ebook Metoda czarnej skrzynki
4.07 / 5.00 (liczba ocen: 182)

Metoda czarnej skrzynki
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 21.99
wciąż za drogo?
37.19 złpremium: 23.99 zł Lub 23.99 zł
27.99 zł Lub 25.19 zł
29.59 zł 20% rabatu
39.99 zł
39.99 zł Lub 35.99 zł
21.99 zł
-8% 25.25 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)

Pasjonująca książka z żywą narracją i mnóstwem niesamowitych, szokujących historii. Katastrofy lotnicze, zapierające dech zdarzenia z sal operacyjnych, wpadki wymiaru sprawiedliwości, porażające konsekwencje tuszowania błędów, przełomowe idee, pionierskie badania i odkrywcze wnioski – wszystko to i wiele więcej znajdziemy w „Metodzie czarnej skrzynki” [e-book w formatach epub i kindle mobi].

Jest coś, czego od branży lotniczej powinniśmy nauczyć się wszyscy.
To coś, co przychodzi z trudem, bo stoi w sprzeczności z instynktem i ułomną naturą człowieka.
To nauka na błędach.

Co łączy z lotnictwem Google’a, zespół Formuły 1 firmy Mercedes, wynalazcę Jamesa Dysona, Michaela Jordana i David Beckhama?
Korzystają z metody czarnej skrzynki. Nie tylko odważnie przyznają się do błędów, ale wręcz uważają swoje porażki za najlepsze źródło wiedzy. Nie wypierają się potknięć, nie zrzucają winy na innych, nie tuszują niewygodnych faktów, a sukces zawdzięczają analizie swoich niepowodzeń.
Ilu z nas może z ręką na sercu powiedzieć, że też ma takie zdrowe podejście do porażek?
Radę, by uczyć się na błędach, traktujemy dziś jak wyświechtany frazes, tymczasem jest to najskuteczniejsza znana człowiekowi metoda zdobywania wiedzy. Ta książka przedstawia jej niesamowitą historię. Pokazuje, jak wielką szkodę wyrządzamy sobie, nie wyciągając lekcji z porażek. Matthew Syed poprzez przemawiające do wyobraźni przykłady, inspirujące rozmowy i bardzo praktyczne wnioski unaocznia nam, że każdy może się nauczyć skutecznie korzystać ze swojej „czarnej skrzynki”.

Rekomendacje e-booka Metoda czarnej skrzynki:

„Niesamowita książka!” – dr Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w latach 2012–2016

„Zaczątkiem każdego twórczego przełomu są liczne porażki. Ta genialna książka wyjaśnia, że prawdziwe wynalazki biorą się ze zrozumienia i przezwyciężenia nieuniknionych trudności, których musimy przestać się obawiać” – James Dyson, projektant, wynalazca, przedsiębiorca

O e-booku Metoda czarnej skrzynki blogerzy napisali: 

Metoda czarnej skrzynki jest genialna i wcale nie waham się przy tym słowie, choć staram się go nie nadużywać. Matthew Syed pisze o nauce na błędach i robi to w świetny sposób! Ta książka znajdzie się wśród najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. - Diana Chmiel - Bardziej Lubię książki Niż Ludzi

Metoda czarnej skrzynki od Matthew Syed możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Sukces powstaje na fundamencie porażki

Raz na jakiś czas przychodzą do mnie książki, które na początku wcale nie wzbudzają mojego entuzjazmu. To znaczy wydają się interesujące i chcę je przeczytać, ale nie spodziewam się wielkiego wow po nich. A potem przychodzi ten moment, kiedy nie mogę ich odłożyć, zapisuję jak szalona zdanie po zdaniu, mówię do siebie, zatrzymuję się podczas czytania tekstu, dużo myślę i jestem pod tak ogromnym wrażeniem, że od razu wiem, że książka znajdzie się wśród najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. Jest bardzo wdzięczna za to wznowienie, bo poprzednie wydanie zupełnie mi nie wpadło w oczy!

Historia nauki, tak jak wszelkich ludzkich idei, to dzieje błędów. Nauka jest jedną z nielicznych, być może jedyną dziedziną ludzkiej działalności, w której błędy są systematycznie krytykowane i najczęściej z czasem korygowane. Dlatego można mówić, że w nauce często uczymy się na błędach oraz jasno i wyraźnie wskazać, na czym polega w niej postęp.
Karl Popper Droga do wiedzy. Domysły i refutacje

Na początku myślałam, że to będzie taki psychologiczny poradnik, jak wiele na rynku. Wiecie, coś w stylu możesz wszystko, wystarczy uwierzyć! Jak bardzo się myliłam! Ta książka jest genialna i wcale nie waham się przy tym słowie, choć staram się go nie nadużywać. Matthew Syed pisze o nauce na błędach i robi to w świetny sposób! Podaje bardzo dużo praktycznych przykładów – mamy osobiste historie, kiedy ktoś ucierpiał wskutek czyjegoś błędu, mamy wielkie katastrofy lotnicze, mistrza świata w jedzeniu hot-dogów, światowej sławy piłkarza, pielęgniarki, uczniów, twórców filmowych i ludzi z Formuły 1. Przykładów jest dużo więcej i jedno widać od razu – błędy to coś, co należy do wszystkich. To temat, który dotyka każdego, niezależnie od tego kim jest, gdzie jest i jaki zawód wykonuje.

Do tych praktycznych przykładów Syed dorzuca naukową wiedzę. I to jest dla mnie najlepsza część książki – dzięki temu, że możemy tę wiedzę od razu zobaczyć w działaniu praktycznym i odnieść do konkretnych wydarzeń, wszystko staje się bardzo zrozumiałe i… oczywiste! Jestem przekonana, że wielokrotnie zatrzymacie się podczas czytania z wielkim wow na ustach! Poznacie procesy psychologiczne, które są odpowiedzialne za to, że boicie się przyznać do porażki, dowiecie się, dlaczego popełnianie błędów nas tyle kosztuje emocjonalnie, ale co najważniejsze – zrozumiecie, że popełnianie błędów jest dobre i że to w zasadzie najlepsze co nas spotkało, że jest to zdolność ewolucyjna, dzięki której możemy się rozwijać. I że należy z tego korzystać! A niestety duża część osób traktuje błędy jako coś niewybaczalnego, tego uczymy też nasze dzieci – no bo przyznajcie się szczerze, kto lubi swoje błędy? Kto by nie chciał, żeby jego dziecko było idealne i najlepsze we wszystkim?

Samousprawiedliwianie się jest zdradliwe. Okłamują samych siebie, odbieramy sobie możliwość rozwoju.

Tymczasem świat opiera się na błędach. To dzięki nim jesteśmy w stanie się rozwijać, tworzyć nowe rzeczy. Nasze porażki to nasze lekcje, a my powinniśmy kształcić w sobie cierpliwość i pewność, że za którymś razem zrobimy to, co chcemy zrobić. Oczekujemy od ludzi wykonujących pewne zawody, że nie będą się mylić. Efektem nie jest to, że faktycznie się nie mylą. Efektem jest to, że się do błędów nie przyznają. Najbardziej widać to w zawodach medycznych albo w wymiarze sprawiedliwości – i tym dziedzinom autor poświęca dużo miejsca. Otwiera nam też oczy na to, że tak naprawdę już na etapie nauki eliminujemy błędy – uczymy się tylko teorii, które przetrwały. Niestety zajmowanie się wyłącznie teoriami, które przetrwały próbę czasu, skutkuje pewnego rodzaju ślepotą. Nie dostrzegamy porażek, którym zawdzięczamy postęp.

Znajdziemy w niej mnóstwo wiedzy psychologicznej, takiej, która przyda nam się, by ulepszyć swoje zachowanie i zrozumieć innych. Jest o dysonansie poznawczym, który jest głęboko zakorzenionym mechanizmem ludzkiej psychiki. Im bardziej uzależniamy poczucie własnej wartości od tego, czy mamy rację, tym skłonniejsi jesteśmy przeinaczać dowody na niesłuszność naszych decyzji. Jest o zyskach marginalnych, czyli o tym, że wiele małych rzeczy może dawać duży efekt końcowy (to moja metoda 5 puzzli! Zawsze ją polecam ludziom, których układanie 1000 puzzli przeraża, ale chcieliby zacząć! Proponuję ustalić sobie normę dzienną – np. 5 puzzli. Skupić się na tym i po jakimś czasie okaże się, że nie wiemy kiedy, a połowa już ułożona!), o psychologii obwiniania, podstawowym błędzie atrybucji (kiedy nasze zachowanie tłumaczymy naszymi cechami, a nie warunkami zewnętrznymi), samoutrudnianiu, błędzie narracji, który polega na tym, że tworzymy historie tłumaczące przyczyny zdarzeń na podstawie informacji zebranych po fakcie, i o wielu, wielu innych rzeczach.

Ocena: 6/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    www.czytaska.blogspot.com

    Nie czytuję poradników. Żadnych. Nie lubię i już. Tu nastawiłam się jednak na reportażówkę okraszoną wyjaśnieniami a nie psychologiczno-biznesowy poradnik lekko ilustrowany przykładami.

    Czytając tę książkę wielokrotnie miałam ochotę odłożyć ją i nie wracać. Pierdyliard pouczeń i wyjaśnień, czego nie znoszę, zwłaszcza jeżeli są dla mnie oczywiste, a zwolenniczką metody uczenia się na błędach a nie zamiatania ich pod dywan jestem od dawna.

    Rzucam zatem przy 46%. Szkoda mi czasu na blablaizmy (blabla truizmy). Tyle fajnych i nienudzących książek na mnie czeka...

Warto zerknąć