Pacjenci
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.96 / 5.00
liczba ocen: 566
Ilość stron (szacowana): 492
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
23.37 zł
24.52 zł
24.82 zł
29.90 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
29.90 zł
23.87 zł
23.88 zł
23.92 zł
24.52 zł
24.75 zł
24.82 zł
25.42 zł
26.91 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
Opis:

Powściągliwa i surowa w formie reportażowa opowieść o bohaterach pierwszych na świecie udanych przeszczepów organów. Pierwsza i do dziś uznawana za wyjątkową książka o początkach transplantologii. Ścisła czołówka klasyki literatury faktu.

Bohaterami Thorwalda są pacjenci, w których leczeniu po raz pierwszy posłużono się sztuczną nerką, sztucznymi zastawkami serca czy sercem z tworzywa sztucznego. Literacki talent autora i oszczędny, zdyscyplinowany język sprawiają, że ich historie czyta się jak najbardziej wciągającą powieść.
Autor nie prowadzi narracji z punktu widzenia lekarzy nowatorów i ich śmiałych dokonań, wyznaczających kolejne etapy rozwoju transplantologii, lecz przedstawia określone problemy z perspektywy ludzi, w których egzystencję wpisana została nieuleczalna choroba. Jest to próba niemal fotograficznego zrekonstruowania historii konkretnych przypadków. Thorwald powstrzymuje się od sądów, zresztą materiały, z jakich korzystał, złożyły się na tak dramatyczny scenariusz wydarzeń, iż nie wymaga on właściwie komentarza. Głos oddaje samym bohaterom – pacjentom, ich rodzinom, lekarzom…


„Pacjenci” to wyjątkowe dzieło o początkach transplantologii.

Recenzje blogerów
Nie jest to książka o lekarzach. Jeśli występują w niej – to nie w rolach głównych. Nie jest to również książka o medycynie. Jeśli odgrywa ona tu jakąś rolę – to stanowi jedynie tło i kulisy. Bohaterami tej książki są ludzie – tacy jak Ty i ja.

Jeśli zaglądacie do mnie już jakiś czas, znacie bardzo dobrze moje miłości i fascynacje. I wiecie, że jedną z nich jest Jürgen Thorwald, niemiecki pisarz i historyk. Napisana przez niego historia medycyny i kryminalistyki są dla mnie książkami doskonałymi pod każdym względem. I to nie tylko dlatego, że uwielbiam taką tematykę. Większość jego książek stoi na mojej półce, z pięknymi czerwonymi grzbietami z wydawnictwa Znak. Dwa tytuły jednak różnią się - to Kruchy dom duszy i Pacjenci. Różnią się dlatego, że zostały wznowione przez Wydawnictwo Literackie. I z jednej strony jestem bezgranicznie wdzięczna, że w ogóle zostały wznowione, ale gdzieś tam w głębi czytelniczej duszy żałuję tych czerwonych grzbietów. Thorwaldem zachwycałam się na długo przed tym, zanim w ogóle pomyślałam o stworzeniu strony. Nie znajdziecie więc tutaj mojej opinii o najbardziej mnie zachwycających jego książkach (chociaż może kiedyś?). Przeczytacie za to kilka słów o świetnych Ginekologach i doskonałym Kruchym domu duszy. I pewnie teraz się powtarzam, ale trudno - Thorwald powinien być wzorem dla każdego, kto próbuje pisać książki historyczne czy popularnonaukowe.

Tym razem postanowiłam opowiedzieć Wam o Pacjentach. Tak jak wszystkie książki Thorwalda, ta również jest wyjątkowa i absolutnie obowiązkowa do przeczytania. Czytałam ją dawno temu, ostatnio wróciłam do niej i powiem Wam, że emocje były tak samo duże, jak za pierwszym razem. Na okładce Pacjentów przeczytamy, że to wyjątkowe dzieło o początkach transplantologii. I jeśli chcielibyśmy krótko odpowiedzieć na pytanie, o czym książka jest, to zdanie idealnie pasuje. Ale to medyczna książka inna niż wszystkie. Tak jak autor podkreśla w pierwszych słowach skierowanych do czytelnika (motto na górze) to książka przede wszystkim o ludziach. To opowieść o konkretnych osobach, historie ich życia i choroby. Wielka medycyna, jej rozwój, sławni lekarze lub ci całkiem zwykli, pionierzy i przeciętni wykonawcy swojego zawodu - to wszystko jest jedynie tłem, na którym wyeksponowani są bohaterowie. Zazwyczaj jest odwrotnie – historia medycyny to wypadkowa czasów, wielkich pionierów, wybitnych lekarzy i pierwszych operacji. To walki o pierwszeństwo, odkrycia naukowe, rozwój nauki, mnóstwo pierwszych operacji, wydarzeń, sytuacji itd. Czytamy o tym z niesłabnącą fascynacją, ale dopiero lektura Pacjentów uświadamia nam, że w tym obrazie czegoś brakuje. Thorwald postanawia opowiedzieć historię z perspektywy osób, którym rzadko udziela się głosu, a w początkach medycyny nie robiono tego nigdy – pacjentom. Osiemnastu ludzi stanowi trzon tej opowieści. To ludzie naprawieni, ze schorzeniami nerek, z przeszczepami i z protezami. Thorwald w fantastyczny sposób pokazuje, jak jednostka może wpłynąć na historię i jak bardzo tego nie widać pod napływem przeróżnych zdarzeń. Uświadamia również, jak bardzo rozwój medycyny zależy od pacjentów, czyli tak naprawdę tych, których się bierze pod uwagę najmniej. Najbardziej poruszają bohaterskie postawy ludzi, którzy zgadzają się na testowanie na sobie nowych sprzętów, na nowe zabiegi czy eksperymentalne leki. Czasami, nie mając nadziei na uratowanie siebie, robią to w imię nauki i rozwoju. To wybitna postawa, która wzbudza wielki podziw i szacunek - a z takimi zachowaniami spotkamy się często w tej książce. I choć wyjątkowi lekarze również są bohaterami, najważniejsi tutaj są zwykli ludzie, którzy w trudnych sytuacjach okazują się wspaniale niezwykli.

Okazuje się, że postęp medycyny mógłby odbywać się całkiem inaczej, gdyby nie ludzie, którzy zgadzali się na nowe leczenie, czasami ze świadomością, że jest jeszcze za wcześnie, by się udało. Nigdy nie myśleliście o tym w ten sposób, prawda? Ja też nie. Bo w historii medycyny mówi się zawsze o wybitnym lekarzu, który miał odwagę przeprowadzić pionierski zabieg. A co z jego pacjentem, który na taki sam pionierski zabieg musiał się zgodzić? Thorwald oddaje sprawiedliwość pacjentom, doceniając ich odwagę, często większą niż lekarzy, bo dotyczącą sprawy własnej śmierci lub życia.

Jeśli jeszcze ktoś z Was nie zna Thorwalda - nadrabiajcie! Warto! To doskonałe książki historyczne, z których możemy dowiedzieć się wielu faktów. To również wspaniale zarysowane losy zwykłych ludzi na tle przełomowych wydarzeń. Thorwald miał wyjątkową umiejętność postrzegania i opisywania historii przez pryzmat pojedynczego człowieka, co sprawia, że wszystkie jego opowieści są nam bliskie. Ożywia historię, wypełniając ją ludźmi z krwi i kości, ze wszystkimi ich emocjami, wrażeniami, wadami i zaletami. Bo za każdym zdarzeniem przecież, choćby najmniejszym, stoi człowiek, a patrzenie w ten sposób na historię jest niezwykle odkrywcze i satysfakcjonujące.

Ocena 6/6
©Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć