sytuację na świecie - zdecydowanie do przeczytania dla każdego. Jest też niezwykle mądra, to kopalnia wiedzy, gdyż autor przemyca wiele ciekawostek na temat islamu, otwiera oczy na wiele spraw, zmienia punkt widzenia czytelnika.

Świat, który stworzył Przemysław Piotrowski, bohaterowie, którzy walczą w nim o życie, nie tylko swoje, ale i innych - sprawią, że po lekturze tej książki żadne z nas nie będzie już takie samo... Jesteście na to gotowi? Pamiętajcie proszę, że ten thriller political fiction jest bardziej mroczny niż niejeden horror. Udowadnia, że nie powinniśmy bać się zjaw, upiorów, czy innych demonów. Bać należy się ludzi. To oni są zdolni do najbardziej plugawych czynów. Nikt nie zrobi większej krzywdy niż człowiek człowiekowi. Taka jest prawda. A zakończenie? Pisarz z ostatnią strona zasiał ziarno niepewności, jednocześnie sprawiając, że wyczekiwanie kolejnego tomu jest jeszcze trudniejsze niż mogłoby się wydawać. Gorąco polecam.

Ocena: 6/6
©Książkomaniacy Recenzje
Rok 2023. Europa. Migracja muzułmanów z Afryki Północnej i Bliskiego wschodu zamiast zmaleć cały czas nasila się, nasilała się przez ostatnie lata. W 2023 roku nie ma czegoś takiego jak Schengen, a niewidoczne niegdyś strefy szariatu rozrastają się w zastraszającym tempie w największych metropoliach. Radykalny islam rozwija się jak rak szczególnie w imigranckich gettach, gdzie trafia na podatny grunt...

Kuba to Polak, który spędza wymianę studencką w Hiszpanii, gdzie zakochuje się w pięknej Arabce o imieniu Nawal, kobieta spodziewa się jego dziecka. Ich szczęście niestety nie trwa zbyt długo, Nawal padła ofiarą zabójstwa honorowego. Kuba i jego przyjaciel Michał ledwo uchodzą z życiem, ale najstraszniejsze jest to, że zabójcy Nawal uprowadzili Monikę - partnerkę Michała. Oboje czują, że nie mogą tego tak zostawić. Jeden pała chęcią zemsty, drugi bezgraniczną miłością. Do Hiszpanii dociera Krzysiek, brak Moniki i żołnierz Legii Cudzoziemskiej, całą trójką ruszają za mordercami Nawal i porywaczami Moniki, nie przypuszczając jak wiele zła czeka ich po drodze…

Radykalni. Terror nie jest książką dla każdego. Jest to na pewno horror, miejscami brutalny i krwawy, ale da się czytać. Właśnie problem w tym, że da się go czytać i idzie to całkiem gładko. Niestety wizja świata, którą w swojej książce prezentuje autor jest straszna, nie... przerażająca, właśnie dlatego, że ten scenariusz jest bardzo realny i może się spełnić. Z tego względu ta książka przeraża mnie bardziej niż Droga do piekła. I myślę, że nie tylko mnie.

Przemysław Piotrowski napisał historię bardzo kontrowersyjną, w której pierwsze skrzypce gra nienawiść. Dużo w niej o Islamie, o religii oraz o radykalnych poglądach, ISIS i dżihadzie. Autor opowiada o nienawiści i okrucieństwie płynących od radykalnych muzułmanów, ale nie tylko. Niejednokrotnie autor stara się nam pokazać, że my "niewierni" również mamy swoje za uszami i gdzieś z kart powieści wypływa pytanie: "czy zło można licytować?", no bo kto jest bardziej zły i czy to w ogóle ma znaczenie? Oni nas nienawidzą, my nienawidzimy ich, kto ma do tego większe prawo?

Historia staje się nam bliska bardzo szybko, głównie ze względu na narrację. Autor oddaje głos różnym męskim bohaterom, pokazuje ich przemianę wewnętrzną, sposób bycia, rozterki, ale oddaje głos także porwanej kobiecie, chce żebyśmy poznali jej relację.

Najbardziej wkurzał mnie jeden z głównych bohaterów - Kuba. Tak, tak nie byłabym sobą gdybym czegoś nie wytknęła. Kuba był polskim studentem na wymianie w Hiszpanii i przeżył coś strasznego, stracił swoją ukochaną, nienarodzone dziecko, sam ledwo uszedł z życiem. Kiedy do Hiszpanii przybywa Krzysiek - żołnierz Legii Cudzoziemskiej staje się dla niego wzorem do naśladowania, ale... ile o tym wzorze można słuchać? Autor mógł odrobinę ograniczyć liczbę zdań z serii: "chcę stać się prawdziwym mężczyzną", "chcę być jak Krzysiek", i tak dalej. Widzicie ile minusów powieści znalazłam? Aż jeden!

Radykalni. Terror, to mocna książka, na tle której inne mogą wypaść blado. Przemysław Piotrowski powoli snuje swoją mroczną wizję Starego Kontynentu, opowiada o zabijaniu dla Boga, nienawiści, religii, światopoglądzie. Porusza tematy trudne, na czasie i takie, które niektórzy wolą zamieść pod dywan. Najstraszniejszy w jego horrorze jest realizm, bo ten scenariusz może się ziścić. Polecam na własne ryzyko.

Ocena: 5/6
©Recenzje z pazurem
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć