Koszmar Morfeusza
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.67 / 5.00
liczba ocen: 247
Ilość stron (szacowana): 392
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.92 zł
Pozostałe księgarnie
31.92 zł
31.92 zł
Opis:

Wszystkie drogi Cassandry Givens prowadzą do Adama McKeya — tej prostej prawdzie nie da się zaprzeczyć. Od chwili przypadkowego spotkania w nocnym klubie namiętny i wybuchowy związek Cass i Adama przeżywa różne fazy, ale pozostaje nierozerwalny jak samo życie. Choć oboje są świadomi zagrożeń, jakie niosą ze sobą potajemne spotkania, choć codziennie przekonują się, że niebezpieczeństwo czai się wszędzie, nie potrafią wyrzec się swoich uczuć. Słowa to za mało, gdy nawet gesty nie potrafią ukoić rozpalonych ciał.

McKey zaczyna naginać twarde zasady obowiązujące w jego świecie, a Cassandra coraz częściej myśli nad bardziej radykalnymi krokami uwolnienia ukochanego z sideł złowrogiej organizacji. Jednak życie w ciągłym strachu odbija się na ich relacji i niemal ją niszczy. Namiętna miłość potrafi być bardzo destrukcyjna...

Masz odwagę kolejny raz wkroczyć w świat mrocznych fantazji? Fantazji, które bardzo szybko mogą przerodzić się w prawdziwy koszmar? Przekrocz granicę między miłością i nienawiścią, gdzie życie ściera się ze śmiercią.

 

K.N. Haner — to pseudonim polskiej autorki, która w 2015 roku debiutowała powieścią Na szczycie, cieszącej się uznaniem wśród czytelniczek literatury kobiecej. Kolejna powieść, Sny Morfeusza, otrzymała status bestsellera, a jeszcze w tym roku ma się ukazać trzecia część tej serii: Przebudzenie Morfeusza. Prywatnie K.N. Haner jest osobą bardzo rodzinną, wesołą i otwartą. Uwielbia pisać, czytać i gotować. Kocha polskie morze i Mazury. Marzy jej się nurkowanie na rafie koralowej u wybrzeży Australii.

Recenzje blogerów
Koszmar Morfeusza stracił odrobinę w moich oczach tym, że życiem Cass rządzą dziwne przypadki, które często wychodzą albo na jej korzyść albo ładują ją w jeszcze większe bagno, tak czy tak złożone są z przypadków, a jak to powiedział jeden z bohaterów w przypadki nie wierzymy, bo nic nie dzieje się bez przyczyny. Wspomnijmy o Tommym, którego spotkała przez przypadek i taki fajny się okazał, a w drugim tomie nagle zaprzyjaźnia się z Val no bo jak to jest nie trafić na fajną przyjaciółkę w pracy, potem trafia na Anthonego no bo jak to jest, że szukając faceta na jedną noc trafia się od razu na człowieka porządnego, potem nagle udaje jej się uśpić mafijnego bossa tabletkami od wyżej wymienionego Anthonego, innych przypadków nie wymienię, ale trochę ich było, jeśli o mnie chodzi odrobinę zbyt wiele. Tak wiem marudzę, ale serio to odrobinę grubymi nićmi szyte.

Adama McKeya vel Morfeusza to świetna postać. Czasami działa irracjonalnie, czasami jest brutalny, czasami niezwykle uroczy, czasami ponad miarę seksowny, ale to bardzo ciekawa kreacja, złożona z dwóch światów zamkniętych w jednym ciele, z którego wychodzi prawdziwy mrok.

Autorka konsekwentnie kreuje świat mafii, który staje się coraz bardziej mroczny. Pojawiają się bohaterowie, którzy poważnie chcą zakłócić szczęście Cass i Adama, sprowadzając na nich prawdziwą i realną katastrofę. Nie podoba mi się mafia (ale o tym dlaczego za chwilę), podobają mi się jednak konsekwentne i twarde zasady rządzące tym światem, podoba mi się również klimat mroku i ciągłej niepewności, które tworzy autorka z niezwykłą wprawą.

Koszmar Morfeusza to książka, która mi się nie podoba i nigdy nie spodoba. Totalnie kłóci się z moim światopoglądem, a K.N.Haner balansuje na granicy erotyki i dark erotyki. Nie podoba mi się ta cała mafia i biznes oparty na prostytucji,

ale...

Koszmar Morfeusza to także książka o tym, że można kogoś kochać tak mocno, że chce się dla niego zaryzykować własnym życiem.

Koszmar Morfeusza to również książka, w której główna bohaterka gubi się i stara się odnaleźć, walczyć o miłość ryzykując więcej niż własne życie.

Koszmar Morfeusza to wreszcie książka o mroku, który spowija głównym bohaterów, a jedynym wyjściem wydaje się śmierć lub całkowite pogrzebanie ich miłości.

Do świata Morfeusza wkraczasz na własne ryzyko…

Ocena: 4/6
©Recenzje z pazurem
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć