ebook Spowiedź diabła
4.07 / 5.00 (liczba ocen: 337)

Spowiedź diabła
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 15.50
31.00 złpremium: 18.60 zł Lub 18.60 zł
18.90 zł
33.60 zł Lub 30.24 zł
-50% 15.50 zł
18.90 zł
24.91 zł
26.01 zł
26.35 zł
28.52 zł
Inne proponowane

Jestem diabłem. Sam tak stwierdzisz, gdy dowiesz się, co zrobiłem.

Siedemnastoletnia Sonia, dziewczyna z dobrego i bogatego domu, zostaje oskarżona o zabójstwo brata bliźniaka. Odurzony alkoholem i narkotykami chłopak zastaje ją podczas erotycznej randki on-line, a następnie wypada z balkonu, skręcając sobie kark. Zrozpaczeni rodzice usiłują ratować przynajmniej ostatnie ze swoich dzieci i za kwotę dwóch milionów złotych wynajmują kancelarię Kuby Sobańskiego oraz jego wspólniczki Sandry. Tymczasem z kliniki odwykowej wychodzi dawna dziewczyna Kuby, Julia – obecnie pisarska celebrytka, autorka bestsellerowej książki „Sypiałam z Rzeźnikiem Niewiniątek”.

"Czy diabeł może odkupić swoje winy? „Spowiedź diabła” pokazuje, że ci, w których widzimy bohaterów, niekiedy sami są katami...
Gdybym miała wskazać książki napisane przez podszepty samego Lucyfera, bez wahania wskazałabym te, które wyszły spod pióra Adriana Bednarka." - Agata Kądziołka, naczytane.blogspot.com

"Chcesz wniknąć w umysł seryjnego mordercy? I nie boisz się, że główny bohater ci się spodoba?
„Spowiedź diabła” zachwyca treścią, zbudowanym napięciem, sposobem poprowadzenia fabuły i plastycznym językiem. Polecam czytelnikom odważnym i z otwartym umysłem." - Izabela Kursik Gwarda, prawieblogoksiazkach.blogspot.com

"Jeśli istnieje bohater, który mógłby się mierzyć z najmroczniejszymi czarnymi charakterami znanymi w literaturze, to jest nim właśnie Kuba Sobański! „Spowiedź diabła” wstrząsa do głębi! Polecam!" - Klaudia Pankowska, porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com

"Adrian Bednarek powraca, a wraz z nim Kuba Sobański! W trzecim tomie historii Rzeźnika Niewiniątek napięcie rośnie z każdą stroną i nie pozwala oderwać się aż do samego końca. Choć zdawać by się mogło, że wraz z odejściem Ady umarły demony drzemiące w Kubie, tym samym kończąc działalność krakowskiego Rzeźnika, to jednak przeszłość nie zapomina upomnieć się o swoje. Czy odważysz się przekonać, jaka zbrodnia tym razem wyszła spod pióra Adriana Bednarka? Czy wysłuchasz „Spowiedzi diabła”?" - Sara Glanc, koszzksiazkami.pl

Spowiedź diabła od Adrian Bednarek możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Każdy w mniejszym lub większym stopniu zdradził lub został zdradzony, oszukał lub został oszukany przez osobę, którą darzył zaufaniem.
Niezmącony brutalną zbrodnią wstęp, zaskakująco spokojna choć nadal mocno wyrafinowana intryga i wreszcie tylko krótki fragment prawdziwie krwawych scen – to właśnie tak odmieniona atmosfera rządzi fabułą Spowiedzi diabła, trzeciego już tomu cyklu z udziałem jednego z najciekawszych i przy tym najbardziej niebezpiecznych seryjnych morderców, jakich czytelnikom przedstawił polski rynek wydawniczy. Panie i panowie, czas na kolejne misterne spotkanie z rzeźnikiem niewiniątek.

PRZYJEMNOŚĆ ZACZYNA SIĘ WCZEŚNIEJ

Podobnie, jak miało to miejsce w poprzednich częściach, tę historię również opowiada sam Kuba Sobański – jako bohater wyraźnie dojrzalszy, pozornie łagodniejszy i społecznie bardziej stonowany, aczkolwiek nadal niebywale przebiegły i chlubnie dźwigający cichy ciężar własnych bestialskich zbrodni. Trudno nie docenić kreacji tej postaci na każdym etapie jej prezentacji, ale z pewnością większą przyjemność z tego spotkania będą mieli czytelnicy, którzy Kubę trochę już znają. Tej fabuły nie powinno się zatem poznawać oddzielnie, ta historia aż prosi się o znajomość poprzednich części. Autor ze znaną sobie skrupulatnością wyjaśnia oczywiście różne zależności, przedstawia odbiorcy bieg wydarzeń, jakie wykreowały taką, a nie inną osobowość narratora, ale to może nie wystarczyć, aby doszczętnie wgryźć się w jego chory umysł. To może może być za mało, aby w pełni zrozumieć tę postać.

TO NIE JEST ZWYKŁY OPRAWCA

Kuba Sobański nie jest bowiem zwykłym oprawcą, który zgodnie z przyjętym motywem brutalnie realizuje swój morderczy plan. Kuba Sobański to historia sama w sobie, osobowość z pewnością nieprzeciętna, dopracowana, przekonująca w każdym calu i po prostu jedyna w swoim rodzaju. Bohater, którego mimo jego doszczętnie zniszczonego wnętrza zupełnie się nie szkaluje. To nadmiernie szokujące, ale mordercę stworzonego piórem Adriana Bednarka po prostu się podziwia. Za każdą niesioną chorym instynktem myśl, za każde wypowiedziane rozsądkiem słowo, za każdy detalicznie przemyślany epizod i za każdy mrożący akt tegoż morderczego spektaklu. Co jednak bardziej przeraża, to fakt, że Kubę Sobańskiego zwyczajnie się lubi...

INNY MOTYW, ALE TEN SAM KUBA

Nietrudno jednak dostrzec pewną zmianę w motywacji głównego bohatera. Spowiedź diabła, poza znanym już wizerunkiem rzeźnika niewiniątek, pokazuje bowiem nową odsłonę tej postaci. Kuba oficjalnie trzyma chore instynkty w ryzach, nie wyjmuje ich na wierzch i długo nie realizuje żadnych morderczych planów, a przez to fabuła zdaje się być pozornie wyciszona, niemal obyczajowa, tak jakby celowo nastawiona bardziej na prowadzoną zawodowo sprawę, niż na osobiste mroczne występki. Czytelnik oczywiście obserwuje panoszące się w głowie Kuby myśli, z ekscytacją przejmuje jego tok rozumowania i w ten sposób zostaje niemym świadkiem nadchodzących wydarzeń, ale jednocześnie widzi, że tym razem fabularnym celem nie jest zaspokojenie wewnętrznych potrzeb. To nie naturalny instynkt łowcy staje się tym razem dominantą w niesieniu śmierci, ale mimo nowych okoliczności, sama zbrodnia – długo wyczekana, precyzyjnie zaplanowana, a przy tym zupełnie niespodziewana – pojawia się i zaskakuje w pełni. Zaskakuje nie tylko czytelnika, ale i samego Kubę...

Ocena: 4+/6
©Mozaika Literacka
Spowiedź diabła to trzecia część cyklu. Jeśli ktoś nie zna jeszcze dwóch pierwszych, być może nie powinien czytać tej recenzji. W trzecim tomie bohater powieści uśpił swe demony i wydaje się, że nie będzie więcej kusił losu. Prowadzi kancelarię prawniczą wspólnie ze swą koleżanką Sandrą. Mimo, że przegrał głośną obronę Rozpruwacza z Krakowa, stał się znany. Zaś dzięki pomocy Sandry stał się znanym adwokatem.

Czytelnik od początku ma przeświadczenie, że w tej części opowieści musi się coś wydarzyć. Coś, co diametralnie zmieni los bohatera. Już wcześniej można się było domyślić, że bohater i jednocześnie narrator nie jest tak doskonały w planowaniu swych zbrodni, jak mu się wydaje. Bez Sandry nie jest byłby też tak dobrym adwokatem.

Tym razem Kuba dostaje zlecenie obrony nastolatki oskarżonej o zamordowanie brata. Sonia jest córką niewiarygodnie bogatego potentata przemysłu energetycznego. Jeśli uda mu się uzyskać uniewinnienie, dostanie okrągły milion złotych. Gra jest warta świeczki. Jednak będzie trudna, bo Kuba bezbłędnie rozpoznaje w Sonii morderczynię. Ona zabiła swego brata. Trudna sprawa zaczyna się łączyć z problemami osobistymi. Jego była dziewczyna Julia oraz Sandra zaczynają przeciw niemu spiskować. Kuba zaczyna się obawiać, że kobiety wiedzą zbyt wiele i mają wobec niego podejrzenia.

Tom trzeci cyklu o psychopatycznym zabójcy kobiet zdradza pewne zmęczenie materiału. Kolejne opisy modnych ciuchów i przygotowań do morderstwa nie są już tak dokładne i stają się chwilami nudne. Autor nadal prowadzi wartką narrację w interesujący sposób i bez większych błędów rzeczowych, ale pojawia się pewien przesyt. Spowiedź diabła powinna być ostatnim tomem cyklu.

Ocena: 3/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Okładka tej książki jest jak zwykle pasująca do poprzednich dwóch tomów, a w dodatku jest nieco przerażająca? Widzimy twarz kobiety, która patrzy na nas tak, jakbyśmy nie wiem co zrobili i chciała nas zabić... W tle widzimy również małego człowieczka, obok niego opuszczony dom bądź stodoła i drzewa ogołocone z liści. Dominuje tutaj czerń, bardzo ciemnie bordo bądź brąz i biały.

Przechodząc do samego pisarza, muszę przyznać, że mam ochotę go zamordować. Za to, że pozostawił mnie w TAKIEJ niepewności po ostatnich stronach, że nie wiem, jak to zrobię, ale szybko muszę się zabrać za ostatni tom. Chociaż nie chcę tej przygody z Kubą skończyć tak szybko.
Jak zwykle, Adrian Bednarek czaruje słowem i wciąga czytelnika do swojego świata. Oczywiście wszystko niemal byłam w stanie sobie aż za dobrze z wizualizować z racji tego, że akcja głównie dzieje się w Krakowie lub okolicach, a są te miejsca mi znane. Co gorsza, gdy rano chodzę do pracy, obłażą mnie ciarki, bo jest ciemno i... trochę się boję. Dlatego nie wiem, jak to zrobię, ale chyba przerzucę się na komunikację miejską.
W sposób niezwykle ciekawy, lekki i nie do końca przyjemny autor po raz trzeci pozwolił mi zapomnieć o wszystkim, co mnie trapiło, pozwolił odpłynąć myślom daleko i zająć się tylko tym, o czym aktualnie czytałam. Chyba nie muszę pisać, że przepadłam jak kamień w wodę? Dowodem jest nawet to, że chłopak kilka razy coś do mnie mówił, a dopiero gdy podniósł głos, coś tam usłyszałam i oderwałam wzrok od tekstu na niego. No cóż. Musicie liczyć się z tym, że jak zaczniecie czytać, wtopicie się w tłum z książki to będzie wam ciężko się oderwać.
Dlatego już teraz polecam Wam trzeci tom, jak i dwa poprzednie tej serii. Jak najbardziej jest warta uwagi.
No chyba, że widoki krwi są dla Was nie do zniesienia.
Zmasakrowane ciała również.
To wtedy nie sięgajcie po cztery powieści o Kubie Sobańskim. Bo wtedy ich nie przeczytacie. To nie jest lekki thriller, czy beznadziejny, nudny czy pozbawiony sensu niczym... no nie wiem, chociażby Dziewczyna z pociągu? Nic innego na myśl mi nie przychodzi. To jest powieść z krwi i kości i uważam, że można mieć po niej koszmary więc przestroga dla tych, którzy nie wiedzą, czy zniosą te emocje, które tutaj się pojawią. Emocje i obrazy, które plastycznym piórem Bednarek nam przekazał. Więc uważajcie Moi Drodzy.

Kubuś Sobański. Dawkowałam sobie jego historię tak długo, jak tylko potrafiłam. (czyt.od poniedziałku do piątku) jednak gdy nastało sobotnie popołudnie... Tak wieczorem doczytałam do ostatniej strony. No nie moja wina, że czasu w tygodniu nie ma za wiele, a jak zabrałam się w sobotę za nią, to ciężko było się oderwać. Nasz główny bohater to niezwykły człowiek. Z krwi i kości to raz. Z psychiką, jaką mało kto ma stąpający po tym naszym ziemskim padole. A trzy to unikat. Drugiego takiego nigdzie nie spotkacie - gwarantuje Wam to.
Jak to ja, oczywiście lubię go i pałam do niego sympatią, chociaż powinnam krzyczeć, piszczeć i uciekać gdzie pieprz rośnie. Lubiłam za nim chodzić i obserwować jego poczynania. Czytać jego myśli, to było niczym... uzależnienie. Ale nie na nim świat się kończy.
Pojawiła się Sonia, która okazała się być równie ciekawą osobowością. Może nie aż tak idealną jak Sobański, ale jednak była świetnie stworzona. Wzbudziła we mnie wiele różnych uczuć - od dobrych po złe, mimo to uważam, że dobre z niej ziółko. Jestem ciekawa, czy pojawi się w kolejnym tomie - chyba nawet musi. Polubiłam i ją. (tak, jestem nienormalna, że lubię psychopatów)
Pojawia się również Wam znana Julia Merk, Sandra - wspólniczka Kuby.
Jak dla mnie, autor podtrzymuje poziom, a nawet podnosi go o kilka szczebelków wyżej. Myślałam, że nic mnie już nie zdziwi - a jednak... Reasumując, postacie są na tyle dopracowane i unikatowe, że nawet choćby przez wzgląd tylko na nich - warto zapoznać się z tą serią.
Kolejnym dość ważnym punktem są emocje, których tutaj nie brakuje. Bednarek raz po raz zaskakuje czytelnika, a co gorsza nie byłam w stanie przewidzieć pewnych sytuacji. Pisarz potrafi nieźle namącić w głowie czytelnika, potrafi zapędzić nas w kozi róg, a na sam koniec zostajemy zdezorientowani i nie wiemy, na czym stoimy.
Nie raz na mojej skórze pojawiały się dreszcze, a w głowie huczał strach. A co jeśli to... albo tamto... O nie! Chwilami ciężko było znieść napięcie, które nie malało, a wprost przeciwnie rosło i rosło. I wtedy nie było przebacz, musiałam zrobić sobie przerwę, bo w mojej głowie nie mieściło się to, co w Sobańskiej głowie było niczym szczególnym. Intryga i ciekawość często zwyciężała, więc szybciutko wracałam do lektury i na nowo czułam nawet gulę w gardle, ale ze strachu. Byłam na tyle ciekawa co wydarzy się na następnej stronie, ale z drugiej strony okropnie się bałam...
Myślę, że jeśli lubicie przepełnione emocjami powieści, to ta jest idealna. Oczywiście nie ma tu zbyt wielu pozytywnych odczuć, bo przecież to krwisty thriller, mimo to... Naprawdę warto. Zatyka z wrażenia.

... Do tego stopnia, że dzień po skończonej lekturze nadal nie potrafię wyjść z podziwu, jak autor z tak niebywałą wręcz lekkością napisał zakończenie. W pierwszej chwili pomyślałam, że... może mi się przysnęło i mi się zdaje? Ale nie. Musiałam szukać po podłodze szczęki, bo mi tak opadła. Nie spodziewałam się TAKIEJ końcówki tej historii. I właśnie dlatego muszę jakoś teraz znaleźć czas na Wyrok diabła, bo chyba spokojnie nie wytrzymam bez zaglądnięcia chociażby na pierwszy rozdział. Sami wiecie jak to jest. Jeden rozdział, tylko jeden, a następnie kolejny i jeszcze jeden... Mimo, że to ten już jest naprawdę ostatni, to odkładamy książkę dopiero po doczytaniu do ostatniej kropki.
Przechodząc już do końca mej recenzji, która wyszła jak zwykle w przypadku tej serii trochę długa, chciałabym Wam polecić tę książkę. Spowiedź diabła jest jak najbardziej godna Waszej uwagi pod warunkiem, że jesteście gotowi na tak emocjonalny rollercoaster. Oraz na widoki krwi i trupów, których tu nie mało, ponieważ jest kilka wspomnień z przeszłości, ale i jest nowy trup, albo i nawet kolejny nowy, świeży... Można by rzec, że jeszcze ciepły.
Zaczynając tę serię jedno jest pewne - zaczynając Pamiętnik diabła ciekawość będzie popychać Was, by sięgnąć po następny i kolejny tom, i tak aż do końca.
A więc jeśli trupy, krew i psychika Sobańskiego Wam nie straszna, to zachęcam z całych sił!
Pióro Bednarka jest lekkie, bez blokad, tylko podczas czytania pierwszego tomu trzeba się z nim zaprzyjaźnić. Bohaterowie są unikatowi i dopracowani pod każdym kątem. Fabuła oryginalna, z drugą taką się nie spotkacie. Akcja pędzi do przodu, a nowe wydarzenia, całkiem niespodziewane spadają na ziemię robiąc niezły huk. Sięgając po Spowiedź diabła, bądźcie gotowi na wszystko. POLECAM.

Ocena: 6/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć