ebook Ofiara Polikseny
2.98 / 5.00 (liczba ocen: 375) Ilość stron (szacowana): 377

Ofiara Polikseny
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 26.92
Audiobook - najniższa cena: 24.97
wciąż za drogo?
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
26.92 zł Lub 24.23 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
27.12 zł
29.00 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

 

„Ofiara Polikseny” to nie tylko trzymający w napięciu kryminał, ale również świetny portret środowiska archeologów i pożegnanie z romantycznymi wyobrażeniami dotyczącymi ich profesji. Marta Guzowska debiutuje w sposób brawurowy: zapomnijmy o Indianie Jonesie i Larze Croft! Przed nami Mario Ybl: pijak, który boi się ciemności, degenerat życiowy i wybitny naukowiec...Stanowisko wykopaliskowe w Turcji, słynna Troja, która nie wygląda bajkowo. Panuje nieznośny skwar, kłębią się stada turystów, wszystkich obsiadają muchy. Ekipa archeologiczna znajduje tajemniczy szkielet na terenie archaicznego cmentarzyska. Wiele wskazuje na to, że mogą być to szczątki mitycznej Polikseny. Sensacja wisi w powietrzu. Naukowcom nie jest jednak dane długo cieszyć się swoim znaleziskiem, ich koleżanka bowiem zostaje bestialsko zamordowana, a jej zwłoki złożone na starożytnym ołtarzu. Jak się niebawem okaże, nie będzie to jedyna ofiara. Prace ekipy zostają wstrzymane. Mario Ybl, ceniony antropolog, ekspert od ludzkich szczątków wspierający archeologów w pracy, zaczyna nabierać podejrzeń, ale nikt nie traktuje go poważnie...

 

[...] morderca ciągle jest jednym wielkim znakiem zapytania. Niektóre poszlaki wskazują, że jest to osoba posiadająca wiedzę z zakresu archeologii, co rzuca w jakimś sensie cień na całą ekipę. Jednak tak naprawdę wszyscy są pewni, że zagrożenie przyszło z zewnątrz.

Ofiara Polikseny to lekka książka, idealna jako czytadło na plażę, którego inteligentny czytelnik nie będzie musiał ze wstydem chować przed znajomymi.

Marta Jędraszczyk

Ofiara Polikseny od Marta Guzowska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Nauka ma strasznie mało kalorii i wyżywić się nią nie da. W nauce też trzeba walczyć o pozycję i uznanie, chociażby po to, żeby dostawać pieniądze na dalsze badania. Chętnych jest dużo, a żłób mały.
Jeśli ktoś wam powie, że archeologia jest pasjonująca, możecie go od razu wyśmiać. Ciekawe to są filmy z Indianą Jonesem i Larą Croft. Te ostatnie nawet ciekawsze, ze względu na walory estetyczne Angeliny w krótkich spodenkach. Archeologia jest nudna, aż się flaki przewracają.
Strach to najgorsza ze wszystkich motywacji.
Archeologia jest mniej więcej tak samo romantyczna jak księgowość.
Polowanie to nie jest sport dla zabijania. To nie gra komputerowa. Bardziej przypomina turniej rycerski. Nie można polować, jeśli nie szanuje się życia zwierzęcia.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Ani atmosfera morderstwa na wykopaliskach mnie nie zauroczyła, ani bohaterowie nie urzekli. Pokrętna zagadka raczej męczyła. Główny bohater odpychający, współpracownicy męczący.
    I tylko okolica ciekawa (mam sentyment do wykopalisk archeologicznych w tym rejonie od Paukszty "Złote korony księcia Dardanów" - tam zresztą klimat tajemnicy, zagadki, złoczyńcy był też lepszy).
    Morderczy upał jest oddany przejmująco. I tyle. Reszta nudzi.
    Mam "Głowę Niobe" ale nie wiem czy będę ją czytać.

  • Awatar

    W czasach swojej młodości pasjonowałem się historią oraz archeologią. Pewnie dlatego postanowiłem sięgnąć po powieść kryminalna polskiej autorki Marty Guzowskiej, zatytułowana „Ofiara Polikseny”, która rozpoczyna cykl czytelniczy „Mario Ybl”. Od samego początku lektury widać, że autorka posiada spory talent i drzemie w niej ogromny potencjał. Powieścią ta udowadnia, że w doskonały sposób umie połączyć dziedziny antropologii, archeologii z watkami historycznymi i kryminalnymi. Umiejętnie dozując napięcie, które towarzyszy lekturze, powoli udostępnia czytelnikowi informacje, które pozwolą na zbliżenie się do rozwiązania zagadki.
    „Ofiara Polikseny” jest dobrym kryminałem, który w zalewie rynku czytelniczego przez skandynawskie pozycje, przynosi polski powiew świeżości. W powieści spotkamy niebanalnego głównego bohatera, jakże odmiennego od tych, których znamy choćby z prozy Henninga Mankella, czy rodzimego Marka Krajewskiego. Po raz kolejny okazuje się że polską literaturę warto przewertować i znaleźć w niej coś ciekawego.

Warto zerknąć