ebook Marsz Polonia
2.95 / 5.00 (liczba ocen: 665) Ilość stron (szacowana): 188

Marsz Polonia

Kategoria:  /
Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Powieść Jerzego Pilcha oszałamia rozbuchaną wyobraźnią jak ze wspaniałego snu, nie tracąc nic z ironii, humoru, pikanterii i ostrości spojrzenia, za jakie uwielbiają go fani. Bal u niejakiego Bezetznego - słynnego rozpustnika i prześmiewcy, znanego wszystkim Polakom - na jaki trafia narrator, jest balem arcypolskim. Romantyzm miesza się tu z cyrkiem, martyrologia ze sportem, a komunizm z seksem. Jest dzień szczególny: 52 urodziny bohatera i zarazem "dzień Wojska Polskiego i Niebieskiego, dzień Wniebowzięcia Matki Boskiej Sianokosów". W taki dzień wszystko jest możliwe i coś strasznego, niczym w "Weselu", wisi w powietrzu... Zdumiewająca książka o nas, naszych świętościach i paranojach, o skutkach abstynencji generała, o dzisiejszej emigracji i oczywiście o kobietach. O tym, że "wszystko w Polsce jest możliwe - nawet zmiany na lepsze".

Marsz Polonia od Jerzy Pilch możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Moja znajomość prozy Jerzego Pilcha opierała się na tym, że wcale takowej nie posiadałem. Nie wiem jaki czort podkusił mnie do zakupienia jego książki, zatytułowanej „Marsz Polonia”. Po co zdecydowałem się na zmianę mojego postrzegania autorskiego kunsztu tego pisarza? Nie umiem odpowiedzieć na te pytania.
    Od razu na starcie okazało się, że książka ta to pozycja nietypowa a ja okazałem się całkowitym laikiem i chyba literackim jełopem, bo konwencja powieści-snu stała się dla mnie wręcz barykadą, której za żadne skarby nie mogłem zdobyć. Nie jestem bowiem fanem zakręconych, paranoicznych i narkotycznych wizji i niech to diabli, najzwyczajniej w świecie nic z nich nie rozumiem. W trakcie lektury zastanawiałem się w jakim celu zaznajamiam się z zawartymi w tym rzekomym dziele refleksjami? I po zakończeniu, nie wiem czy mam być z siebie dumny, że dobrnąłem do końca, czy może jednak zacząć pracować nad swą literacką ignorancją? Cóż ja poradzę na to, że ja prosty chłop jestem i wolę jak coś jest normalne i człowiek nie potrzebuje do zrozumienia tego wypicia choćby pół litra wódki?

  • Awatar

    „Marsz Polonia” powieść utrzymana tak charakterystycznej dla Pilcha konwekcji groteskowo-ironiczno-filozoficznej gawędy.
    Główny bohater – narrator w dniu swoich pięćdziesiątych drugich urodzin uznaje, że najlepszym sposobem na uświecenie tego dnia będzie „wielki podryw” tudzież „wyrwanie laski”. A więc mamy do czynienia tak dobrze znanym wszystkim fanom Pilcha bohaterem poszukującym daremnie smaku swojej młodości w przesyconych oparem alkoholowym wspomnieniach starych przyjaciół, którzy odeszli i dawnych flam, których już nigdy nie posiądzie.
    Ale skupmy się na dalszym ciągu opowieści. Bo otóż trochę nieoczekiwanie dla niego samego nasz bohater siada do autobusu wiozącego pełno nietuzinkowych gości na bal do niejakiego Beniamina Bezetznego. Kim jest ta barwna postać? Nie ma potrzeby zdradzania tej tajemnicy, ponieważ każdy Polak bez problemu rozpozna w niej człowieka, który niezależne od naszej woli i chęci stał się nieodłącznym i w dodatku medialnym elementem współczesnej historii naszego kraju. Może jeszcze dodam cytując autora, że jest to „ekscentryk nad ekscentrykami, swawolnik nad swawolnikami”.
    Mamy, więc wielki bal z pełnym wachlarzem przeróżnych i przedziwnych postaci – żywych i umarłych. Począwszy od Ostatniego I Sekretarza, towarzysza Garstki, księdza Stollo skończywszy na Zagubionym Micie Solidarności i Matce Polce z nudów robiącej striptiz. Ale mamy też opozycję, Naród niezaproszony na bal. Naród szykujący rewolucję.
    Pilch przedstawia wyraźny podział tak typowy dla naszego kraju. My i oni. Polska spektakularna, opływająca w przepych, wybrana dla garstki przypadkowych szczęśliwców oraz Polska zrujnowana przez komunizm i dobita przez kapitalizm. Po obu stronach pełna pretensji i zarzutów, które podsycają i tak już narosły do gigantycznych rozmiarów konflikt. Czy dziwny mecz piłki nożnej rozwiąże problem? A może jeszcze bardziej go zasupła? Kto zwycięży? A może będzie remis? Czy to już będzie koniec? A może… początek?
    Podsumowując – dziwna to książka w dorobku Pilcha. Chociaż fani pisarza znajdą tam wszystko, co najbardziej kochają w jego twórczości: wódka, kobiety, Wisła, rodzina i piłka nożna to przede wszystkim „Marsz Polonia” jest błyskotliwym portretem współczesnych Polaków, gdzie kolorowe papugi przybyłe na bal bezlitośnie zderzają się z szarością i brudem polskiej ulicy.
    Na koniec dodam, że na szczególną uwagę zasługuje wydanie „Marszu Polonia” w formie audiobooka, gdzie usłyszymy powieść interpretacji samego autora.

Warto zerknąć