ebook Królowa
4.02 / 5.00 (liczba ocen: 2263)

Królowa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 26.95
Audiobook - najniższa cena: 22.72
wciąż za drogo?
32.55 złpremium: 21.00 zł Lub 21.00 zł
26.95 zł Lub 24.26 zł
35.00 zł Lub 31.50 zł
26.90 zł
28.12 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Nie łudźcie się, że wszystko już wiecie o Hardej. Teraz nadchodzi czas Królowej. Nowi gracze i nowy wymiar tej historii. Od Roskilde do krainy zórz polarnych. Od Poznania przez Merseburg do Budziszyna, przez wszystkie wielkie wojny Bolesława. „Nikt przed Elżbietą Cherezińską nie opowiadał o naszych początkach tak świetnie.”

Narodził się Knut. Trzecie dziecko Świętosławy, jedyne, które w chwili przyjścia na świat okrzyknięto „synem królowej”. Coraz więcej graczy przestawia piony tej historii. Bolesław w sekrecie przed siostrą swata Tyrę z Tryggvasonem, jarl Sigvald, powtarzając: „jomswikingowie nie wtrącają się w sprawy królów”, sam zaczyna w nich mieszać. Sven pielęgnuje swą niechęć do Olava, „drugiego wodza”. Tyra znika.
Tak kończy się Harda. Teraz nadchodzi czas Królowej. Nowi gracze i nowy wymiar tej historii. Od Roskilde do krainy zórz polarnych. Od Poznania przez Merseburg do Budziszyna, przez wszystkie wielkie wojny Bolesława. Od Pragi po Kijów. Od Gniezna przez tajemniczy Kałdus. I do Anglii, bo przecież nie jest tajemnicą, kim stanie się „syn królowej”…

Królowa od Elżbieta Cherezińska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ten, kto czerpie zyski z handlu bronią, zawsze wesprze wojnę.
Życie przeżywamy tylko raz i czasu nie można cofnąć.
Żadna sztuka stracić życie na wojnie. Prawdziwy wyczyn to je zachować, nie tracąc honoru.
Przed przeznaczeniem nie ma ucieczki.
Oskarżać kogoś łatwo, złe słowo wychodzi z ust szybko...
Dopiero na wolności czuje się smak niewoli.
Dobrze mieć przy sobie sprawdzonych przyjaciół.
Człowiek myśli, że sam podejmuje decyzje co do swej drogi, a tymczasem ścieżki jego losu wyznacza Pan.
Bohaterowie powinni umierać na polu bitwy, wtedy chwała zostanie z nimi na wieki.
Czytając kilka miesięcy temu opis Hardej spodziewałem się, że będzie to książka opisująca najwcześniejszą historię Polski oczami Świętosławy, córki Mieszka I, sporadycznie zaś przez pryzmat innych osób. Tymczasem sceny poświęcone tytułowej bohaterce wcale nie dominowały, a wręcz przeciwnie, nie było ich tak dużo. Dlatego też Harda nie spodobała mi się tak bardzo, ponieważ nie tego się po niej spodziewałem. Uzbrojony jednak w tę wiedzę, postanowiłem poznać dalsze losy Świętosławy, opisane w Królowej i była to zdecydowanie przyjemniejsza lektura.

Królowa to bezpośrednia kontynuacja Hardej i razem stanowią spójną historię. Jak wyjaśniała autorka na jednym ze spotkań, obie książki początkowo miały być jedną, ale historia zrobiła się po prostu za długa i stąd konieczność podzielenia na dwie części. Tak więc, kontynuujemy i śledzimy dalsze losy Świętosławy, która urodziła trzecie dziecko - Knuta, który jako jedyny został zaraz po urodzeniu okrzyknięty synem królowej. Bolesław w sekrecie przed siostrą, swata Tyrę z Tryggvasonem, z czego wyniknie bitwa trzech króli a jarl Sigvald, twierdzący, że jomswikingowie nie wtrącają się w sprawy królów, sam zaczyna w nich mieszać.

Harda i Królowa nie są powieścamii sensacyjnymi, w których bitwa goni bitwę, ani nie jest to nudna lekcja historii. To coś więcej niż zwykła fabularyzowana książka historyczna. To niezwykle pasjonująca podróż w czasie, która daje możliwość czytelnikowi obserwowania losów królów, książąt jak i zwykłych ludzi sprzed ponad 1000 lat. Niewątpliwie bohaterowie są bardzo mocną stroną książki - bez ich znakomitej kreacji nie byłoby mowy o tak porywającej lekturze. W Królowej ponownie spotkamy Świętosławę, Bolesława, Olava, Svena, jak i przeczytamy jakimi władcami stali się synowie Hardej - Knut i Harald a także o wielu, wielu innych. Postaci są całe dziesiątki, jedni giną, kolejni się rodzą a historia nieprzerwanie gna do przodu. Jeśli obawiacie się, że nie zapamiętacie kto jest kim, to nie ma powodów do obaw. Ważne postacie przewijają się w obu książkach na tyle często, że nie sposób ich zapomnieć.

Odkąd pamiętam lubiłem historię, zwłaszcza dotyczącą średniowiecza szeroko pojętego, lecz zawsze najbardziej omawiana była ta nieco dalsza historia Polski, a te najwcześniejsze wydarzenia jedynie wspominane we fragmentarycznych zdaniach. Dzięki Cherezińskiej mamy okazję poznać ten okres naszej historii, często ubogiej w fakty a pełne domysłów. Po przeczytaniu obu tych lektur można uświadomić sobie jaką potęgą była w ówczesnych czasach Polska. Więzami rodzinnymi z Piastami byli połączeni królowie Anglii, Dani, Szwecji, Norwegii. Natomiast Bolesław Chrobry wdał się w ojca i choć zabrzmi to brutalnie, to wykorzystywał swoje córki i nie tylko je, jako narzędzia do zawarcia kolejnego przymierza, włączenia do Polski kolejnych terenów i wygrania wojen. Jego marzeniem była silna Polska, przed którą wrogowie by drżeli. Marzenie to spełniło się a ukoronowaniem tego było włączenie po wielu latach bojów terenów na zachodzie, a także koronacja Bolesława na pierwszego króla Polski.

Zakończenie tego typu książek nie jest łatwe. Ponieważ z historii znamy dalsze losy bohaterów i zawsze będzie ono w pewnym sensie otwarte. Ciekawy zabieg zastosowała Cherezińska w ostatniej części Królowej zatytułowanej Nawa królów. Jest to na poły magiczne, na poły mistyczne zakończenie całej historii, w którym czytelnik dowiaduje się o kilku niewyjaśnionych wcześniej rzeczach a także w wspaniały sposób kończy opowieść o losach Świętosławy.

Królowa jest niezwykłą podróżą w czasie, która zabiera czytelnika podobnie jak Harda do najwcześniejszych wydarzeń na terenie Polski i nie tylko. Są to czasy silnej Polski, którą włada Bolesław Chrobry a jego siostra Świętosława jest królową Dani, Szwecji i Norwegii. Podczas czytania tej książki nie sposób się nudzić i Cherezińska kolejny raz pokazuje, że historia wcale nie musi być nudna. Polecam!

Ocena: 5+/6
©Świat fantasy
Po tobie zostaną ślady na ziemi. Wybiłeś monetę ze swym imieniem, a ja? Co zostanie po mnie? Pieśni skaldów, siostro.

Na finalną część dylogii o Świętosławie, córce Mieszka i siostrze Bolesława Chrobrego, przyszło czytelnikom czekać kilka miesięcy. Królowa jest bezpośrednią kontynuacją "Hardej", oba tomy tworzą zaś porywającą, barwną, zapierającą dech w piersiach rozmachem opowieść o losach piastowskiej księżniczki, która jako królowa i matka królów zasiadała na tronach Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. I choć przekazy historyczne dotyczące Świętosławy są skąpe i niejednoznaczne, nie dające pewności, że siostra Bolesława, matka króla Anglii Knuta - Santslaue, królowa ze skandynawskich sag - Sigrida Storrada i - jak chce duńska tradycja - Gunhilda, małżonka Svena Widłobrodego - to jedna i ta sama osoba, nie sposób nie zachwycić się oszałamiającą wizją Cherezińskiej, która po mistrzowsku w "Hardej Królowej" łączy udokumentowane fakty, historyczną fikcję zawartą w sagach i legendach oraz to, co podpowiada jej własna wyobraźnia. Efekt bowiem jest iście fascynujący.

Jako się rzekło, "Królowa" podejmuje wątki urwane w "Hardej". Świętosława, jako Sigrida Storrada, zasiada u boku Svena zwanego Widłobrodym na duńskim tronie. Ta inteligentna, niepokorna i dzika dziewczyna na naszych oczach dojrzewa, zmienia się w doświadczoną, mądrą, ambitną władczynię, świadomą swej wartości, powszechnie podziwianą i szanowaną, która, jako wytrwany polityczny gracz, chce przeforsować własną wizję podległego jej zakątka świata. Chcąc za jednym zamachem pozbyć się znienawidzonego męża i ofiarować kochankowi siebie oraz wymarzone królestwo, stawia wszystko na jedną kartę - i ponosi klęskę. Nie poddaje się jednak, jak na dumną królową przystało - wszak będąc matką szwedzkiego monarchy Olofa i duńskiego Haralda, pragnie pomóc najmłodszemu synowi, Knutowi, w zdobyciu angielskiej korony.

Choć w najnowszej powieści Elżbieta Cherezińska koncentruje się na burzliwych losach Świętosławy, równolegle prowadzi wątek jej brata Bolesława, który mozolnie buduje potęgę piastowskiego księstwa. Oboje odczuwają już brzemię władzy, ale też nieustannie przesuwają horyzont, jak mawiał ich ojciec Mieszko, sięgają po więcej: w Bolesławie dojrzewa idea wielkiej Słowiańszczyzny, zaszczepiona mu przez cesarza Ottona, która niestety rozbija się o rzeczywistość i interesy jego następcy, Henryka II. Książę wikła się w długoletni konflikt z królem Niemiec, łakomym wzrokiem spogląda też na wschód, gdzie na kijowskim tronie osadził swego zięcia Światopełka, kontroluje Czechy, prowadzi misje chrystianizacyjne na Pomorzu, aż wreszcie spełnia swe wielkie marzenie - sięga po królewską koronę. W tym samym czasie Świętosława używa wszelkich wpływów, by wesprzeć mężczyznę swojego życia - Olafa Tryggvasona, a następnie swych synów - następców tronów. Sama wykuwa swój los, nie godzi się na rolę pionka, to ona chce rozdawać karty, zaś jej porażki, jak i sukcesy, są równie spektakularne i obfite w realne, ważkie konsekwencje.

Zarówno Świętosława, jak i Bolesław są wielowymiarowymi, pełnokrwistymi postaciami, o wyraźnie zarysowanych charakterach i dynamicznych, w miarę rozwoju fabuły ewoluujących osobowościach, głęboko ludzkich w swych motywacjach, lękach, wątpliwościach i namiętnościach, zdolnymi nie raz zaskoczyć czytelnika. Ale to cechy nie tylko protagonistów, lecz również bohaterów drugo, a nawet trzecioplanowych – wystarczy wspomnieć chociażby tragiczną postać Astrydy, pogańskiej przyrodniej siostry Świętosławy i Bolesława, księżnej Emnildy czy mężczyzn życia Hardej. Mnogość bohaterów i narracja prowadzona z wielu różnych punktów widzenia właśnie dzięki tej fenomenalnej różnorodności charakterologicznej niweluje wrażenie chaosu; łatwo czytelnikowi wejść w skórę kolejnych bohaterów – narratorów, spojrzeć na rozgrywające się wydarzenia ich oczami, dzięki czemu zyskuje on nie tylko pełniejszy i bogatszy obraz konkretnej sytuacji, ale dowiaduje się wielu ciekawych rzeczy o bohaterach.

Królowa pod każdym zresztą względem jest ze wszech miar udaną kontynuacją. Ramy czasowe wybrała sobie autorka wyjątkowo wdzięczne – niespokojne, burzliwe, gdzie legendy i sagi niepostrzeżenie splatają się z faktami historycznymi – i wypełniła je opowieścią w stylu godnym islandzkich sag. Początki polskiej państwowości, kształtowanie granic państw skandynawskich, schyłek epoki wikingów i świt ery królów, która nadeszła wraz z falą chrystianizacji – te epickie, przełomowe dla historii wielu krajów europejskich wydarzenia stanowią nie tylko wspaniałe pole do popisu dla wyobraźni pisarza, ale i naukowych dywagacji; owszem, można autorce zarzucić, że jej dylogia nie jest stricte historyczna, istnienie głównej bohaterki mocno hipotetyczne, a w najlepszym razie niepewne lub stanowi ona kompilację kilku różnych kobiecych postaci tamtych czasów, niemniej jednak należy docenić rzetelnie i drobiazgowo odtworzone średniowieczne realia oraz mocne oparcie tak w udokumentowanych faktach, jak i naukowych hipotezach zgodnych ze współczesnym kierunkiem badań nad średniowieczem. Rozmach autorskiej wizji to coś, co uzupełnia historyczne luki i ożywia suche fakty, czyniąc z lektury fantastyczną i maksymalnie satysfakcjonującą przygodę. Przemawia do mnie ta wizja, przemawia głosem chóru bohaterów sprzed tysiąca lat – i nawet, jeśli niektóre aspekty powieści wywołują lekki dysonans (np. wybielanie postaci bohaterów wbrew znanym faktom, jak chociażby okoliczności zdobycia przez Bolesława ruskiej księżniczki Predsławy czy motywy stojące za odsunięciem księcia Bezpryma) czy konfuzję (odrealnione, fantastyczne – i to dosłownie! – zakończenie, które po prostu należy przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza, ostatecznie uznane przeze mnie za co prawda dziwaczne, ale w pewnym sensie cudowne zwieńczenie dylogii) – całość prezentuje się wspaniale. „Harda Królowa” to nie tylko sugestywna, przekonująca wizja najdawniejszej historii naszego kraju i państw pozostających w naszej ówczesnej strefie wpływów, ale też hołd złożony tym wszystkim kobietom, o których niesłusznie zapomniała historia, choć rządziły u boku swych mężów czy synów, nie ustępowały im siłą charakteru, charyzmą, inteligencją czy ambicją; niezależnie od tego, czy wizja Cherezińskiej przekonuje czy też nie, kobiety takie, jak Świętosława – Sigrida istniały, rządziły – oficjalnie czy zza pleców swych mężczyzn – a teraz, dzięki autorce, odzyskują należne im miejsce w historii.

Ocena: 6/6
©zwiedzam wszechświat
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    4,5
    Bardzo dobra powieść historyczna. Moim zdaniem "Królowa" jest odrobinę lepsza od "Hardej". Mam ochotę przeczytać kolejne książki Cherezińskiej więc na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z twórczością tej Autorki.

  • Awatar

    Ach! Cóż za wspaniała kobieta! Gdzie są teraz takie silne kobiece osobowości?

    Dziel i rządź, dąż do swoich celów, osiągaj wszystko a gdy zdarzy się potknąć... to posługując się współczesnym sloganem: "padłaś? powstań, popraw koronę i zasuwaj dalej!"

    I "Królowa" potykała się, upadała, wstawała jeszcze silniejsza, poprawiała koronę, zakładała kolejną i świat padał do jej stóp! A przy tym była kochającą matką i lojalną siostrą i bratową. Mądrym politykiem, sprawiedliwą władczynią, ambitną piastowską córką! I te rysie!

    Chciałam zaznaczyć, że w nosie mam wszystkie ewentualne przyszłe odkrycia archeologiczne, które mogłyby postawić w wątpliwość historię Świętosławy przedstawioną przez panią Cherezińską. Dla mnie cała ta historia wyglądała tak! Uwielbiam Sigridę!

    Ach! Jaki fantastyczny film by mógł powstać na kanwie tej historii. A, nie! Aleksandra Śląska już nie żyje! szkoda!

    No to zostaje nam wszystkim wyobraźnia i książki pani Elżbiety! Polecam! Polecam! Polecam!

Warto zerknąć