ebook Smutek cinkciarza
3.19 / 5.00 (liczba ocen: 709)

Smutek cinkciarza
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich 9 miesiącach
E-book - najniższa cena: 12.00
Audiobook - najniższa cena: 34.90
Virtualo#Black Friday
Virtualo#Black Friday
-52% 12.00 zł Lub 10.80 zł
19.86 złpremium: 12.81 zł Lub 12.81 zł
13.76 zł Lub 12.38 zł
21.35 zł
25.01 zł
16.97 zł
18.60 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Sprawa wstrząsającego zabójstwa została umorzona we wrześniu 2015 r. Nie udowodniono nikomu winy, ale wszelkie poszlaki wskazują na to, że były to porachunki rodzinne. Autorka przeniosła akcję z Trójmiasta do Warszawy i tradycyjnie dla serii przedstawiła swoją wersję wydarzeń.

„Wiesiek to nie byle kto, chłopak z Marymontu, a na Bielanach Król Sprytu, każdy to wie. Całe jego życie to cinkciarskie rzemiosło, pogoń za walutą, dobrym kursem, nacinanie klientów pod peweksem, kręcenie wałków i lewe kanapki. Kombinuje, ale przecież to państwo do tego prowokuje, zresztą nie robi tego dla siebie, ale dla rodziny, którą kocha i szanuje. Każdy dzień w szarym mieście szarego kraju kończy się działkowaniem na cztery kupki – dla rodziny, dla oszczędności, na przyszłe zarobki i wreszcie – na przyjemności. Bo coś każdemu od życia się należy – a Wiesiek był zabawowy, oj był. Kiedy zapada zmierzch, wyrusza w noc, świat inny, bajeczny, neonowy – dancingowy. Za kulisami restauracji i barów załatwia szemrane interesy, czatuje, ucha nadstawia i oczami filuje. Wkracza w noc w takt cinkciarskiego bitu, pośród którego pobrzmiewają słowa dawnego hitu: «Bony kupię, ciendź many, ciendź, dobry kurs. Gud prajs, jak nie wierzysz, to zapytaj»” – fragment ebooka

Smutek cinkciarza od Sylwia Chutnik możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Serca nie można drażnić, serce trzeba szanować.
Nie wolno również po omacku łapać byle czego i na oślep lecieć w przyszłość. Trzeba najpierw sobie wszystko ustalić, przemyśleć i zaplanować.
Kto umie się bawić, ten umie żyć.
Cisza wydaje taki dziwny dźwięk. Nie wiadomo, skąd on się dobywa, przecież wszystko wokół zastyga, wygasa. Mimo to w naszych uszach wciąż wibruje przerażające nic.
A kiedy ktoś wyczuje słabość, to jakby wilki wyczuły krew. Już po człowieku. Na amen.
Bo wszystkie... Wieśki to fajne chłopaki. A ten Wiesiek to już wyjątkowo spoko ziom, a raczej: klawy chłop. Zaradny, rodzinny, trzymający się zasad (co prawda ułożonych według własnego systemu i własnej hierarchii wartości, no ale pal licho – zasady są) i bardzo towarzyski. Człowiek do rany przyłóż. Z taką duszą kochającą dancingi, z taką niezachwianą pewnością, że "życie bez zabawy to nie życie" nie dla Wieśka praca na pełen etat i wystawanie w kolejkach za mięsem, lodówką czy spodniami z Pewexu. Wiesiek z jego żyłką do interesów mógł sprawdzić się tylko w jednym fachu. Wiesiu był cinkciarzem.

"Nie ma cwaniaka nad warszawiaka". Wiesiu sobie w życiu poradzi, bo Wiesiu ma łeb na karku i nie da z siebie robić wała. Wiesiu jest poważnym człowiekiem, z honorem i ma bardzo dużo do powiedzenia. O życiu, o miłości, pierwszej miłości – Zosi, o tragicznych wydarzeniach z dzieciństwa, trudnych relacjach z ojcem, o zasadach, kobietach lekkich obyczajów, milicji. Tylko o polityce gadać nie chce. Bo w polityce babrać się nie będzie. Jakie znaczenie ma to, kto sprawuje w państwie władzę? I tak najważniejsza jest rodzina. I pieniądze. Kreśli nam tło społeczno-obyczajowe widziane oczami drobnego cwaniaczka, manipulatora i kombinatora. Bo "kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana".

Sylwia Chutnik snuje opowieść na kanwie niewyjaśnionej (jak dotąd) zbrodni, która miała miejsce w Sopocie w 1991 roku. Autorka przenosi miejsce akcji na warszawskie Bemowo i zabiera nas w podróż do lat osiemdzisiątych. Do słodko-gorzkich wspomnień PRL-u, gdzie na dancingach królowały takie utwory jak "Daj mi te noc", "Jak się masz, kochanie?", "Przeżyj to sam"; na ulicach słychać było spolszczoną angielszczyznę: "czeńdż mony"; na półkach sklepowych prym wiódł ocet, a skitrany pod ladą pierwszorzędny towar dostępny był tylko dla wybranych.

Bardzo dobra powieść z serii Na F/Aktach wydana przez Wydawnictwo Od Deski Do Deski. Sylwia Chutnik bardzo plastycznym językiem wiedzie nas po zadymionych, zatłoczonych salach dancingowych. Z kart książki przebrzmiewają znane i lubiane szlagiery. Czujemy zapach ciepłej, ohydnej gorzały zagryzanej kiszonym. Wpatrujemy się w wirującą, srebrną kulę i ogrania nas nostalgia i niepohamowana tęsknota za tym, co było. Dlatego tak doskonale czyta się spowiedź Wieśka, dlatego co i rusz wybuchamy śmiechem i z rozrzewnieniem wspominamy "stare dobre czasy". I dlatego wracamy do przykurzonych już trendów, mody, do starych utworów [luźne skojarzenie: no kto by pomyślał, że "Hi-Fi Superstar" śpiewała Wanda i Banda na początku lat osiemdziesiątych?!?!

Człowiek ma tendencję do idealizowania przeszłości, więc pamięta się tylko śmiech, taniec, wino i zabawę, spuszczając zasłonę zapomnienia na te niekoniecznie wesołe aspekty ówczesnej Polski. A Smutek cinkciarza to właśnie w głównej mierze opowieść o cudownej przeszłości z grubą zasłoną, bo gdzieś po drodze – w trakcie lektury zapominamy, że na koniec czeka nas... zbrodnia.

Polecam. jak wszystkie pozycje z serii Na F/Aktach.

Ocena: 5/6
©Tylko skończę rozdział
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Wiesiek to pracowity gość, bardzo wrażliwy, dlatego sam sobie jest szefem. Po co mu szef? - drażniłby go i niepokoił. Para się cinkciarstwem. Kto z Was pamięta wystających pod bankami i domami handlowymi mężczyzn i kobiety zaczepiających przechodniów i oferujących wymianę walut? Niewątpliwie koloryt lokalny epoki.

    "Czasami wydawało mi się, że ja też jestem kolekcjonerem. Ktoś powie "pieniędzy". Ale to nie tak. Wolałbym siebie widzieć jako kolekcjonera szczęśliwych chwil."

    Wiesiek jest zaradny, przebojowy - jego żona Jadźka też ma głowę nie od parady. Dzięki smykałce do interesów ich rodzinę stać na wiele. Ma marzenia - chce mieć dom i zapewnić dostatnie życie żonie, córce i synowi. Bardzo sobie to rodzinne życie ceni, ale czy robi wszystko żeby szczęście było z nimi każdego dnia?

    "Rodzina to jest obca waluta o najlepszym kursie, to jest darmowa wódka w pięciogwiazdkowym hotelu, to jest sztos."

    Wiesiek dużo pracuje, więc potrzebuje też czasami się rozerwać. Dancingi to jego druga miłość. Dancingi to magicy i striptizerki, muzycy i wodzireje. Tam Wiesiek jest w swoim żywiole.

    "Smutek cinkciarza" to taka kronika PRL. Jak stary album z fotografiami, który lubimy kartkować po latach. Pokazuje jak ludzie sobie radzili z pustymi półkami, szarzyzną, co cenili, czemu hołdowali.
    Książka jest pełna świetnych tekstów i gier słownych. A "Gdzie się podziały, tamte prywatki?" i wiele, wiele innych szlagierów tamtych lat towarzyszy nam przez całą lekturę.

    Wiecie, że Wieśka zamordowano? W windzie. Tak po prostu. Kto to zrobił? Czy potraficie to z książki wyczytać?
    http://naczytniku.blogspot.com/2017/05/smutek-cinkciarza.html

Warto zerknąć