ebook Ta chwila
3.52 / 5.00 (liczba ocen: 2474)

Ta chwila
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 22.90
Audiobook - najniższa cena: 22.73
wciąż za drogo?
33.48 złpremium: 21.60 zł Lub 21.60 zł
-28% 22.90 zł
28.80 zł Lub 25.92 zł
36.00 zł Lub 32.40 zł
27.47 zł
28.44 zł 20% rabatu
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (9)
Inne proponowane

Oszałamiający thriller jednego z najpopularniejszych pisarzy francuskich. „Musso dokładnie taki, jakiego uwielbiam! Jest tajemnica, kryjąca się za surowym zakazem, budząca grozę zagadka z przeszłości, przeznaczenie, które nieubłaganie kieruje losem bohaterów i ich uczuciami, a do tego podróże w czasie. Mieszanka idealna” – Magdalena Witkiewicz, pisarka

Nie zapomnij, że mamy dwa życia. Drugie zaczyna się, gdy uświadomisz sobie, że żyje się tylko raz…

Lisa marzy, aby zostać aktorką. Ale smutna codzienność zmusza ją do pracy w barze na Manhattanie. Pewnego wieczoru poznaje młodego lekarza, Arthura Costello. Raz po raz los styka ich ze sobą, aż wreszcie zaczyna rodzić się między nimi uczucie. Ale Arthur nie jest taki jak wszyscy.
Za zamkniętymi drzwiami odziedziczonej przez niego latarni morskiej skrywa się straszliwy sekret. Łamiąc złożoną obietnicę, Arthur zdecydował się je otworzyć. To, co za nimi znalazł, nie pozwala mu wieść normalnego życia.
Dla Lisy zrobi jednak wszystko. Aby przechytrzyć swoje przeznaczenie, razem z ukochaną podejmie szaleńczy wyścig z bezlitosnym przeciwnikiem, którym jest... czas.

Ta chwila od Guillaume Musso możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Lisa ma swoje marzenia, a największym jest zostanie aktorką. Niestety nie zawsze ma się to, co chce i pracuje w barze na Manhattanie. Pewnego dnia poznaje Arhura Costello, lekarza. Los raz po raz ich łączy, aż między dwojgiem rodzi się uczucie. Jednak Arthur nie będzie taki jak wszyscy. Dostaje spadek od przyszywanego ojca, w postaci latarni morskiej. Nie słuchając próśb ojczyma robi coś, co sprowadza szereg dwudziestu czterech wydarzeń, które będzie przeklinać. Jednak siła miłości do Lisy jest wielka i będzie w stanie zrobić wszystko, by ta miłość przetrwała - mimo wszystko. Tylko czy bohater udowodni nam, że czas nie jest silniejszy od miłości? Musicie sprawdzić sami.

Okładka zwróciła moją uwagę już w październiku 2016 roku, na Targach Książki w Krakowie. Jednak popełniłam ten błąd i nie zabrałam jej ze sobą do domu. Szkoda, ale chociaż tyle dobrze, że dwa tygodnie przed zakończeniem roku szkolnego udało mi się ją jeszcze wypożyczyć i przeczytać.
Na pierwszym planie widzimy kobietę, która prawdopodobnie zapatrzona jest w latarnię, którą również w oddali widzimy. Kolorystyka należy bardziej do zimnej niż ciepłej, mimo to jest przyjemna i dobrze się na nią patrzy.
Książka ta posiada skrzydełka, które są elementem podstawowym w Wydawnictwie Albatros, ale to dobrze, ponieważ ochrania lekturę przed uszkodzeniami. Na jednym z nich poznamy fragment książki, który mnie pośpieszył do rozpoczęcia lektury tuż przed lekcjami, a na drugim słów kilka o autorze. Samo wydanie jest bezbłędne, a wyraźna czcionka na białych kartkach - polepsza widoczność czytelnikowi.

Wiecie, że jestem szczególną fanką tegoż autora. Przy każdej kolejnej recenzji mogłabym wypisywać swoje zachwyty, które chyba nie mają granic. Autor zawsze, ale to zawsze zaskoczy mnie swoją nieszablonowością, chociaż tematycznie może przypominać 3/4 powieści występujących na rynku wydawniczym. Jednakże Pan Musso swoim cudownym wręcz, dopracowanym warsztatem sprawia, że czytelnik dosłownie zatraca się w jego historiach. Dodając nutkę fantastyki powoduje, że książka jest narzędziem manipulacji naszymi uczuciami. Oczywiście nie było w tej powieści fragmentu, który by mnie nudził lub odrzucał. Oczywiście mam na myśli to, że jest pozbawiona wad. Jest idealnie doskonała pod każdym możliwym aspektem. Ważne jest też to, że autor potrafi pisać o przyziemnych rzeczach, a jednocześnie wspominać niedosłownie o wartościach, które są ważne w ludzkim życiu. Autor ma wiele powieści na koncie, ale uważam, że każda napisana lektura jest warta uwagi. Ja przepadłam i będę polecać tę powieść każdemu, bo jest tego warta.

Z kolei bohaterowie - Lisa i Arthur są dość przyjemnymi postaciami. Oczywiście różnią się od siebie, ona pragnie być aktorką, a on jest lekarzem. Mimo wszystko poprzez przypadkowe spotkania zaczyna rodzić się między nimi uczucie, które będzie wystawione na ciężką próbę - a tą próbą jest czas. Czyli coś, na co nie mamy kompletnie wpływu...a może jednak?
Lisa wydawała mi się chwilami denerwująca, jej czyny momentami były tak skrajnie nieodpowiedzialne, że podczas lektury miałam ochotę ją rozszarpać, naprawdę. Jednak finalnie przypadła mi do gustu i patrząc z perspektywy czasu - brakuje mi jej.
To samo jest z Arthurem. No bo przecież jak się mówi nie wolno, to nie wolno, a nie robić wszystko na przekór. Niestety był człowiekiem dorosłym i musiał odpowiedzieć za to, co zrobił. A kara była ogromnie trudna, ciężka. Jednak cieszyłam się z rozwagi, jaką zachował Arthur i za to, że po prostu nie zwariował. Gdybym ja miała być w jego skórze... Chyba z rozpaczy nie wiem, co bym zrobiła - ale na pewno nie to, co on. Byłabym zbyt zdezorientowana... Tak przypuszczam.
Reasumując postacie przedstawione z recenzowanej lekturze są z krwi i kości - nie papierowi i bladzi, a z charakterem, wadami i zaletami. Przypuszczam, że i Wy ich polubicie!

No dobra, chyba największy gwóźdź tej recenzji to - emocje. Coś niesamowitego. Powieść ta nie dość, że przeniosła mnie do miejsca akcji, czyli głównie Nowego Jorku to niektóre z miejsc opisanych w tej powieści występowały w innych książkach autora i miło było sobie wspomnieć tą, czy tamtą historię napisaną przez autora, i powiązaną z danym miejscem. Mówiąc o niesamowitych rzeczach, to nie tylko wydarzenia fantastyczne - czyli podróże w czasie, które były chwilami mocno tajemnicze, siały grozę, ale i o emocjach, jakich doznałam w trakcie lektury. Ciągłe napięcie po otworzeniu sekretnych drzwi. Czekanie na moment, w którym to się skończy, ale jednocześnie odwlekanie tej chwili - ponieważ może zniknąć wszystko. Biegałam za bohaterem jak szalona, przewracałam stronę za stroną w ekspresowym tempie. Tak byłam zaaferowana tym, co będzie dalej, że tylko czułam rozlewające się po policzkach przyjemne ciepło. Tak, rumieniłam się, ale to z powodu tej bieganiny, tej prędkości z jaką została napisana ta historia. Uwierzcie mi, że wybierając tę książkę, macie zagwarantowane niemalże wyścigi. Wyścigi z czasem, które tylko są plusem całości - bo ani się nie nudzisz, a im szybciej książka się toczy, Ty, Drogi Czytelniku jesteś jeszcze bardziej ciekawszy tego, co czeka na kolejnej stronie naszych bohaterów. Cieszę się, że miałam okazję poznać tę historię, ponieważ te skrajne emocje - niepewność, akcja, strach, groza, chwile radości - dały mi niewątpliwie coś, co zespoliło mnie jeszcze bardziej z lekturami Pana Musso. Pokochałam historię Lisy i Arthura całym sercem i cóż, nie wyobrażam sobie życia bez powieści autora.

Przeskoki w czasie, to chyba element głównie stały w powieściach pisarza. Często nam towarzyszy, ale na inny sposób. Inaczej je odczytujemy. To, co zostało wprowadzone w tej lekturze, nie przeszło mi nawet przez myśl. A jednak autor pokusił się o coś nowego, co udało mu się w stu procentach.
Książka podzielona na części, rozdziały i podrozdziały. Dodatkowo zawiera fragmenty gazet z danych dni, w których działa się akcja. Można powiedzieć, że toczy się ona dwutorowo. Jednak i tak, największym zaskoczeniem było zakończenie. Zakończenie, które wbija w fotel i sprawia, że mamy zdziwiona minę przez dłuższą chwilę. Ale jak to? Jak to możliwe? Ale że co? - takimi właśnie przykładowymi urywkami myśli był przepełniony mój mózg po skończonej lekturze. Myślę, że i Wy będziecie w ciężkim szoku. Jak nie emocje, które chwilami poprzez tragiczne wręcz sytuacje łamią nam serce, to jeszcze zakończenie, którego nikt by się nie spodziewał.

Reasumując jestem pod wielkim wrażeniem. Nie spodziewałam się tak fantastycznej powieści, jaką zaserwował mi Guillaume Musso. Jestem przekonana, że niejednemu czytelnikowi przypadnie do gustu. To, w jaki sposób autor pisze o emocjach, ukrytych wartościach jest wspaniałe. Nie każdy potrafi wyrazić myśl inaczej, niż bezpośrednio się zwracając. Jednak Musso ma w swoim warsztacie, w swoim piórze to coś, co po prostu hipnotyzuje. Wielokrotnie brakowało mi słów, nie wiedziałam, jak ubrać mój zachwyt nad książką tak, by Was do niej zachęcić. Mam nadzieję, że jako tako mi to wyszło i skusicie się na lekturę. Jedna z PEREŁEK, no co tu dużo mówić.

Ocena: 6/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć