Za zamkniętymi drzwiami
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.94 / 5.00
liczba ocen: 66171
cena: 21.89
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
21.89 zł
22.76 zł
23.70 zł
24.57 zł
28.90 zł
Pozostałe księgarnie
28.90 zł
22.25 zł
23.07 zł
23.12 zł
23.99 zł
24.57 zł
26.01 zł
26.01 zł
26.01 zł
26.50 zł
28.90 zł
28.91 zł
Opis:

Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo? Nigdy nie zgadniesz, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami twoich sąsiadów. Światowy bestseller, który wywołał sensację na międzynarodowym rynku wydawniczym.

Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. 
Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

„Najlepszy i najbardziej przejmujący thriller, jaki kiedykolwiek czytałem” – „San Francisco Book Review”

„Porywający debiut! Przerażenie, które czuje Grace, jest zaraźliwe, klaustrofobiczna atmosfera zagęszcza się, a niepokojąca gra w kotka i myszkę zmierza do przerażającego i niespodziewanego finału” – „Publishers Weekly”.

„Wciągające i powodujące szybsze bicie serca momenty gwarantują, że po tej lekturze inaczej zaczniecie patrzeć na swoich przyjaciół i sąsiadów” – Margaret Madden, „Bleach House Library”.

„Psychologiczny thriller w stylu Hitchcocka” – „Woman”.

„Mrożący krew w żyłach thriller, który nie pozwoli ci zasnąć” – Mary Kubica, autorka „Grzecznej dziewczynki”.

CYTATY:
Nic nie pozbawia nas sił równie skutecznie jak strach.
Recenzje blogerów
Czy istnieje coś takiego jak perfekcja?

A może gdy na naszej drodze pojawia się ktoś idealny, powinniśmy być bardziej podejrzliwi i czujni?

Grace była pewna, że spotkała swojego księcia z bajki. Życie momentalnie pozbawiło ją tych złudzeń. Jack omotał kobietę tak umiejętnie, iż szybko, bez namysłu oddała mu całą siebie. Pozornie tworzą doskonałe małżeństwo, a wszystkie koleżanki zazdroszczą jej tak troskliwego i wspaniałomyślnego męża. Nikt nie jest w stanie powiedzieć o nim złego słowa, tym bardziej, że szlachetnie broni kobiet, które są ofiarami przemocy domowej. Para wygląda na szczęśliwą, więc nie wzbudza żadnych podejrzeń. To, co tak naprawdę dzieje się w ich domowym zaciszu, diametralnie rożni się od iluzji, jaką umiejętnie stworzyli.

Nie da się ukryć, iż już od pierwszych stron czytelnik dowiaduje się, że idealne małżeństwo to kłamstwo, a Jack znęca się nad żoną psychicznie. Napięcie jest niemal namacalne. Kobieta tak bardzo boi się zawieść męża na przyjęciu z przyjaciółmi, że od razu przeczuwamy, jaki jest ich sekret. Zaskakuje także to, że małżonkowie we wszystkim się zgadzają, a dziewczynie nie przeszkadza nawet brak prywatności, czy własnego telefonu komórkowego. Stopniowo odkrywamy jakie kary wobec Grace są stosowane, ale także poznajemy historię tego związku.

Gdzie się podział ten idealny dżentelmen, za którego go miałam? Czy była to jedynie poza, czy do tej pory ukrywał prawdziwe "ja" za pozorami łagodności i życzliwości, by mi zaimponować?

Od razu dostrzegłam, że mężczyzna ma wszystko świetnie zaplanowane, a ofiara jest już od początku skazana na klęskę. Wszystkie sytuacje są ukartowane i zawsze oprawca wyprzedza ją o krok. Przypomina to sadystyczną zabawę w kotka i myszkę, gdzie siłą napędową jest strach.

Czy są jakieś szanse, że uda się powstrzymać szaleńca?

Bardzo podobało mi się, że autorka ukazała dwie ramy czasowe, opisane zostaje, co dzieje się obecnie oraz jak to wyglądało wcześniej, dzięki czemu mamy możliwość dokładnie wgłębić się w funkcjonowanie ich związku.

Dobrze nakreślony zostaje portret psychopaty. Jack to świetny przykład fałszu. Wszyscy go uwielbiają i chwalą, darzą ogromnym zaufaniem, więc nikt nie uwierzy w okrutne rzeczy, jakich dokonuje. Potrafi zmanipulować każdego. Psychologiczna gra, którą prowadzi szokuje i przeraża. Autorka doskonale ukazała emocje, jakie towarzyszą ofierze. Bezsilność i trwoga, jakie odczuwa są niemal namacalne i przenoszą się na czytelnika. Zabrakło mi niestety wgłębienia się w umysł samego oprawcy. Ogólnie niewiele się o nim dowiedziałam. Moim zdaniem to jest właśnie dość duża wada powieści, że nie przedstawiono jego odczuć, motywów. Mimo iż jest negatywną, okrutną postacią, chciałabym go bardziej poznać, dowiedzieć się co nim tak naprawdę kieruje, co czuje i myśli.

Ta mroczna historia niewątpliwie trzyma w napięciu i porusza, ale także wywołuje wiele refleksji na temat tego, czy perfekcja istnieje. Wielokrotnie w trakcie lektury, zastanawiałam się co tak dokładnie wiem o ludziach, sąsiadach, których mijam codziennie, czy znam ich problemy, czy naprawdę są tacy zgodni, jak się może zdawać. To jest właśnie najgorsze w tej opowieści, że podobne straszne sytuacje mogą dziać się rzeczywiście, całkiem niedaleko nas.

Za zamkniętymi drzwiami wzbudza całą paletę emocji, obok tak trudnego tematu nie można być przecież obojętnym. Pojawia się także niedowierzanie. Podczas czytania często rozmyślałam, czy to możliwie, że żaden znajomy nie zauważył niczego niepokojącego. Czy naprawdę można kogoś bezkarnie więzić i znęcać się nad nim, bez żadnych konsekwencji? Dziwne bardzo, że Grace nie była ani trochę podejrzliwa w stosunku do Jacka. Czy był tak świetnym manipulatorem, czy to ona wykazała się wielką naiwnością? Może wcale nie cechowała go aż tak ogromna inteligencja, a po prostu kobieta sparaliżowana strachem, uległa i nie miała siły walczyć. Doskonale ukazana tu została destrukcyjna moc przerażenia, które zniewala człowieka.

Strach. Nie ma nic wspanialszego. Uwielbiam na niego patrzeć, uwielbiam wdychać jego zapach. A już najbardziej lubię go słuchać.

Muszę się przyznać, że postawiłam tej książce poprzeczkę bardzo wysoko. Nastawiłam się na naprawdę mocną opowieść, tym bardziej skoro nosi miano najlepszego thrillera 2016. Niestety odrobinę się zawiodłam, bo czegoś mi tu zabrakło. Fakt, powieść trzyma w napięciu i czyta się ją z zapartym tchem, jednak jest bardzo przewidywalna i mało wyrazista. Ten temat jest poruszany często, dlatego niektóre sceny zostały moim zdaniem opisane trochę za mało drastycznie. Nie byłam przerażona czy silnie niespokojna, nie czułam nagłych skoków adrenaliny ani większego zaskoczenia. Żałuję również, iż autorka nie wgłębiła się w umysł psychopatycznego Jacka, a całość jest opisana jedynie z perspektywy ofiary.

Nie jest to co prawda historia, która zostaje w pamięci na długo, ale na swój sposób pochłania czytelnika i wywołuje ciarki na plecach. Nie ukrywam, że czytało mi się ją naprawdę dobrze, błyskawicznie kroczyłam po kolejnych stronach z ciekawością, więc mimo tych paru wad, jestem zadowolona. Za zamkniętymi drzwiami to debiut autorski, zatem wierzę, że następna książka będzie jeszcze bardziej porywająca. Myślę jednak, że każdy, kto dopiero rozpoczyna swoją przygodę z thrillerami psychologicznymi, będzie tą pozycją zachwycony, tak więc polecam!

Ocena: 4+/6
©Z fascynacją o książkach
Grace jest piękną kobietą, ma przystojnego, kochającego męża Jacka – znanego prawnika i okazały dom, którego zazdroszczą im znajomi. Oboje chętnie organizują przyjęcia dla przyjaciół i wyjeżdżają na wakacje, o jakich większość ludzi może jedynie pomarzyć. Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia i od tego czasu są nierozłączni.

A może to jedynie złudzenie? Może za tym idealnym obrazem, kryje się nieprawdopodobne okrucieństwo? A co, jeśli perfekcyjne małżeństwo Grace i Jacka to po prostu kłamstwo, doskonale wyreżyserowany spektakl, który każdego dnia odgrywają ofiara i kat?

B. A. Paris stworzyła powieść niezwykłą – brutalną, szokującą, do końca trzymającą w napięciu. Przedstawiła relację dwojga ludzi, mieszkających pod tym samym dachem – oprawcy i ofiary.

Całą historię poznajemy z perspektywy Grace. Gdy spotkała Jacka, natychmiast się w nim zakochała. Zauroczył ją, tańcząc z jej, mającą zespół Downa, siostrą – Millie. Był czuły, opiekuńczy, pełen uwagi i troski dla nich obu, a przede wszystkim nie uciekł, jak większość mężczyzn, których poznawała do tej pory. Zdawał się akceptować fakt, że już do końca życia Grace będzie się opiekowała chorą siostrą.

Szybkie oświadczyny i ślub nie wzbudziły w niej podejrzeń. Niestety, tuż po zawarciu związku małżeńskiego, uwielbiany i powszechnie szanowany obrońca maltretowanych kobiet, Jack Angel, okazał się być całkowitym zaprzeczeniem obrazu swojej osoby, jaki udało mu się stworzyć w oczach żony i znajomych.

Choć Jack chętnie sycił swe oczy zdjęciami pobitych kobiet, w imieniu których występował przed sądem, sam gustował w subtelniejszych formach przemocy. Całkowicie kontrolował Grace, zamknął ją w domu, uniemożliwiając kontakt z kimkolwiek, głodził i zmuszał do posłuszeństwa, grożąc skrzywdzeniem Millie.

O tym, do czego zdolny jest Jack oraz jak bardzo jest przebiegły i wyrafinowany, Grace zdołała się już przekonać, podczas podróży poślubnej do Tajlandii. Każda kolejna, nieudana próba ucieczki, utwierdzała ją w przekonaniu, że wyrwanie się z piekła, jakie zgotował jej mąż, jest niemal niemożliwe. Jedynie myśl o niepełnosprawnej siostrze skłaniała panią Angel do tego, by codziennie wstać z łóżka.

Powieść czyta się znakomicie, a świadomość, że tego typu zdarzenia mogą mieć miejsce tuż obok nas, jest przerażająca. Mocna, wciągająca, skłaniająca do refleksji rzecz. Choć to jedynie fikcja literacka, dobrze skrojony thriller, lektura Za zamkniętymi drzwiamipozostawia niezatarte wrażenie.

Ocena: 5+/6
©Okiem Wariatki
Portal Goodreads jest jedną z najczęściej odwiedzanych przeze mnie stron internetowych - i to zarówno w celu aktualizacji moich własnych dokonań czytelniczych jak i poszukiwania nowych rekomendacji. Zdaję sobie sprawę z tego, że nominacja do nagrody Goodreads nie zawsze świadczy o wysokim poziomie pozycji, ale i tak staram się zapamiętywać dany tytuł i wypatrywać jego potencjalnej premiery w Polsce. Właśnie dlatego zainteresowałam się debiutancką powieścią B. A. Paris - Za zamkniętymi drzwiami. I absolutnie tego nie żałuję.

Grace i Jack wydają się stanowić jedną z tych irytująco perfekcyjnych par, na które patrzy się z nutą zazdrości i podejrzliwości. On jest cenionym prawnikiem specjalizującym się w sprawach dotyczących przemocy domowej, zwłaszcza maltretowanych kobiet; ona zajmuje się domem i wydaje się być doskonała w każdej roli jaką obiera - gospodyni, kucharka, artystka… Oboje są piękni i zamożni, a dodatkowo po kilku miesiącach od ślubu nadal sprawiają wrażenie bajecznie w sobie zakochanych. Bajka. Perfekcyjny obraz ma jednak pewne skazy - Grace nigdy nie opuszcza domu bez swojego męża, nie ma własnej komórki, ani adresu mailowego a dom, w którym mieszka razem z mężem otoczony jest wysokim murem.

Za zamkniętymi drzwiami to kolejny thriller, który odbiega od innych pozycji w swoim gatunku. Z drobnymi wyjątkami, nie mamy do czynienia z historią wypełnioną twistami fabularnymi a tajemnica związana z “prawdziwą stroną małżeństwa” Grace i Jacka zostaje nam ujawniona przez autorkę w początkowych rozdziałach - zresztą, możemy się jej domyślić nawet zapoznawszy się jedynie z blurbem powieści. Przywykłam do thrillerów skonstruowanych w nieco odmienny sposób (z wartką akcją i wspomnianymi już zwrotami fabularnymi) i nie spodziewałam się, że rozwiązanie zaproponowane przez B. A. Paris przypadnie mi do gustu. Ale tak się stało.

B. A. Paris opowiada swoją historię naprzemiennie z perspektywy Grace “teraz” i “kiedyś” (obejmującego głównie początek znajomości i małżeństwa Grace i Jacka). Od samego początku autorka kreuje niepowtarzalną atmosferę niepokoju i nieubłaganie upływającego czasu, którą, pomimo wykorzystania w trakcie trwania powieści kilku podobnych rozwiązań fabularnych, udaje się utrzymać aż do wielkiego finału. Powieść B. A. Paris czyta się z napięciem, przerzucając kolejne strony. W historii Grace i Jacka jest coś niesamowicie przerażającego, co niemal wywołuje nieprzyjemne uczucie w żołądku.

Owszem, pojawiają się pewne sceny, które sprawiają, że czytelnik zaczyna kwestionować prawdopodobieństwo takiego scenariusza, a i sama postać czarnego bohatera, wydaje się tak przebiegła i przepełniona złem, że niemal przerysowana. Równocześnie jednak jest w tej historii coś takiego, że wydaje się ona prawdziwa. Grace ma słabsze i mocniejsze momenty i zdarza się, że podajemy w wątpliwość jej zdolność do racjonalnego oceniania rzeczywistości, ale w przeważającej części budzi współczucie. B. A. Paris udaje się oddać niesamowitą więź siostrzanego uczucia; skomplikowaną psychikę człowieka ogarniętego chorą obsesją i terror w jakim żyje bohaterka. A zakończenie stanowi idealne dopełnienie całej historii - może nie zaskakujące, ale niesamowicie dobrze poprowadzone.

Za zamkniętymi drzwiami to naprawdę udany debiut B. A. Paris. Przyzwyczajona do nieco innych rozwiązań jeśli chodzi o thrillery, spodziewałam się czegoś innego, ale nie oznacza to, że czuję się rozczarowana lekturą. Wręcz przeciwnie, ten powiew świeżości jest dla mnie dodatkowym atutem. B. A. Paris nie tworzy historię bez skazy, ale jest ona na tyle zajmująca, że nam to nie przeszkadza. Za swojej strony - szczerze polecam i liczę na to, że autorka i wydawnictwo nie każą nam długo czekać na kolejną powieść.

Ocena: 5/6

©Złodziejka książek
Powiedzenie ‘pozory mylą’ jest chyba najbardziej odpowiednim stwierdzeniem naszych czasów. Pierwszy rzut oka na daną osobę mówi nam wszystko. Styl w jakim się ubiera, słowa jakie wypowiada, maniery, ogólna prezencja. To jesteśmy w stanie zauważyć i od razu wydać wyrok. Czasami pod piękną otoczką kryje się jednak okrutne wnętrze.

Grace i Jack to małżeństwo z pozoru idealne. On jest przystojnym prawnikiem odnoszącym sukcesy, ona rewelacyjną panią domu. Ich wielki dom nie raz gościł przyjaciół i znajomych na wystawnych przyjęciach. Jednak gdy przyjrzeć się bliżej można zauważyć niepokojące szczegóły. Dlaczego w oknach są kraty? Dlaczego Grace nie ma komórki? W tych czasach przecież każdy je ma. Dlaczego mąż nigdy nie odstępuje jej na krok? Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich rezydencji po wyjściu gości?

Czytając Za zamkniętymi drzwiami już od pierwszych stron nie sposób nie odczuć na własnej skórze tego dreszczu niepokoju i uczucia, że w tym małżeństwie coś jest bardzo ale to bardzo nie tak. Historia jaką przedstawia nam autorka po jakimś czasie wydaje się przewidywalna i teoretycznie wiemy, jak się zakończy. Coś jednak chwyta nas za rękę i każe nam czytać dalej. Niepewność, strach i napięcie to emocje, które towarzyszą nam przez całą lekturę. Przez wprowadzoną narrację jednoosobową niemalże możemy wczuć się w tragiczną sytuację głównej bohaterki, a przedstawione fakty z przeszłości pozwalają nam zrozumieć jak doszło do tych niefortunnych wydarzeń. Gdy każda próba kończy się porażką i karą, uczucie osaczenia i bezsilności jest wszechogarniające. Oprawca jest zawsze krok przed nami trafnie analizując nasze poczynania powoli zamyka nas w klatce, z której nie ma ucieczki.

Sądząc po jego zaskoczonej minie, oczekiwał raczej namawiania, żeby zmienił zdanie, i zapewnień o doskonałym samopoczuciu. Cieszyłam się w duchu, że znów zdołam go przechytrzyć.

Grace to twarda i opiekuńcza kobieta. To ona przez całe życie była oddana swojej młodszej siostrze i zastępowała jej rodzinę. Ciągłe zainteresowanie siostrą utrudniało jej odnalezienie miłości, a kiedy myślała, że już ją odnalazła, nie trwała ona długo. Jednak gdy na horyzoncie pojawia się nieziemsko przystojny Jack, który postanawia zaopiekować się nie tylko Grace ale też i jej siostrą, kobieta nie waha się ani chwili i zgadza się na małżeństwo.

Debiuty nie zawsze są idealne. Tak było i tym razem. Mimo tego, że z całego serca dopingowałam głównej bohaterce w nierównej walce z oprawcą, to jednak w ogólnym rozrachunku nie mogłam jej polubić. Ciągle zastanawiam się jak trzydziestokilkuletnia, twardo stąpająca po ziemi kobieta, doświadczona przez los może być tak naiwna. Już od pierwszych stron nie mogłam uwierzyć w to, co robi i bezgłośnie krzyczałam do niej ‘Opanuj się! Zatrzymaj i zastanów się nad tym!’ Jednak nie zmieniła zdania, a ja zaczęłam się zastanawiać jaką ja podjęłabym decyzję będąc na jej miejscu i jak próbowałabym wybrnąć z sytuacji w jaką się wpakowała. Ciężko jest też uwierzyć, że obserwatorzy nie chcą dociec prawdy, gdy wydaje im się, że coś jest nie tak. Chociaż z drugiej strony taka postawa nie jest czymś nowym w społeczeństwie. Zazwyczaj odwracamy wzrok, szybko próbujemy zapomnieć i udajemy, że wszystko jest w porządku.

Szczyci się tym, że mówi tylko prawdę, a jednocześnie bawi go fakt, że jedynie ja rozumiem, co właściwie kryje się za jego słowami.

Podwójna nominacja w plebiscycie Goodreads Choice Awards i zdobyte szturmem listy bestsellerów to dla debiutantki ogromny sukces. Tym bardziej, że zachwyty nad jej powieścią ‘Za zamkniętymi drzwiami’ są jak najbardziej trafne. B. A. Paris stworzyła powieść nietuzinkową i trzymającą w napięciu, a styl jakim nas raczy można przypisać z pewnością pisarzom obeznanym już w rzemiośle.

Po zamknięciu książki ciągle zastanawiałam się, czy Grace miała szansę postąpić inaczej? Czy rozegrałabym tą swoistą bezkompromisową grę inaczej? Ciężko powiedzieć, gdy nie przeżyło się tego, co ona. B.A. Paris wprowadziła nowy powiew świeżości w kategorię thrillerów, a tą powieścią postawiła sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Jestem bardzo ciekawa czym nas jeszcze zaskoczy.

Ocena: 4/6
©Projekt: Książka
Perfekcyjna miłość. Myślisz, że taka nie istnieje, ale wyobraź sobie, że właśnie tak krystaliczne uczucie niespodziewanie puka do twojego serca. Małym gestem utwierdza cię w przekonaniu, że dźwignie nawet najcięższy bagaż, jaki przez lata zbierał twój poharatany życiorys. Początkowo masz duże obawy i nie ufasz szczęściu, które tak nagle wtargnęło do twojego życia. Z czasem jednak otwierasz się i pozwalasz sercu chłonąć uśmiech, jaki ze szczerą śmiałością dostarcza nowy wybranek – mężczyzna idealny. Widzisz, jak traci dla ciebie głowę i chcesz dzielić z nim każdą chwilę, a gdy prosi cię o rękę, nie zastanawiasz się długo, w końcu taka miłość nie zdarza się więcej niż raz. Doskonale wiesz, że właśnie spełniają się Twoje marzenia i chociaż wszystko dzieje się tak szybko, czujesz się zwyczajnie szczęśliwa. Szkoda tylko, że Twój uśmiech zgaśnie chwilę po tym, jak obrączka zalśni na twoim palcu. Zgaśnie i nie pojawi się już nigdy więcej…

Jack i Grace są małżeństwem wzorcowym. Piękny dom i wakacje w cudownej Tajlandii bez dwóch zdań świadczą o ich bogactwie, a wyrafinowane przyjęcia dla przyjaciół potwierdzają, że czarująca para dobrała się wręcz perfekcyjnie. Tę dwójkę łączy nieprzeciętna miłość, która kwitnie na oczach znajomych i sprawia, że małżonkowie nie potrafią rozdzielić się nawet na chwilę. Bajeczna otoczka uroczego związku jest marzeniem wielu par, ale wystarczy przyjrzeć się dokładniej, aby dostrzec to, co gołym okiem jest niedostrzegalne. Grace bowiem nigdy nie wychodzi z domu sama, nie odbiera żadnych połączeń, nie posiada też własnego telefonu, a nawet zwykłego długopisu. Coś tu zatem nie gra. Nieskazitelne wrażenie okazuje się bowiem przebiegłym kamuflażem, który skrywa paskudną tajemnicę. Co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami perfekcyjnego domu?

Tytułowe drzwi otwiera główna bohaterka, której pierwszoosobowa narracja towarzyszy czytelnikowi aż do samego finału. Grace przeplata bieżącą opowieść z własnymi wspomnieniami, które w sposób elektryzujący i nadzwyczaj przejrzysty obrazują narodziny prawdziwego koszmaru. Już pierwszy podryg tej historii potwierdza, że B.A. Paris stworzyła fabułę mocną i wyraźnie uzależniającą. Trudno bowiem oderwać się od realnych emocji, jakie niemal od początku manipulują chłonnym umysłem czytelnika. Odbiorca z przerażeniem obserwuje, jak bardzo chore pomysły mogą kryć się pod wyrachowanymi pozorami pięknej codzienności. Świadomość misternej gry, jaka toczy się pod dachem pozornie szczęśliwego małżeństwa, wypełnia strachem całą przestrzeń fabularną i mimowolnie rzuca cień także na wyobraźnię czytelnika.

Bezradność sytuacji, w jakiej znajduje się Grace, zdaje się być naoczna i wyzwala naturalną chęć ludzkiej pomocy, ale bohaterka nie ma najmniejszych szans, aby kogokolwiek o tę pomoc poprosić. Autorka proponuje jej rolę żywej marionetki, której autentyczny strach staje się szotem witaminowym dla chorego oprawcy. Kobieta nieustannie walczy, jest zdeterminowana i szuka najmniejszej luki w perfekcyjnej grze pozorów, w jaką dała się tak łatwo wciągnąć. Niestety, reżyserem przerażającego spektaklu jest mistrz psychologicznych zagrywek, który własną egzystencję obudował wręcz modelowym wizerunkiem. Nieprzeciętny małżonek i oddany przyjaciel, rasowy dżentelmen i bogaty prawnik, który na co dzień staje w obronie maltretowanych kobiet. Oficjalne życie tego mężczyzny jest bowiem przemyślaną przykrywką dla działań, które sprytnie zaplanował w swojej chorej głowie. Nie ma tu miejsca na nadzieję, gdyż nawet ta kopie sobie grób i umiera na oczach przejętego własną niemocą czytelnika.

W ogromie tak hipnotyzujących emocji lektura upływa niesłychanie szybko i trudno znaleźć w niej elementy, które znacząco osłabiałyby finalne wrażenie. Pewne podejrzenia może jednak wzbudzać samo zakończenie, które przez zauważalną niejednoznaczność może wnikliwemu odbiorcy odebrać poczucie wiarygodności. Drobne wątpliwości mogą też zasiać niektóre sceny, które celowo ubrane są w łatkę niedopowiedzenia, ale ten zabieg zdaje się odpowiednio zastosowany i zwyczajnie wzmacnia emocjonalny odbiór powieści.

Niełatwo doszukać się na rynku tak wyraźnej i hipnotyzującej książki, która nieprzerwanie trzyma odbiorcę w napięciu. Za zamkniętymi drzwiami odbywa się bowiem realny koszmar, który autorka precyzyjnie owija w grę naprawdę przemyślanych pozorów. Nie ma wątpliwości, że mocna powieść B.A. Paris napisana jest z klasą oraz umiejętnościami, o które trudno posądzić jest właśnie debiutanta. Podczas tej lektury nikomu nie grozi zanik emocji więc jeżeli jesteście gotowi na prawdziwy zastrzyk wrażeń, koniecznie zaopatrzcie się we własny egzemplarz. Pochwały dla brytyjskiej autorki zdają się naprawdę w pełni zasłużone.

Ocena: 5/6
©Mozaika Literacka
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Wciągająca książka, w której brak mi opisów. Autorka opisuje głównie tylko to co się dzieje, z małą ilością detali, w szczególności jeśli chodzi o odczucia głównej bohaterki, dlatego też w momencie kulminacyjnym nie pojawiły się u mnie żadne szczególne odczucia. Niemniej jednak, nie żałuję, że sięgnęłam po tą pozycję.

  • Awatar

    Słaba książka od której nie można się oderwać. Nieprawdopodobna i głupia, a jednak czyta się dalej. Idealna na scenariusz filmu do Hollywood, bo może w filmie da się spłycić mielizny fabuły, taki urok kina. Książka sama w sobie się nie broni, klasa literatury typu "Zmierzch" oraz "Grey".

  • Awatar

    Niestety, spore rozczarowanie. Książka męcząca i gdy liczysz na zaskakujący suspens zakończenia okazuje się, ze to co autorka wmawia przez wszystkie strony powieści, ze jest niemożliwe, jednak jest możliwe choć dalece nieprawdopodobne. Konstrukcyjnie wiele wątków niezamkniętych. Potencjał był, ale pękł jak mydlana bańka. Kolejna marketingowa wydmuszka.

  • Awatar

    Świetna książka, niestety bardzo denerwująca, chciałoby się do bohaterów wejść i coś z nimi robić. Nie da się od niej oderwać, szokująca, interesująca, wciągająca, ale chyba nie dla wszystkich, zbyt wrażliwi mogą czuć się niekomfortowo. Akurat byłam po przeczytaniu "śpij spokojnie" R.Abott i dwie po kolei o podobnej tematyce trochę minie załamały. Ale generalnie bardzo warta przeczytania.

  • Awatar

    Niesamowita! Nie ma krwawej zbrodni, ale czytasz z wypiekami na twarzy i nie możesz doczekać się zakończenia. Nie zaczynaj w tygodniu. Weź wolne lub odetnij się od świata zewnętrznego w weekend. Zrób zakupy i obiad wcześniej, bo od pierwszej strony jesteś „ugotowany”. Długo po zakończeniu lektury pozostaje ona w pamięci. Trudno uwierzyć, że to debiut literacki. Co będzie następne? Pozycja nie do pominięcia dla miłośników thrillerów.

Inne proponowane
Warto zerknąć