Portret młodej wenecjanki
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 2.96 / 5.00
liczba ocen: 190
Ilość stron (szacowana): 188
Audioteka#Audioteka - 9 urodziny
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
26.90 zł
21.35 zł
22.87 zł
23.73 zł
26.90 zł
Pozostałe księgarnie
21.45 zł
22.06 zł
22.33 zł
22.86 zł
22.87 zł
24.21 zł
24.21 zł
24.50 zł
25.02 zł
26.90 zł
26.90 zł
26.90 zł
26.90 zł
Opis:

Słownik samotności? Opowieść o miłosnym olśnieniu? Czy może wyznania arcymistrza rozpadu na temat dążenia do wielkiej miłości? Przewrotna, dramatyczna i poruszająca historia, która „jest bodaj najdoskonalszym pomieszaniem tego, co Pilch od lat uprawia: prozy beletrystycznej, dziennika, eseju, felietonu”.

„Historie takie zdarzają się rzadko – raz, dwa, góra trzy razy za życia, ale zdarzają się każdemu. Tak, każdemu! Każdemu? Każdemu! No, chyba że ktoś zupełną jest klęską, katastrofą i zapaścią. Ale i wtedy się zdarzają” – Jerzy Pilch

Główny bohater, niedoszły historyk sztuki, który całe życie spędził na obsesyjnym szukaniu miłości, poznaje młodziutką i olśniewającą Pralinę Pralinowicz – żywą kopię młodej kobiety z obrazu Albrechta Dürera, studentkę psychologii, kobietę ze wszech miar niepokojącą i tajemniczą, obdarzoną również „atletycznym” talentem literackim.
Niestety, szybko okazuje się, że burzliwy i ekstatyczny związek dwojga kochanków nie ma najmniejszej szansy na przetrwanie. Dlaczego? Czy dwójka bohaterów rzeczywiście pragnie miłości, czy raczej marzy o gwałtownym i efektownym rozstaniu? Kto tu kogo uwodzi, kto kogo zostawia, kto nad kim ma władzę? Czy Pralina rzeczywiście była miłością życia? I czy w ogóle była?

„«Portret młodej wenecjanki» jest bodaj najdoskonalszym pomieszaniem tego, co Pilch od lat uprawia: prozy beletrystycznej, dziennika, eseju, felietonu. Jest jednocześnie kpiarski i smutny, przerażony i euforyczny, zachwycony i gorzki, czuły i zrozpaczony” – Tadeusz Nyczek

CYTATY:
Samotni nie budzą powszechnego zaufania, ich mieszkania uchodzą za wylęgarnię występku i zbrodni, niesamotni krzywo na nich patrzą, zazdroszczą im, iż mogą robić, co dusza zapragnie.
Istotą zazdrości jest chęć odebrania komuś dobra, które - jesteśmy pewni - nam się należą. A też pilnowania dobra, które nam się należy, a które zawistnicy chętnie by nam odebrali.
Nie ma dotkliwszej samotności niż w niefortunnie wybranym związku, nie ma boleśniejszej samotności niż z kimś, kto miał być lekiem na samotność, a mnoży samotność.
Emerytura [...]. Na jedzenie starcza, na nic innego nie potrzeba. Mogę przeto powiedzieć: pławię się w szmalu.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    To taki poradnik jurnego podrywacza, niestety bez jurności i bez porad, za to z dowcipem, chociaż dużo tu też o "dziwo" o przemijaniu i ułudach tego konsumpcyjnego świata. Albo mam zły tydzień, albo jest to najsłabsze Pilcha przeze mnie przeczytanie.

Inne proponowane
Warto zerknąć