ebook Zemsta i przebaczenie: Otchłań nienawiści
4 / 5.00 (liczba ocen: 1342)

Zemsta i przebaczenie: Otchłań nienawiści
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 13.99
Audiobook - najniższa cena: 21.27
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK WTK
EMPIK#EMPIK WTK
24.09 złpremium: 15.54 zł Lub 15.54 zł
19.43 zł
20.72 zł Lub 18.65 zł
25.90 zł Lub 23.31 zł
25.90 zł
13.99 zł
18.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Drugi tom opowieści o losach czwórki bohaterów „Narodzin gniewu”. Apogeum wojennej zawieruchy. Ludzie próbują odnaleźć się w świecie, w którym rządzi nazistowski terror, a życie stało się wyjątkowo kruche i niepewne.

Czy w czasach zagłady uda się ocalić miłość i przyjaźń? Jak wiele można poświęcić i jak daleko trzeba przesunąć granice moralności, by walczyć z wrogiem? Akcje sabotażu, operacje wywiadowcze, brutalna działalność Gestapo, zdrajcy i szmalcownicy, brawurowe ucieczki, a w tym wszystkim pojedynczy człowiek ze swoimi namiętnościami, wątpliwościami i słabościami, gdzie nic nie jest czarno-białe i oczywiste.

Zemsta i przebaczenie: Otchłań nienawiści od Joanna Jax możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Śmierć jest straszna nie dlatego, że może dopaść ciebie, ale dlatego, że może spotkać kogoś najbliższego.
Mimo wszystko zawsze należy starać się być przyzwoitym – bez względu na położenie, potrzeby czy ambicje...
Miłość jest prosta. Jeśli kogoś kochasz, chcesz, żeby wiedział: „Cokolwiek się stanie, jestem przy tobie”.
Zupełnie niedawno pisałam o pierwszej części sagi Joanny Jax pt.: “Narodziny gniewu”, tymczasem ukazała się druga książka z serii pt.: “Otchłań nienawiści”. Jest to ciąg dalszy losów znanych nam z tomu pierwszego bohaterów, dlatego też polecam czytać książki po kolei.

Jest rok 1941, w Europie trwa wojna. Nasi bohaterowie: Alicja, Hanka, Julian i Emil zostali przez los i wojenne zawirowania rzuceni w różne miejsca świata. Nie wiedzą, czy reszta żyje i jak się ma. Polacy, Niemcy i Rosjanie zostają poddani wojennej propagandzie i zawieruchom nie tylko brutalnych walk na frontach, ale również okrutnym działaniom gestapo i NKWD.

Spodobało mi się bardzo, że autorka mocno rozwinęła wątki poboczne dotyczące postaci drugoplanowych, jak choćby postać Igora Łyszkina, którego bardzo polubiłam. Hanka będzie wiele zawdzięczać jego uporowi i determinacji.

W powieści są też inne osoby, którym autorka poświęciła więcej czasu i stron książki, co wyszło całości na plus, a sama saga mocno na tym zyskała. Moją ogromną sympatię zyskała Irena “Wariatka”, prostoduszna, dobra, chwilami zabawna, o zachowaniu i mentalności małego dziecka. Odegra ona w powieści bardzo znaczącą rolę.

Akcja “Otchłani nienawiści” jest konkretna, nie zwalnia nawet na chwilę i nie gna też naprzód na łeb, na szyję. Kiedy coś się dzieje, to się dzieje, nie rozwleka się na kilka rozdziałów i nie zatrzymuje bohaterów bez sensu i potrzeby w jednym miejscu.

O wiele mniej uwagi niż poprzednio, poświęciła Joanna Jax Emilowi Lewinowi. I tak sobie nieśmiało myślę, że to dlatego, iż szykuje dla niego coś bardzo szczególnego, coś, co potrząśnie czytelnikiem i wywoła u niego dreszcze.

“Otchłań nienawiści” to powieść wielu postaci. Nie da się wyodrębnić tej jednej, jedynej. Zbiorowy bohater zapewnia czytającemu cały wachlarz emocji. Książka pokazuje, że nie tak łatwo złamać człowieka, gdyż jest on zdolny do wielu poświęceń: dla przyjaźni, dla miłości czy dla własnego kraju.

“Miłość jest prosta. Jeśli kogoś kochasz, nie przestajesz mieć nadziei”.

Ile znieść może jeden człowiek? Autorka pokazuje nam, że bardzo wiele, o ile tylko ma o co i dla kogo walczyć. Okrucieństwo wojny potrafi zmienić niemal każdego, wyzwalając w nim najbardziej prymitywne instynkty, jakie tylko można sobie wyobrazić. Joanna Jax przedstawia nam w powieści wiele różnych twarzy nienawiści, bo też za każdym razem może ona być inna. Wojna również pokazuje swe oblicze w wielu odsłonach. Czasem jest to więzienie, czasem hipokryzja władzy, ból, cierpienie, a także serce okazane przez kogoś, po kim najmniej byśmy się tego spodziewali.

Autorka trafnie pokazała zderzenie szarej warszawskiej rzeczywistości wojennej z kolorowym i dynamicznym Berlinem.

“Berlin 1941. Jakże inne to było miasto niż Warszawa. Tętniące życiem, stolica zwycięzców”.

Warszawa, tak smutna, bezbarwna, pełna niepewności i lęku, już od bardzo dawna nie jest bezpieczna. Panuje w niej głód, ubóstwo, choroby, a na biednych ludziach żerują złodzieje i oszuści. Brud i kurz na ulicach, łapanki, gestapo – mieszkańcy muszą być bardzo ostrożni, bo Niemcy mogą zamknąć niemalże za wszystko. Miłość w tym chaosie wcale nie należy do najłatwiejszych, bo kiedy przychodzi się zmierzyć z lękiem, niepewnością i głodem, wielu z nas mogłoby się poddać…

W powieści nie brakuje scen pełnych napięcia, nagłych zwrotów akcji (choć nadal mamy do czynienia z książką obyczajową) oraz zdarzeń, których czytelnik wcale się nie spodziewa. To niewątpliwie atuty “Otchłani nienawiści” i z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że tom drugi cyklu jest znacznie ciekawszy od pierwszego. Tutaj nie ma żadnej stagnacji, nie ma miejsca i czasu na nudę. Wojna zmusza do konspiracji, ukrywania się, poświęceń. Często bohaterowie stykają się ze zdarzeniami, które wymagają od nich ogromnej siły woli, uporu, odwagi, wytrzymałości, czasem wręcz przekraczającej ich własne wyobrażenia.

To powieść dla tych, którzy lubią tematykę obyczajową, dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, jak ciężkim dla ludzkości był czas wojny. Również dla tych, którzy lubują się w sagach i po przeczytaniu pierwszego tomu “Zemsty i przebaczenia” niecierpliwie czekali na dalszy ciąg. Myślę, że się nie zawiedziecie, tylko (jak już nadmieniłam) koniecznie czytajcie książki po kolei.

Gorąco polecam.

Ocena: 4/6
©Papuzie pióro
„Miłość ci wszystko wybaczy”

Mówią, że tonący brzytwy się chwyta. Trudno nie wierzyć w moc tego powiedzenia, gdy sama myśl o bezradnej próbie ratowania życia zdaje się być prawdziwym koszmarem. Podjęcie walki z ostatecznością dla wielu jest jedynie brutalną wizją, ale historia pokazała, że widmo śmierci niejednokrotnie czyha za rogiem. Tak właśnie działała wojenna rzeczywistość, w której nie było czasu na dyskusje z własnym sumieniem. Równie bezlitosna sceneria towarzyszy powieści Otchłań nienawiści, którą Joanna Jax kontynuuje poruszającą sagę Zemsta i przebaczenie. Pył wojennej goryczy dosłownie dusi ludzkie serca, ale autorka nie pozwala zapomnieć, że to nadzieja zawsze umiera ostatnia.

Koleiny losu wrzucają bohaterów w wir bolesnej codzienności, w której każda jednostka czuje niepokojący zapach wojny i musi dzielnie bronić własnej godności. Przygnębiający widok okupowanej Warszawy daleki jest od tętniącego życiem miasta, jakie zapamiętał Julian Chełmicki, ale właśnie takie realia zastaje bohater po powrocie z Wielkiej Brytanii. Chociaż rutynowe aresztowania i uliczne egzekucje zdają się być normalnością w stolicy, mężczyzna z trudem przyjmuje tak posępną rzeczywistość. Okupanci nie myślą odpuszczać, co jedynie wzmacnia poczucie słuszności działań dla polskiego podziemia. Myśli Juliana zaprząta też nieprzewidywalna Alicja, której praca wywiadowcza wiąże się często z ogromnym ryzykiem. Obszerna rola przysługuje również Łyszkinowi, który kontynuuje operacje w radzieckim wywiadzie. Mężczyzna nadal zakochany jest w Hance i z sentymentem wspomina malutką Nadię, którą w duchu nazywa własną córeczką. Zamknięta na Pawiaku Hanka przyjmuje swój los z niezrozumiałą obojętnością, ale tęsknota za małą Nadią każe jej ślepo wierzyć w parszywe słowa oprawców. Agresywne działania Gestapo wpływają także na życie zuchwałego Emila, który w drodze do upragnionego bogactwa nieustannie zatraca się w szemranych interesach...

Niezwykle dopracowana fabuła rozgałęzia się na wiele dróg, co konsekwentnie pochłania uwagę czytelnika. Autorka świadomie buduje kolejne sceny i bez przerwy zaskakuje obszernie kreowanymi intrygami. Odbiorca ma zatem niepowtarzalną okazję podziwiać konspiracyjne działania polskiego podziemia, towarzyszyć w mniej lub bardziej krwawych wendetach, a także uczestniczyć w akcjach sabotażowych radzieckiego wywiadu. Odważnie poprowadzona fabuła skazuje czytelnika na potok autentycznych emocji, których skrajność przeraża, a jednocześnie staje się znakiem brutalnych czasów. Melancholijny nastrój zauważalnie przygnębia, tryskając po oczach wyraźną goryczą, ale zarys tego scenariusza pozwala wierzyć, że źródłem nienawiści często okazuje się sama miłość. Piękno tego uczucia stale rozpływa się po kartach powieści, przypominając o swoim istnieniu i dając namiastkę tak potrzebnej niekiedy nadziei.

Joanna Jax precyzyjnie buduje scenerię, sprawiając przy tym, że w serce odbiorcy wkrada się ta sama bezradność, która bez ustanku towarzyszy bohaterom. Wojenna rzeczywistość pochłania zatem pomalowane pięknymi barwami życie i mozolnie zmywa z niego nawet mniej wyraźne kolory. Nacechowane czasami wojny ulice wydają się szare i nawet nadzieja coraz rzadziej puka do ludzkich drzwi. Stale wyczuwalna niepewność jutra generuje niechęć do otaczającego świata, a ta zabija resztki sumienia, pieczętując radykalne oblicze poharatanej duszy. Autorka celowo brudzi bohaterom życiorysy i steruje ich struchlałą moralnością tak, aby czytelnik zrozumiał budzącą się w nich nienawiść i był gotowy zaakceptować nawet najbardziej bezlitosne decyzje.

Mocno emocjonalna warstwa historii niewątpliwie porusza i daje wartościowy temat do dyskusji, ale czytelnik, który Otchłanią nienawiści rozpoczyna przygodę z serią Zemsta i przebaczenie, może odczuć mały dyskomfort w przyswojeniu dość bogatej obsady. Autorka bowiem jedynie symbolicznie nakreśla życiorysy bohaterów, czym nieco utrudnia zrozumienie zażyłości, jakie łączą poszczególne postaci. Zabieg ten z pewnością wymaga dodatkowej koncentracji, ale nie wpływa jakkolwiek na jakość samej fabuły, której zawiłe ścieżki od początku wymagają pochwały.

Joanna Jax świadomie przywraca wojenną rzeczywistość i tworzy z niej niezapomniany spektakl żywych emocji. Zapach wszechobecnej śmierci zmusza bohaterów do odważnej ucieczki przed własnym sumieniem i tylko ukryta w sercu nadzieja pozwala im wierzyć w słuszność dokonywanych wyborów. Karty tej historii wypełnia smak okrutnej goryczy, ale czas pokazuje, że nawet w cieniu czystej nienawiści można wzniecić iskrę prawdziwej miłości…

Ocena: 6/6
©Mozaika Literacka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć