Konklawe
ebook: mobi (kindle), epub (ipad), mp3

średnia ocena: 3.94 / 5.00
liczba ocen: 5636
Ilość stron (szacowana): 336
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
22.08 zł
24.52 zł
25.42 zł
29.90 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
29.90 zł
20.33 zł
23.87 zł
23.88 zł
24.49 zł
24.82 zł
25.42 zł
26.91 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
29.90 zł
Opis:

Potęga Boga – ambicja człowieka. Robert Harris, znany z bestsellera „Autor widmo”, powraca z nowym współczesnym thrillerem, rozgrywającym się za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej! W tej powieści jest wszystko: zwroty akcji, objawienia, intrygi i politykierstwo.

W ciągu następnych 72 godzin jeden z nich stanie się najpotężniejszym przywódcą duchowym na Ziemi.
W Watykanie umiera propagujący ideę Kościoła ubogiego, znienawidzony przez Kurię papież. Misja przeprowadzenia konklawe przypada w udziale kardynałowi Lomeliemu, mającemu za sobą kryzys wiary dziekanowi Kolegium Kardynalskiego. Do wzięcia udziału w wyborach uprawnionych jest stu siedemnastu kardynałów, lecz tuż przed rozpoczęciem głosowań w Domu Świętej Marty pojawia się kolejny, nieznany nikomu kardynał Benitez z Filipin, którego zmarły papież podniósł do tej godności w tajemnicy przed watykańskimi urzędnikami. 
Zamknięci we wnętrzu Kaplicy Sykstyńskiej elektorzy modlą się o to, by Duch Święty oświecił ich i pomógł dokonać właściwego wyboru, bardzo szybko jednak obok toczącego się od dziesięcioleci sporu tradycjonalistów i liberałów zaczynają się między nimi całkiem ziemskie intrygi i knowania. Lomeli musi rozstrzygnąć w swoim sumieniu, czy jako dziekan kolegium ma się ograniczać wyłącznie do spraw organizacyjnych, czy też spróbować wpłynąć na przebieg głosowania poprzez ujawnienie mrocznej przeszłości głównych pretendentów. Ostateczny wynik konklawe okaże się jednak i tak nie całkiem zgodny z jego intencjami.

CYTATY:
Język jest podstawą. Bo z języka stopniowo powstaje myśl, a z myśli powstaje filozofia i kultura.
Nasza wiara jest żywa, ponieważ chadza ręka w rękę ze zwątpieniem. Gdyby była tylko pewność, a nie byłoby zwątpienia, to nie byłoby tajemnicy, a zatem nie byłoby potrzeby wiary.
Recenzje blogerów
Owiane wielką tajemnicą tajne konklawe w którym możemy wziąć udział to nie lada atrakcja. Gdy dodamy do tego kardynałów, którzy mają niejedną mroczną tajemnicę wychodzi nam pełen napięcia thriller, który wciągnie nas bez reszty.

Robert Harris, autor wielu bestsellerów takich jak Trylogia rzymska, Indeks strachu czy zekranizowane Enigma, Ghostwriter lub Autor widmo powraca z nowym thrillerem. Tym razem wybieramy się do Rzymu, a konkretnie do Watykanu, aby stać się świadkami wyboru nowego papieża.

Papież, głowa kościoła katolickiego umiera. Papież kontrowersyjny, który propagował ubóstwo wśród księży. Przeprowadzenie konklawe spada na barki kardynała Lomeliego, który przechodzi kryzys wiary. Czy ksiądz może wpłynąć na wybór nowego papieża ujawniając kompromitujące fakty z przeszłości pretendentów do tronu papieskiego? Czy raczej powinien zostawić wynik głosowania Duchowi Świętemu, który wskaże drogę i oświeci księży przy wyborze nowego papieża? Do puli kandydatów dołącza nieoczekiwanie nowy, nieznany wcześniej ksiądz, w ostatniej chwili nominowany na kardynała. Kto zostanie wybrany podczas konklawe na papieża? Czy kardynał Lomeli wpłynie na wybór konklawe?

Pozornie każdy z kandydatów to pokorny Sługa Boży. Pozornie nikomu z nich nie powinno niezdrowo zależeć na zdobyciu tronu Piotrowego. Wydawać by się mogło, że wybór powinien ograniczać się do kandydatów bez przewrotnej przeszłości, pokornych, dążących do zjednoczenia ludzi w wierze i zreformowania kościoła. Jednak to tylko ludzie, którymi rządzą czasami niegodne księży myśli, osobiste urazy lub zwyczajnie konflikt interesów. Robert Harris przedstawia wiele postaci, każda z nich ma własne, ambitne plany zreformowania kościoła. Wybór nowego papieża okazuje się tak naprawdę kilkudniową kampanią polityczną, sprytnie skróconą, pełną zawoalowanych obietnic w zamian za ten jeden, możliwie decydujący głos.

Wybór nowego papieża obserwujemy oczami dziekana kolegium, kardynała Lomeliego. Jest odpowiedzialny za odpowiednie przeprowadzenie konklawe, działanie według reguł oraz pilnowanie, aby nic nie zakłóciło porządków wyboru. Osobiście, jest zmęczony. Stary człowiek, dla którego religia i spokój jaki w niej odkrywał był wszystkim czego potrzebował. Teraz zaczyna wątpić, a czas jest zdecydowanie nie po jego stronie. Pragnie kościoła spójnego, pełnego miłości i pojednania i teraz ma szansę zmienić jego oblicze. Tylko czy jako dziekan może wpłynąć na wynik konklawe? Absolutnie nie. Czy zdecyduje się ujawnić pewne krępujące fakty o innych kandydatach aby wygrał faworyt, którego uważa za najlepszego?

Ludzie, którzy są niebezpieczni… Ludzie, których trzeba powstrzymać, to ci, co tego rzeczywiście pragną.

Konklawe jest niezwykle tajemniczym rytuałem. Księża zamknięci w kaplicy sykstyńskiej, oderwani od świata zewnętrznego. Praktycznie żadna osoba z zewnątrz nie ma prawa uczestniczyć w wyborze nowego papieża, przerwać głosowania czy też w inny sposób przeszkodzić w ceremonii. Robert Harris szczegółowo opisuje miejsca, które na co dzień są całkowicie niedostępne dla zwiedzających jak i również rytuały i modlitwy odprawiane przed każdym głosowaniem. Nadaje to książce niesamowity realizm i pozwala na całkowite wniknięcie w świat konklawe. Atmosfera pełna symboli, wiary ale również niepewności i napięcia. Wybór konklawe nie powinien nikogo zaskoczyć ale samo zakończenie i wyjaśnienie wszystkich wątków dosłownie zbija z nóg. To nie jest typ sensacji przejawiający się pościgami czy strzelaniną. Nie jest łatwo opisać wydarzenia, które dzieją się w zamkniętej, spokojnej społeczności z taką dozą napięcia. Tu trzeba grać zagadkami, mnożyć tajemnice i opisywać sytuacje jakby miały zaraz zmienić oblicze religii chrześcijan. Robert Harris nie nudzi, a jego lekki, wyrazisty język pozwala na śledzenie z ogromnym zainteresowaniem wyników tej rozgrywki.

Konklawe jest lekturą ogromnie wciągającą z którą warto się zaznajomić. Pełna faktów na temat kościoła, zasad panujących przy wyborze samego papieża. Jestem pewna, że fabuła i tajemnicze konklawe wciągnie nawet tych, dla których tematyka kościelna nie jest nawet w pierwszej setce ulubionych motywów książkowych.

Ocena: 4/6
©Projekt: Książka
Ta książka wciągnęła mnie na długie godziny. Mało tego, nie mogłam przestać o niej myśleć nawet po jej zakończeniu. Po prostu wywarła na mnie ogromne wrażenie - zachwyciła pomysłowością, dobrą fabułą i... zmusiła do zastanowienia, do nowego spojrzenia na to, co dzieje się każdego dnia za watykańskimi murami.

Nagła śmierć papieża zaskakuje jego najbliższych współpracowników. Znany z propagowania idei Kościoła Ubogiego, życzył sobie zawsze skromnego pochówku. Jego poglądy nie zawsze znajdowały poparcie Kurii. Teraz nadchodzi czas na nowe.

Nie przejmował się dostojeństwem urzędu, wybrał życie pokornego tej ziemi i jako jeden z pokornych i ubogich chciał być widziany po śmierci.

Kardynał Lomeli zostaje odpowiedzialny za przeprowadzenie nowego konklawe. Zaczyna się walka o sukcesję, potrzebne są dyplomatyczne zdolności, tym bardziej, że na światło dzienne zaczynają wychodzić dziwne fakty. Papież przed śmiercią miał wątpliwości. Czyżby stracił wiarę w Kościół? Dlaczego zwolnił Tremblaya ze wszystkich zajmowanych urzędów?

Historia konklawe rozpoczyna się trzy tygodnie później - 7 listopada. Stu siedemnastu kardynałów elektorów przybywa do stolicy apostolskiej. Tu, w Kaplicy Sykstyńskiej, mają dokonać nowego, trudnego wyboru. Stara, zdobiona freskami, pełna tradycji sala i nowoczesność - sprzęt zagłuszający, zapobiegający elektronicznemu podsłuchowi. Zamknięci na długie godziny, oddzieleni od świata, oddani woli bożej.

Arka otoczona przez wzburzone morze niezgody. Tłum na placu watykańskim domagał się swoich praw - "zwolennicy małżeństw gejowskich i przeciwnicy ślubów cywilnych, zwolennicy rozwodów i wspólnoty rodzin katolickich; kobiety domagające się prawa do kapłaństwa i kobiety domagające się prawa do aborcji i antykoncepcji, muzułmanie i antymuzułmanie, imigranci i antyimigranci... wszyscy połączyli się w jednej, niedającej się rozróżnić kakofonii gniewu.

Niespodziewanie na konklawe przybywa jeszcze jeden, nieznany kardynał - nominowany przez papieża in pectore - arcybiskup Bagdadu Vincent Benitez. Ten, sprawujący posługę w jednym z najniebezpieczniejszym miejsc na ziemi, człowiek, wzbudza ogromne zainteresowanie zebranych.

Wybór nowego papieża - to tu ścierają się różne poglądy, kształtują się wizje przyszłego Kościoła. Nigdy konklawe nie jest łatwe. Robert Harris pokazał to nadzwyczaj obszernie i ciekawie. Kolejne głosowania, walka o władzę, rozterki duchowe bohaterów. Przyszły papież będzie musiał stanąć na przeciw wyzwaniom współczesnego świata - zmierzyć się z kapłaństwem kobiet, obaleniem celibatu, aborcją. Są też sprawy czysto ludzkie.

I pomyśleć, że ten, którego wybiorą na papieża, nigdy już nie będzie mógł sam spacerować po mieście, nigdy nie zajrzy do księgarni i nie siądzie w kafejce, lecz pozostanie tu więźniem aż do śmierci!

Wielu z zebranych modli się, aby to na nich nie oddano decydujących głosów. Mijają godziny. I oto kiedy wybór kandydata jest bliski, kiedy deklarują się kolejne głosy - nagle robi się wszystko pogmatwane. Czy to będzie konklawe, które dokona historycznego przełomu?

Książka Roberta Harrisa to rewelacyjny thriller zasługujący na ogromne uznanie. To literacka wędrówka w głąb najważniejszej instytucji katolików, obnażanie Kościoła z jego tajemnic. To pełna intryg i nieoczekiwanych zwrotów akcji opowieść o człowieku, przed którym postawiono ogromne wyzwanie. To w rękach kardynała Lomeli spoczywają losy Kościoła i on w swoim sumieniu musi zadecydować o kolejnych wydarzeniach. A konsekwencje jego wiedzy są niezwykle poważne!

Zatem może należy odczytywać Konklawe nie tylko jako powieść sensacyjną, ale i thriller polityczny, a może przede wszystkim psychologiczny? Bohaterowie to ludzie niezwykle niebanalni, emocjonalni i charyzmatyczni. Jedni oddani Bogu, inni mamonie...

Autor jest również mistrzem narracji. Przy tej książce nie można się nudzić. Z każdą stroną chcemy więcej i więcej. Z pewnością zasługuje na uwagę i oczywiście pochwałę trud Roberta Harrisa włożony w poznanie historii Kościoła, przebiegu konklawe, przepisów prawa - odwiedził Watykan, rozmawiał z kardynałami, czerpał z wielu dzieł i autorów. Z pewnością utkwią w mej pamięci niektóre opisywane fakty - źle zabalsamowane ciało papieża Pawła VI czy wybuch sfermentowanego ciała Piusa XII.

Mam cichą nadzieję, że powieść doczeka się ekranizacji. A to z pewnością będzie świetny film. Intrygi Watykanu to zawsze temat wzbudzający reakcję i oczywiście sensację. Czegóż więc chcieć więcej?

Ocena: 5/6
©Książkomaniacy Recenzje
Kiedy nadchodzi czas, by wybrać następnego papieża – cały świat z niecierpliwością oczekuje na to, by ujrzeć, kto będzie następnym najpotężniejszym przywódcą duchowym na ziemi. Nikt jednak nie wie, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej…

Znienawidzony przez Kurię papież propagujący ideę Kościoła ubogiego – umiera. Kardynał Lomeli, przeżywający właśnie kryzys wiary zostaje wezwany do przeprowadzenia konklawe. Tuż przed rozpoczęciem głosowań, pojawia się nikomu nieznany kardynał Benitez z Filipin, którego zmarły papież w tajemnicy przed watykańskimi urzędnikami podniósł do tej godności. Kardynał Lomeli, jako dziekan Kolegium Kardynałów musi wybrać: czy ograniczać się wyłącznie do spraw organizacyjnych konklawe, czy wpłynąć na przebieg głosowania poprzez ujawnienie nieznanych faktów z przeszłości niektórych pretendentów.

Nasza wiara jest żywa, ponieważ chadza ręka w rękę ze zwątpieniem. Gdyby była tylko pewność, a nie byłoby zwątpienia, to nie byłoby tajemnicy, a zatem nie byłoby potrzeby wiary.

Powieść Roberta Harrisa opiera swoją akcję i problematykę głównie na zasadach panującego kościoła oraz wiary. Książka opowiada o ludzkich słabościach oraz tajemnicach, które kiedy tylko wyjdą na jaw – potrafią odmienić ludzkie życie. Tylko, czy na lepsze, czy jednak na gorsze? Główny bohater – kardynał Lomeli jest człowiekiem, na którym spoczywa ogromna odpowiedzialność – nie dość tego, wszystko dzieje się w czasie, w którym on sam przeżywa wewnętrzny kryzys wiary. Od początku powieści, naprawdę polubiłam głównego bohatera ze względu na to, że jest on człowiekiem prostodusznym i nie daje się wplątać w intrygi innych elektorów.

Jedyną wskazówką na to, że wybieramy to lub inne postępowanie, jest nasze sumienie, bo to we własnym sumieniu najwyraźniej słyszymy głos Boga.

Niestety, pomimo tego, iż bohater oraz cała intryga powieści jest według mnie naprawdę interesująca – z przykrością muszę stwierdzić, iż nie przekonało mnie to. Ciężko było mi się wkręcić w akcję danej książki. Choć napisana jest bardzo szczegółowo i dosadnie, ja bardzo się przy niej męczyłam. Być może dlatego, że uwielbiam thrillery, w których na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo. Tutaj mi jednak tego zabrakło i choć wiem, że akcja tego typu thrillera okręca się wokół osi intryg oraz odmętów ludzkich słabości – nie potrafiłam wczuć się w jego atmosferę. Książka ta, była dla mnie jedną z tych powieści, które trzeba zrozumieć i przemyśleć. Niewykluczone, że po prostu nie do końca zrozumiałam ideę autora.

Język jest podstawą. Bo z języka stopniowo powstaje myśl, a z myśli powstaje filozofia i kultura.

Muszę jednak powiedzieć, że Konklawe posiada jeden bardzo duży plus, a jest nim zaskakujące zakończenie, którego nie mogłam się domyślić przez większą część książki. Myślę, że ze względu na wątki psychologiczne oraz ostatnie strony powieści warto po nią sięgnąć. Uprzedzam jednak, iż nie jest to książka dla każdego.

Ocena: 2/6
©Marionetka Literacka
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć