ebook Jedyna miłość razy dwa
4.07 / 5.00 (liczba ocen: 14171)

Jedyna miłość razy dwa

Kategoria:  /
Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Czy można kochać równie mocno dwóch mężczyzn? Zaskakująca powieść autorki bestsellera „Rozstańmy się na rok” – nikt tak nie umie pisać o uczuciach jak Taylor Jenkins Reid!

„Właśnie kończymy z narzeczonym kolację, kiedy dzwoni mój mąż. Mężczyzna, którego kochałam od siedemnastego roku życia. Mężczyzna, po którym zostałam wdową, gdy jego helikopter runął do Pacyfiku, a on przepadł bez śladu.
Jesse.
– Emma – mówi. – To ja. Żyję”.

Byli zakochani do szaleństwa. Najszczęśliwsze małżeństwo świata.
Właśnie mieli świętować pierwszą rocznicę ślubu, kiedy helikopter Jessego zniknął nad oceanem...
Emma czekała. Przez trzy lata. I nagle znów się zakochała. Znów jest szczęśliwa. Wkrótce wyjdzie za mąż. I wtedy wraca Jesse…
Kto jest jej jedyną miłością?
I co to znaczy kochać naprawdę?
Emma wie, że powinna posłuchać serca. Rzecz w tym, że nie wie, co jej ono mówi...

„Polecam dla tych, którzy uwielbiają Emily Giffin, chociaż muszę szczerze przyznać, że Taylor Jenkins Reid zdecydowanie lepiej opisuje uczucia i to, co się dzieję w sercu i mózgu kobiety” –
lubimyczytac.pl.

Jedyna miłość razy dwa od Taylor Jenkins Reid możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nie zwraca się uwagi na coś, co istnieje zawsze.
Gdyby nie rekomendacje zagranicznych booktuberów, prawdopodobnie nie zdecydowałabym się na lekturę Jedynej miłości razy dwa. I jakkolwiek głupio to zabrzmi, byłoby to spowodowane zupełnie nietrafioną oprawą. To prawda, że nie należy oceniać książki po okładce, ale równocześnie jest to niejako wizytówka historii - pierwsza rzecz jaka rzuca nam się w oczy w księgarni czy bibliotece. I nierzadko to ona decyduje o tym czy ściągniemy daną pozycję z półki, aby zapoznać się z opisem. Czy widząc parę łabędzi, wklejoną na niebieskie tło, zdecydowalibyście się na lekturę? No właśnie. a ominęłaby Was wzruszająca i łamiąca serducho opowieść o wielkiej miłości i o tym, że czasami przytrafia się ona dwukrotnie.

Emma kochała Jessego i myślała, że u jego boku spędzi całe swoje życie. Mieli podobne marzenia, wzywał ich wielki świat i stanowili niepokonaną drużynę. A potem Jessie zginął - w pierwszą rocznicę ich ślubu, kiedy helikopter mężczyzny rozbił się nad oceanem. Emma spędziła trzy długie lata próbując przywyknąć do życia bez Jessego i poszukując nowej drogi ku szczęściu. A potem znowu się zakochała. Emma i Sam planują ślub i wspólne przyszłe życie. I jest to jak druga szansa od losu na szczęście. Jeden telefon burzy jednak cały świat Emmy - Jesse żyje i spędził ostatnie kilka lat, próbując dotrzeć do domu i swojej żony.

Kiedy otwierałam powieść Taylor Jenkins Reid, czułam się wewnętrznie rozdarta - z jednej strony doskonale dostrzegałam pułapki całej historii: zarys fabuły rodem z telenoweli czy ryzyko zbytniego sentymentalizmu i ckliwości; z drugiej powtarzałam, że to niemożliwe by tylu czytelników się myliło. Nie spodziewałam się jednak, że Jedyna miłość razy dwa wzbudzi we mnie tyle emocji. Jest w piórze Taylor Jenkins Reid coś niesamowicie lekkiego i coś co sprawia, że czytelnik od pierwszej strony angażuje się emocjonalnie w opowiadaną historię.

Widzicie, autorka zdecydowanie potrafi pisać o emocjach - miłości, stracie, poczuciu zagubienia. Taylor Jenkins Reid nie popada w banał, a jedynie porusza jakąś czułą strunę w czytelniku; pewien fragment dotyczący żałoby i „powrotu do normalnego życia” - poszukiwaniu nowych celów i radzeniu sobie z wyrzutami sumienia, że znowu jest się szczęśliwym - ma szczególnie silny i emocjonalny wydźwięk. Co zaskakujące, autorce udaje się osiągnąć to wszystko pomimo pewnych uproszczeń fabularnych - tego, że losy Emmy i Jessego przedstawione zostają w nieco fragmentaryczny sposób.

To nie jest historia wolna od pewnych schematów gatunku, zwłaszcza we fragmentach dotyczących początków znajomości Emmy i Jessego. Taylor Jenkins Reid stosuje niekiedy filmowe chwyty, które nadają niektórym scenom (choćby zaręczynom) sztucznego, infantylnego charakteru. A na dodatek trudno mi się pozbyć wrażenia jak niewłaściwe są niektóre decyzje podejmowane przez Emmę - zwłaszcza jej rozważania na temat poczucia zdrady są mi wyjątkowo odległe. Ale nawet biorąc pod uwagę wszystkie drobne mankamenty i tak postrzegam Jedyną miłość razy dwa jako jeden z najlepszych romansów jakie czytałam od długiego czasu.

Powieść Taylor Jenkins Reid to książka nie tylko o miłości, ale też przemianie jaka zachodzi w drugim człowieku; i o tym, że czasami nie kochamy drugiej osoby, ale nasze wyobrażenie na jej temat. Do ostatniej strony obawiałam się, że autorka zastosuje najbardziej znienawidzony przeze mnie schemat w romansach (oczernienie jednego z bohaterów, aby decyzja głównej postaci wydawała się właściwa), ale niepotrzebnie.

Ocena: 5/6
©Złodziejka książek
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć