Mitologia nordycka
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.04 / 5.00
liczba ocen: 24918
Ilość stron (szacowana): 208
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
24.50 złpremium: 14.70 zł
19.29 zł
20.83 zł
24.50 zł
24.50 zł
Pozostałe księgarnie
19.40 zł
20.81 zł
20.83 zł
22.50 zł
24.50 zł
24.50 zł
Opis:
Nordyckie bóstwa ożywają! Neil Gaiman sięga w odległą przeszłość do legend i sag, które inspirowały Tolkiena, Alana Garnera i Rosemary Sutcliff. Jego opowieść przenosi nas do świata Thora, Lokiego, Odyna i Frei i prowadzi od zarania wszechrzeczy aż po Ragnarök i zmierzch bogów.
 

Wielkie nordyckie mity to jeden z korzeni, z których wyrasta nasza tradycja literacka – od Tolkiena, Alana Garnera i Rosemary Sutcliff po „Grę o tron” i komiksy Marvela. Stały się one inspiracją także dla wielu obsypanych nagrodami bestsellerów Neila Gaimana. Teraz sam Gaiman sięga w odległą przeszłość do oryginalnych źródeł tych opowieści, by przedstawić nowe wersje największych nordyckich historii. Dzięki niemu bogowie ożywają – pełni namiętności, złośliwi, wybuchowi, okrutni. Opowieść Gaimana przenosi nas do ich świata – od zarania wszechrzeczy aż po Ragnarök i zmierzch bogów. Barwne przygody Thora, Lokiego, Odyna czy Frei fascynują współczesnego czytelnika, a żywy, błyskotliwy język sprawia, że aż proszą się o to, by czytać je na głos przy ognisku w mroźną gwiaździstą noc.

Recenzje blogerów
Jako że każda wyobraźnia potrzebuje czasem płodozmianu, postanowiłam sięgnąć po nieco mniej typową publikację fantastyczną, czyli Mitologię nordycką Neila Gaimana. Tym razem znany i lubiany autor na podstawie m.in. Eddy prozaicznej, Eddy poetyckiej i A Dictionary of Northern Mythology przedstawia nam swoją wersję tytułowych opowieści, których głównymi bohaterami są Odyn, Thor i Loki. I mimo że nie jest to klasyczna powieść, można z nią spędzić sympatyczny wieczór.

Na początku pisarz przybliża nam trójkę wyżej wymienionych bogów, a gdybyście pogubili się w innych postaciach, możecie zerknąć do glosariusza na końcu książki. Z całą pewnością warto czytać ich przygody po kolei, bo są ułożone w miarę chronologicznie - od stworzenia świata do Ragnaröku. Dowiecie się zatem między innymi jak Odyn i jego bracia zabijają olbrzyma Ymira i z jego ciała robią świat, a następnie z kłód jesionu i wiązu tworzą pierwszych ludzi. Wszechojciec prezentuje się tu jako mądry bóg, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Przebiegły i zmiennokształtny Loki, uroczy i złośliwy w swej naturze, to zarówno źródło kłopotów wszystkich bogów, jak i najlepsze ich rozwiązanie. I bardzo, ale to bardzo przypomina postać, którą wykreował Tom Hiddleston w filmach Marvela. Thor zaś to osobnik najpierw działający, a potem myślący, z drugiej zaś silny, nieustraszony i będący najlepszym wojownikiem wśród panteonu. A ponieważ wszyscy bardzo przypominają ludzi, łatwo ich polubić i śledzić ich przygody z zaciekawieniem.

Oprócz rzeczonej boskiej trójki na pierwszy plan wysuwają się aspekty istotne dla dawnej, mroźnej północy: kociołki, szczególnie te do warzenia najlepszego piwa i miodu, częste biesiadowanie i branie udziału w wyzwaniach, czy też szukanie odpowiedniego małżonka lub małżonki (szczególnie Freja nie może opędzić się od kandydatów). Nie zabrakło także niezwykłych magicznych artefaktów, nie tylko w postaci broni. Dzięki temu Gaiman dość trafnie oddaje, jak niezwykle barwny i żywy jest świat mitów nordyckich. Ponadto wybór historii jest na tyle ciekawy, że może zachęci niektórych z Was do sięgnięcia po poważniejsze pozycje na ten temat i dalszego zgłębiania losów skandynawskich bogów i herosów.

Nie spodziewajcie się jednak rozbudowanych opowiadań – choć jeden rozdział to jedna zamknięta historia, są one pisane dość prostym językiem, z bardzo skromnymi opisami i krótkimi dialogami, skupiają się głównie na przedstawieniu wydarzeń związanych z danym mitem. I jest to najsłabszy aspekt tej publikacji – od tak sprawnego pisarza jak Gaiman oczekujemy bowiem znacznie lepszego warsztatu. Gdyby bardowie opowiadali te historie w taki sposób, z pewnością nie zdobyliby uznania wśród swoich słuchaczy. Ogólnie rzecz biorąc współcześni pisarze przyzwyczaili nas do wykorzystywania tak różnorodnych środków i technik, by uatrakcyjniać opowiadane historie oraz utrzymać uwagę czytelnika, że ta pozycja wypada na tle innych raczej blado. Z drugiej strony czytając różne wersje np. mitów arturiańskich nie raz trafiałam na starsze opracowania napisane w takim właśnie zupełnie prostym stylu, Mitologia nordycka nie jest więc tu wyjątkiem.

Zatem jeśli macie ochotę dowiedzieć się, na czym polega i skąd się wzięły paradoks Lokiego, mądrość Odyna i prostolinijność Thora, a także ich niezwykłe artefakty oraz jak widzi to wszystko w nieco uproszczonej wersji Neil Gaiman, nie wahajcie się sięgnąć po Mitologię nordycką. Koniecznie wyobrażając sobie Lokiego jako Toma Hiddlestona, Odyna jako Anthony'ego Hopkinsa, a Thora jako Chrisa Hemswortha.

Ocena: 4/6
©Głodna Wyobraźnia
Po “Amerykańskich bogach” czy “Gwiezdnym pyle” przyszła kolej na “Mitologię nordycką”. Bajkowy styl autora wciąga nas już od pierwszych stron. Potężni i piękni bogowie, magiczne krainy i niesamowite istoty. Czego chcieć więcej?

Neil Gaiman od lat fascynował się mitologią nordycką. Przerobił wszystko. Począwszy od kart komiksów, na eddzie starszej czyli poetyckiej i młodszej prozaicznej kończąc. Jest to niewątpliwie studnia bez dna jeśli chodzi o inspiracje, a pisarze uwielbiają z niej czerpać. Z jego twórczości można wspomnieć na przykład o ‘Gwiezdnym pyle’ czy ‘Amerykańskich bogach’, których dodatkowo będziemy mogli niedługo obejrzeć na małym ekranie. Neil Gaiman pieśni ubiera w prozę przedstawiając nam jedne z najciekawszych opowieści i wierzeń z ogromnych, ale niestety przez wieki zapomnianych zasobów, jakim jest mitologia nordycka.
Bogowie w mitologii Gaimana są okrutni. To piękni kłamcy i łgarze, którzy nie potrafią dotrzymać danego słowa, a jedynym rozwiązaniem konfliktu jest dla nich śmierć przeciwnika. Najlepiej jeszcze odpowiednio spektakularna i krwawa. Podstępny i chciwy Loki nie raz robił sobie okrutne żarty z innych bogów. Potężny Thor, który zawsze daje się podpuścić. Piękna Freya, która z kart historii Gaimana opisywana jest jako wyniosła i mądra. A przecież mitologia to nie tylko bogowie. To świat pełen niesamowitych istot, gigantów, magicznych artefaktów, przepięknych krain. Autor przedstawia nam szesnaście historii począwszy od powstania dynastii Asów i Wanów i ogromnego drzewa Yggdrasila. Opowiada nam jak wyglądały dzieci Lokiego i dlaczego bóg musiał zamienić się w piękną klacz? Jak żona Thora straciła włosy i kto je dla niej odzyskał? Historie gładko przepływają jedna, po drugiej aby zaprowadzić nas aż do wizji Ragnaroku. Końca świata i wszystkich bogów.

“-Lok - rzucił. - Loki to zrobił.
- Czemu tak myślisz?
- Ponieważ - odparł Thor - kiedy coś idzie nie tak, najpierw zawsze myślę, że to wina Lokiego. Oszczędza mi to mnóstwo czasu.”

Zaczynając ‘Mitologię nordycką’ miałam nadzieję na literaturę w stylu Neila Gaimana, trochę niepoważną i zagadkową. Cóż, autor wydając swoją mitologię spełnił pewnie swoje marzenie, a dodatkowo dał znać, że żyje i ma się dobrze. Po lekturze zdecydowanie pozostał pewien niedosyt. Oczywiście sama treść jest bardzo przyjemna, lekkie pióro autora sprawia, że z prawdziwą satysfakcją przekładamy kartkę za kartką. Niepowtarzalny, baśniowy styl pozostał, jednak mająca zaledwie niewiele więcej niż 200 stron - powieść kończy się, zanim tak naprawdę wciągniemy się w fabułę. Neil Gaiman po raz kolejny udowadnia, że potrafi czarować, wyciągać z naprawdę trudnych treści, jakimi są jedne z najstarszych islandzkich pieśni, przejmujące i interesujące historie bogów i bogiń Asgardu. Jeśli ktoś jest ciekaw jak skonstruowane są eddy, zachęcam do poszukiwań. W internecie znajdziecie fragmenty przetłumaczone na język polski.

Jeśli ktoś, tak jak ja, znał mity nordyckie powierzchownie lub z wielkiego ekranu przy produkcjach takich jak ‘Thor’ czy ‘Avengers’ i ma ochotę na dokształcenie się w tym temacie, serdecznie polecam ‘Mitologię nordycką’. To bardzo przyjemna lektura na jedno, ewentualnie dwa popołudnia.

Ocena: 4/6
©Projekt: Książka
Mitologie są interesujące. Motywy wierzeń Germanów, Słowian lub właśnie Skandynawów, wprowadzone do dzisiejszej kinematografii, literatury oraz sztuki – zyskują w ostatnim czasie na popularności. Neil Gaiman w „Mitologii Nordyckiej” opowiada na nowo znane nam historie nordyckich bogów w bardzo interesujący sposób.

Chcąc opowiedzieć wam historie poszczególnych bogów, wraz ze wszystkimi istotnymi szczegółami, które znajdziecie w książce, do tego próbując wam tego nie „zaspojlerować” musiałabym to napisać w bardzo obszerny sposób – tak więc w recenzji skupię się na odczuciach, stylu autora i moich wrażeniach z czytania powieści.

„Milczał zatem: ci, którzy milczą, rzadko się mylą.”

Zacznę od tego, iż jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Neila Gaimana. Nie miałam wcześniej okazji się z nią zapoznać, gdyż nie przepadam za powieściami z gatunku fantasy. Książka trafiła do moich rąk właściwie przypadkiem, gdyż do księgarni pojechałam po zupełnie inną powieść, lecz nie było jej na stanie. Skorzystałam więc z okazji i kupiłam dwie inne książki w promocji.

„Dzięki Lokiemu świat jest ciekawszy, ale mniej bezpieczny.”

Nordyckie mity opowiedziane w tym utworze są przede wszystkim czytelne. Nie ukrywam, że pojąć o co tak właściwie chodzi w tej mitologii, jest ciężko. Obejmuje ona szeroką gamę stworzeń, bogów i indywidualnych historii, w których nazewnictwo – dosyć skomplikowane nawet dla osoby uczącej się języków skandynawskich – pełni poniekąd bardzo ważną rolę. Autor stara się jak najwierniej odtworzyć przebieg wydarzeń, opierając się mitach oraz na innych książkach opowiadających o wyczynach Odyna, Thora oraz Lokiego, który wyraźnie odznacza się na tle innych bóstw. Czytelnik poznaje losy świata, zostaje wciągnięty w wir niewiarygodnych i poniekąd dziwnych wydarzeń. Myślę, że czytając tę książkę, nikt nie będzie miał problemu z zapamiętaniem tego, czym jest Yggdrasil, tego w jaki sposób Odyn stracił oko, lub skąd Thor otrzymał swój Mjölnir. Lektura jest łatwa i przyjemna, choć nie twierdzę, że czyta się ją z zapartym tchem. Jest to po prostu ciekawa książka o mitach krajów skandynawskich. Powieść jest zbeletryzowana, zawiera dialogi, a nie tylko i wyłącznie suche informacje. Na pewno się przy niej nie wynudziłam, jak i nie czytałam jej z ogromnym zafascynowaniem.

„Mitologia nordycka” Neila Gaimana, to książka pełna niezwykłych historii. Na pewno przybliży ona niejednemu czytelnikowi niezaznajomionemu z kulturą ludzi krajów skandynawskich – ich tradycję i fascynujące opowieści o bogach silnych, potężnych, sprawiedliwych, lecz czasem złych, budzących trwogę i strach. Podsumowując, myślę, że książka spodoba się najbardziej na pewno fanom fantasy, jak i fanom mitologii skandynawskiej, lecz polecam tą książkę również czytelnikom innych gatunków, by zapoznali się z tą pozycją, gdyż jest ona na pewno ciekawsza niż większość zbiorów zawierających suche informacje.

Ocena: 5/6
©Marionetka Literacka
Czytając opowieść Gaimana odnosi się wręcz wrażenie, jakbyśmy czytali o prawdziwych istotach i ich fascynujących przygodach, a nie tylko o postaciach z mitów i legend. Wpływa na to z pewnością bardzo dobra znajomość mitów przez autora, jak również bardzo lekki i przyjemny język powieści. Te nieco ponad 200 stron, czyta się wyjątkowo szybko i wręcz chciałoby się przeczytać jeszcze drugie tyle. Jednakże, w mojej ocenie Mitologia nordycka nie przypadnie każdemu do gustu, czy raczej, nie każdy będzie czerpał z niej taką samą przyjemność podczas czytania. Wiąże się to z faktem, iż Gaiman rzadko wykracza poza znane mity, niewiele dopowiada na temat niewiadomych, stara się za to przekazać oryginalne mity w przystępnej formie. Dla jednych zatem będzie to wada, dla innych zaleta. Choć większość z opisanych historii już znałem, to podczas lektury bawiłem się świetnie, ale jak już wspomniałem, była po prostu za krótka książka.

Mitologia nordycka stanowi przystępne opracowanie mitów północy, niektóre przytoczone w niezmienionej formie, inne odrobinę unowocześnione. W interpretacji Gaimana bogowie i olbrzymi ożywają, a o ich przygodach czyta się z niemałym skupieniem. Dołączony na końcu obszerny Glosariusz, powoduje, że aż chce się usiąść do innych opracowań i jeszcze bardziej zgłębić temat. Polecam!

Ocena: 4/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć