ebook Paradoks
3.52 / 5.00 (liczba ocen: 249)

Paradoks
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.90
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
19.90 zł
24.24 zł
27.43 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Inne proponowane

Zagmatwane zagadki kryminalne, intrygujące historie, życie codzienne bohaterów, swoisty system sprawiedliwości policyjnych funkcjonariuszy... Współczesny kryminał napisany na podstawie serialu z Bogusławem Lindą, który przez parę tygodni trzymał w szachu widzów TVP.

Niepokorny i kierujący się własnymi zasadami inspektor Marek Kaszowski żyje w cieniu mrocznej przeszłości, samotnie, obwiniając się za wypadek samochodowy, w którym zginęły jego żona i córka. W pracy partneruje mu podkomisarz Joanna Majewska – funkcjonariuszka Biura Służby Wewnętrznej. Majewska zostaje skierowana do zespołu Kaszowskiego, aby przy okazji badania spraw kryminalnych przeprowadzić śledztwo dotyczące samego inspektora.
Z czasem bohaterowie zaczynają nabierać do siebie szacunku. Paradoksalne są tu nie tylko same zagadki kryminalne, ale i system sprawiedliwości oraz codzienne życie głównych bohaterów. „Paradoks” to intrygujące historie, których rozwiązanie nie zawsze jest zgodne z prawem, ale zawsze z poczuciem sprawiedliwości swoiście pojmowanym przez inspektora Kaszowskiego.

Paradoks od Igor Brejdygant możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nie oglądałam serialu TVP2 Paradoks, do którego scenariusz stworzył Igor Brejdygant, a który stanowił podstawę książki o tym samym tytule. Całe szczęście, bo siedzi we mnie obawa, że odbiór innej formy tej samej opowieści, na przykład filmu czy sztuki teatralnej wpłynie na odbiór książki.

Po Paradoks sięgnęłam na fali zachwytu znakomitą Rysą i… niestety rozczarowałam się. Trudno mieć zarzuty do samej fabuły – przyzwoicie skrojona opowieść o doświadczonym policjancie – komisarzu Marku Kaszowskim z Wydziału Zabójstw i Terroru Kryminalnego komendy stołecznej, działającym co prawda na granicy prawa, ale postępującym przede wszystkim „słusznie moralnie”. Główną bohaterką jest jednak nie Kaszowski, a komisarz Joanna Majewska z Biura Służby Wewnętrznej, mająca przyjrzeć się bliżej jego pracy.

Brejdygant znakomicie prowadzi wątki dotyczące prywatnego życia Kaszowskiego i Majewskiej. Choć początkowo oboje zdają się stać po przeciwnej stronie barykady, łączy ich konieczność zmagania się z demonami przeszłości. Kaszowski wciąż wspomina wypadek sprzed lat, w którym zginęły jego żona i córka, Majewską przeszłość dopada na nowo, gdy w jej pobliżu pojawia się tajemniczy Waldemar, śledzący panią komisarz i jej syna Piotrka.

Autor Paradoksu tworzy postaci „prawdziwe” i wiarygodne. Dzięki pokazaniu fragmentu prywatnego życia swoich bohaterów, targających nimi wątpliwości i emocji oraz ich słabości, pozwala Czytelnikom odczuć swego rodzaju więź z poszczególnymi postaciami. Joanna – oprócz tego, że jest policjantką, jest także matką samotnie wychowującą syna oraz córką alkoholika, Marek – wciąż nie potrafi przeżyć żałoby po stracie bliskich, kapitan Roman Majewski zmaga się z chorobą alkoholową, a doktor Basia Batke stara się stworzyć coś na kształt związku z żyjącym przeszłością Kaszowskim.

I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie… kulawa narracja. Przyglądanie się pracy Kaszowskiego w książce oznacza opis kilku odrębnych spraw, z których każda mogłaby stanowić kanwę opowieści. Przypomina to zbiór nieudolnie sklejonych ze sobą opowiadań – początkowo nawet tak sklasyfikowałam ten literacki twór, ale przeczy temu druga część, w której całość łączy się w formę dość zgrabnej powieści. Zupełnie jakby autor potrzebował jakichś trzystu stron na „rozpisanie się”, gdyż początkowo sam właściwie nie wiedział co tworzy.

Nawet gdyby z okładki nie „straszyła” twarz Bogusława Lindy, zapewne szukałabym informacji na temat tego czy podana mi w miękkiej oprawie treść nie była pierwotnie scenariuszem. Poszczególne sceny można z łatwością przełożyć na materiał filmowy, a chwilami wręcz „widać” didaskalia topornie przerobione na powieściowe/opowiadaniowe (wciąż nie mogę się zdecydować) zdania. Równie kiepsko wyglądają przejścia pomiędzy czasem teraźniejszym, a przeszłym – brakuje płynności, całkiem jakby mi ktoś pod nos podłożył opis kolejnej sceny do zagrania.

Zanim jednak zacznę szpetnie przeklinać, powrócę do wspomnianej już Rysy – wyśmienitej mieszanki powieści kryminalnej z thrillerem. Ponieważ Rysa wydana była w roku 2018, a Paradoks dwa lata wcześniej pozostaje mieć nadzieję, że jest to jedynie dowód na to jak wspaniale rozwija się talent pisarski Igora Brejdyganta. Z niecierpliwością czekam na drugi tom opowieści o losach komisarz Moniki Brzozowskiej. A jeśli chodzi o Paradoks – Panie Igorze, liczę że więcej tak się bawić nie będziemy

Ocena: 4/6
©Okiem Wariatki
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć