ebook Mężczyzna na plaży. Śmierć fotografa
3.57 / 5.00 (liczba ocen: 245) Ilość stron (szacowana): 153

Mężczyzna na plaży. Śmierć fotografa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 8.42
-14% 8.42 zł Lub 7.58 zł
9.11 zł Lub 8.20 zł
9.90 zł
7.92 zł
8.42 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

Po 9 powieściach z Kurtem Wallanderem pora na domknięcie cyklu i ujawnienie początków kariery słynnego komisarza. W 3 częściach publikujemy opowiadania Henninga Mankella ukazujące 20 nieznanych do tej pory lat z życia Wallandera.

Jak każdy doświadczony glina, Kurt Wallander był kiedyś żółtodziobem. O tym na razie wiemy niedużo – tylko z jego wspomnień pojawiających się w powieściach. Jakie musiał przejść próby? O czym marzył młody policjant, zanim trafił do wydziału kryminalnego? Na te i na wiele innych pytań odpowie 5 opowiadań kryminalnych, które w Szwecji ukazały się w zbiorze zatytułowanym „Piramida”. Oto kolejne z nich.

Mężczyzna na plaży

Skania, wiosna 1987 roku, w taksówce umiera mężczyzna. Sekcja zwłok wykazuje, że został profesjonalnie otruty. Komisarz usiłuje rozwiązać tę dziwną sprawę i szuka śladów w ostatnim miejscu pobytu ofiary: w nadmorskiej osadzie, gdzie mężczyzna spacerował po plaży.

Śmierć fotografa

Do fotograficznego atelier przychodzi rano sprzątaczka i odkrywa zwłoki. Przyczyną śmierci właściciela zakładu był cios ciężkim narzędziem w głowę. Czy odrażające zdjęcia, znalezione w albumie fotografa przez Kurta Wallandera, mają związek z zabójstwem?

Mężczyzna na plaży. Śmierć fotografa od Henning Mankell możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Drugi tom opowiadań, który zaznajamia nas z początkami komisarza Kurta Wallandera, uznaję za lepszy od tomu, zawierającego opowiadania Cios i Szczelina.
    Myślę, że śledztwa prowadzone w tej książce mają ogromny wpływ na dalsze losy Kurta. Pozostawiają swoje piętno na psychice. Brutalność, której jest coraz więcej w życiu komisarza oraz fakt, że zdarzenia dotykają mocno jego osoby, nie pozostaną bez wpływu na jego dalsze postępowanie.
    Dochodzę do wniosku, że czytając o Wallanderze, zachłystuję się lekturą. Pozostała mi jeszcze Piramida. A wtedy będzie naprawdę już koniec. Dla zwiększenia mojej fascynacji Kurtem Wallanderem, obejrzę jeszcze filmy, w których brnie przez prowadzone postępowania oraz przez swoje życie.

Warto zerknąć