ebook Siedem sióstr
4.27 / 5.00 (liczba ocen: 46)

Siedem sióstr
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 9.99
Audiobook - najniższa cena: 22.90
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
32.30 złpremium: 19.38 zł Lub 19.38 zł
-39% 19.40 zł
24.90 zł Lub 22.41 zł
32.30 zł Lub 29.07 zł
-66% 9.99 zł
24.23 zł
24.55 zł
24.90 zł
24.90 zł
25.84 zł
26.38 zł
27.46 zł
27.46 zł
28.10 zł
29.07 zł
Inne proponowane

Porywająca epicka opowieść o miłości i stracie – pierwsza z wyjątkowej serii siedmiu książek, osnutych wokół legendy o konstelacji Siedmiu Sióstr.

Na wieść o śmierci bajecznie bogatego i otoczonego aurą tajemniczości ojca Maia D'Apliese i jej pięć sióstr, wszystkie adoptowane przez Pa Salta jako małe dziewczynki, spotykają się w domu, w którym spędzały dzieciństwo. „Atlantis” – to wspaniały zamek położony nad brzegiem Jeziora Genewskiego. Każda z dziewcząt otrzymuje wskazówkę, która pozwoli jej odkryć istotę dziedzictwa otrzymanego w spadku po ukochanym ojcu. Maię tropy wiodą do zrujnowanej willi w Rio de Janeiro, gdzie poznaje historię swojej przodkini z czasów Belle Époque, pełnej pasji Izabeli Bonifacio. Elementy zagadkowej układanki zaczynają powoli tworzyć całość.

Siedem sióstr od Lucinda Riley możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Często otrzymujemy coś na co nie zasłużyliśmy. Ale może w przyszłości dostaniemy też coś, na co zasłużymy.
Życie bez miłości jest jak Francuz bez wina albo człowiek bez tlenu.
Miłości nie ogranicza odległość ani żaden kontynent. Oczyma sięga gwiazd.
Saga rodzinna może kojarzyć się różnie - ckliwie, burzliwie, ciekawie, intrygująco, albo nudno. Nie miałam oczekiwań przed lekturą Siedmiu sióstr, choć teściowa mówiła, że bardzo poleca. Z opisów zapowiadała się nieco... magicznie.

Lucinda Riley stworzyła świat ojca, Pa Salta i siedmiu adoptowanych dziewcząt nad brzegiem jeziora w pięknej Szwajcarii, gdzie rodzina zamieszkuje zamek, a dostać się do niego można jedynie motorówką. Wszystkie dziewczęta spotykamy w momencie śmierci przybranego ojca. Żadna z nich nie spodziewa się jak bardzo zmieni się ich życie za sprawą listów, które zostawił dla nich Pa Salt.
Z założenia każdy kolejny tom będzie opowiadał o losach innej siostry. Sióstr, które noszą imiona gwiazd konstelacji Siedem sióstr.

Pierwszy tom opowiada o Mai, która wybiera się do Brazylii, aby odnaleźć przodków. Spontaniczna decyzja o wyjeździe niespodziewanie przewraca jej życie do góry nogami.

Spodziewałam się istnego szperania w przeszłości, śledztwa od jednego śladu do drugiego i jak po nitce do kłębka rozwiązania tajemnicy. Lucinda Riley postanowiła jednak ująć to w całkiem inny sposób. Historia rodziny Mai to historia wielkiej, tragicznej miłości w czasach rozkwitu plantacji kawy, wielkiego krachu na Wall Street, a także budowy pomnika Chrystusa na górze Corcovado. Opisy ówczesnego życia w Rio de Janeiro, ale też w Paryżu były niesamowicie szczegółowe i ciekawe, więc poniekąd były magiczne.

Znając zakończenie wiem, że aby Maja mogła żyć dalej musiała poznać historię swojego pochodzenia. A może musiała poznać kogoś, kto będzie tą przyszłością...

Choć powieść ta to istny wyciskacz łez, to wyczuwam potencjał kolejnych tomów, zwłaszcza, że Ally, która jest bohaterką drugiej części jest zdecydowanie różna od bojaźliwej i smutnej Mai. Z chęcią sięgnę po kolejne części tej sagi.

Ocena: 4/6
©Idę czytać
Jestem absolutnie zakochana w twórczości pani Lucindy Riley, mojej ulubionej autorki powieści, w których główne bohaterki odkrywają tajemnice z dawnych lat. Jestem zafascynowana jej wyobraźnią od pierwszej przeczytanej przeze mnie książki, którą była "Dom orchidei". Następnie przyszedł czas na "Dziewczynę na klifie", "Tajemnice zamku", aż w końcu "Różę północy", która jak na razie plasuje się w moim rankingu powieści Riley na pierwszym miejscu. Jak zobaczyłam, że Wydawnictwo Albatros wydaje pierwszy tom z zaplanowanych siedmiu mojej ukochanej autorki, pomyślałam, że to jak spełnienie marzeń...

Pierwszy tom z serii "Siedem sióstr" o tym samym tytule wprowadza nas w całą zagmatwaną historię oraz przybliża postać najstarszej siostry - Mai D’Apliese. Pan Pa Salt, właściciel bajkowego zamku Atlantis umiejscowionego nad brzegiem Jeziora Genewskiego podjął się adopcji sześciu dziewczynek w różnych odstępach czasu, które zawsze były niemowlętami w chwili przysposobienia. Przywoził je z różnych części świata, stworzył im wspaniałe warunki do życia, możliwość rozwoju, jednak nigdy nie zdradził tajemnicy, dlaczego samotny mężczyzna miałby chcieć wychowywać kilka małych dzieci. Pa Salt był człowiekiem bardzo ekscentrycznym, ale również bardzo tajemniczym. Jego pasją było obserwowanie gwiazd, a ukochaną gwiezdną gromadą - Siedem sióstr, po których to dziewczynki dostały imiona. W chwili, gdy poznajemy pierwszą z nich, dowiaduje się ona, ze ukochany przybrany ojciec nie żyje. Jego ostatnią wolą było, aby wszystkie podopieczne wróciły do zamku i przeczytały listy, które dla nich zostawił. Dla każdej przygotował bowiem wskazówki umożliwiające odkrycie tajemnic ich przodków. Takim sposobem Maja trafia do Rio de Janeiro w Brazylii w poszukiwaniu własnych korzeni... Dzięki niej poznajemy opowieść o Izabeli Aires Cabral.

Uważam, że pomysł na stworzenie cyklu książek, które w jakiś sposób łączą się ze sobą, ale są oddzielnymi historiami, bo każda z dziewczyn podąża za swoimi wskazówkami, do innych krajów, do innych opowieści jest po prostu genialny. Jestem przekonana, że autorka ma w swojej głowie mnóstwo pomysłów na bohaterów, ich narodowości, problemy i czasy, w których przyszło im żyć i wymyślenie takiej koncepcji, aby te wszystkie historie przelać i połączyć w jedną - bardzo tajemniczą, która scala wszystkie razem - to jest po prostu majstersztyk. Jestem pełna podziwu dla pani Riley, która potrafiła to sobie wszystko uporządkować i oczywiście skonstruować tyle różnych rodzajów fabuły. Zawsze jestem podekscytowana, gdy otwieram kolejną powieść, która wyszła spod jej pióra, jednak tym razem przeszła samą siebie. Od razu w pierwszym rozdziale zostajemy obarczeni ogromną tajemnicą, która będzie się ciągnęła przez wszystkie siedem tomów. Zagadką jest, dlaczego Pa Salt adoptował tylko sześć sióstr, mimo że jego ukochana gwiezdna gromada zwie się "Siedem sióstr". Ta niewiadoma będzie mnie zastanawiać przez całą serię. Inspiracją na pierwszą historię obsadzoną w dawnych czasach była budowa wielkiego pomnika Chrystusa Odkupiciela, który rozkłada ręce nad Rio de Janeiro. Z pomnikiem związana jest tajemnica dotycząca dłoni modelki, na podstawie których twórca wykonał odlew dłoni Odkupiciela. Lucinda Riley stworzyła własną wersję, dodatkowo wprowadzając prawdziwe postacie związane z budową, np. Paula Landowskiego, czy Hectora da Silve. Oczywiście rewelacyjnie potrafi połączyć wszystkie wątki w taką całość, która naprawdę mogła się wydarzyć.

Lucinda Riley w swoich powieściach nigdy nie zanudza czytelników, nigdy nie wprowadza niepotrzebnych opisów, czy to sytuacji, czy to przyrody, co można zarzucić wielu pisarzom. Ona zawsze trzyma się określonego wątku, nie pozwala za bardzo odpłynąć ku nic nie znaczącym słowom. Wszystko toczy się z góry określonym torem i to jest odczuwalne w trakcie lektury. Po prostu wiadomo, że pisarka naprawdę chciała to przekazać, a nie był to jedynie zapychacz mający na celu zwiększenie objętości książki. Od pierwszych stron, zdań, czy nawet słów bije jakaś niewyobrażalna magia. Jakbym od razu przeczuwała, że ta powieść nie tylko pochłonie mnie bez reszty, ale sprawi, że będę obsesyjnie myślała o pozostałych bohaterkach rozlokowanych w różnych krajach i odkrywających prawdę nie tylko o swojej rodzinie, ale również o sobie samych. Jestem pod ogromnym wrażeniem, a autorka chyba posiada jakieś magiczne zdolności, bo czuję się jak zaczarowana. Zaczarowana, aby chłonąć tę historię i nie przestawać, dopóki nie poznam jej zakończenia. Ale to przecież dopiero pierwszy tom! Chciałabym opisać tę książkę, jako prawdziwie inspirujące dzieło sztuki nie tylko przenoszące nas w czasie, ale też pozwalające na odkrycie egzotycznych krain. Jest to historia pełna namiętności, bo taka właśnie jest Izabela. Nie dla niej jest życie przy boku wybranego przez rodziców nudnego męża, bycie dobrą żoną i rodzenie dzieci. Ona jest pełna pasji, która próbuje wydostać się na zewnątrz, jednak czasy w których żyje i pozycja społeczna, jaką posiada temu nie sprzyjają. Ale taka bohaterka jak Izabela potrafi obejść zasady i znaleźć szczęście, chociaż jedynie krótkotrwałe. Na koniec wspomnę jeszcze o tym, jak pięknie wydana jest powieść. Okładka jest nieziemska, a po otworzeniu książki widzimy widok nieba z chmurami oraz piękny cytat: "Miłości nie ogranicza odległość ani żaden kontynent. Oczyma sięga gwiazd". Jest to idealna sentencja zarówno dla miłości Mai, jak i Izabeli.

Wiem, że w tej recenzji użyłam mnóstwo synonimów słowa "wspaniała", ale ta książka naprawdę taka jest. Co ja mówię książka, cały cykl z pewnością taki jest, mogę zapewnić to w ciemno. Pozwólcie się porwać romantycznej historii rozgrywającej się w egzotycznej Brazylii i wspaniałym Paryżu. Dajcie sobie możliwość odkrywania tajemnicy Pa Salta razem z bohaterkami. Tymczasem ja już niecierpliwie czekam na kolejny tom pt. "Siostra burzy", który zabierze nas w podróż do śnieżnej Norwegii na poszukiwania przodków Ally...

Ocena: 6/6
©Spojrzenie EM
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Czytając głównie thrillery, kryminały i książki sensacyjne, bardzo lubię sięgnąć od czasu do czasu do literatury tak zwanej kobiecej. Mam kilka autorek-pewniaków, które nigdy mnie nie zawodzą i zawsze zabierają mnie w bajeczne podróże i snują cudne historie. Jedną z nich jest Lucinda Lirey.
    "Dom sióstr" to ostatnia z wydanych w Polsce książek tej pisarki i, co cieszy mnie niezmiernie, jedna z siedmiu z cyklu.

    Początek jest bardzo tajemniczy. Atlantis - prywatne królestwo Pa Salta i jego sześciu adoptowanych córek, które wybrał jak były niemowlakami. Miejsce wyjątkowe, magiczne, znajdujące się nad brzegiem Jeziora Genewskiego, które zapewniało dziewczynkom poczucie bezpieczeństwa i czuły się tam kochane. Każdej z córek nadał imię jednej z Siedmiu Sióstr, jego ulubionej gromady gwiazd. Maja, Alkione (Ally), Asterope (Star), Celaeno (CeCe), Tajgete (Tiggy) i Elektra.

    "Tata, czy kiedyś przywieziesz do domu naszą siódmą siostrę? - zapytałam. (...)
    -Nie Maju. Bo nie udało mi się jej odnaleźć."

    Pa Salt umiera, a jego śmierć jest niemal zaplanowana, choć nie popełnił samobójstwa, a dalsze działania wyreżyserowane. Ojciec zostawia córkom wskazówki, które, jeśli tylko będą chciały, pomogą im dotrzeć do korzeni, poznać swoje dzieje i prawdziwe rodziny. Poza tym każda dostaje przesłanie, motto, które ma ją prowadzić przez dalsze życie.

    "Nigdy nie pozwól, aby twoim losem rządził strach" - to odczytała Maja ze sfery armilarnej. I właśnie o Mai jest pierwsza z książek cyklu. Los prowadzi ją do Brazylii, do Rio de Janeiro, starej willi Casa das Orquideas zamieszkałej przez schorowana staruszkę i jej opiekunkę. Dzięki kolejnym tropom poznaje historię życia Izabeli Bonifacio, która żyła w latach 20-tych XXw. Jako żywo jesteśmy świadkami projektowania, tworzenia i budowania pomnika Chrystusa Odkupiciela na szczycie góry Corcovado. Z Brazylii przenosimy się również do Paryża, chodzimy po uliczkach Montmartre i obserwujemy prace artystów, bohemy z całego świata.
    Oprócz wspaniale przedstawionych wydarzeń historycznych, które są niewątpliwym walorem książki, mamy wątek miłosny.
    Czy Izabela zazna szczęścia i gorącego uczucia? Czy Maja odnajdzie swoją rodzinę i odkryje swoją kolebkę? Czy jej losem będzie rządził strach, czy też odważnie pomoże swojemu szczęściu?
    Tak, są ckliwe, romantyczne "momenty", ale ja opowieść kupuję w całości. Ta książka jest jak ulubiona babeczka z cukierni - nie zasłodzi a sprawi, że chce się więcej.
    www.naczytniku.bloogspot.com

Warto zerknąć