ebook I wrzucą was w ogień
3.51 / 5.00 (liczba ocen: 165)

I wrzucą was w ogień
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 21.70
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
25.53 zł
26.18 zł Lub 23.56 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
21.70 zł
21.99 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (7)
Inne proponowane

Niesamowita, niepokojąca powieść. Jedna z najoryginalniejszych w polskiej fantastyce ostatnich lat. Drugie spotkanie z bohaterem książki „Dopóki nie zgasną gwiazdy” i wykreowanym w najdrobniejszych szczegółach światem po apokalipsie.

Sama wiara już nie wystarczy.
Długo szliście przez ciemną dolinę i zła się nie ulękliście, ale dalej już nie dojdziecie. Lepiej dla was było, gdy ukrywaliście się w Górach, musieliście dzień po dniu patrzeć prosto w ślepia Lucyfera i nie mieliście na swoją obronę nic oprócz wiary. Lepiej mimo strachu przed śmiercią albo opętaniem, mimo głodu, mimo znoju ponad siły. Lepiej, bo wtedy żyliście naprawdę!
Ruiny. Wieczny mróz. Samotność. Jak wiele możesz oddać, żeby przeżyć?
Z chłopca wiecznie goniącego za przygodą Kacper wyrósł na twardego mężczyznę. Życie w konserwatywnej społeczności, ciągłe zagrożenia i trudne decyzje zahartowały go i uczyniły wzorem dla wielu. Teraz musi udać się w nieznany świat cywilizacji wyrosłej na gruzach miasta sprzed Upadku. Ceny takiej jak ta, którą przyjdzie mu zapłacić za ocalenie córki, nie żądano od nikogo przed nim.
Kaśka, córka Kacpra, postanawia odejść z Osady, by dogonić marzenia o życiu w Mieście. Tam, w tajemniczej i otoczonej kultem Ciepłowni, ogląda rzeczy, których istnienia nie przeczuwała, i odkrywa, że stała się częścią nieludzkiego planu.
Gęsta i przejmująca opowieść o zderzeniu dwóch światów: wiernego zasadom i pogrążonego w zepsuciu. Patykiewicz celnie i przenikliwie opowiada o przyszłości, która przytrafić się może również nam.

„Polecam z czystym sumieniem. Piotr Patykiewicz doskonale radzi sobie z trudną materią postapokalipsy. Jego najnowsze książki zmrożą do szpiku kości nawet najtwardszego czytelnika” – Robert J. Szmidt.

„Piotr Patykiewicz z reporterską dokładnością godną Centkiewiczów kreśli świat zupełnie unikalny w polskiej postapokalipsie. Fascynujący opis ultrakonserwatywnego społeczeństwa, ludzkie dramaty i surrealistyczne zagrożenie to składniki, z których Patykiewicz stworzył godną podziwu literacką ucztę” – Dominika Tarczoń, Post-Apokalipsa Polska.

„Patykiewicz w najnowszej książce potwierdza swój wysoki kunszt, oferując nam powieść dojrzałą, pełną emocji i głęboko humanistycznego przesłania. I wrzucą was w ogień to polskie postapo z najwyższej półki” – Michał Tusz, Trzynasty Schron.

I wrzucą was w ogień od Piotr Patykiewicz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Niewiele ponad rok temu zachwyciła mnie książka Piotra Patykiewicza Dopóki nie zgasną gwiazdy i jego niecodzienne podejście do postapokalipsy. Od tamtej pory byłem bardzo ciekawy jak potoczą się dalej losy bohaterów, aż w końcu w połowie września na polskim rynku pojawiła się kontynuacja I wrzucą was w ogień. Opowiada ona o wydarzeniach mniej więcej dwadzieścia lat, po tych znanych z pierwszej części. Kacper wyrósł na twardego i zahartowanego mężczyznę, który doskonale przystosował się do życia jako niewidomy. Żyjąc w konserwatywnej społeczności, gdzie każdy dzień jest walką o przetrwanie, stał się przykładem i wzorem do naśladowania dla innych. Lecz teraz czeka go zadanie znacznie trudniejsze niż wszystko, z czym do tej pory się zmierzył - musi udać się do Miasta, wyrosłego na gruzach starej cywilizacji, będącej siedzibą zła, występku i rozpusty. Wszystko to za sprawą jego córki Kaśki, która goniąc za marzeniami i miłością do młodego technika, uciekła z rodzinnej wioski. Nie wie jednak, jaki los zaplanował dla niej i dla innych żon techników Ciepłownik ... Kacper wraz z synem nie będą mieli łatwego zadania, a cena jaką przyjdzie pierwszemu z nich zapłacić jest niewyobrażalna...

Drugi tom jest lekturą niezwykle ponurą, pesymistyczną i przygnębiającą wizją. Wydawałoby się, że wraz ze zniknięciem świetlików i zejściem ludzi z gór, wszystko powinno układać się lepiej. Tak do końca jednak nie jest... Oczywiście nie ma ciągłego zagrożenia ze strony Lucyfera, lecz są takie same troski jak dawniej - o opał, o jedzenie, czy schronienie na noc. Ludzie podzielili się i część z nich mieszka w małych i zamkniętych społecznościach na wsiach, natomiast zdecydowana większa część w owym Mieście - pełnego parszywców, kłusowników i innych nieciekawych ludzi. Zwłaszcza młodzi z wiosek marzą podróży do Miasta, do lepszego i wygodniejszego życia, które wcale takie tam nie jest... Wraz z zejściem z gór pojawił się jednak inny problem, znacznie gorszy - parch. To choroba, która ponoć spada na człowieka za grzechy, a która powoduje gnijące rany i potworne deformacje całego ciała... Nieliczni doznają odkupienia i tym samym uzdrowienia... Znów dużą rolę odgrywa religia - pełna przesądów, zabobonów i okrutności w wymierzaniu kar.

Chociaż o bohaterach nie można powiedzieć byśmy ich bardzo dobrze i dogłębnie poznali, to wydaje mi się, że nie jest to tak bardzo konieczne w tej książce. Ciężko byłoby bowiem w takiej zamkniętej społeczności o bardzo zajmujące historie i przygody bohaterów, mające miejsce przed opisanymi wydarzeniami. Zatem kreacja postaci, jaką Patykiewicz przygotował dla czytelnika jest bardzo dobra i nie mam jej nic do zarzucenia. Bohaterów jest ogólnie dość dużo - zarówno tych głównych jak i pobocznych. Każdego z nich będziemy mieli okazję całkiem dobrze poznać i widząc dane imię od razu skojarzymy kto jest kim, bez żadnego problemu. Jest to w mojej ocenie bardzo mocna strona tej książki - wyważone opisy, które pozwalają poznać postacie występujące w książce, a zarazem nie powodujące przesytu. Co jednak ważne, Patykiewicz nie broni swoich bohaterów, nie łagodzi ich cierpienia i wydarzeń jakie ich dotykają - przeżywają okropne i trudne chwile, bez żadnej taryfy ulgowej. Ich cierpienia, dylematy, stanowią integralną część tej surowej i mroźnej wizji świata...

Miałem jednak pewien problem z tą książką, zwłaszcza na początku. Myślałem, że opowiadanie Parch jest po prostu historią z tego świata i nie będzie do niego żadnych nawiązań. A jak się okazuje w I wrzucą was w ogień owa choroba ta, stanowi bardzo ważną i integralną część fabuły. Dlatego też z początku byłem zły na autora, że przeczytałem to opowiadanie i wiedziałem o co chodzi z parchem i do czego on prowadzi. W trakcie czytania odniosłem również niewielkie wrażenie, że autor zdawał sobie z tego sprawę, więc opisy tej przypadłości nie są tak bogate ani tak rozbudowane. Może to też wynikać z faktu, że parch jest dla bohaterów czymś, z czym stykają się już od lat. Z czasem przestałem zwracać na to uwagę, ponieważ porwała mnie znów fabuła i koleje losu bohaterów. Wydaje mi się jednak, że finał tej historii byłby dla mnie znacznie ciekawszy i bardziej pasjonujący, gdybym wcześniej nie znał opowiadania. Nie umniejsza to jednak faktu, że zakończenie bardzo dużo wyjaśnia i wgniata po prostu w fotel. Patykiewicz kolejny raz pokazał klasę - świetny finał, który na długo pozostanie w mojej pamięci.

I wrzucą was w ogień Piotra Patykiewicza jest bardzo udaną kontynuacją Dopóki nie zgasną gwiazdy, chociaż nie obyło się bez pewnych drobnych wad. Niemniej jednak autor doskonale sprostał wyzwaniu i drugi tom jest równie dobry jak pierwszy, jeśli nie lepszy. Zaś zakończenie szokuje, intryguje i wyjaśnia wiele ważnych kwestii w wizji świata. Polecam!

Ocena: 5/6
©Świat fantasy
To jedna z tych pozycji, które złoszczą swoim pojawieniem się. Przypomnijmy: tom pierwszy był naprawdę oryginalną postapokalipsą (a to na tyle hermetyczny gatunek, że ciężko wymyślić coś nowego) z genialnym otwartym zakończeniem. Tymczasem we wrześniu tego roku dowiedziałam się, że w rzeczywistości to tylko cliffhanger i za chwilę poznamy dalsze losy bohaterów. Pufaniu i zrzędzeniu nie było końca. Ale chyba niesłusznie. Bo tom drugi okazał się naprawdę porządną książką, dorównującą poziomem poprzednikowi.

Choć nie od początku na to wyglądało. Akcja I wrzucą was w ogień rozpoczyna się około dwudziestu lat po zakończeniu wydarzeń z Dopóki nie zgasną gwiazdy. Kacper stał się twardym mężczyzną, ożenił i dochował dwójki dzieci. Żyje w małej wiosce, której mieszkańcy utrzymują się głównie z myślistwa. Jego życie zostaje zaburzone, gdy córka, Kasia, ucieka do Miasta, by poślubić pracującego w tajemniczej Ciepłowni młodego Technika. Chcąc ją ratować, udaje się do tego pełnego upadku moralnego miejsca. Jednak nic nie jest tym, na co wygląda.

Opis nie brzmi najlepiej. Jak zarys fabuły n-tego dopiska do wielotomowej serii. I tak też prezentuje się pierwsze 150 stron. Akcja rozwija się bardzo wolno i choć czyta się to nawet sprawnie, początek męczy i nieco nudzi. Ot, taka nastawiona na akcję fantastyka, jakiej na rynku wiele. Jednak potem dzieje się coś niezwykłego.

Akcja niby wciąż toczy się pewnym schematem pt. "Nic nie jest takim, jakim się wydaje". Ale wciąga coraz mocniej. Pojawiają się coraz to nowe nieścisłości w prezentowanej dotąd rzeczywistości, atmosfera tajemnicy narasta, narasta, odkrywamy kolejne tajemnice, coraz bardziej pragniemy poznać odpowiedzi i... I w rezultacie w ciągu jednego wieczoru pochłaniamy 250 stron. Pod koniec nasze oczy jęczą już: "SPAĆ!" (albo krzyczą, no nie wiem), ale my wiemy, że, nie znając zakończenia, nie zdołamy zasnąć. Aż w końcu kończymy. I pragniemy więcej!

Tak przynajmniej było ze mną. Zaskoczyło mnie, jak bardzo I wrzucą was w ogień mnie pochłonęło, bo nie jest to częste zjawisko. W roku trafia się tylko kilka pozycji, które zwyczajnie, po ludzku wciągną tę cyniczną, pozbawioną serca istotę. A ta powieść właśnie do nich należy. Co ciekawe, pod względem fabuły jest ona dość schematyczna. Liczy się sposób, w jaki autor wypełnia owe schematy. A opanował do mistrzostwa ukazywanie związków między ludowymi wierzeniami a próbami ich zracjonalizowania. Zjawiska nadnaturalne, nierzadko groźne i niebezpieczne, najpierw zostają oplecione wieloma legendami i teoriami. Z biegiem akcji zmieniają się one i ewoluują. W pewnym momencie otrzymujemy ich naukowe wyjaśnienie, ale podane w taki sposób, iż wyłącznie od nas zależy, co uznamy za prawdę. Nic nie jest jednowymiarowe, zawsze poznajemy kilka punktów widzenia do rozpatrzenia.

Obok nudnego początku, największym problemem są bohaterowie. W poprzedniej części ich charaktery również nie zachwycały, ale w przypadku osób młodych były do przełknięcia. Tutaj natomiast mamy do czynienia z postaciami dorosłymi, zazwyczaj mogącymi się pochwalić bujną przeszłością, która nie ma jednak żadnego odbicia w ich psychice. Możemy znaleźć jakieś szczątki schematów: amoralnego naukowca, ojca pragnącego ratować za wszelką cenę swoje dziecko, wierną żonę, chłopaka próbującego pogodzić obowiązek z miłością i trochę innych, ale nic naprawdę wartego uwagi. Wydaje się to być najmniej dopracowanym elementem powieści.

Styl oraz język są sprawne i poprawne technicznie, ale nie nadzwyczajne. Nie jest pozycja idealna ani nawet rewelacyjna. Niewątpliwymi plusami są jednak świat, nietypowe podejście do gatunku oraz świeże pomysły autora. W połączeniu z naprawdę trzymającą w napięciu fabułą daje to bardzo dobry efekt i sprawia, że książkę można śmiało polecić. I czekać kolejny rok na trzeci tom. Oby godny poprzednich.

Ocena: 5/6
©Między sklejonymi kartkami
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć