Jeszcze się spotkamy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.27 / 5.00
liczba ocen: 15126
cena od: 27.48
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 27.48 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
27.48 zł
28.62 zł
29.67 zł
34.90 zł
34.90 zł
Pozostałe księgarnie
27.92 zł
27.92 zł
27.93 zł
31.41 zł
33.16 zł
34.90 zł
34.90 zł
Opis:

Mase Colt-Manning zawsze wolał swoje skromne życie teksańskiego ranczera od wszelkich luksusów przysługujących mu jako synowi legendarnego rockmana. Rzadko odwiedza więc elitarny świat ojca w Rosemary Beach, zwłaszcza że to się wiąże z nocowaniem w domu Nan, jego wrednej siostry przyrodniej. Wszystko się zmienia, odkąd podczas któregoś pobytu przypadkiem poznaje młodą i piękną dziewczynę do sprzątania, która wyrywa go ze snu, fałszywie – choć niewątpliwie z dużym zaangażowaniem – wykonując przebój piosenkarki country…

Reese Ellis wreszcie zyskała wolność. Uciekła od życia pełnego przemocy i upokorzeń ze strony rodziców oraz szkolnych kolegów i koleżanek, którzy dokuczali jej z powodu niezdiagnozowanych trudności w nauce, i teraz pracuje jako sprzątaczka w domach najbogatszych rodzin z Rosemary Beach. Jej praca jednak staje się zagrożona, kiedy Reese powoduje wypadek w domu swojej najważniejszej klientki, Nan Dillon. Gdy seksowny, półnagi nieznajomy o dumnej postawie kowboja przychodzi jej na ratunek, jest zaintrygowana – a potem przestraszona, kiedy on także okazuje jej zainteresowanie. Reese jeszcze nigdy nie spotkała mężczyzny godnego zaufania. Czy Mase okaże się inny?

Recenzje blogerów
Okładka jak zwykle utrzymana w podobnym tonie do pozostałych tomów Rosemary Beach. Jednak jest to okładka, która mniej mi się podoba. Bywały lepsze. W sumie to ta dziewczyna jakby miała minę tego faceta i on jej, to byłoby bardziej trafnie. Przynajmniej tak mi się wydaje, że lepiej by pasowało do powieści. Grzbiet jak zwykle minimalistyczny i rewelacyjny - bardzo mi się podoba i pięknie się prezentuje.
Okładka ze skrzydełkami, co uważam za plus ponieważ książka wolniej poddaje się procesowi niszczenia. Na skrzydełkach widzimy cytaty z książki, które mogą zachęcić nas do przeczytanie tejże powieści.
Wydawnictwo również się spisało, ponieważ tekst nie zawiera żadnych błędów w druku, ani literówek. Czcionka wyraźna i duża, a odstępy między wierszami i marginesy sprawiają, że czyta się szybciej i lepiej.

Nie mogę wyjść z podziwu co do samej autorki. Ponieważ to, co tworzy jest w pewnym sensie magiczne. Potrafi oczarować czytelnika po kilku pierwszych słowach. Potrafi przekonać by zostać z nią przez wszystkie części Rosemary Beach. A ja uważam to za dobry pomysł, nawet bardzo dobry. Jej przystępne i lekkie pióro sprawia, że nawet nie jest się w stanie zauważyć, jak szybko mijają te dwie - trzy godzinki i książka się kończy. Oczywiście jest to jej największą wadą, ale i po części zaletą. No bo gdyby nie była tak ciekawa, to tak szybko by się jej nie czytało, prawda? Także jest to lektura zdecydowanie na jeden dzień. Do tego pisana piórem z wykorzystanym do końca potencjałem, który czuć. Uwielbiam Abbi Glines i nie wiem jak sobie poradzę, gdy seria Rosemary Beach się skończy. Ona nie może się kończyć. Musi być jak tasiemce serialowe w telewizji.
Z kolei bohaterowie są również nam mniej znani. Jak wspominałam w recenzji książki Byłaś moja, w niej podano Prolog do tej historii. Nowej, z kolejnymi bohaterami, gdzie jeden już gdzieś tam może wystąpił w poprzednich dziewięciu lekturach. Jednak główna bohaterka pozostaje nam nieznana. I nie wiem, czy to nie byłoby dla nas, czytelników lepsze, gdybyśmy o niej tak wiele nie wiedzieli. Gdy ja się doczytałam, jakie miała dzieciństwo, okres dojrzewania czy też ogólnie jak ją traktowano... Myślałam, że mnie trafi szlag. Tak nie może być. Po prostu nie może i w głowie mi się to nie mieściło kompletnie. Jednak jakby patrząc na nasze czasy, to często tak jest w tych patologicznych rodzinach. A tak być nie powinno... Ogólnie podziwiam te postać, że zdążyła się jakoś trochę otrząsnąć z przeszłości. Naprawdę jestem z niej dumna.
Co do chłopaka, Mase'a... Uważam, że jest bardzo skromnym człowiekiem i widać to po jego czynach. Ma, rzecz jasna swoje nawyki jak każdy mężczyzna, ale cechuje go taki... spokój. Bije od niego pozytywna aura i nie dziwię się, że Reese to zauważyła. Należy jej się w końcu trochę mniej cierpienia, a więcej radości w życiu. Ale czy go dostanie?
Uważam, że jak zwykle bohaterowie są wykreowani fantastycznie i niczego im nie brakuje. Abbi Glines jest jedną z autorek, która potrafi tworzyć postacie z krwi i kości. I to się ceni.

W tej książce jako tako akcja leci przed siebie, ale to bardziej wydarzenia, które były i są - nas zadziwiają, wręcz szokują. Nie mogę uwierzyć w to, że tak lekkim piórem, autorka napisała coś tak świetnego. Ta powieść budowana jest na cierpieniu. Czarnej przeszłości. Opowiada ona o nowym życiu, w którym chce się zmyć piętno przeszłości. O zaufaniu, które jest ciężko odbudować ze względu na to, co wydarzyło się w życiu dziewczyny. O miłości, która powstaje na fundamentach przyjaźni. Jest to piękna historia, którą warto poznać. Historia, która mogła się nawet wydarzyć w miejscu, w którym mieszkasz. Dlatego też apeluję do Was, jeżeli zauważacie dziwne zachowanie swoich sąsiadów lub wiecie, że tam dzieje się coś złego - zareagujcie. Nie zwlekajcie z tym zanim dojdzie do prawdziwej tragedii.
Czytając tę część czułam ogromnie wielki ból, który ledwo zniosłam. Nie mogłam pogodzić się z tym, co dostałam na kartach powieści, a co dopiero mieli jej bohaterowie?
Muszę też zaznaczyć to, że to książka nie dla każdego. Ponieważ jak w każdej części Rosemary Beach są wątki erotyczne nieodpowiednie dla młodszych czytelników. Tło obyczajowe i psychologiczne również jest obecne. Ale od razu podkreślam, ta książka jest wulgarna, mimo tego, że jest tak piękna i opowiada o czymś trudnym. Gdybym znała wcześniej tę książkę, z pewnością przeniosłabym ją do rozprawki na lekcji. No, ale trochę już na to za późno. Mimo wszystko będę ją mieć na uwadze kolejnym razem. Czułam się jakbym stała obok bohaterów. Czułam to, co oni, oraz czułam się jak jeden z bohaterów całej historii tylko nie miałam prawa głosu.
Powieść podzielona na rozdziały Reese i Mase'a. Dzięki temu wiemy, co dokładnie czują nasi główni bohaterowie i to też naprowadza nas na to, co zrobią dalej.

To bardzo wartościowa książka, która zasługuje na uwagę. Opowiada o trudnym bagażu emocjonalnym, który potrafi zniszczyć bohatera, ale to on decyduje ostatecznie czy go zniszczy, czy też wzmocni. Lektura pisana lekkim stylem sprawia, że połyka się ją niemal na raz.

Ocena: 5/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć